Nerwica a depresja

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Nerwica a depresja

przez ewelina123 13 lip 2013, 15:58
hej nie wiem od czego zacząć moja choroba nerwco- depresyjna zaczęła się w połowie czerwca tego roku, strasznie ciężko to przeżywam, brałam lek arketis ale nic nie dał więc lekarz zmienił mi go na lerivon 60mg na noc trochę ustąpiło, przynajmniej mogłam się wyspać:) ale nie uleczyło mnie z lęków. Poszłam więc ponownie do doktora a on mi dopisał efevelon sr 75mg. Biorę go już 3 dzień i wracają leki, strasznie boli mnie serce ale to tylko nerwobóle bo przeszłam badania na moje serducho:( ciągle a to mi słabo, a to mi coś w gardle stoi. Nie wiem ile to będzie jeszcze trwało?
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
13 lip 2013, 13:58

Nerwica a depresja

Avatar użytkownika
przez lax2121 13 lip 2013, 22:55
Ja jestem na lamotryginie, olanzapinie i asertinie. Mam borderline personality disorder czyli chwiejność emocjonalną w zajebiście dużym stopniu. Około 3 lat nadużywałam alkoholu, benzodiazepin i barbituranów, kokaina też była. Masakryczna mieszanka. Nie potrafiłam funkcjonować na trzeźwo. Taki mój przypadek. Moje uzależnienie miało super podstawy. Bez alko i silnych prochów walczyłam dzień w dzień z lękami, deprechą i nerwicą.
5 detoksów za sobą, ostatni najbardziej bolesny. Mimo wszystko ten ostatni tak dał mi w kość, że ogarnęłam się na dobre. Na dzień dzisiejszy mam wstręt do używek bo na własnym przykładzie zobaczyłam jakie spustoszenia poniosły za sobą w moim organizmie. Luki w pamięci nie do ogarnięcia, totalny brak odporności na stres i spadek sprawności intelektualnej. Jak moja psychia zobaczyła mnie około dwóch tygodni temu chciała wcisnąć mi Lit..utargowałam z nią lamotryginę. W sumie jak bym tak sobie policzyła na tropach jestem od jakichś 10lat. Przez co mam totalnie rozpierdzielony organizm. Więc moi Drodzy, jak najmniej leków. Ja przerobiłam wszystkie dostępne na rynku. Taka moja rada-jak najdalej od chemii> Ze mną osobiście już nic nie da się zrobic. Jestem cudowną pożywką dla farmacji i z pewnością się to nie zmieni. Ale Wy dopóki możecie ratujcie swoje tyłki Kochani.

-- 13 lip 2013, 23:01 --

ewelina123 napisał(a):hej nie wiem od czego zacząć moja choroba nerwco- depresyjna zaczęła się w połowie czerwca tego roku, strasznie ciężko to przeżywam, brałam lek arketis ale nic nie dał więc lekarz zmienił mi go na lerivon 60mg na noc trochę ustąpiło, przynajmniej mogłam się wyspać:) ale nie uleczyło mnie z lęków. Poszłam więc ponownie do doktora a on mi dopisał efevelon sr 75mg. Biorę go już 3 dzień i wracają leki, strasznie boli mnie serce ale to tylko nerwobóle bo przeszłam badania na moje serducho:( ciągle a to mi słabo, a to mi coś w gardle stoi. Nie wiem ile to będzie jeszcze trwało?


Typowa nerwica. Jeżeli już bierzesz prochy, polecam te z neuroleptyków. Uspokajają najbardziej i poprawiają apetyt. Zmniejszają lęki. A wręcz je niwelują. Poza tym dużo aktywności fizycznej. Nawet jeżeli nie masz siły, musisz się przemóc. Wstac i na siłę zmuszac sie do spacerów, biegania, jazdy na rowerze, pływania. Wszelka aktywnosc fizyczna. Zdaję sobie sprawę z tego, że może byc z tym trudno ale pamiętaj, wszystko siedzi w Twojej głowie. Ty sterujesz sobą i swoimi emocjami a jeżeli nawaliła Ci chemia organizmu to tak jak powyżej, Neuroleptyk, np olanzapina.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
12 lip 2013, 21:49

Nerwica a depresja

przez ewelina123 14 lip 2013, 08:51
nie mam pojęcia co to są neuroleptyki dla uspokojenia biorę afobam (zomiren). Najgorsze jest to że, sama się nakręcam że coś mi się z sercem dzieje i wtedy zaczyna boleć. Boli całymi dniami nie wiem ile to jeszcze potrwa. Mówią że trzeba czekać 2 tygodnie aż lek zacznie działać. No to dzisiaj 4 dzień brania efevelonu więc jeszcze 10 dni. Może jakoś przeżyje :cry:
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
13 lip 2013, 13:58

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

!

Avatar użytkownika
przez lax2121 14 lip 2013, 14:27
ewelina123 napisał(a):nie mam pojęcia co to są neuroleptyki dla uspokojenia biorę afobam (zomiren). Najgorsze jest to że, sama się nakręcam że coś mi się z sercem dzieje i wtedy zaczyna boleć. Boli całymi dniami nie wiem ile to jeszcze potrwa. Mówią że trzeba czekać 2 tygodnie aż lek zacznie działać. No to dzisiaj 4 dzień brania efevelonu więc jeszcze 10 dni. Może jakoś przeżyje :cry:


Ewelina jestem z Tobą. Nie nakręcaj się a jeżeli już zaczyna łapać Cię stan lękowy powiedz sama sobie, że to tylko i wyłącznie lęk. Nic złego w rzeczywistości Ci się nie stanie. Spokojnie, naprawdę będzie dobrze. Leki zaczynają działać około 2 tygodni po rozpoczęciu kuracji, tak jak powiedziała Ci Pani Dokt. Bądź cierpliwa i pokorna. Wiem, że to cholerstwo jest dokuczliwe ale nie jesteś sama. Przeszłam dokładnie to samo co Ty. Byłam nawet w psychiatryku i widziałam mnóstwo osób które się z tym borykają. Jesteś silna, wierzę w Ciebie. Pokaż Bogu, że to Ty sobą rządzisz a nie lęki!!!Głowa do góry Słoneczko:) W razie gdybyś potrzebowała wsparcia pisz do mnie na Priva. Na pewno pomogę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
12 lip 2013, 21:49

Nerwica a depresja

przez ewelina123 14 lip 2013, 14:36
oki dzięki bardzo
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
13 lip 2013, 13:58

Nerwica a depresja

przez witold193 14 lip 2013, 19:39
Witam,Od tygodnia biorę Mozarin 10mg od momentu rozpoczęcia brania leku jestem nie do życia tzn: barak apetytu,praktycznie śniadania,obiadu nie jem, jedynie kolacje mam ochotę zjeść.ogólnie jestem słaby śpię w nocy 2 godz.max i się budzę z zimnym potem.w stanę o 8.00 rano a 9.00 chcę mi się spać i tak w kółko,jedynie wieczorem czuję się ok.jak na razie jestem na L4 ponieważ jestem nie do życia w domu a co dopiero w pracy.Macie jakieś doświadczenie w tej kwestii, czy brać dalej lek i przemęczyć się jeszcze 2 tygodnie i to przejdzie.Moja lekarz psych.powiedziała że dla niej to nie są żadne objawy i że mam nie panikować :(
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
14 lip 2013, 19:18

Nerwica a depresja

przez ewelina123 15 lip 2013, 19:55
Witoldzie mnie na apetyt psychiatra przepisał sulpiryd i już po jednej tabletce chciało mi się jeść! Ta twoja psychiatra jest jakaś dziwna, na sen też są leki. niestety trzeba przetrwać te dwa tygodnie zanim lek zacznie działać. Ja też jestem w trakcie początkowego leczenia i jeden dzień jest zły drugi dobry niestety tak to już jest leczenie musi trwać bardzo długo. Ale mimo to nie poddaje się i wierzę że będzie lepiej, bo w tamtym roku miałam depresję i ją pokonałam więc uwierz że to minie. najważniejsze to nie poddawać się i wychodź z domu nawet jeśli czujesz że nie możesz musisz się zmusić powodzenia :great:
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
13 lip 2013, 13:58

Nerwica a depresja

przez maciekpoznan 15 lip 2013, 21:29
Witoldzie, czyli jestem na takim samym etapie i mam identyczne objawy jak Ty. Ja mogę powiedzieć tylko tyle, co ewelina, doświadczenie mi też pokazało, że warto brać leki , nie odstawiaj w żadnym wypadku, moja cierpliwość mimo tego, że mam doświadczenie z tym cholerstwem, często ,bardzo często się już kończy, ale jak jest lepsza chwila, to przypominam sobie, że ostatnim razem cieprliwość się opłaciła. Będzie ok. Zobaczysz!!!
Offline
Posty
419
Dołączył(a)
03 lip 2013, 16:24

Nerwica a depresja

Avatar użytkownika
przez Stachu Brachu 17 lip 2013, 20:37
Hej Witam Wszystkich! Moje problemy zaczeły sie w trakcie cyklu sterydowego (anabolicznego). Wszystko było dobrze do czasu zastosowania, leku na redukcje estradiolu o nazwie arimidex. Bylem trochę zalany woda i z libido zaczely sie problemy wiec postanowiłem troche zbic estradiol. Chyba za ostro pojechalem z tym arimidexem bo w przeciagu 2-3 dni straciłem chyba 4 kilo wagi (głownie woda). Biegałem do ubikacji chyba 10 razy dziennie do tego biegunka jak woda. I od tego sie zaczeło... Napady leku i nerwicy oraz bezsenność do tego szum w uszach niezbyt glosny ale stale utrzywujacy sie. Wystraszylem sie tych wszystkich objawow i zakonczyłem cykl. Po zakończonym cyklu postanowilem sie odblokowac (tzn. przywrócić prace przysadki mozgowej i jader) stosujac clomid i novaldex przez pare tygodni. W tym czasie dopadła mnie konkretna deprecha, tzn. lęki i mysli samobójcze. Ale myśle ze byly one spowodowane stosowaniem lekow hormonalnych clomid i novaldex.
W takim stanie nie miałem innego wyjścia tylko wizyta u psychiatry. Lekarz zapisał mi Coaxil 3x1 dziennie. Muszę przyznać że jeśli chodzi o objawy depresyjne to minely juz po trzch tygodniach, tzn. duza poprawa samopoczucia, choć lekkie poddenerwowanie i spoblemy ze snem nie zniknely. Teraz lekarz postanowil ze zacznie wycowywac coaxil ponieważ ze wzgledu na sposób powstania tego zaburzenia nie ma potrzeby juz dłuzej brac tego leku. Lek biorę od 3 miesiecy, ostatnio zmniejszylem dawke do 2x1 dzienne na polecenie lekarza 3 dni było super a na czwarty nastapilo pogorszenie nastroju. Chyba to reakcja na obniżenie dawki leku albo sam nie wiem.Moj lekarzjest obecnie na urlopie to nie mam jak sie z nim skontaktowac. Jakoś nie czuje sie gorzej jesli chodzi o nastrój ale jestem strasznie nabuzowany od samego rana, czuje sie jak bym byl nacpany albo za mocna kawe wypil do tego ten szum uszach. Nawet zapalenie papierosa powoduje uczucie jakbym zaraz mial zawalu dostac zawroty w glowie i odczuwalne bicie serca. Cisnienie niby w normie, dlatego sam juz nie wiem. Mam zamiar zbadac sobie tarczyce i moze tomografię głowy. Ratuje sie czasami polowka lorafenu co mnie skutecznie uspokaja na caly dzien ale wiem, że to roawiazanie krótkoterminowe. Czy to objawy zniejszenia dawki czy moze za wczesnie wycowanie z leczenia. Może tu ma ktos jakieś pomysły. Dziekuje za ewentualną pomoc.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
17 lip 2013, 19:36
Lokalizacja
Wielka Brytania

Nerwica a depresja

przez Revivale 18 lip 2013, 12:14
Ja od dłuższego czasu miałem napady nerwicy, no i jak każdy z nas doskonale wie w co się to przeradza. Prądzej czy później- depresja. Szukałem pomocy psychologa, psychiatry, po znajomych, i natrafiłem na coś takiego jak psycholog online. Osobiście nie wierze w takie rzeczy, bo watpie w skuteczność pomocy przez monitor. Polecił mi tą stronę kumpel lekarz, i powiem Wam coś. Rewelacja. hehe, do dziś jestem w niezłym szoku, ale to naprawdę działa. Możecie sprawdzić na http://xxxxxxxxx o ile nic nie popierniczyłem ;)

PS, kod rabatowy możecie użyć, zawsze to jakieś 5 % oszczędności :) HNIVXU18
Ostatnio edytowano 18 lip 2013, 18:06 przez Artemizja, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Usunieto link
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
18 lip 2013, 12:04

Nerwica a depresja

przez ja33 18 lip 2013, 14:56
Z 10 dni mnie nie było i troszke wpisów się pojawiło,oddnosnie moich postów wcześniej o witaminie d chcę się podzielić z wami ze od dziś mija mi 2miesiące jak wygrałem z nerwica,więc w dalszym ciągu polecam ta kurację pozdrawiam i zdrowia
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
26 cze 2013, 14:40

Nerwica a depresja

Avatar użytkownika
przez Denis 18 lip 2013, 20:19
Czytając na pewno mam nerwicę ale udam się do specjalisty w końcu w dzisiejszych czasach dbanie o zdrowie psychiczne nie jest czymś złym.
Masz problem z snem ? Coś na spokojny sen Zajrzyj !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
11 lip 2013, 01:29

Nerwica a depresja

Avatar użytkownika
przez katrin11 19 lip 2013, 22:09
Kurde! Z tego co czytam to chyba mam nerwice!
Myślicie,ze powinnam z tym pójść do lekarza?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
19 lip 2013, 22:08
Lokalizacja
Chronów

Nerwica a depresja

Avatar użytkownika
przez karmen12 20 lip 2013, 00:03
Witam wszystkich. Mam problem, nie wiem co się ze mną dzieje. Od pewnego czasu strasznie się czuję, nie moge spać, chodzę zdenerwowana, boję sie gdzie kolwiek wychodzić. Na wizytę u psychiatry w moim mieście trzeba czekać dość długo. Macie jakiś skuteczny sposób, aby to załagodzić ?
POMOCY!
"Cierpienie jest czymś duchowym, jest najbardziej bezpośrednim objawem świadomości" Wzdęcia brzucha to problem mnóstwa polaków.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
19 lip 2013, 23:54
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 30 gości

Przeskocz do