Nerwica, a wzrok

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Nerwica, a wzrok

Avatar użytkownika
przez bvb25 06 gru 2012, 18:05
a możesz dokładniej opisać np dzisiaj swój wzrok? Ja jak jestem w domu to jest w miare ok, najgorzej jak włącze światła w kuchni gdzie mam jasne meble to dziwnie widze, jakbym był pijany, do tego jakis lekki snieg optyczny itp.
Jest tez spoko jak patrze za szyby albo jadę autem, powiedzmy, że widze normalnie. Ja widze duzo kolorowych rzeczy na raz to jakby mój mózg nie ogarniał przesyłanych informacji i czuje wtedy dziwne uciski gornej części mózgu daje to takie otepienie, brak koncentracji,rozmazanie obrazu i mrużenie oczu...
Wrażenie, że znane miejsca wydają się obce i przerażające, zamazany spowolniony wzrok,śnieg optyczny, nadwrażliwość na światło(zwłaszcza na sztuczne), otępienie...

Doraźnie xanax
Avatar użytkownika
Offline
Posty
504
Dołączył(a)
11 lip 2012, 20:36
Lokalizacja
Konin

Nerwica, a wzrok

przez Mightman 07 gru 2012, 14:07
Macie może tak że jak czujecie się gorzej/nadchodzi atak to macie wzrok jakby takie same plamy tylko mniej wyrażiste jakby się patrzyło w żarówke? :)
Offline
Posty
734
Dołączył(a)
20 lis 2011, 18:12

Nerwica, a wzrok

Avatar użytkownika
przez bvb25 07 gru 2012, 19:40
Ja tak nie mam bo nie mam żadnych ataków ale czytałem, że ludzie tak mają:] To się nazywa mroczki przed oczami albo męty
Wrażenie, że znane miejsca wydają się obce i przerażające, zamazany spowolniony wzrok,śnieg optyczny, nadwrażliwość na światło(zwłaszcza na sztuczne), otępienie...

Doraźnie xanax
Avatar użytkownika
Offline
Posty
504
Dołączył(a)
11 lip 2012, 20:36
Lokalizacja
Konin

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nerwica, a wzrok

Avatar użytkownika
przez niewypowiedziana 08 gru 2012, 00:02
Dzisiaj odebrałem wyniki rezonansu z kontrastem+angio i na szczęście wszystko ok:) We wtorek mam wizytę u neurochirurga , pewnie będzie chciał żebym zrobił rezonans oczodołów.

Twoje dobre wyniki wcale mnie nie dziwią, uważaj tylko, żeby ten neurochirurg nie naciągał Cię za bardzo, bo zbankrutujesz ;).
U mnie teraz gorsze momenty, więcej stresu, totalna bierność i rutyna. Najgorsze objawy znowu się pojawiły. Codziennie kręci mi się w głowie i do tego wzrok też się pogorszył. Mroczków jako takich nie mam, chyba, że przy migrenie. Ja po prostu mam ogromną nadwrażliwość na światło, drażnią mnie kolory, kontury, szczególnie twarzy. To wszystko trudno opisać, ale nic przyjemnego.
Bywa, iż sobą zdumiewam siebie.
Posty
272
Dołączył(a)
27 sie 2011, 00:50

Nerwica, a wzrok

przez vifi 08 gru 2012, 00:39
Ja jak się nie wyśpię, albo zapomnę leków to miewam zawroty głowy, zwłaszcza po wysiłku. Jakby na chwilę zamykam oczy i trochę tracę równowagę. Nie przejmuję się tym specjalnie i zdarza się to coraz rzadziej.
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

Nerwica, a wzrok

Avatar użytkownika
przez niewypowiedziana 08 gru 2012, 00:46
vifi, ale ja nie tracę równowagi, ale wydaję mi się, że tracę, takie uczucie jakbyś się zamiast miał przewrócić. Do tego takie uczucie w głowie jakby niedotlenienie.
Bywa, iż sobą zdumiewam siebie.
Posty
272
Dołączył(a)
27 sie 2011, 00:50

Nerwica, a wzrok

Avatar użytkownika
przez bvb25 08 gru 2012, 13:19
niewypowiedziana napisał(a):
Dzisiaj odebrałem wyniki rezonansu z kontrastem+angio i na szczęście wszystko ok:) We wtorek mam wizytę u neurochirurga , pewnie będzie chciał żebym zrobił rezonans oczodołów.

Twoje dobre wyniki wcale mnie nie dziwią, uważaj tylko, żeby ten neurochirurg nie naciągał Cię za bardzo, bo zbankrutujesz ;).
U mnie teraz gorsze momenty, więcej stresu, totalna bierność i rutyna. Najgorsze objawy znowu się pojawiły. Codziennie kręci mi się w głowie i do tego wzrok też się pogorszył. Mroczków jako takich nie mam, chyba, że przy migrenie. Ja po prostu mam ogromną nadwrażliwość na światło, drażnią mnie kolory, kontury, szczególnie twarzy. To wszystko trudno opisać, ale nic przyjemnego.


Może tak ale chce miec w 100% pewnosc, że to nerwica, taki juz jestem...
Podobnie u mnie z tym wzrokiem, a masz tez tak, że np jak patrzysz na koszule w małe biało kolorowe paski to Cię razi? świeci itp.?
Wrażenie, że znane miejsca wydają się obce i przerażające, zamazany spowolniony wzrok,śnieg optyczny, nadwrażliwość na światło(zwłaszcza na sztuczne), otępienie...

Doraźnie xanax
Avatar użytkownika
Offline
Posty
504
Dołączył(a)
11 lip 2012, 20:36
Lokalizacja
Konin

Nerwica, a wzrok

przez vifi 08 gru 2012, 16:41
vifi, ale ja nie tracę równowagi, ale wydaję mi się, że tracę, takie uczucie jakbyś się zamiast miał przewrócić. Do tego takie uczucie w głowie jakby niedotlenienie.

No ja właśnie mam to samo, bo przecież nie tracę a mi się kręci. Jeszcze jak jestem lekko chory (np. przeziębienie) to czuję się umierający i mega osłabiony. Czasami jak zamknę oczy to czuję jakby ciało było wypoczęte, a mózg zmęczony. Ten mój biedny układ nerwowy.
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

Nerwica, a wzrok

Avatar użytkownika
przez bvb25 11 gru 2012, 20:15
Dzisiaj byłem u neurochirurga pokazałem mu wyniki rezonansu i powiedziałem mu też, że koncentracja i myslenie troche mi sie poprawiły i czasami wzrok też. Powiedział, że mam poczekac 5 miesięcy i jak się mocno nie poprawi to mam się z nim skontaktować. Trzymajcie kciuki:)
Wrażenie, że znane miejsca wydają się obce i przerażające, zamazany spowolniony wzrok,śnieg optyczny, nadwrażliwość na światło(zwłaszcza na sztuczne), otępienie...

Doraźnie xanax
Avatar użytkownika
Offline
Posty
504
Dołączył(a)
11 lip 2012, 20:36
Lokalizacja
Konin

Nerwica, a wzrok

Avatar użytkownika
przez niewypowiedziana 12 gru 2012, 00:24
a masz tez tak, że np jak patrzysz na koszule w małe biało kolorowe paski to Cię razi? świeci itp.?

Pewnie, że mam, czasem nawet wzorek na dywanie mnie drażni. Najgorzej jednak zawsze miałam w hipermarketach, ale o tym już chyba wspominałam. Poza tym często jeszcze miewam wrażenie, że światło w pokoju świeci słabiej i jakby bardziej mgliście. Nieraz już pytałam mojego czy nie wydaje mu się, że jest jakby ciemniej. bvb25, też tak miewasz?
Dzisiaj byłem u neurochirurga pokazałem mu wyniki rezonansu i powiedziałem mu też, że koncentracja i myslenie troche mi sie poprawiły i czasami wzrok też. Powiedział, że mam poczekac 5 miesięcy i jak się mocno nie poprawi to mam się z nim skontaktować. Trzymajcie kciuki:)
Dobrze, że na kolejne badania Cię nie wysyłał, bo tak naprawdę to strata pieniędzy, tak mi się wydaje. A ta koncentracja i widzenie same się poprawiły? Bierzesz dalej leki od psychiatry? Oczywiście będę trzymać kciuki. Mam nadzieję, że zrozumiałeś już, że to wszystko przez zaburzenia lękowe i im szybciej się z tym pogodzisz i to zaakceptujesz, tym szybciej wyzdrowiejesz.
No ja właśnie mam to samo, bo przecież nie tracę a mi się kręci. Jeszcze jak jestem lekko chory (np. przeziębienie) to czuję się umierający i mega osłabiony. Czasami jak zamknę oczy to czuję jakby ciało było wypoczęte, a mózg zmęczony. Ten mój biedny układ nerwowy.

Ja ogólnie bardzo rzadko choruję, czasem tylko zdarzają mi się jakieś dziwne przeziębienia. Jeśli jednak chodzi o zawroty podczas choroby albo zmęczenia to mam wrażenie, że u mnie spowodowane są one raczej słabszą kondycją organizmu niż nerwicą. Powiedziałabym nawet, że w takich momentach nerwica u mnie odpuszcza, a dopada w momentach najmniej oczekiwanych.
Bywa, iż sobą zdumiewam siebie.
Posty
272
Dołączył(a)
27 sie 2011, 00:50

Nerwica, a wzrok

Avatar użytkownika
przez bvb25 12 gru 2012, 13:04
"Pewnie, że mam, czasem nawet wzorek na dywanie mnie drażni. Najgorzej jednak zawsze miałam w hipermarketach, ale o tym już chyba wspominałam. Poza tym często jeszcze miewam wrażenie, że światło w pokoju świeci słabiej i jakby bardziej mgliście. Nieraz już pytałam mojego czy nie wydaje mu się, że jest jakby ciemniej. bvb25, też tak miewasz?"

Dokładnie mam to w 1000% uff fajnie tzn nie to, że się ciesze z Twojego nieszczęścia tylko, że to "tylko" nerwica bo to widzenie mnie od samego początku najbardziej niepokoiło. Ja mam taki kaloryfer w białe szczebelki to jak przechodze obok niego to te szczebelki mnie nawet rażą. Wieczorami dokładnie to samo jak włączę światło to tak dziwnie się widzi faktycznie cos jakby było ciemno do tego troszeczkę śniegu optycznego.

"Dobrze, że na kolejne badania Cię nie wysyłał, bo tak naprawdę to strata pieniędzy, tak mi się wydaje. A ta koncentracja i widzenie same się poprawiły? Bierzesz dalej leki od psychiatry? Oczywiście będę trzymać kciuki. Mam nadzieję, że zrozumiałeś już, że to wszystko przez zaburzenia lękowe i im szybciej się z tym pogodzisz i to zaakceptujesz, tym szybciej wyzdrowiejesz."

Zażywam lafactin raz dziennie to jest typowy antydepresant przeciwlekowy i jak nie pije w ogóle alkoholu to z czasem poprawia mi sie koncentracja i myslenie, czasami mam jeszcze uczucie oszołomienia. Co do wzroku to mam tak, że czasami zupełnie przypadkowo przez chwile widzę dużo lepiej. Np kiedyś wczeście rano jakies pół godziny jak byłem zmęczony, innym razem jak wszedłem zagadany do marketu to przez chwile widziałem prawie normalnie, oczywiście jak zaczałem o tym myslec to zaraz się nasiliło no i kiedys na kacu miałem taki fajny dzień, że widziałem normalnie prawie cały dzień.

Co do zawrotów głowy to miałem na samym początku jak chodziłem na maxa wystarszony ale to było tylko czasami typu góra-dół - nie traciłem równowagi.

niewypowiedziana dzieki za tą wypowiedź podbudowałaś mnie mocno:)
Wrażenie, że znane miejsca wydają się obce i przerażające, zamazany spowolniony wzrok,śnieg optyczny, nadwrażliwość na światło(zwłaszcza na sztuczne), otępienie...

Doraźnie xanax
Avatar użytkownika
Offline
Posty
504
Dołączył(a)
11 lip 2012, 20:36
Lokalizacja
Konin

Nerwica, a wzrok

Avatar użytkownika
przez mark123 15 gru 2012, 16:31
Ja mam czasem tak, że po wysiłku robi mi się na chwilę całkiem ciemno, lub ciemnawo przed oczami, albo mam gwiazdki. Miałem EEG i MR głowy, no i neurolog stwierdził, że przyczyna jest psychologiczna.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10119
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Nerwica, a wzrok

Avatar użytkownika
przez bvb25 15 gru 2012, 18:23
Ja po wysiłku, czuje się zamroczony i niedotleniony, więc podobnie ale podobno to przechodzi;)
Wrażenie, że znane miejsca wydają się obce i przerażające, zamazany spowolniony wzrok,śnieg optyczny, nadwrażliwość na światło(zwłaszcza na sztuczne), otępienie...

Doraźnie xanax
Avatar użytkownika
Offline
Posty
504
Dołączył(a)
11 lip 2012, 20:36
Lokalizacja
Konin

Nerwica, a wzrok

przez zjebnerwicowy 23 gru 2012, 00:23
bvb25 napisał(a):Podobnie u mnie z tym wzrokiem, a masz tez tak, że np jak patrzysz na koszule w małe biało kolorowe paski to Cię razi? świeci itp.?


niewypowiedziana napisał(a):Pewnie, że mam, czasem nawet wzorek na dywanie mnie drażni. Najgorzej jednak zawsze miałam w hipermarketach, ale o tym już chyba wspominałam.



Chyba mam coś podobnego.
Niektóre swetry (dużo pasków) drażnią mi wzrok. Trudno powiedzieć, co znaczy "drażnić wzrok", ale chyba to, że po prostu razi. To samo, jak są np wycieraczki w dużych marketach zrobione z równoległych metalowych prętów (albo wszelkie inne podobne konstrukcje), jeżdżąc po nich wzrokiem, drażni mnie. Z drugiej strony, sam nie wiem, czy to aby na pewno nie jest jednak normalne. Pytałem się kiedyś ojca o to, twierdzi, że ma tak samo, ale nie zwraca uwagi. Wczoraj oglądałem film, aktor miał tego typy sweter, jak się ruszał, to miałem to samo uczycie, jakby to ja patrzył na żywego człowieka. Stąd wniosek, że tak chyba ma być, a se człowiek wmówił, że to nienormalne i cóz, Houston we have a problem :)

A z innej beczki. Wydawało mi się, że to śnieg optyczny, ale raczej nie.
Widzę trochę jakby obraz był gorszej jakości, jak na starych filmach. Przykład:
http://www.youtube.com/watch?v=5-Fh2pMLFOM
Pierwsze 6 sekund, proszę właczyć tryb pełnoekranowy, rozdziałka 480p.
Przede wszystkim na drzwiach widać takie lekko migoczące punkty.

Ja widzę podobnie, w całym polu widzenia, są one ledwo zauważalne, ale jednak, głównie po ciemku. Wiem tyle, że jak się zdenerwuję to są wyraźniejsze (raz w czasie badania laryngologicznego [rura w gardło] tak mnie strach wziął, żem polowy obrazu nie widział, wysyp mocno świecących punktów). Nie wiem tylko, czy to też aby przypadkiem nie jest normalne, a mi się coś ubzdurało,.
Moja walka. Z nerwicą. Nie uznaję kompromisu. Na polu bitwy w starciu o czystość mojego umysłu może zwyciężyć tylko jedna strona, druga musi zostać całkowicie zmiażdżona. Wiem, że wygram. Absolutne unicestwienie nerwicy, oto cel do którego dążę:

http://www.youtube.com/watch?v=6qG1sZhO74A
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
06 lut 2012, 21:16

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 25 gości

Przeskocz do