WSTAJEMY LENIE! DO ROBOTY!! :)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez kasiek 23 lut 2006, 14:44
Coletta,moze nie jest taki zły,bo jednak miło jest z kims pogadać,jak Ci jest zle,a inna osoba to akurat rozumie.Szczególnie jesli sie mieszka samemu!Ale masz troche racji!!!!!
To co jest niezwykłe, znajduje sie na drodze zwykłych ludzi.
Offline
Posty
298
Dołączył(a)
28 gru 2005, 18:31
Lokalizacja
Lódż

przez Friday 23 lut 2006, 14:47
Wydaje mi się, że wyciągasz zbyt pochopne wnioski, coletto.
Pomocy na forum szukam wtedy, kiedy mam kryzys.
To nie znaczy, że nie walczę.
Ale kiedy jest lepiej, nie potrzebuję forum. Nie wierzę, że można wyzdrowieć na już, bez nawrotów i załamań.
Offline
Posty
71
Dołączył(a)
19 lut 2006, 00:55

przez reirei 23 lut 2006, 14:52
Friday napisał(a):Wydaje mi się, że wyciągasz zbyt pochopne wnioski, coletto.
Pomocy na forum szukam wtedy, kiedy mam kryzys.
To nie znaczy, że nie walczę.
Ale kiedy jest lepiej, nie potrzebuję forum. Nie wierzę, że można wyzdrowieć na już, bez nawrotów i załamań.
To jest kwintesencja tego forum, popieram każde zdanie!
Kto jest człowiekiem w tym samotnym świecie?
Offline
Posty
891
Dołączył(a)
04 gru 2005, 20:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez coletta 23 lut 2006, 14:56
Fiday masz doła..i wchodzisz na forym i co..?łapiesz jeszcze wiekszego doła nie inaczej .. Zreszta przepraszam nie chce generalizowac..Wierze ze są osoby na tym forum ktore umią wyci agac wnioski słuchaja rad i dzięki temu czują sie lepiej maja wieksza siłe i motywacje do walki.Ale takich osob jest niewiele. Kiedys w Nowym Sączu otworzyłam grupe dla ludzi z nerwicą lękową..(jestem po psychologi) razem z moim serdecznym znajomym psychiatrą z powodzeniem pomagalismy ludziom..WIEM o czym mówie i nie jestem pyszna ze teraz kiedy jestem zdrowa to gardze wami . Bo ja wciąż pomagam ludziom z nerwica(pomogłam juz wielu) to jest moja misja króra wybrałam na całe zycie..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
23 lut 2006, 11:36

przez Friday 23 lut 2006, 15:07
Wchodzę na forum, widzę, że inni mają podobnie - i to nie nakręca mojego doła, a przeciwnie - przynosi mi niemal natychmiastową ulgę.

AKurat nie jestem osobą, która lubi się babrać w swoim nieszczęściu, przeciwnie. Szukam wszelkich dróg zmiany mojej sytuacji.

I bez urazy - gdyby mi psycholog powiedział na dzień dobry "Weź się w garść, dosyć jojczenia", to uznałabym go za niekompetentnego i więcej na pewno nie wróciła.

Wiesz coletto, nie chodzi mi chyba nawet o to, co piszesz, tylko w jaki sposób to robisz. Jestem dojrzałą kobietą po wielu przejściach, nic o mnie absolutnie nie wiesz i teksty pod tytułem "Człowieku malej wiary, chorujesz, bo nie umiesz się za siebie wziąć" nie przypadają mi do gustu.
Offline
Posty
71
Dołączył(a)
19 lut 2006, 00:55

przez reirei 23 lut 2006, 15:08
Coletta, nie rozumiesz... Kiedy masz doła - wchodzisz na forum, zakładasz topic, piszesz... nie mija sekundka i masz 3248753 postów które podnoszą Cię na duchu, tak sobie pomagamy.

Co innego na real, to fakt, nie ma sensu tylko się poklepywać po ramionkach.
To forum to wielka grupa wsparcia, a nie leczenia. Zauważ, że dajemy sobie tylko rady, dzielimy poglądy, a tak na prawde... forum przelewa się od postów "idz do lekarza". Ja też tego nie mogłem pojąć i wq2iało mnie to niemiłosiernie, ale to forum poprostu takie jest.
Kto jest człowiekiem w tym samotnym świecie?
Offline
Posty
891
Dołączył(a)
04 gru 2005, 20:14

Avatar użytkownika
przez coletta 23 lut 2006, 15:17
no to chyba zaszła jakas pomyłka ..Poczytajcie wszystkie posty praktycznie jednym tchem wielu ludzi pisze ze poczytało i znow sie nakręcaja...ze im gorzej.. Do Friday "Sąludzie którym na dzień dobry trzeba powiedziec Wez sie wgarsc z innym trzeba delikatnie " do kazdego trzeba podejść indywidualnie.... Pisząc moj pierwszy post miałam pewne osoby szczegolnie na uwadze....A rady idz do lekarza ...tak bardzo słuszene rady ale poczytajcie co na to osoba z problemem odpowiada...NIC nawet nie reaguje pisze dalej o swoich lękach o tym ze juz nie moze woła POMOCY ktos znowu powtarza idz do lekarza a ta osoba co ? znowy NIC nie reaguje....bo nie dociera do niej zadna rada zadna pomoc.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
23 lut 2006, 11:36

przez reirei 23 lut 2006, 15:26
coletta napisał(a):NIC nie reaguje....bo nie dociera do niej zadna rada zadna pomoc.
Więc za co nas winisz? Nie dociera to nie dociera

PS: Gdyby "rady" typu weź się w garść skutkowały, nerwica ani depresja nie byłyby wtedy chorobami
Ostatnio edytowano 23 lut 2006, 15:29 przez reirei, łącznie edytowano 1 raz
Kto jest człowiekiem w tym samotnym świecie?
Offline
Posty
891
Dołączył(a)
04 gru 2005, 20:14

przez snaefridur 23 lut 2006, 15:27
I tu masz rację.Tak jest zwłaszcza w postach opisujących pewne objawy (specjalnie nie przytoczę przykładów),które tak naprawdę groźne nie są ,co więcej są normą.Ktoś owe objawy opisuje i wszelkie posty,które informuję,że jest to normą pomija milczeniem.To irytujące.
snaefridur
Offline

Avatar użytkownika
przez Tygryska 23 lut 2006, 15:28
Po pierwsze po co to generalizowanie. Ja (i mysle ze jeszcze troche innych osób) nie uwazam zebym sie nad soba uzalała i zebym nad soba nie pracowała (i to ciezko).

Po drugie po co taka forma?

Po trzecie skoro tak Ci niedobrze od czytania tego forum to po co czytasz i po co piszesz?Nuda?Chęć pokazania innym swojej wyzszosci i wspaniałosci?Potrzeba pokłócenia się z kimś?

Ja sporo nad sobą pracuje i namawiam innych do tego ale rozumiem tez ze niektórym jest trudno przejsc do konstruktywnego działania i myslenia. Jednak nie uwazam zeby nalezało tak się wobec innych odnosic ani oceniac nie znajac czyjegos zycia. To na pewno nikomu nie pomoze i nie zmieni ich podejscia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
589
Dołączył(a)
05 sie 2005, 19:14

Avatar użytkownika
przez coletta 23 lut 2006, 15:28
eh..narobiłam szumu ..obraziłam wiele osobistości ..niektórych rozwscieczyłam a niektórym może dało cos do myslenia ..I BARDZO dobrze o to chodziło... o choćby garsteczkę z was którym ta dyskusja pomogla ..reszta ..hm moze nie czas wiec niech pozostanie w głębikim lęku i cierpieniu moze znajdzie sie kiedys cudowny lek ktory po zażyciu uzdrowi nasze dusze i emocje i ozdrowiejemy w sekunde... ;) w co wątpie rzecz jasna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
23 lut 2006, 11:36

przez Friday 23 lut 2006, 15:28
coletta napisał(a):....A rady idz do lekarza ...tak bardzo słuszene rady ale poczytajcie co na to osoba z problemem odpowiada...NIC nawet nie reaguje pisze dalej o swoich lękach o tym ze juz nie moze woła POMOCY ktos znowu powtarza idz do lekarza a ta osoba co ? znowy NIC nie reaguje....bo nie dociera do niej zadna rada zadna pomoc.


Zdarza się, że ta osoba wcale tych rad sobie nie lekceważy, chodzi do lekarza. Ale lekarz nie cudotwórca. Jedna wizyta nikogo nie uleczy, a pomiędzy nimi zdarzają się ciężkie chwile.
Offline
Posty
71
Dołączył(a)
19 lut 2006, 00:55

przez reirei 23 lut 2006, 15:33
Coletto, po tych słowach chyba już nie pojawią się topiki typu "czy macie choć 1dną osobę która was rozumie", "czy mówić najbliższym", itd. Dałaś nam to wyraźnie do zrozumienia, pozdrawiam
Kto jest człowiekiem w tym samotnym świecie?
Offline
Posty
891
Dołączył(a)
04 gru 2005, 20:14

Avatar użytkownika
przez Tygryska 23 lut 2006, 15:34
Moze powinnismy pasc na kolana?Och nasz uzdrowicielu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
589
Dołączył(a)
05 sie 2005, 19:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 34 gości

Przeskocz do