Wysiłek fizyczny zwiększa lęk

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Wysiłek fizyczny zwiększa lęk

Avatar użytkownika
przez Candy14 27 lut 2013, 13:59
ęk pojawia się po 2 godzinach od biegania

wiec moze nie ma nic wspolnego z bieganiem?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Wysiłek fizyczny zwiększa lęk

Avatar użytkownika
przez JużTuByłem 27 lut 2013, 16:57
Raczej tak ,bo on zawsze się pojawia po bieganiu ,nie była to jednorazowa sytuacja.
"Oj mój człowieku, jak ja to życie kocham
Kocham, i nie na prochach pokonać cię zdołam
Bo kiedy człowiek woła, inny go nie słyszy
Rośnie w siłę"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
819
Dołączył(a)
24 sie 2012, 00:40
Lokalizacja
KATO

Wysiłek fizyczny zwiększa lęk

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 27 lut 2013, 17:01
endorfina coś jak morfina tylko że to twoje ciało samo produkuje
mam inny pomysł spory wysiłek - adrenalina moklo blokuje jej rozpad tyle
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Wysiłek fizyczny zwiększa lęk

Avatar użytkownika
przez Candy14 27 lut 2013, 17:42
Raczej tak ,bo on zawsze się pojawia po bieganiu ,

a jak podchodzisz do tego biegania? Boisz sie ze cos Ci sie stanie z wysilku? Czy raczej czujesz zrelaksowany?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Wysiłek fizyczny zwiększa lęk

Avatar użytkownika
przez JużTuByłem 27 lut 2013, 18:29
Pełen relaks ,ja lubie biegać.Nie nie boję się ,że coś mi się stanie dlatego prawie zawsze biegam do ostaniego tchu bo lubie to uczucie walki z samym soba ;)
wykończony hmm ciekawe ;) o tym poczytam pozniej , narazie muszę spadać;)
"Oj mój człowieku, jak ja to życie kocham
Kocham, i nie na prochach pokonać cię zdołam
Bo kiedy człowiek woła, inny go nie słyszy
Rośnie w siłę"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
819
Dołączył(a)
24 sie 2012, 00:40
Lokalizacja
KATO

Wysiłek fizyczny zwiększa lęk

Avatar użytkownika
przez Candy14 27 lut 2013, 18:33
JużTuByłem, a moze zlap jakas rownowage w tym bieganiu a nie do upadlego :)
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Wysiłek fizyczny zwiększa lęk

przez 1leszek 31 paź 2014, 18:52
Wydaje mi się ,że pomijacie pewne szczegóły. Mianowicie wysiłek fizyczny pwoduje poprawę kondycji. Czyli jeśli regularnie go wykonujemy to po pewnym czasie ten dystans przebiegniety daje mniejsze zmeczenie.
natomiast zmęczenie daje lęk. I teraz paradoksalnie wykonywanie wysiłku fizycznego regularnie i poprawa kondycji powują ,ze po miasiącu wykonywania wysiłku już trn sam dystans przebiegniety nie da lęku co na początku. Czyli np. pierwszego dnia przebiegliśmy 500m i to dało lęk. Ale po pół roku biegania po przebiegnięciu 500m zmeczenie jest dużo mniejsze i nie da jeszcze lęku. Natomaist samo zmeczenie jako daje lęk.

I tu chciałbym spytac się lekarzy psychologów itp. Co zrobić aby panowa cnad lekiem i natręctwami?
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
31 paź 2014, 18:44

Wysiłek fizyczny zwiększa lęk

przez lojantka 31 paź 2014, 21:00
Ciężko się spodziewać, żeby wyrzut endorfin mógł wywoływać lęk. Skoro pojawia się po 2 godzinach od treningu, to może działa to na zasadzie odczuwania różnicy - normalnie masz pewien stały poziom lęku, jakoś z tym żyjesz, potem jest bieganie, sprawia Ci to przyjemność, jeszcze jakiś czas po treningu też, później endorfiny opadają i wraca stara lękowa śpiewka i czujesz ten lęk wyraźniej, niż ten zwykły codzienny, bo masz go w zestawieniu z odczuwanym jeszcze niedawno szczęściem i widać kontrast? Ja mam w sumie podobnie, jak się teraz zastanowiłam, dobrze się czuję jakoś do godziny po bieganiu, potem to wszystko na mnie spada ze zdwojoną jakby siłą, a że biegam przeważnie ok 23, to później o 2 w nocy leżę i mam stany lękowe próbując zasnąć
lojantka
Offline

Wysiłek fizyczny zwiększa lęk

Avatar użytkownika
przez tahela 31 paź 2014, 21:36
harlancoben,
i to jest chyba prawda
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Wysiłek fizyczny zwiększa lęk

Avatar użytkownika
przez JużTuByłem 01 lis 2014, 10:31
1leszek
I tu chciałbym spytac się lekarzy psychologów itp. Co zrobić aby panowa nad lekiem i natręctwami?

Z autopsji wiem jak się wyleczyć z natręctw naturalnie.Ja miałem natręctwa zakorzenione od dzieciństwa długo,długo bo do 21-22 roku życia.Od rana do wieczora przybierały one różną formę ,od liczenia w głowie ,do obrotów nią jak nikt nie patrzył .Poradziłem sobie dzięki dużej koncentracji, która nazywa się up-time.Pomimo atakowania zewsząd umysłu przez chore myśli należy skupić się na tu i teraz.Na klamce z drzwi,na muzyce itd. na początku będzie mega ciężko ,jednak z mózgiem jest jak z mięśniami trzeba go przyzwyczaić do koncentracji progresywnie.I każdego dnia zwiększąć pustkę w głowie(koncentrację) o parę sekund.Gdy pojawia się pustka w głowie niema natręctw które powodują lęki ,a one są odpowiedzialne w dużej mierze za powracanie do rytuałów,natrętnych myśli.Ja to przećwiczyłem w pracy przez 9 miesięcy ,a pozniej na długim bezrobotnym i pełne wyleczenie nastąpiło u mnie po 2-3 latach jednak to nie jest powiedziane ,że u Ciebie też tak długo ,to będzie trwać.Aha trzeba wziąć pod uwagę ,że jak człowiek jest w lękach ,to o wiele trudniej się skupić,także fajnie jak się nie pracuje i ma luz.
Ok problem natręctwa i lęku po zmęczeniu rozwiązany ,teraz jak zapanować nad lękiem który niewiadomo z jakiego powodu się pojawia :smile:
"Oj mój człowieku, jak ja to życie kocham
Kocham, i nie na prochach pokonać cię zdołam
Bo kiedy człowiek woła, inny go nie słyszy
Rośnie w siłę"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
819
Dołączył(a)
24 sie 2012, 00:40
Lokalizacja
KATO

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do