Seks a nerwica?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Seks a nerwica?

przez winwarnow 03 sty 2013, 02:31
Witam. Mam 21 lat. Jestem prawiczkiem. Nie z wyboru. Chciałbym to zrobić, ale... nie mogę. Tak, dobrze przeczytałeś, nie mogę. Miałem okazję zrobić to kilka razy, ale nie zrobiłem tego bo...? Sam nie wiem czemu. Kiedy miałem 17 lat, już prawie doszło do tego, lecz spękałem... ( Gumka juz byla zalozona ;] ). Oblały mnie poty, serce zaczęło szybciej bić i lęk spowodował, że 'opadłem' z sił i na tym skończyła się nasza zabawa. Od tamtego czasu mam traumę.Straciłem wiarę w siebie, poczucie własnej wartości i męskości. Nie jestem wstydliwy, nie wstydzę się swojego wyglądu - nie przypominam monstrum :) Sytuacja powtórzyła się, kiedy miałem 19 lat - z inną dziewczyną. Było dokładnie tak samo jak poprzednio. Nie dałem rady. Nie wiem co mi jest. Powoli dorabiam się kompleksu prawiczka. Dlaczego tak nerwowo podchodzę do sprawy? Czy to nerwica, czy jakaś inna przypadłość? Seks to dla mnie od tamtego czasu, tak jakby nieosiągalna rzecz której ja nigdy nie zaznam. Jestem zły na samego siebie. Czuję się jak mały chłopczyk, dla którego seks to coś odległego. Pogrążam się z każdym dniem, gdy słyszę jak to znajomi ' bawili się ' w najlepsze. Boję się, że gdy będę miał dziewczynę, też nie dam rady... I co wtedy? Jak uwolnić się od tego uwrażliwienia i po prostu zacząć się cieszyć seksem? Mam wrażenie, że poziom strachu nasilają też świadomość tego, że partnerka może zajść w ciąże oraz to, że partnerka miała przede mną innych mężczyzn, którzy umieli się nią zająć. Proszę o jakieś rady, albo chociażby naświetlenie mi o co może chodzić. Na prawdę, bardzo źle się z tym czuje, i chcę to zmienić. Może się to wydawać śmieszne, ale tracę przez to ochotę do życia. Nie dość, że wkoło same problemy i przykre sprawy, to nawet od czasu do czasu nie mogę się zrelaksować w taki sposób... Dobija mnie to. Dziękuję, że przeczytałeś moje wypociny. Dodam, że nikt poza wami o tym nie wie :) Pozdrawiam
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
03 sty 2013, 02:08

Seks a nerwica?

Avatar użytkownika
przez silence_sadness 03 sty 2013, 02:37
Cześć!

Hmm.. Powinieneś iść z tym problemem do seksuologa.. gdzieś musi być przyczyna takiej blokady..
"Musimy czerpać radość z każdej chwili i głęboko w sercu mieć nadzieję, że dobrych momentów w życiu nigdy nam nie zabraknie."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2713
Dołączył(a)
03 lis 2012, 23:56

Seks a nerwica?

przez winwarnow 03 sty 2013, 02:41
W tym problem, że pod koniec stycznia lecę za granicę i nie za bardzo będę miał jak to zrobić. Dodam jeszcze, że lęk jest tak silny, że gdyby ktoś zaproponował mi noc z najlepszą gwiazdą porno, to pewnie i tak bym spękał i nie dał rady... Ta blokada na prawdę jest ogromna a uczucie to, nie do zniesienia...
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
03 sty 2013, 02:08

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Seks a nerwica?

Avatar użytkownika
przez silence_sadness 03 sty 2013, 02:45
Dlatego trzeba coś w końcu z tym zrobić??
na długo lecisz gdzieś tam??
"Musimy czerpać radość z każdej chwili i głęboko w sercu mieć nadzieję, że dobrych momentów w życiu nigdy nam nie zabraknie."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2713
Dołączył(a)
03 lis 2012, 23:56

Seks a nerwica?

przez winwarnow 03 sty 2013, 02:50
Koniecznie... Póki co, data mojego powrotu jest niesprecyzowana.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
03 sty 2013, 02:08

Seks a nerwica?

Avatar użytkownika
przez silence_sadness 03 sty 2013, 02:52
Uhmm..
No cóż, będziesz musiał sie jakoś przełamac i w tym stanie wytrwać.. Chyba ,ze bedziesz miał możliwość w owym miejscu odwiedzic takiego lekarza..
"Musimy czerpać radość z każdej chwili i głęboko w sercu mieć nadzieję, że dobrych momentów w życiu nigdy nam nie zabraknie."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2713
Dołączył(a)
03 lis 2012, 23:56

Seks a nerwica?

przez rad444 03 sty 2013, 20:36
Witaj kolego,
wiesz 4 lata temu, przeżywałem podobne problemy :) Poznałem wspaniałą dziewczynę, warunki do współżycia najlepsze jakie tylko sobie mogłem wymarzyć. Wydawałby się wszytsko idelanie aby zrobić to pierwszy raz. Niestety nerwy nie pozwalały ani pierwszy, ani drugi, ani nawet 5-ty. Załamałem się, wiem jak ważne dla faceta są sprawy tego kalibru. Postanowiłęm kupić sobie jkaiś"dopalacz" do łóżka :) Nic nie pomogło, Tobie również nie pomoże bo problem leży w główie. Problem sie nawarstwiał bo za każdym razem bałem sie ze po rz kolejny nie wyjdzie i zawiodę swoją dziewczynę.

Zrezygnowany wszytskim, umówiłem się na jakąś wizyte u seksuologa. Do daty jej wizyty była jednak mi niepotrzebna. ;)

Wystarczyla najprostsza rozmowa z dziewczyną, co ważna szczera, spokojna, bez emocji, nie staraj sie za wszelka cene udwać w lózku, kogoś, kim nie jesteś, postaraj sie brzydko mówiąć czerpać jak najwięcej przyjemności tylko dla siebie :) jeśli cały czas to Twój pierwszy raz staraj sie przezwyciężyć nerwy Jak ? przede wszystkim nigdzie się nie spiesz, opanuj nerwy, mów do partnerki spokojnie, opanowanie, to uspokoi również Ciebie. U mnie skończyło sie to tak, że podczas każdej wizyty u dziewczyny robilismy to po 4-5 razy dziennie a partnerka dochodziła po kilka razy. Głowa do góry jestem przekonany, że opanujesz swój problem
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
26 lis 2012, 16:13

Seks a nerwica?

przez Mightman 04 sty 2013, 13:34
rad444 napisał(a):Witaj kolego,
U mnie skończyło sie to tak, że podczas każdej wizyty u dziewczyny robilismy to po 4-5 razy dziennie a partnerka dochodziła po kilka razy. Głowa do góry jestem przekonany, że opanujesz swój problem


Nie pisz takich rzeczy bo jak ktoś zaczyna inicjację seksualną to po pierwsze nie będzie w stanie uciągnąć z 4-5 razy dziennie stosunku, a po drugie partnerka rzadko ma orgazm przez pierwsze stosunki, chyba że się masturbowała i wie jak jej dogodzić a partner spełnia jej zachcianki, ewentualnie są mega świetnie hiper dobraną parą na płaszczyźnie seksualnej a tak to chłopak nabawi się kompleksów że aaa jestem słaby bo partnerka nie szczytowała, aa jestem kiepski bo nie dam rady więcej etc etc...
Offline
Posty
734
Dołączył(a)
20 lis 2011, 18:12

Seks a nerwica?

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 04 sty 2013, 18:15
Na temat związku między seksem a nerwicą można przeczytać tutaj: http://portal.abczdrowie.pl/seks-a-nerwica.
winwarnow, jeżeli masz problemy seksualne na tle psychicznym najlepiej, byś udał się do seksuologa. Tutaj nikt Cię nie zdiagnozuje i nie jest w stanie Ci pomóc. Twoje problemy mogą wynikać z różnych czynników, np. z lęku przed pierwszym razem, czy się sprawdzisz, czy nie zawiedziesz partnerki, czy uda Ci się utrzymać wzwód. Do tego mogą dochodzić też inne czynniki, o których wspomniałeś, np. lęk przed możliwością poczęcia dziecka. By zminimalizować swój lęk przed inicjacją seksualną, koniecznie porozmawiaj ze swoją dziewczyną. To żaden wstyd rozmawiać o swoich obawach, wątpliwościach czy oczekiwaniach. Możecie wcześniej dogadać się w sprawach antykoncepcji, by przeciwdziałać zajściu w ciążę. To wszystko może sprawić, że poczujesz się trochę pewniej i dziewczyna świadoma Twoich obaw może postarać się bardziej pomóc Ci przełamać swoje lęki. Być może wykazujesz jakieś zadaniowe podejście do seksu - koniecznie chcesz się sprawdzić i udowodnić sobie i partnerce, że jesteś w "tych sprawach" dobry. Takie podejście sprawia, że się "spinasz" i zamiast satysfakcjonującego seksu, jest rozczarowanie, które interpretujesz jako osobistą porażkę. Zdaję sobie sprawę, że jest to dla Ciebie ogromny problem, który wpędza Cię z zły nastrój, dlatego warto, byś pomyślał o wizycie u specjalisty. Pamiętaj, że "pierwszy raz" jest zawsze dość stresującym doświadczeniem i naprawdę rzadko kiedy przebiega gładko, a partnerka szczytuje po kilka razy. Odsyłam Cię również do artykułu: http://portal.abczdrowie.pl/jego-pierwszy-raz.
Psycholog
Posty
7574
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Seks a nerwica?

przez winwarnow 04 sty 2013, 18:58
Dziękuje bardzo za odpowiedzi. Jestem niemalże pewny, że mam nerwice. Lęk, apatia, bezsenność, brak możliwości odczuwania przyjemności i ogólnie zły nastrój panują u mnie dość długo. Problem w tym, że nie chce faszerować się jakimś prozaciem czy lekami tego typu. Jeszcze do niedawna miałem fobię społeczną, którą sam pokonałem. I nie była to byle jaka fobia - nie mogłem praktycznie funkcjonować w życiu społecznym, wyjście do galerii czy na jakiś koncert było katorgą. Jednak pokonałem ją sam i jestem zdania, że bez leków też da się z tego wyjść. Lubię walczyć z samym sobą a nie iść na łatwiznę. Wasze wypowiedzi na prawdę mnie zmotywowały do działania i zrobię wszystko, żeby pokonać samego siebie ;) Jeszcze raz bardzo dziękuje i serdecznie pozdrawiam.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
03 sty 2013, 02:08

Seks a nerwica?

przez leonardo 05 sty 2013, 18:09
miałem to samo.

Proponuje ci rozłożyć to na kilka etapów (tzn. oddzielnych spotkań). Na początku bawcie się ze sobą "ręcami" i jak sie z tym oswoisz to guma i heja.

do seksuologa nie idz bo powie ci to co już tutaj ludzie napisali i skasuje 200zl.
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
01 gru 2011, 23:57

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 57 gości

Przeskocz do