Moja histora- prosze o pomoc

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Moja histora- prosze o pomoc

przez krzysiek1985 08 sty 2013, 20:50
Witam
No więc już od kilku dni masakra, cały czas o coś się boje (przede wszystkim śmierć), ciśnie mnie w płucach, bardzo źle sypiam ( boje sie kolejnej nieprzespanej nocy). To od kilku dni a od niecałego roku zdarz się że z rana mam wymioty, nie chce mi sie kończyć tego co zacząłem, zamiast sie skupić jestem myślami gdzie indzie, cały czas rozmyślam bojąc się przyszłości. Dzisiaj poczytałem na necie o depresji i lękach oraz wpływie marihuany na nie. Może szybko napisze jak wygląda moje życie. mam 27 lat Od szkoły średniej co jakis czas paliłem marihuane do czasu gdy spotkałem dziewczynę i byliśmy razem prawie 2 lata (w czasie tego okresu zacząłem zgrzytać zębami w nocy podczas snu). A skończyło się to tak że wyjechała za granice i już nie wróciła i szczerze to nie płakałem nawet, o tym nie myślałem bo założyłem z bratem firmę (od założenie firmy paliłem prawie codziennie). Od samego początku masakra wszystko co robiliśmy to nie wychodziło np. przygotowaliśmy miejsce do produkcji to nas z tam tond wyrzucono, potem nowe miejsce nowe problemy. Dodam że mieszkam chwilowo z bratem na firmie . Tak szczerze to nie wiem o co chodzi! pochodzę z rozbitej rodziny (ojciec odszedł jak miałem jakieś 3 lata). Nie wiem jak ani kiedy ale w bardzo wysoki sposób rozwinąłem wyobraźnie twórczą, praktycznie jak z kimś nie gadałem albo nie grałem to byłem daleko w myślach, zawsze w nie uciekałem. Jeżeli chodzi o dziewczyny to jestem nieśmiały i na pewno nie jestem typem playboya (około 2lata bez dziewczyny:( ). Ogólnie nie przepadam za konfrontacją z ludźmi(ale w szkole i na studiach mialem dużo kolegów i byłem na zajęciach krzykliwy). Ale wracając do bliższych czasów to muszę przyznać że nie wiem kiedy ale zamknąłem sie na ludzi, i może mógłbym to tłumaczyć pracą bo w firmie jestem 7 dni w tygodniu ale straciłem kontak ze wszystkimi znajomimi, nawet bliskimi. Teraz czuje ogromną pustę chce być z kimś a boje sie jutra, boje sie smierci i co bedzie po niej, boje się że jak uda sie i bede miał żonę to to nie wypali. Cały czas mam myśli których nie chce mieć, mam mnóstwo pomysłów ale nie umie sie za nie zabrać. Nie wiem może to wszystko wina BRAKU SEXU:). Dodam że mam dość niską samo ocenę (w wieku 18 lat zacząłem nawet łysieć). Przepraszam za niepoprawną pisownię ale mam za dużo myśli na raz. AHA od nowego roku prawie nie pale i już nie chce żałuje że zacząłem.
Czy ze mną jest wszystko dobrze? Nie mam lęków panicznych ale cały czas ściska mi klatę ze strachu.

-- 09 sty 2013, 07:23 --

No i kolejna ciężka noc. Nie pamiętam kiedy przespałem 8 godzin. Mam to szczęście że usypia mnie dzwięk suszarki do włosów. Co się obudzę w nocy to włączam dźwięk suszarki w komórce.

-- 09 sty 2013, 07:25 --

Aha poczytałem trochę na necie o niedoborze magnezu i potasu, więc dzisiaj do aptek po kupno tych specyfików.

-- 09 sty 2013, 07:28 --

Dopiero początek dnia a ja już rozmyślałem o egzystencji istnienia i innych sprawach

-- 09 sty 2013, 09:27 --

No nic pewnie nikt nic na mój temat nie napisze. Trudno ja zakupiłem magnez i potas i zaraz biore się za suplementacje.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
08 sty 2013, 19:58

Moja histora- prosze o pomoc

przez ametarwen 18 sty 2013, 00:03
Witam :)

ja mogę Ci coś napisać jeśli chcesz:)

Witaminki i inne suplementy warto brać nawet dla samego psychicznego poczucia, że coś dla siebie robimy ;) Ja siwieje od 17 roku życia i co mam zrobić :) Bać się przyszłości nie warto - żyj chwilą :) Ja to mam tak, że nie boję się przyszłości bo tego jeszcze nie ma, a skoro nie ma to czemu mam się bać czegoś, czego nie ma heh ale filozofia ;p za to znowu każdy mi pluje, że facet mnie kiedyś zdradzi, że to, że tamto - nie słucham... cieszę się życiem taki jakie jest :) a jest idealne od kiedy pokonałam nerwicę :)
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
23 paź 2012, 13:24

Moja histora- prosze o pomoc

Avatar użytkownika
przez rixaa 18 sty 2013, 00:12
gratuluje pokonania :) ja tez sie jeszcze mecze a jutro mam jechac do londynu na egzamin 4h jazdy autokarem i juz czuje jak mi rece robia sie wilgotne ze strachu ;/ ten cholerny lek ! krzysiek napisz na pw :) moze rozmowa ci cos da :P z osoba ktora tez juz wiele przeszla..
"Ale człowiek ta­ki już jest.Zastępu­je strachem większą część swoich emocji. "
"Co spra­wia, że człowiek zaczy­na niena­widzić sam siebie? Może tchórzos­two. Al­bo nieodłączny strach przed po­pełnianiem błędów, przed ro­bieniem nie te­go, cze­go in­ni oczekują."
P.Coelho
Avatar użytkownika
Offline
Posty
145
Dołączył(a)
19 mar 2012, 00:54
Lokalizacja
UK

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Moja histora- prosze o pomoc

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 18 sty 2013, 00:20
krzysiek1985, nikt przez Internet nie postawi Ci diagnozy, nie wypisze leków ani nie zaproponuje planu leczenia, ale skoro żyjesz w ciągłym stresie, ciągle się czymś zamartwiasz, masz dziwny ucisk w klatce piersiowej, problemy ze snem, a nawet poranne wymioty, to obawiam się, że cierpisz na zaburzenia lękowe (nerwicę), która odbija się w somatyce - daje objawy cielesne. Lęk, jaki odczuwasz, oddziałuje na funkcje Twojego organizmu. Trochę wygląda mi to na zaburzenie lękowe uogólnione, ale mogę się mylić. Najlepiej, byś po diagnozę udał się do psychiatry. Suplementy - jak ametarwen słusznie zauważył(-a) - mogą o tyle pomóc, że będziesz miał wrażenie, że coś robisz dla siebie. Wątpię jednak, że magnez i potas zniwelują Twoje stany lękowe.
Psycholog
Posty
7571
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Moja histora- prosze o pomoc

przez ametarwen 18 sty 2013, 00:34
Ja mogę jeszcze dodać, że najlepiej przelewać wszystko na papier, pisać pamiętniki i czytać je, udzielać sobie rad i próbować zrozumieć pewne sprawy, bo prawda jest taka, że to siedzi w nas i tylko my możemy się tego pozbyć, my najlepiej wiemy co siedzi w naszych głowach i sami musimy to pokonać...

Pamiętam jak sąsiadka powiedziała mi na początku nerwicy, że "sama muszę to pokonać" to ja z krzykiem na nią - ja jestem chora i potrzebuje żeby ktoś mnie uzdrowił jak mam to pokonać jak nad tym nie panuję ;p

Teraz wiem, że miała kobieta rację ;p
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
23 paź 2012, 13:24

Moja histora- prosze o pomoc

przez adamvz 18 sty 2013, 02:11
to i ja jeszcze dodam od siebie -
trzeba myslec pozytywnie, nawet jesli nie ma sily sie w to wierzyc,
nawet jesli sie mysli, ze to koniec i beznadziejna sytuacja,
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
17 sty 2013, 20:09

Moja histora- prosze o pomoc

przez ametarwen 18 sty 2013, 15:20
Racja, racja. Starać się o dobre myśli o humor, skupiać się na czymś co nas uszczęśliwia, śmiać się z małych powodów, z każdego małego zwycięstwa robić wielki sukces :)
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
23 paź 2012, 13:24

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 41 gości

Przeskocz do