nerwica a sen? moja historia.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

nerwica a sen? moja historia.

przez yymleko 09 lis 2012, 22:04
witam, ja jestem niezdiagnozowana, nie byłam też u żadnego lekarza, panicznie boję się psychotropów itd.
nerwicę mam od małego, prawdopodobnie w genach po tacie (o ile można TO przenieść). od bardzo, bardzo, bardzo małego dziecka mam liczne fobie i zahamowania, z którymi jednak (jak mi się wydawało), nauczyłam się jakoś żyć. a więc, pokrótce:
- 6 lat: usłyszałam rozmowę babci z jakąś panią, rozmawiały, że ktoś umarł na zawał. od tego czasu byłam przekonana, że umrę na zawał, patrzyłam, czy bije mi serce, miałam wrażenie, że przestaje itd.
- w tym czasie, miałam paniczny lęk przed psami (nadal się boję, ale jest to na zasadzie nieufności - nie uciekania, nie głaskania itd.) doprowadziło to do tego, że bałam się wychodzić z domu, żeby nie spotkać psa, jak szłam do szkoły i widziałam psa, uciekałam na drugą stronę ulicy itd.
- później zaczęłam bać się pedofili i gwałcicieli, to samo co z psami - strach przed wychodzeniem z domu. nadal boję się chodzić nocą po ulicy bo jestem młodą kobietą, no ale już bez przesady.
- przechodziłam też okresowe lęki przed połykaniem i jedzeniem (uduszę się, umrę), do dzisiaj gryzę tabletki - od dzieciństwa.
- bałam się wody do 14 roku życia, nie wchodziłam dalej niż po pas, bo byłam przekonana, że mnie porwie.
- w wieku ok. 11 lat miałam pierwszy atak paniki. biegaliśmy na wfie i okropnie się zmęczyłam - było gorąco. kiedy wróciłam do szkoły, myślałam, że zaraz zemdleję. przeszło to w strach, że nie mogę oddychać, uduszę się i umrę. potem doszło drętwienie całego ciała i - klasyczny atak. ataki zaczęły powtarzać się coraz częściej i częściej, pod koniec roku szkolnego (było upalne lato) zaczęłam bać się już windy (uduszę się, umrę - atak gotowy), samochodu (ciasno, umrę) czy nawet KINA (umrę w tej wielkiej sali i nikt nie zauważy). zaczynało się klasycznie - mrowienie rąk, potem nóg, potem twarzy, brzucha, całego ciała - kompletny paraliż. mama poszła ze mną do internisty - dostałam magnez, brałam, jakoś przeszło.
- później miałam stresujące przeżycia, ale - co dziwne - jakoś się trzymałam bez ataków itd. owszem, miałam okresowe stresy w stylu ''mam gorączkę - to na pewno ciężka choroba - UMRĘ'', ale szybko o nich zapominałam.
- pół roku temu zachorowałam na coś w stylu długotrwałej anginy, gorączka nie spadała przez 3 tygodnie, morfologia była niedobra, ale zanim wykryto, co mi jest - przez 2 tygodnie siedziałam przerażona, że umrę. każdy dzień zaczynałam od sprawdzania symptomów w internecie i wychodziło mi wszystko, co najgorsze. choroba nadszarpnęła moje zdrowie fizyczne (wypadające włosy, ciężka anemia, złe samopoczucie), ale i PSYCHICZNE.
- teraz cały czas mierzę temperaturę, co jakiś czas mnie coś boli, oglądam obsesyjnie swoje ciało (czy nie mam kropek - pojawiają mi się drobne kropeczki), a co gorsza, ataki paniki wróciły. może nie w formie drętwienia (raz mi się zdarzyło), ale zimnych dreszczy, bólu brzucha i ogólnego roztrzęsienia. powoli popadam w lekomanię, czuję się przerażona, że mogę na coś umrzeć. że jestem chora na raka. badania mam dopiero w grudniu, ale już się ich panicznie boję, przekonana, że wyjdzie coś okropnego.
- do psychologa nie idę - brak środków, liczę na to, że dam sobie radę (MUSZĘ)

ostatnio jednak wystąpiły u mnie problemy ze spaniem, jednak inne, niż wtedy, gdy miałam 12 lat. wtedy czułam, że zaraz się uduszę i zemdleję we śnie, teraz mam tiki nerwowe, coś w rodzaju dreszczy + uczucie odrealnienia - że mnie nie ma, że nie czuję mojego ciała. DLATEGO MAM PYTANIE: czy to, co opisałam, może być objawem nerwicy? i czy możliwe, że moja nerwica nasiliła się po rzeczywistej chorobie somatycznej? panicznie się boję, że jestem na coś chora, a wtedy to już nie wiem, jak sobie poradzę, skoro każda kropka na ciele, każdy skok temperatury i każdy ból to dla mnie nowa choroba.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
23 maja 2012, 21:58

nerwica a sen? moja historia.

przez heavy30 09 lis 2012, 22:44
No to określa się mianem hipochondrii .Jednak nie jest to istotne jak nazwać , masz duży poziom lęku i bardzo dobrze widać że jesteś bardzo podatna na sugestie.
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
09 lis 2012, 18:00

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 32 gości

Przeskocz do