Jak nie bać się rozmawiać z ludzmi?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Jak nie bać się rozmawiać z ludzmi?

przez Ilona91 12 sty 2013, 13:38
Właśnie ja należę do osób, które wszystkim się przejmują, co ktoś powie, napisze ... Wszystko potrafi mi sprawić przykrość. Nawet taka głupia wiadomość.
Nie potrafię sobie z tą słabością radzić :hide:
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
10 sty 2013, 17:58

Jak nie bać się rozmawiać z ludzmi?

przez Rafka 12 sty 2013, 13:42
z czasem uodpornisz się na rożnego typu komentarze. Nawet sama na siebie będziesz się wkurzać że tak wszystko bierzesz do siebie.
Rafka
Offline

Jak nie bać się rozmawiać z ludzmi?

przez Ilona91 12 sty 2013, 13:44
mark77 napisał(a):Wiadomo, nie każdemu pasuje dany termin spotkania, warto wtedy dodać, że "chętnie pokażę się na następnym spotkaniu" czy coś w tym stylu. Jeżeli napisałaś tam, że ze względu na zdrowie nie możesz się pojawić, to ten komentarz dziwny. Czasem warto powiedzieć dlaczego nie można się zjawić, żeby uniknąć nieporozumień.


Napisałam, że na pewno pojawię się następnym razem. Ale też wcześniej uzgadniając dzień w jakim się spotkamy, że ten konkretny termin mi nie odpowiada, jednak ten, który mi nie odpowiadał został wybrany. Poczułam się wtedy zignorowana...
Potem ten dziwny post ...

-- 12 sty 2013, 12:49 --

Rafka napisał(a):z czasem uodpornisz się na rożnego typu komentarze. Nawet sama na siebie będziesz się wkurzać że tak wszystko bierzesz do siebie.


Chciałabym ten problem, jak najszybciej zwalczyć.
Szkoda tylko, że muszę jeszcze dostawać po ''dupie'' by się uodpornić.
Ktoś może mnie nie zrozumieć, kto takiego problemu nigdy nie miał...
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
10 sty 2013, 17:58

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak nie bać się rozmawiać z ludzmi?

przez mark77 12 sty 2013, 14:16
To autor tego dziwnego postu ma jakiś problem, przecież prosiłaś o inny termin, więc o co mu chodzi?
Offline
Posty
586
Dołączył(a)
12 paź 2012, 10:42
Lokalizacja
Konin - okolice

Jak nie bać się rozmawiać z ludzmi?

przez Ilona91 12 sty 2013, 14:22
Właśnie nie bardzo wiem ... :bezradny:

Widocznie ta osoba za mną nie przepada :/
Tylko dlaczego, skoro ze mną nawet nie zamieniła słowa

-- 12 sty 2013, 13:36 --

Widzę, że temat jest ciężki do ogarnięcia nie tylko dla mnie :lol:
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
10 sty 2013, 17:58

Jak nie bać się rozmawiać z ludzmi?

przez mark77 12 sty 2013, 18:01
;)
Offline
Posty
586
Dołączył(a)
12 paź 2012, 10:42
Lokalizacja
Konin - okolice

Jak nie bać się rozmawiać z ludzmi?

przez kobieta28 15 sty 2013, 17:10
Na Twoje pytanie: Jak nie bać się rozmawiać z ludźmi odpowiem Ci przewrotnie:) a dlaczego masz się nie bać, skoro cierpisz na nerwicę? To niemożliwe. A myśląc ciągle o tym, że nie chcesz się bać wychodząc do ludzi zaczyna się bezsensowne myślenie... pewnie się obwiniasz, spinasz jeszcze bardziej a nerwica ma fajne podłoże do rozwoju niestety;/

Wiesz ja myślę zupełnie inaczej, ale jestem już po psychoterapii. Nie zabraniam sobie uczuć związanych z lękiem... niech on będzie, staram się go akceptować, nie narzucać sobie jakichś zachowań, ale zachowywać się w taki sposób jak czuję:) od paru miesięcy pracuję z ludźmi po kilkanaście godzin dziennie. I zauważyłam pewną zależność, ze to ode mnie i mojego nastawienia zależy jak rozmowa przebiega. jak nie wymagam od siebie zbyt wiele i na luzie podchodzę do ludzi, to osiągam znacznie więcej:)

myślę, że świetnym lekarstwem na nerwicę jest po prostu pozwolić sobie na strach, czarne myśli i wszystkie inne złe emocje. Przynajmniej mnie się lżej żyje i więcej mogę zrobić każdego dnia bez oceniania siebie i innych, bez oczekiwania na atak (jak przyjdzie to przyjdzie), ale z pełnym przyzwoleniem dla swoich zachowań, czasem związanych z lękiem;)
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
16 cze 2011, 10:22

Jak nie bać się rozmawiać z ludzmi?

przez Ezekiel 17 sty 2013, 00:55
Ilona91, właśnie o to chodzi - by nie bać się dostawać po dupie. Przecież to nie boli, nie przywiązujesz się do ludzi ani opinii, boisz się ich negatywnego wydźwięku. Boisz się, że znajomość z kim się nie rozwinie, opinia na Twój temat będzie negatywna albo nawet za mało pozytywna... Boisz się swoich wyobrażeń, czarnych scenariuszy powstałych w Twojej głowie. Nadinterpretujesz czyjeś posty. Co w zasadzie miał na myśli ten ktoś? Może nawet to On ma jakieś problemy ze sobą i z nawiązywaniem kontaktów skoro już na pewno miał jakieś "żale". Czego się w istocie boisz?
Nie będę tłumaczył czegoś co już zostało wytłumaczone więc zacytuję:
"Dwóch rzeczy trzeba, żeby się bać. Musi być zagrożenie i musi być jakiś skarb, który mu podlega – coś cennego co należy chronić. Tak jest na wojnie, tak jest w rywalizacji biznesowej, tak jest w stresie i tak jest w nerwicy. Ktoś lub coś musi atakować i musi być jakaś wartość którą chronimy. Jeśli któregoś z tych elementów nie ma, to nie ma miejsca na strach. Coś musi zagrażać i coś musi być zagrożone.
Jak ktoś „nie ma nic do stracenia” to znaczy przecież, że się nie boi.
Stąd wniosek, że dwie są ścieżki aby przestać się bać, a w każdym bądź razie zmniejszyć napięcie ze strachem związane. Jedna, o której najwięcej pisałem, to ta, która powoli ci zrozumieć i wewnętrznie się przekonać, że wróg nie jest taki straszny. Że może cię wymęczyć, sprawić, że będziesz czuł się skrajnie źle, ale nic więcej. Repertuar jest stały. Racjonalizując, akceptując i rzucając wyzwanie lękowi powoli uzyskujesz takie przeświadczenie. Nie umrzesz, nie zemdlejesz, nie ośmieszysz się, nie zrobisz nic głupiego. Będziesz się „tylko” czuł fatalnie. To jest koniec możliwości nerwicy – napastnika, który ci zagraża."

W pierwszym poście opisałaś zupełnie normalne zachowanie - każdy tak ma - nawiązuje znajomości tylko wybiórczo, znajomymi z grupy będziecie zawsze ze wszystkimi, ale tylko część zasłuży sobie częstszym i lepszym kontaktem na miano koleżanek/kolegów. Sama dopisałaś sobie jakieś wyższe znaczenie tego by być "przyjaciółką wszystkich". Myślisz, że to ma jakieś znaczenie dla świata, dla Twojego życia? To czego się w istocie boisz to opinia. Boisz się utraty wizerunku, który sama sobie stworzyłaś. Twojego wyobrażenia o sobie. Nie chcesz być źle postrzegana. Robisz w efekcie jakieś zabiegi mające chronić tą pozorną wartość. Ale to lęku nie zwycięży. Zapożyczam więc raz jeszcze:
"Pozycja i opinia. Boisz się, że się ośmieszysz publicznie, zemdlejesz, wezmą cię za wariata. Może całe życie budowałeś jakiś swój wizerunek. Jesteś osobą dynamiczną, przedsiębiorczą, rozsądną, która była do tej pory podporą dla innych. Może występujesz przed jakimś gronem. Może nawet jesteś kimś znanym, którego wizerunek jest własnością publiczną. Stworzyłeś sobie jakiś obraz. Uznałeś, że ten obraz, to jak cię ludzie odbierają, cię definiuje. Wierzysz, że taki jesteś.
Ale co w zasadzie takiego się stanie jeśli się ośmieszysz? Czy twój wizerunek warty jest tego szarpania? Dziesiątki ludzi ośmiesza się codziennie w telewizji i co z tego? Jaki jest najgorszy scenariusz? Uznają cię za wariata? Co z tego? Każdy jest wariatem w jakimś obszarze. Masz poważną pracę? Co z tego? Czy od niej zależy zbawienie świata? To jest tylko w twojej głowie! Zmień punkt widzenia, a to co jest teraz dla ciebie nie do pomyślenia stanie się normalne. Czy myślisz na przykład,że ciężko chorzy ludzie, którzy leżą w szpitalu, robią pod siebie i, przepraszam bardzo, budzą się umazani we własnym gównie ośmieszają się? Nie. Ośmieszają się tylko ci którzy z tego kpią. Więc dlaczego sądzisz, że ty ośmieszyłbyś się gdybyś na przykład zemdlał?
Nie chodzi przecież o to, żebyś obnosił się ze swoimi słabościami i porażkami. Po prostu przyznaj sobie prawo do bycia sobą.
Jest więcej ludzi w twoim otoczeniu, którzy będą mieli dla ciebie zrozumienie w każdej sytuacji, niż myślisz. Czasem trzeba też umieć brać, poszukać wsparcia.
Żeby wszystko było jasne: nie zemdlejesz i nie zrobisz z siebie wariata! Na pewno! Ale poddaj tę swoją twierdzę wokół której budujesz mury obrony. Dokonaj tego zabiegu myślowego! W ten sposób przyspieszysz zmniejszenie napięcia."
"Nie są godni miłości Ci, którzy niczym nie ryzykują"
Teorryt
Prawdziwa miłość - wolna i bezwarunkowa:
http://amor-vincit-omnia-in-finis.blog.onet.pl/
https://www.facebook.com/pages/Amor-Vin ... 5817138999
https://www.facebook.com/PrzezTrudyDoGwiazd
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
26 gru 2012, 23:31

Jak nie bać się rozmawiać z ludzmi?

Avatar użytkownika
przez KaMa1990 18 sty 2013, 13:34
Jestem nowa na tym forum, wchodzę i od razu czytam coś, co idealnie trafia w mój problem. Mówię o ostatnim poście Ezekiela - dzięki :) Chyba sobie to wydrukuje i powieszę na ścianie ;) Mam jednak pytanie: cytujesz czyjeś słowa. Czyje? Skąd pochodzi to, co napisałeś?


Po przeczytaniu zgadzam się, że moim największym problemem w tej nerwicy jest to, że przeraźliwie boję się pokazać ludziom moje słabości i wypaść z roli, którą mam. Nie chcę być źle postrzegana, boję się ośmieszyć. I robi się takie błędne koło - mam nerwicę i lęki, bardzo trudno mi funkcjonować a jeszcze dodatkowo spinam się, żeby przypadkiem przy nikim się nie rozkleić, nie zdradzić strachu i skrępowania. A potem wracam do domu i muszę odreagować powstałe napięcie...
Tak naprawdę najwięcej energii i nerwów idzie na to, aby nie okazać ludziom że się denerwuję, krępuję, jest mi źle i smutno. A to jeszcze bardziej pogłębia nerwicę.

A może faktycznie, gdyby tak pozwolić sobie na słabość, emocje i ewentualne ośmieszenie, okaże się, że świat nie jest taki straszny a ludzie nadal mnie akceptują? Może to jest droga to wyleczenia lęków i nerwicy.... Będę próbować.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
18 sty 2013, 13:08

Jak nie bać się rozmawiać z ludzmi?

przez Ezekiel 18 sty 2013, 15:20
www.szaffer.pl - skarbnica wiedzy jak radzić sobie z lękami - człowiek, który wygrał w z nerwicą :) polecam
"Nie są godni miłości Ci, którzy niczym nie ryzykują"
Teorryt
Prawdziwa miłość - wolna i bezwarunkowa:
http://amor-vincit-omnia-in-finis.blog.onet.pl/
https://www.facebook.com/pages/Amor-Vin ... 5817138999
https://www.facebook.com/PrzezTrudyDoGwiazd
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
26 gru 2012, 23:31

Jak nie bać się rozmawiać z ludzmi?

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 18 sty 2013, 15:54
www.szaffer.pl - skarbnica wiedzy jak radzić sobie z lękami - człowiek, który wygrał w z nerwicą :) polecam

Ezekiel dobre . Ja również polecam.
Pozdrawiam.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9009
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Jak nie bać się rozmawiać z ludzmi?

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 18 sty 2013, 15:56
Otoz to. Trzeba pozwolic sobie na kazde emocje. Nie mozna tego tlamsic w sobie bo potem wyjda kwiatki. Ja sie juz dawno nauczylem ze bede smialo wyrazal swoje zdanie i to co w danej chwili czuje. Przestalem sie przejmowac opinia innych na moj temat. I tak za chwile zapomna a zycie biegnie dalej. Wlasciwie mam juz na to wjebane. Pozdrawiam wszystkich.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

Jak nie bać się rozmawiać z ludzmi?

Avatar użytkownika
przez black swan 18 sty 2013, 18:49
Chciałabym mieć na to wyjebane. :? Dzisiaj jakaś kobieta w sklepie dopytywała się mnie co porabiam, bo mnie dawno nie widziała tutaj, a ja oczywiście zmieszanie, strach w oczach, odpowiadałam jej jakbym się tłumaczyła z jakichś grzechów... Boję się gadać z ludźmi, szczególnie nie lubię jak o mnie wypytują. Nie cierpię tego. :? I to jest takie automatyczne, niezależne ode mnie... Ten strach przed ludźmi, niepewność, obawa.
No risk - no fun, no pain - no gain.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1493
Dołączył(a)
25 gru 2012, 23:05
Lokalizacja
północ

Jak nie bać się rozmawiać z ludzmi?

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 18 sty 2013, 20:44
cholera wie. Musisz probowac rozmawiajac inaczej niz do tej pory.. Z reszta wiesz mi taka obojetnosc to wlasciwie zostala po lekach. Na lekach gadalem nawet z zulami jak mnie prosili o fajka..taka mnie nachodzila chec na rozmowe . Teraz bardzo malo gadam ale jak juz trzeba to nie ma raczej problemu. Czasem jak mam lepszy dzien to np tak jak dzisiaj fajna dziewczyna kichnela to jej zyczylem zdrowia i z usmiechem na twarzy poszedlem w swoja strone. :)). Mam raczej inne powazniejsze problemy..:> i tym nie zawracam sobie glowy hee
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 10 gości

Przeskocz do