Nerwica, a wzrok

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Nerwica, a wzrok

Avatar użytkownika
przez niewypowiedziana 08 gru 2012, 00:02
Dzisiaj odebrałem wyniki rezonansu z kontrastem+angio i na szczęście wszystko ok:) We wtorek mam wizytę u neurochirurga , pewnie będzie chciał żebym zrobił rezonans oczodołów.

Twoje dobre wyniki wcale mnie nie dziwią, uważaj tylko, żeby ten neurochirurg nie naciągał Cię za bardzo, bo zbankrutujesz ;).
U mnie teraz gorsze momenty, więcej stresu, totalna bierność i rutyna. Najgorsze objawy znowu się pojawiły. Codziennie kręci mi się w głowie i do tego wzrok też się pogorszył. Mroczków jako takich nie mam, chyba, że przy migrenie. Ja po prostu mam ogromną nadwrażliwość na światło, drażnią mnie kolory, kontury, szczególnie twarzy. To wszystko trudno opisać, ale nic przyjemnego.
Bywa, iż sobą zdumiewam siebie.
Posty
272
Dołączył(a)
27 sie 2011, 00:50

Nerwica, a wzrok

przez vifi 08 gru 2012, 00:39
Ja jak się nie wyśpię, albo zapomnę leków to miewam zawroty głowy, zwłaszcza po wysiłku. Jakby na chwilę zamykam oczy i trochę tracę równowagę. Nie przejmuję się tym specjalnie i zdarza się to coraz rzadziej.
Offline
Posty
1425
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

Nerwica, a wzrok

Avatar użytkownika
przez niewypowiedziana 08 gru 2012, 00:46
vifi, ale ja nie tracę równowagi, ale wydaję mi się, że tracę, takie uczucie jakbyś się zamiast miał przewrócić. Do tego takie uczucie w głowie jakby niedotlenienie.
Bywa, iż sobą zdumiewam siebie.
Posty
272
Dołączył(a)
27 sie 2011, 00:50

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nerwica, a wzrok

Avatar użytkownika
przez bvb25 08 gru 2012, 13:19
niewypowiedziana napisał(a):
Dzisiaj odebrałem wyniki rezonansu z kontrastem+angio i na szczęście wszystko ok:) We wtorek mam wizytę u neurochirurga , pewnie będzie chciał żebym zrobił rezonans oczodołów.

Twoje dobre wyniki wcale mnie nie dziwią, uważaj tylko, żeby ten neurochirurg nie naciągał Cię za bardzo, bo zbankrutujesz ;).
U mnie teraz gorsze momenty, więcej stresu, totalna bierność i rutyna. Najgorsze objawy znowu się pojawiły. Codziennie kręci mi się w głowie i do tego wzrok też się pogorszył. Mroczków jako takich nie mam, chyba, że przy migrenie. Ja po prostu mam ogromną nadwrażliwość na światło, drażnią mnie kolory, kontury, szczególnie twarzy. To wszystko trudno opisać, ale nic przyjemnego.


Może tak ale chce miec w 100% pewnosc, że to nerwica, taki juz jestem...
Podobnie u mnie z tym wzrokiem, a masz tez tak, że np jak patrzysz na koszule w małe biało kolorowe paski to Cię razi? świeci itp.?
Wrażenie, że znane miejsca wydają się obce i przerażające, zamazany spowolniony wzrok,śnieg optyczny, nadwrażliwość na światło(zwłaszcza na sztuczne), otępienie...

Doraźnie xanax
Avatar użytkownika
Offline
Posty
504
Dołączył(a)
11 lip 2012, 20:36
Lokalizacja
Konin

Nerwica, a wzrok

przez vifi 08 gru 2012, 16:41
vifi, ale ja nie tracę równowagi, ale wydaję mi się, że tracę, takie uczucie jakbyś się zamiast miał przewrócić. Do tego takie uczucie w głowie jakby niedotlenienie.

No ja właśnie mam to samo, bo przecież nie tracę a mi się kręci. Jeszcze jak jestem lekko chory (np. przeziębienie) to czuję się umierający i mega osłabiony. Czasami jak zamknę oczy to czuję jakby ciało było wypoczęte, a mózg zmęczony. Ten mój biedny układ nerwowy.
Offline
Posty
1425
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

Nerwica, a wzrok

Avatar użytkownika
przez bvb25 11 gru 2012, 20:15
Dzisiaj byłem u neurochirurga pokazałem mu wyniki rezonansu i powiedziałem mu też, że koncentracja i myslenie troche mi sie poprawiły i czasami wzrok też. Powiedział, że mam poczekac 5 miesięcy i jak się mocno nie poprawi to mam się z nim skontaktować. Trzymajcie kciuki:)
Wrażenie, że znane miejsca wydają się obce i przerażające, zamazany spowolniony wzrok,śnieg optyczny, nadwrażliwość na światło(zwłaszcza na sztuczne), otępienie...

Doraźnie xanax
Avatar użytkownika
Offline
Posty
504
Dołączył(a)
11 lip 2012, 20:36
Lokalizacja
Konin

Nerwica, a wzrok

Avatar użytkownika
przez niewypowiedziana 12 gru 2012, 00:24
a masz tez tak, że np jak patrzysz na koszule w małe biało kolorowe paski to Cię razi? świeci itp.?

Pewnie, że mam, czasem nawet wzorek na dywanie mnie drażni. Najgorzej jednak zawsze miałam w hipermarketach, ale o tym już chyba wspominałam. Poza tym często jeszcze miewam wrażenie, że światło w pokoju świeci słabiej i jakby bardziej mgliście. Nieraz już pytałam mojego czy nie wydaje mu się, że jest jakby ciemniej. bvb25, też tak miewasz?
Dzisiaj byłem u neurochirurga pokazałem mu wyniki rezonansu i powiedziałem mu też, że koncentracja i myslenie troche mi sie poprawiły i czasami wzrok też. Powiedział, że mam poczekac 5 miesięcy i jak się mocno nie poprawi to mam się z nim skontaktować. Trzymajcie kciuki:)
Dobrze, że na kolejne badania Cię nie wysyłał, bo tak naprawdę to strata pieniędzy, tak mi się wydaje. A ta koncentracja i widzenie same się poprawiły? Bierzesz dalej leki od psychiatry? Oczywiście będę trzymać kciuki. Mam nadzieję, że zrozumiałeś już, że to wszystko przez zaburzenia lękowe i im szybciej się z tym pogodzisz i to zaakceptujesz, tym szybciej wyzdrowiejesz.
No ja właśnie mam to samo, bo przecież nie tracę a mi się kręci. Jeszcze jak jestem lekko chory (np. przeziębienie) to czuję się umierający i mega osłabiony. Czasami jak zamknę oczy to czuję jakby ciało było wypoczęte, a mózg zmęczony. Ten mój biedny układ nerwowy.

Ja ogólnie bardzo rzadko choruję, czasem tylko zdarzają mi się jakieś dziwne przeziębienia. Jeśli jednak chodzi o zawroty podczas choroby albo zmęczenia to mam wrażenie, że u mnie spowodowane są one raczej słabszą kondycją organizmu niż nerwicą. Powiedziałabym nawet, że w takich momentach nerwica u mnie odpuszcza, a dopada w momentach najmniej oczekiwanych.
Bywa, iż sobą zdumiewam siebie.
Posty
272
Dołączył(a)
27 sie 2011, 00:50

Nerwica, a wzrok

Avatar użytkownika
przez bvb25 12 gru 2012, 13:04
"Pewnie, że mam, czasem nawet wzorek na dywanie mnie drażni. Najgorzej jednak zawsze miałam w hipermarketach, ale o tym już chyba wspominałam. Poza tym często jeszcze miewam wrażenie, że światło w pokoju świeci słabiej i jakby bardziej mgliście. Nieraz już pytałam mojego czy nie wydaje mu się, że jest jakby ciemniej. bvb25, też tak miewasz?"

Dokładnie mam to w 1000% uff fajnie tzn nie to, że się ciesze z Twojego nieszczęścia tylko, że to "tylko" nerwica bo to widzenie mnie od samego początku najbardziej niepokoiło. Ja mam taki kaloryfer w białe szczebelki to jak przechodze obok niego to te szczebelki mnie nawet rażą. Wieczorami dokładnie to samo jak włączę światło to tak dziwnie się widzi faktycznie cos jakby było ciemno do tego troszeczkę śniegu optycznego.

"Dobrze, że na kolejne badania Cię nie wysyłał, bo tak naprawdę to strata pieniędzy, tak mi się wydaje. A ta koncentracja i widzenie same się poprawiły? Bierzesz dalej leki od psychiatry? Oczywiście będę trzymać kciuki. Mam nadzieję, że zrozumiałeś już, że to wszystko przez zaburzenia lękowe i im szybciej się z tym pogodzisz i to zaakceptujesz, tym szybciej wyzdrowiejesz."

Zażywam lafactin raz dziennie to jest typowy antydepresant przeciwlekowy i jak nie pije w ogóle alkoholu to z czasem poprawia mi sie koncentracja i myslenie, czasami mam jeszcze uczucie oszołomienia. Co do wzroku to mam tak, że czasami zupełnie przypadkowo przez chwile widzę dużo lepiej. Np kiedyś wczeście rano jakies pół godziny jak byłem zmęczony, innym razem jak wszedłem zagadany do marketu to przez chwile widziałem prawie normalnie, oczywiście jak zaczałem o tym myslec to zaraz się nasiliło no i kiedys na kacu miałem taki fajny dzień, że widziałem normalnie prawie cały dzień.

Co do zawrotów głowy to miałem na samym początku jak chodziłem na maxa wystarszony ale to było tylko czasami typu góra-dół - nie traciłem równowagi.

niewypowiedziana dzieki za tą wypowiedź podbudowałaś mnie mocno:)
Wrażenie, że znane miejsca wydają się obce i przerażające, zamazany spowolniony wzrok,śnieg optyczny, nadwrażliwość na światło(zwłaszcza na sztuczne), otępienie...

Doraźnie xanax
Avatar użytkownika
Offline
Posty
504
Dołączył(a)
11 lip 2012, 20:36
Lokalizacja
Konin

Nerwica, a wzrok

Avatar użytkownika
przez mark123 15 gru 2012, 16:31
Ja mam czasem tak, że po wysiłku robi mi się na chwilę całkiem ciemno, lub ciemnawo przed oczami, albo mam gwiazdki. Miałem EEG i MR głowy, no i neurolog stwierdził, że przyczyna jest psychologiczna.
Większość toksycznych związków powstała i utrzymuje się dzięki wspólnej głupocie partnera i partnerki.
Gdyby prawo funkcjonowało uczciwie, w więzieniach mogłoby się znaleźć nawet 3/4 lekarzy.
Moja dusza nie pochodzi z Ziemi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10299
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Nerwica, a wzrok

Avatar użytkownika
przez bvb25 15 gru 2012, 18:23
Ja po wysiłku, czuje się zamroczony i niedotleniony, więc podobnie ale podobno to przechodzi;)
Wrażenie, że znane miejsca wydają się obce i przerażające, zamazany spowolniony wzrok,śnieg optyczny, nadwrażliwość na światło(zwłaszcza na sztuczne), otępienie...

Doraźnie xanax
Avatar użytkownika
Offline
Posty
504
Dołączył(a)
11 lip 2012, 20:36
Lokalizacja
Konin

Nerwica, a wzrok

przez zjebnerwicowy 23 gru 2012, 00:23
bvb25 napisał(a):Podobnie u mnie z tym wzrokiem, a masz tez tak, że np jak patrzysz na koszule w małe biało kolorowe paski to Cię razi? świeci itp.?


niewypowiedziana napisał(a):Pewnie, że mam, czasem nawet wzorek na dywanie mnie drażni. Najgorzej jednak zawsze miałam w hipermarketach, ale o tym już chyba wspominałam.



Chyba mam coś podobnego.
Niektóre swetry (dużo pasków) drażnią mi wzrok. Trudno powiedzieć, co znaczy "drażnić wzrok", ale chyba to, że po prostu razi. To samo, jak są np wycieraczki w dużych marketach zrobione z równoległych metalowych prętów (albo wszelkie inne podobne konstrukcje), jeżdżąc po nich wzrokiem, drażni mnie. Z drugiej strony, sam nie wiem, czy to aby na pewno nie jest jednak normalne. Pytałem się kiedyś ojca o to, twierdzi, że ma tak samo, ale nie zwraca uwagi. Wczoraj oglądałem film, aktor miał tego typy sweter, jak się ruszał, to miałem to samo uczycie, jakby to ja patrzył na żywego człowieka. Stąd wniosek, że tak chyba ma być, a se człowiek wmówił, że to nienormalne i cóz, Houston we have a problem :)

A z innej beczki. Wydawało mi się, że to śnieg optyczny, ale raczej nie.
Widzę trochę jakby obraz był gorszej jakości, jak na starych filmach. Przykład:
http://www.youtube.com/watch?v=5-Fh2pMLFOM
Pierwsze 6 sekund, proszę właczyć tryb pełnoekranowy, rozdziałka 480p.
Przede wszystkim na drzwiach widać takie lekko migoczące punkty.

Ja widzę podobnie, w całym polu widzenia, są one ledwo zauważalne, ale jednak, głównie po ciemku. Wiem tyle, że jak się zdenerwuję to są wyraźniejsze (raz w czasie badania laryngologicznego [rura w gardło] tak mnie strach wziął, żem polowy obrazu nie widział, wysyp mocno świecących punktów). Nie wiem tylko, czy to też aby przypadkiem nie jest normalne, a mi się coś ubzdurało,.
Moja walka. Z nerwicą. Nie uznaję kompromisu. Na polu bitwy w starciu o czystość mojego umysłu może zwyciężyć tylko jedna strona, druga musi zostać całkowicie zmiażdżona. Wiem, że wygram. Absolutne unicestwienie nerwicy, oto cel do którego dążę:

http://www.youtube.com/watch?v=6qG1sZhO74A
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
06 lut 2012, 21:16

Nerwica, a wzrok

Avatar użytkownika
przez bvb25 23 gru 2012, 14:59
Kolego mam dokładnie to samo, wiadomo, że te małe paski na koszuli to rażą/draznią prawie kazdego ale teraz ja tego po prostu nie ogarniam, ostatnio nie mogłem sobie nawet koszuli wyprasować. i wiem, że to juz nie jest normalne. Ojcem się nie sugeruj bo mi Mama powiedziała, że Ją to też drazni ale wiem, że mówi tak żebym sie nie przejmował bo dokładnie pamiętam jak widziałem takie rzczy przed nerwicą.
Te wycieraczki mam w 100% to samo mówisz o tych gumowych czarnych z metalowymi poprzecznie prętami? Na dzień dobry jak wchodze do galerii to już mam powód, żeby myslec o tej nerwicy:/
Kurde z tym filmikiem na yt mam tez to samo wieczoram w pokoju gdzie swiecą światła, strasznie trudno mi jest to wytłumaczyć ale widze w gorszej jakosci, ciemniej do tego lekko mi snieży.
ten wzrok mnie najbardziej niepokoi bo mam to praktycznie non-stop od jakiś 8 miesięcy raz mocniej raz słabiej ale jednak parktycznie non-stop z krótkimi przebłyskami normalności które wyżej wymieniłem.
Jak długo to masz i czy masz jakies jeszcze objawy? aha i jakie badania robiłeś?
Jak masz ochote to zapraszam na gg 6765766
Wrażenie, że znane miejsca wydają się obce i przerażające, zamazany spowolniony wzrok,śnieg optyczny, nadwrażliwość na światło(zwłaszcza na sztuczne), otępienie...

Doraźnie xanax
Avatar użytkownika
Offline
Posty
504
Dołączył(a)
11 lip 2012, 20:36
Lokalizacja
Konin

Nerwica, a wzrok

przez zjebnerwicowy 23 gru 2012, 19:22
bvb25 napisał(a):Te wycieraczki mam w 100% to samo mówisz o tych gumowych czarnych z metalowymi poprzecznie prętami? Na dzień dobry jak wchodze do galerii to już mam powód, żeby myslec o tej nerwicy:/


Tja, więc mamy spójność, tyle tylko, że ja już nauczyłem się tego ignorować, co nie zmienia faktu, iż ja człowiek zerknie i zacznie się gapić, zaczyna się znów zaduma nad kondycją własnego wzroku.

bvb25 napisał(a):Kurde z tym filmikiem na yt mam tez to samo wieczoram w pokoju gdzie swiecą światła, strasznie trudno mi jest to wytłumaczyć ale widze w gorszej jakosci, ciemniej do tego lekko mi snieży.
ten wzrok mnie najbardziej niepokoi bo mam to praktycznie non-stop od jakiś 8 miesięcy raz mocniej raz słabiej ale jednak parktycznie non-stop z krótkimi przebłyskami normalności które wyżej wymieniłem.


Ja powiem tak, za dnia niemalże tego nie widzę, bo za dnia męczą mnie białe krwinki, ot takie schorzenie powstające przy degeneracji ciałka szklistego w oku, acz one są widoczne tylko przy mocnym świetle, czyli w porze wiosenno-letniej. Poza tym, widoczne w postaci lekkiego czy to ruchu czy migotania, wiesz ciężko to opisać, a jeden obraz więcej powie. Mam wątpliwości, czy aby na pewno, to co pokazałem na filmie to nie są właśnie one, z tą różnicą, że tak się to objawia przy słabym świetle. Z drugiej strony, nie mam żadnej pewności, czy aby na pewno taka degeneracja zaszła, z niezrozumiałych dla mnie przyczyn, 3 okulistów nie potrafiło tego stwierdzić. Śnieg optyczny z perspektywy czasu odrzucam, to nie to samo.

bvb25 napisał(a):Jak długo to masz i czy masz jakies jeszcze objawy? aha i jakie badania robiłeś?


U mnie zaczęło się w lutym br, przy końcówce najgorszej fazy nerwicy. W poniedziałek zaczął mnie strasznie nawalać łeb, trwało to do niedzieli, ot całodobowy ból głowy, acz jeden apap pomagał. Gdzieś od czwartku zacząłem obserwować wystąpienie "świetlistych plam" przy ruchach gałek ocznych (tak jakby smuga światła zostawała o 1s za długo na siatkówce) i właśnie to migotanie. Popadłem w lęk przed możliwą ślepotą (oscylacja wokół schorzenia "odwarstwianie się siatkówki oka", z racji mało precyzyjnych opisów występujących tam błysków) i się jakoś zaczęło z tym widzenie ala stare filmy, a jak przyszła wiosna to pojawiły się białe punkty na niebie. Byłem u 3 okulistów, generalnie 2 panie z publicznego nfz były mocno nieuprzejme (jedna wzięła mnie za czubka; druga zrobiła badania i zwaliła na procesy starzenia [lat 20 w tamtym czasie]) oraz prywatnie (też nic, ta tylko stwierdziła, że mam różną ilość pręcików o oczach i mogę widzieć inaczej kolory [to fakt, ale mi to nie przeszkadza w ogóle] oraz gadka o suchym oku, kwestia ew jeszcze nacisku żył na oczy w stresie [stąd plamy świetlne i rzadkie napady rozmazanego obrazu w jednym oku]) Byłem też u neurologa, tk głowy, eeg, rtg szyi - nic nie wyszło.

Po dziś dzień nic się nie zmieniło.

Natomiast dodam jeszcze jedną rzecz. Sporo z tych pierdół wzrokowych to nic innego jak przewrażliwienie i przekręcanie kota ogonem. Wierz mi, bo miałem parę innych problemów z których wyszedłem, podaję przykłady, nie będę się bawić w zgaduj zgadulę, więc od razu podam też i przyczyny:
- widzenie ciemnych plamy w górnej i dolnej partii widzenia; jak przyszła wiosna i mocne światło dzienne to któregoś razu się skapnąłem, że to żadne plamy (jakie występują w np. boreliozie) a tylko moje rzęsy (mam takie trochę kobiece), które tak z dupy mi zaczęły przeszkadzać
- uczucie zapijaczenia, kręcenia się w głowie, jakby trzęsienia się obrazu, tylko w ruchu; to [wydaje mi się, że jest normalne chyba, że mam coś z kręgosłupem] jest zwyczajnie "pływaniem obrazu" w takt ruchu i mocnego gryzienia jedzenia; pomimo tej wiedzy przeszkadza mi to nadal

bvb25 napisał(a):Jak masz ochote to zapraszam na gg 6765766


GG już nie używam od paru lat. Znak czasu. Jeśli chcesz, jestem dostępny pod PM.
Moja walka. Z nerwicą. Nie uznaję kompromisu. Na polu bitwy w starciu o czystość mojego umysłu może zwyciężyć tylko jedna strona, druga musi zostać całkowicie zmiażdżona. Wiem, że wygram. Absolutne unicestwienie nerwicy, oto cel do którego dążę:

http://www.youtube.com/watch?v=6qG1sZhO74A
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
06 lut 2012, 21:16

Nerwica, a wzrok

Avatar użytkownika
przez bvb25 25 gru 2012, 19:47
Dzisiaj wyszedłem sobie przed dom, odpalić motocykl to jak wyszedłem to mi się obraz zaczął rozmazywać i lekko śnieżyć, zero koncentracji i szybki powrót do domu:/
Wrażenie, że znane miejsca wydają się obce i przerażające, zamazany spowolniony wzrok,śnieg optyczny, nadwrażliwość na światło(zwłaszcza na sztuczne), otępienie...

Doraźnie xanax
Avatar użytkownika
Offline
Posty
504
Dołączył(a)
11 lip 2012, 20:36
Lokalizacja
Konin

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 24 gości

Przeskocz do