regresywność intelektualna

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

regresywność intelektualna

przez insomnia-one 16 lut 2013, 16:48
Od jakiegoś czasu czuję ogromny deficyt intelektualny, mam problem z definiowanie słów czy konstruowaniem górnolotnych wypowiedzi. Nie potrafię myśleć obrazowo, te same słowa w rozmowie zapętlają się, jakbym nie znał synonimów.
Jestem regresywny. Nie potrafię jasno rozumować, wszystko wytwarza presje, nie mówię tylko burkam jak ograniczony ogr.
Wiadomo, nie chodzi o dni kiedy jestem totalnie rozbity, chociaż kiedyś i w takich momentach radziłem sobie z podstawowymi formami komunikacji.
Zastanawiam się co może być przyczyną, czy farmakoterapia którą wdrożyłem dwa miesiące temu ? (antydepresanty)
Czy może brak treningu umysłowego połączony z zaostrzeniem się objawów nerwicowo-depresyjnych przez niekorzystny okres meteorologiczny i sporo czynników stresogennych.
Zmagałem się niejednokrotnie z wszelakimi kombinacjami objawowymi, ale nie dawały one nigdy takiego efektu.... Może, to kolejny etap zaburzeń?
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
01 lis 2012, 13:30

regresywność intelektualna

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 16 lut 2013, 17:27
nie bierzesz czasem paroksetyny? Jak tak to raczej znasz juz przyczyne swoich problemow;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

regresywność intelektualna

przez insomnia-one 16 lut 2013, 17:37
Biorę opipramol.
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
01 lis 2012, 13:30

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

regresywność intelektualna

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 16 lut 2013, 17:52
aha...kojarzylem ze parokstyne brales. W pewnym badz razie ja mialem na niej spore ubytki intelektualne.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

regresywność intelektualna

przez zjebnerwicowy 17 lut 2013, 21:54
Ja od czasu borykania się z nerwicą obserwuję postępujący regres. Nie jest to wina leków, bo takich nie biorę, a lekkie preparaty, typu melisa albo kompozycje ziół, trudno uznać za niszczące intelekt.

W sumie zanotowałem następujące przypadki na przestrzenni ostatniego 1,5 roku:
- pogorszenie czytelności pisma, są momenty, że sam się rozczytać nie mogę
- spadek IQ o ok 10 pkt (z poziomu oscylującego wokół 148-152 do 138-140) wg wiarygodnych testów, nie mówię o tych internetowych bzdurach
- niższa wydolność przy czystej pamięciowe, parę lat temu mógłbym książki telefoniczne na pamięć (swego czasu sporo poświecałem na naukę historii, znałem setki dat dziennych), teraz nie daję rady więcej się uczyć jak po ok 30 stron a4 dziennie
- częstsze rozkojarzenia, tzw. problem "słowa na końcu języka"
- zdarza mi się nie zajarzyć co rozmówca mówi albo nie w pełni perfekcyjnie (pod kątem logicznym) sformułować wypowiedź
- zacząłem robić błędy ortograficzne

Wydaje mi się, że nie tyle leki (nie piszę w oparciu o własne doświadczenia), ile stres i przemęczenie wpływa niekorzystnie na procesy poznawcze. Mózg zwyczajnie marnuje siły na co innego.
Moja walka. Z nerwicą. Nie uznaję kompromisu. Na polu bitwy w starciu o czystość mojego umysłu może zwyciężyć tylko jedna strona, druga musi zostać całkowicie zmiażdżona. Wiem, że wygram. Absolutne unicestwienie nerwicy, oto cel do którego dążę:

http://www.youtube.com/watch?v=6qG1sZhO74A
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
06 lut 2012, 21:16

regresywność intelektualna

przez tomekn 18 lut 2013, 10:44
Od lat to u sibie w mniejszym czy większym stopniu obserwuję. Leków nie biorę, wynika to z ogólnego stłumienia i poczucia bezradności. Niekiedy dochodziło niemal do niemoty, kiedy nie umiałem (czy też mi się nie chciało) klecić bardziej złożonych zdań. Mimo to ze studiami nie miałem kłopotów, choć przestawały mnie interesować.

W sumie trafnie to nazwałeś - "regresywność". Bo intelekt jest zdominowany przez reakcje i myśli nerwicowe, przez ciągłe obawy i rozliczenia w rodzaju "co zrobiłem nie w porządku". Staje się wiecznie znużony i roszczeniowy, jakby był już na rencie ale pretensji do high life'u jeszcze nie stracił. Młodociane stetryczenie. W sumie w całym "obrazie nerwicy" właśnie utraty lotności umysłu chyba najbardziej mi żal

jeszcze jedno - z jednej strony wiesz, jak ważne jest dochodzenie do rozumienia czegoś poprzez dialog z kimś, a z drugiej strony boisz się ten dialog podjąć, bo wszak już stałeś się do niego mniej czy więcej niezdatny. Błędne koło. Też to macie?

Pozdrawiam
Co kuleje, też idzie - Lec
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
20 sty 2013, 22:28

regresywność intelektualna

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 18 lut 2013, 11:30
insomnia-one, po Twoim poście( doborze słów, konstrukcji zdań) nie widać tego regresu, 90% Polaków nie byłoby w stanie wyrazić się na takim poziomie ;)
Ja też zauważam u siebie pewną regresywośc intelektualną być może to wina tego że od ukończenia studiów obracałem się głównie w środowisku robotniczym, żyłem wśród prostych ludzi i musiałem się dostosować do ich poziomu.
A gdy jestem mocno zestresowany zachowuje się i myślę( raczej w ogóle nie myślę) jak totalny głupek, wiele osób z którymi pracowałem uważało mnie za totalnego niedorozwoja bo nie potrafiłem zrobić najprostszych rzeczy i bardzo wolno jeśli w ogóle idzie mi przyswajanie nowych rzeczy.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17064
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

regresywność intelektualna

Avatar użytkownika
przez element 18 lut 2013, 12:25
Stary popatrz jeszcze raz na swojego posta i powiem mi czy widzisz tam jakis deficyt... Wypowiedziales sie jak inteligenta osoba... Starasz sie w sobie na sile cos znalezc i to przyciagasz tak jak My wszyscy. Ja czytajac to nie widze niczego nie pokojacego... Jestes normalna inteligentna osoba i zacznij tak myslec Pozdro!
"Boże, daj Mi pokOrę, bym pogodził się z tym, czego nie mogę zmienić,
daj mi odwagę, by zmienić To, co powinno zosTać zmienione,
i daj mi mądrość, bym umiał odróżnić jedno od drugiegO."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
378
Dołączył(a)
04 wrz 2010, 17:37

regresywność intelektualna

Avatar użytkownika
przez prysznic13 18 lut 2013, 12:32
u mnie podobnie nie mogę się skoncentrować na nauce. jeżeli coś przeczytam to zaraz tego nie pamietam a czeka mnie sporo nauki jeszcze ;]
śpieszmy się powoli.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
03 gru 2012, 12:16

regresywność intelektualna

przez insomnia-one 18 lut 2013, 13:51
Wpierw wyplułem jakąś troglodycka bzdurę, przeczytałem i ....zabrałem się za edycje. Fakt, ze nie ślęczałem nad tym postem kwadransu ale jednak nie obyło się bez zredukowania chaosu i niespójność. I tu jest pogrzebany pies. Mój mózg przesiąkł już tokiem analizowania wszystkich irracjonalnych około tematycznych zdarzeń.
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
01 lis 2012, 13:30

regresywność intelektualna

Avatar użytkownika
przez mark123 18 lut 2013, 14:21
Ja u siebie też można by powiedzieć pewną jakby regresję zauważyłem. Zaczęła się ona dość gwałtownie w momencie, gdy rozpoczął się trzeci epizod problemów z nastrojem kilka lat temu. Wtedy nastąpiło:

- gwałtowny duży spadek wyników w nauce
- problem z rozumieniem niektórych rzeczy
- zmniejszenie zdolności zapamiętywania
- większe problemy z koncentracją
- "zjadanie" liter niekiedy
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10129
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

regresywność intelektualna

Avatar użytkownika
przez element 18 lut 2013, 14:22
nie mysl w ten sposob;p za duzo wlasnie analizujesz! wszystko jest ok!
"Boże, daj Mi pokOrę, bym pogodził się z tym, czego nie mogę zmienić,
daj mi odwagę, by zmienić To, co powinno zosTać zmienione,
i daj mi mądrość, bym umiał odróżnić jedno od drugiegO."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
378
Dołączył(a)
04 wrz 2010, 17:37

regresywność intelektualna

przez insomnia-one 18 lut 2013, 15:24
element napisał(a):nie mysl w ten sposob;p za duzo wlasnie analizujesz! wszystko jest ok!



Gdybym potrafił nie myśleć o tym w 'ten sposób', nerwica nie miałaby racji bytu, no nie ? :)
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
01 lis 2012, 13:30

regresywność intelektualna

Avatar użytkownika
przez element 18 lut 2013, 15:31
dlatego jak zaczniesz to robic to nie bedzie miala racji bytu chyba do tego dazysz nie?
"Boże, daj Mi pokOrę, bym pogodził się z tym, czego nie mogę zmienić,
daj mi odwagę, by zmienić To, co powinno zosTać zmienione,
i daj mi mądrość, bym umiał odróżnić jedno od drugiegO."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
378
Dołączył(a)
04 wrz 2010, 17:37

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 42 gości

Przeskocz do