Najdziwniejsze myśli ;)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Najdziwniejsze myśli ;)

przez Dawka88 25 lut 2013, 19:43
Siemka ja kiedyś miałem myśli typu:
-że kiedyś umrę
-bluźnierstwa na Boga.
-bałem się opętania
-że np jak czego nie zrobię lub nie dotknę to ktoś umrze
Pokonałem te myśli mówiąc sobie że po co mam o tym myśleć,że będę stary leżał na łożu śmierci i żałował że zamiast się cieszyć życiem to myślałem o jakiś głupotach.Wiem że alkohol bardzo nie sprzyja nerwicy zawsze po nim się gorzej czułem.Ostatnio byłem za granicą i przez tydzień miałem ataki paniki że nie wrócę i nie zobaczę mojej rodziny i takie podobne.Przez cały tydzien pracowałem po 10 godzin do tego prawie wogóle nie spałem,przez cały czas duzy stres i co chwile ataki paniki i do tego piłem dużo alkoholu żeby o tym nie myśleć.Jak przyjechałem to doswiadczyłem deralizacji wszystko takie samo ale jednak troszke inne i lęki i myśli że moze to sen żę może leże w szpitalu w niemczech i że mam schizofrenie ciągle czytałem o tym i sam się nakręcałem .Biore leki i jest lepiej nawet bez leków juz troche to puszczało.Sport pomaga dużo biegania i duże ilośći magnezu i jest lepiej o wiele.Dodam że biorę bardzo małe dawki leków bo nie chcę się uzależnić i wiem że bez nich też chyba bym sobie poradził,ale wkur... mnie już ta nerwica i chcę raz na zawsze z nią skończyć.Najlepiej coś robić sport,do tego jakieś zajęcia,praca i to wszystko powoli zniknie pozdrawiam:)
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
23 lis 2009, 01:33

Najdziwniejsze myśli ;)

Avatar użytkownika
przez Cocoseque 25 lut 2013, 22:50
Dawka88, miałam te same myśli prócz ostatniego. Często mam również myśli dotyczące mojej rychłej śmierci pod kołami ciężarówki (w mojej wsi nie ma chodników, więc w zimę jest szczególnie niebezpiecznie), ale to tylko wtedy, gdy zaczynam o tym myśleć, nie jest to samowolne.
Do tego często mam wrażenie, że wszystko, co przewiduję, mówię, myślę itd., będzie odwrotnie, bo rzeczywiście wiele razy tak się zdarza (albo po prosto zwracam uwagę tylko na takie sytuacje), dlatego prawie zawsze dopowiadam, że "pewnie będzie na odwrót". Przyznam, że jest to męczące.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
140
Dołączył(a)
14 lut 2013, 22:36

Najdziwniejsze myśli ;)

Avatar użytkownika
przez mark123 04 mar 2013, 00:55
Jeszcze o postach coś napiszę. Czy ma ktoś z Was lęk przed odczytaniem odpowiedzi innych na swoje posty ? Często mam tak, że gdy zobaczę, że ktoś napisał posta/posty niedaleko pod moim, to czuję jakiś jakby lęk i zaczynam myśleć, czy ktoś mnie przypadkiem nie skrytykował, czy nie zwyzywał, czy nie zaczął czegoś "wytykać", czy nie zaatakował i gdy mam zamiar zacząć czytać, to najpierw zasłaniam ręką i potem po trochu odsłaniam i czytam. Gdy zauważam, że dany post jest normalny lub nie jest kierowany do mnie, to wtedy czuję ulgę.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10129
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Najdziwniejsze myśli ;)

Avatar użytkownika
przez black swan 04 mar 2013, 01:05
mark123, mam czasem takie lekkie uczucie niepokoju, gdy czuję się przez kogoś specjalnie atakowana i mam przeczytać kolejny post tej osoby... Mogę nawet podać przykład: czy-czujecie-wsparcie-kogokolwiek-t41660-14.html

Ogólnie jest to trochę zabawne.. Ja niczego nie zasłaniam rękoma, wolę mieć moment przeczytania czegoś nieprzyjemnego jak najszybciej za sobą. ;) Jedna z moich zasad: odwaga i nietchórzenie! :mrgreen:
No risk - no fun, no pain - no gain.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1493
Dołączył(a)
25 gru 2012, 23:05
Lokalizacja
północ

Najdziwniejsze myśli ;)

Avatar użytkownika
przez refren 04 mar 2013, 02:05
mark123 napisał(a):Jeszcze o postach coś napiszę. Czy ma ktoś z Was lęk przed odczytaniem odpowiedzi innych na swoje posty ? Często mam tak, że gdy zobaczę, że ktoś napisał posta/posty niedaleko pod moim, to czuję jakiś jakby lęk i zaczynam myśleć, czy ktoś mnie przypadkiem nie skrytykował, czy nie zwyzywał, czy nie zaczął czegoś "wytykać", czy nie zaatakował i gdy mam zamiar zacząć czytać, to najpierw zasłaniam ręką i potem po trochu odsłaniam i czytam. Gdy zauważam, że dany post jest normalny lub nie jest kierowany do mnie, to wtedy czuję ulgę.


Też tak mam, że boję się ataku i nie chcę otwierać albo boję się dużej liczby uwag, na które trzeba będzie odpowiedzieć, a nie mam czasu albo nie chce mi się wyszukiwać nowych informacji. Czasem w ogóle nie otwieram, żeby się już nie wkurzać i wracam do jakiegoś tematu dopiero po miesiącu.

Moje ciekawe pomysły, jeśli chodzi o dziwne myśli:
- że może umiera się tylko do połowy i potem się człowiek męczy
- że tylko mi się wydaje, że ktoś mnie irytuje i jest dla mnie nieatrakcyjny, naprawdę może go kocham i powinnam z nim być, ratunku (najstarsze, miałam to 10 lat temu)
- że pisanie pamiętnika to egocentryczne zajęcie z którego nie ma pożytku (poczucie winy)
- że jestem uzależniona od alkoholu, więc wszystkie puby na ulicy mnie wołają, tak jak opowiadali alkoholicy, o jak mnie wołają, muszę uciekać do domu
- że za kilka lat może być koniec świata, więc masa rzeczy, które robię nie ma sensu, nie ma sensu zaczynać nowych kursów, bo ta inwestycja się już nie zwróci, a mogłabym w tym czasie robić coś lepszego (poczucie winy)
- że automatycznie otwierające się drzwi nie otworzą się właśnie przede mną
- że bibliotekarki się na mnie dziwnie patrzą, bo oceniają książki, które wypożyczam, albo w czytelni się wkurzają, że często zmieniam książki, bo wiedzą, że ich nie czytam w całości, a muszą się nachodzić i w ogóle to dziwne brać tyle książek (na pierwszym roku studiów)
Avatar użytkownika
Online
Posty
3268
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Najdziwniejsze myśli ;)

Avatar użytkownika
przez mark123 04 mar 2013, 03:37
black swan napisał(a):mark123, mam czasem takie lekkie uczucie niepokoju, gdy czuję się przez kogoś specjalnie atakowana i mam przeczytać kolejny post tej osoby... Mogę nawet podać przykład: czy-czujecie-wsparcie-kogokolwiek-t41660-14.html

Ogólnie jest to trochę zabawne.. Ja niczego nie zasłaniam rękoma, wolę mieć moment przeczytania czegoś nieprzyjemnego jak najszybciej za sobą. ;) Jedna z moich zasad: odwaga i nietchórzenie! :mrgreen:

Zdarza mi się nawet, ale to akurat dość rzadko, że mam drgawki i "latają" mi ręce, ze strachu, co ktoś napisał. Też chcę szybko przeczytać, ale nie tak, żeby od razu widzieć cały post.

refren napisał(a):Czasem w ogóle nie otwieram, żeby się już nie wkurzać i wracam do jakiegoś tematu dopiero po miesiącu.

Obecnie też robię tak, że gdy mnie wypowiedzi zaczynają już wkurzać, to nie wchodzę w wątek. Czasem po jakimś czasie np. kilku tygodniach wracam do wątku, a czasem nie (jeśli wiem, że gdy go po tym czasie przeczytam, to i tak się na nowo wkurzę). Jeszcze kilka lat temu robiłem inaczej, często wchodziłem na forach w wątki, które mnie wkurzały i odpowiadałem na atak atakiem i wulgarnym ubliżaniem, a czasem sam rozpoczynałem atak i ubliżanie. Wtedy jeszcze nie byłem świadomy swoich zaburzeń.

refren napisał(a):że automatycznie otwierające się drzwi nie otworzą się właśnie przede mną

Ja mam myśl związaną z drzwiami obrotowymi. Jak przez nie przechodzę, to mi się wydaję, że zaraz mogą we mnie "przydzwonić" i się trzymam bardzo blisko drzwi przede mną i w ogóle wchodzę do drzwi obrotowych zazwyczaj zaraz, gdy pojawi się nowa "przedziałka", żeby od razu być tuż przed drzwiami przede mną. A moja matka się wtedy czasem ze mnie śmieje, albo wkurza (gdy trzeba się spieszyć, a ja czekam na nową "przedziałkę"). Ja się wtedy wkurzam, a po pewnym czasie z tego się śmieję.
I czasem wchodząc na schody ruchome, to mi się wydaję, że mogę nie trafić na schodek, tylko na róg schodka no i w efekcie się przewrócę, a gdy dojeżdżam do góry, to że nie zdążę zejść i te "ząbki", za którymi chowają się schody, zniszczą mi buty, albo skaleczą stopy.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10129
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Najdziwniejsze myśli ;)

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 04 mar 2013, 11:33
Zaczynam się bać o swój stan, bo żadna z Waszych myśli nie jest nawet w 1% tak dziwna jak moje myśli. :roll: Wręcz w tym świetle powiedziałbym, że Wasze są całkiem normalne. :P
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Najdziwniejsze myśli ;)

Avatar użytkownika
przez L.E. 04 mar 2013, 11:41
Dark Passenger, nie przejmuj się. Ja też miewam dużo dziwniejsze myśli niż te, które są tu opisane, a podobno jestem już całkiem zdrowa :mrgreen:
Może to jakaś kumulacja zaburzeń z bujną wyobraźnią ;)
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Najdziwniejsze myśli ;)

Avatar użytkownika
przez black swan 04 mar 2013, 13:28
Mam taką dziwną myśl, jak idę z psem na spacer, że on nagle zasłabnie i padnie w miejscu i będę musiała go nieść z powrotem z lasu, do weterynarza, i boję się, jak ja bym go doniosła, bo waży on 30kg. :lol:
W ogóle często przewijają mi się przez myśli jakieś najbardziej nieprawdopodobne scenariusze wydarzeń (oczywiście negatywne), ale zbytnio się tym nie przejmuję.
No risk - no fun, no pain - no gain.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1493
Dołączył(a)
25 gru 2012, 23:05
Lokalizacja
północ

Najdziwniejsze myśli ;)

Avatar użytkownika
przez mark123 07 mar 2013, 00:16
Czasem (ale nie zawsze), gdy gdzieś idę i ktoś idzie za mną lub gdy schodzę ze schodów na klatce schodowej, mam taką dziwną i trochę śmieszną myśl, że za chwilę ktoś zacznie mnie gonić i będzie chciał mnie... połaskotać dla żartów. Mam ochotę wtedy uciekać i śmiać się. Czuję się wtedy trochę jak dziecko chcące się wygłupiać.

-- 07 mar 2013, 14:44 --

Mam też kilka jeszcze dziwniejszych myśli, ale ich nie napiszę, bo jeszcze ktoś pomyśli, że jestem totalnym psycholem, tym bardziej, że akurat te myśli nie są natrętne, lecz świadomie przeze mnie przywoływane.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10129
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Najdziwniejsze myśli ;)

Avatar użytkownika
przez skill21 08 mar 2013, 19:31
ja mam iście szatańskie myśli ;) i wszystkie myśli nie odzwierciedlają mojej osoby, np myslę jak opracowac prezentacja na studiach i mi super to wychodzi ale jak przyjdzie co do czego to wszystko zapominam a potem mam do siebie ogromny żal że nie powiedzialem tego o czym wcześniej chcialem powiedzieć i co raz wyżej stawiam sobie poprzeczke ...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
09 maja 2011, 01:03

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 32 gości

Przeskocz do