Nerwica, a wzrok

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Nerwica, a wzrok

Avatar użytkownika
przez bvb25 10 mar 2013, 20:53
Ja tez mam ten problem, że np kiedyś zagadany wszedłem ze znajomym do marketu i nagle zorientowałem się, że widzę znikąd dużo lepiej, zaraz człowiek zaczął o tym myśleć, analizować i dosłownie w parę sekund wszystkie objawy wrócił i koła się zamyka. takze nawet jak mi sie poprawi to człowiek automatycznie o tym mysli i przywołuje z powrotem objawy://// pewnie tez tak masz?
Wrażenie, że znane miejsca wydają się obce i przerażające, zamazany spowolniony wzrok,śnieg optyczny, nadwrażliwość na światło(zwłaszcza na sztuczne), otępienie...

Doraźnie xanax
Avatar użytkownika
Offline
Posty
504
Dołączył(a)
11 lip 2012, 20:36
Lokalizacja
Konin

Nerwica, a wzrok

przez nerwa 11 mar 2013, 11:07
Tak , mam podobnie :)
A dodatkowo, czesto mam tez tak, ze jak pojde na zakupy, np. do jakiegos centrum handlowego, na poczatku ciezko mi w ogole chodzic po sklepach, cos wybierac itd. (nie moge sie skupic kompletnie na niczym i nie moge na nic patrzec), ale... jak juz cos uda mi sie kupic, to czesto po tym jakis przelom nastepuje, i wpadam w taki "amok" zakupowy i wtedy juz nie odczuwam tego wszystkiego! Tylko nagle chce mi sie chodzic, wybierac, przymierzac itd.
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3930
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Nerwica, a wzrok

przez Destiny1982 13 mar 2013, 17:37
hej wszystkim,

Nerwa zastanawia mnie co napisałaś o wzorku, że przeszkadza Tobie jak rozmawiasz i ktoś jest ubrany w drobne paski, ja mam podobnie paski kropki, drobna kratka, strasznie to drazni mój wzrok. Kiedyś było gorzej odkąd zaczęłam się leczyć (nerwica lękowa) wydaję mi się, że jest lepiej.
Jak w ogóle często macie ataki???Ja zaczęłam leczenie 1 grudnia 2012, czyli 4 miesiąc- jest lepiej, lekarz na wizycie tez to potwierdził, ataki mam rzadko, chociaż gdzieś ten lęk we mnie jest cały czas, czy kiedyś się go pozbędę???

Pozdrawiam forumowiczów:) :o
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
19 wrz 2012, 00:31

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nerwica, a wzrok

Avatar użytkownika
przez bvb25 13 mar 2013, 20:10
Destiny1982
Ja ataków to prawie nie mam albo mam je bardzo słabe bo czasem czuje znikąd szybsze bicie serce i takie pobudzenie.
Co do tego wzroku jak ktos jest w koszuli w cieńkie biało-kolorowe paski to jak podejdzie to nie sposób na to nie spojrzeć i się lekko nie przerazić, przez to automatycznie tracisz wątek rozmowy bo analizujesz ten swój dziwny wzrok. Ja tego przed nerwicą nie miałem, no może bardzo delikatnie ale teraz to jest jakiś kosmos:/ Koszuli w miale małe paseczki to praktycznie teraz nie jestem w stanie wyprasować, musi ktoś to za mnie zrobić:/ Jak się blisko przypatrzę tej koszuli przy ostrym świetle to czuję lekki jakby ból/ucisk w oczach i mózgu, że tego nie ogarnia(nadwrażliwośc na bodźce), a na koszuli widze jakieś, śnieżenie, błyski, drgania,rozmazywanie obrazu - straszne to wszystko...
Wrażenie, że znane miejsca wydają się obce i przerażające, zamazany spowolniony wzrok,śnieg optyczny, nadwrażliwość na światło(zwłaszcza na sztuczne), otępienie...

Doraźnie xanax
Avatar użytkownika
Offline
Posty
504
Dołączył(a)
11 lip 2012, 20:36
Lokalizacja
Konin

Nerwica, a wzrok

przez Destiny1982 13 mar 2013, 21:59
dzięki za posta bvb25 :D ta choroba to jakiś obłęd.....ja jestem pewna że u mnie pojawiła się kilka lat wcześniej, ale dopiero w tamtym roku doszły objawy somatyczne i zaczęła się wędrówka po lekarzach, w końcu podjęłam leczenie. Myślę, że przyzwyczaiłam sie do tego stanu chociaż łatwo nie jest, leki na pewno pomagają choć czasem ciśnienie podskoczy a ja od razu się nakręcam. A w nakręcaniu jestem naprawdę dobra:)Ostatnich kilka tyg. miałam naprawdę super i dobry nastrój itd....a teraz znów przyszły zmartwienia i znów jest ciężko:(

Jak długo Ty zmagasz się z chorobą?
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
19 wrz 2012, 00:31

Nerwica, a wzrok

Avatar użytkownika
przez bvb25 14 mar 2013, 01:17
Ja w sumie ten wzrok i otępienie mam od ponad 10 miesięcy. Wszystko zaczęło się nagle od silnego zawrotu głowy, silnych lęków, kołatania serca, uczucia gorąca, dreszcze, problemy z wymową no i zaraz ten wzrok. Ale pierwsze objawy chyba kilka lat temu już miałem ale moje lęki, stresy, wybuchowość traktowałem jako moją słabość nie wiązałem tego z nerwicą bo w sumie nie wiedziałem co to jest:/ Do tego miałem dość trudne życie rodzinne i zawodowe, długi ojca na moją osobę , wieczne przeprowadzki, komornicy... no ale jakoś wychodzę po mału na prostą po tym całym bałaganie jaki mi mój ojciec zafundował...

a jak spędzasz całe dnie? pracujesz?uczysz się?, co Cie najbardziej wkurza, utrudnia normalne funkcjonowanie? ja sam się sobie dziwię, że tyle juz wytrzymałem choć są momenty gdzię człowiek ma najgorsze myśli...
Wrażenie, że znane miejsca wydają się obce i przerażające, zamazany spowolniony wzrok,śnieg optyczny, nadwrażliwość na światło(zwłaszcza na sztuczne), otępienie...

Doraźnie xanax
Avatar użytkownika
Offline
Posty
504
Dołączył(a)
11 lip 2012, 20:36
Lokalizacja
Konin

Nerwica, a wzrok

Avatar użytkownika
przez Sorrow 14 mar 2013, 03:04
Od kiedy to się zaczęło jestem lekko krótkowzroczny.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Nerwica, a wzrok

przez nerwa 15 mar 2013, 16:40
Ja właściwie tez juz nie mam ataków paniki, ale generalnie cały czas czuje, że mam taki podwyzszony poziom lęku. No ale kiedys nie byłam w stanie przez kilka miesiecy wychodzic z domu, bo zaraz mnie to dopadala panika, a teraz mieszkam sama za granicą i jest w miare ok - wiec narzekac nie bede :)

A odnosnie wzroku, ta nadwrazliwosc na "wzorki" mam od dawna (na pewno kilka lat), ale teraz od jakeigos miesiaca, czuje, ze ogolnie jest gorzej, wiekszy snieg optyczny, wieksza nadwrazliwosc w ogole na swiatlo, jakies takie dziwne widzenie i tym podobne. Z drugiej strony, nie mam ostatnio kolatania serca za bardzo i obawiam sie, ze po prostu przezucily mi sie obiawy somatyczne z serca na oczy :(
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3930
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Nerwica, a wzrok

przez Destiny1982 17 mar 2013, 17:23
hej hej....nie zapomniałam tylko jakiś taki ten weekend szybko uciekający.
bvb25 dla mnie tj niewiarygodne ile młodych osób ja jestem po 30- stce ale mówię o sobie nadal młoda:) zmaga się z tym dziadostwem, mam sasiadkę która ma dokłądnie to samo a mysle ze takic ludzi w moim otoczeniu jest wiecej , ale wiadomo nikt sie z tym nie obnosi.
Jak pisałam wcześniej moja choroba zaczeła sie już dawno ....tak mi sie wydaję, pogłebiałą sie przez lata ( praca za granicą, dązenie do zrealizowania marzeń za wszelką cene , stres ) w minionym roku doszły problemy rodzinne i sie ujawniłą!!!Próbuję zrozumieć to wszystko, ale nie jest łatwo. Chciałąbym zacząc pracować tutaj w PL choć wiemy ze nie jest łatwo, życie.....
Nerwa Tobie życze wytrwałości za granicą i nie daj się!!!:)
Czekam na wiosne jak sie zrobi cieplej zaczne chodzic na basen....to bardzo pomaga:)
Pozdrawiam i miłej niedzieli życzę!!! :o
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
19 wrz 2012, 00:31

Nerwica, a wzrok

przez nerwa 18 mar 2013, 18:00
A jak tam u was wygląda sprawa z "mętami" ? (http://pl.wikipedia.org/wiki/M%C4%99ty_ ... szklistego)
Macie dużo? Bo ja pamietam, że zawsze mi cos latało przed oczami już od wielu lat, ale teraz wydaje mi się, że mam ich duzo, duzo wiecej. Sa widoczne szczególnie w jasne dni... Czy to też może być od nerwicy? :-/
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3930
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Nerwica, a wzrok

Avatar użytkownika
przez bvb25 18 mar 2013, 21:45
tak mam męty, zwłaszcza na białym tle np na śniegu. Ściągnij sobie program "floaters simulator" tam będzie Ci łatwiej wytłumaczyć swoje objawy z mętami.

Ogólnie myślałem, że z tym rażeniem oczu od śniegu przesadzam ale po dzisiejszym teście zdałem sobie sprawę, że jest poważnie. Wyszedłem ze znajomymi na dwór gdzie było dużo śniegu spojrzałem po kolei na wszystkich oczy i tylko ja miałem przymrużone...

Kurde do nie dawna uważałem, że ten wzrok jest najgorszy ale po tym jak psychiatra przepisała mi doxepin który zażywałem 3 razy dziennie przez 3 tygodnie i potem po stopniowym odstawianiu(z powodu zbyt dużych skutków ubocznych) teraz dostałem takich dziwnych myśli, odczuć depresyjnych, że ten świat wydaję mi się jakiś obcy jakby w koszmarze, jezdże po tym mieście załatwiam sprawy ale czuje się jakby to było inne miasto jakieś obce, kurde trudne do wytłumaczenia oby to szybko przeszło, wcześniej im bliżej nocy tym się lepiej czułem teraz jest odwrotnie tzn budzę się w tym fatalnym stanie co wcześniej z tą różnicą, że potem jest tylko gorzej:/ Dosłownie odechciewa się, żyć bo czuję sie jak w jakimś koszmarze. Wcześniej to w sumie miałem "tylko" wzrok i otępienie ale teraz ten stan psychiczny mnie przeraża:O wczesniej miałem chociaż chęci do życia wychodzenia imprezowania ale teraz chce uciekać choć nie wiem gdzie bo wszędzie mi źle:/ miał tak Ktoś??

-- 18 mar 2013, 22:15 --

sorry, że trochę zmieniłem wątek ale może Ktoś ze "wzrokowców" tak tez miał?
Wrażenie, że znane miejsca wydają się obce i przerażające, zamazany spowolniony wzrok,śnieg optyczny, nadwrażliwość na światło(zwłaszcza na sztuczne), otępienie...

Doraźnie xanax
Avatar użytkownika
Offline
Posty
504
Dołączył(a)
11 lip 2012, 20:36
Lokalizacja
Konin

Nerwica, a wzrok

przez Destiny1982 19 mar 2013, 00:38
Z tym wzrokiem to dziwne rzeczy się dzieją przy nerwicy.....ja od kilku lat widzę "coś" trudno mi to wytłumaczyć, jeśli się na czymś skupie albo patrze gdzieś w dal to tak jakby obraz migał....ale delikatnie, byłam u jednego i drugiego okulisty, badania porobili i nic nie znaleźli, mam sokoli wzrok bardzo dobrze widzę. Choć nie wiem czy macie też coś takiego kiedy robi się mrok, ściemnia się to widzę słabiej (generalnie człowiek widzi słabiej) a jak prowadzę auto to jest najgorsze o wtedy musze sie bardzo skupiać, więc ja myślę, że to twór mojej "przyjaciółki"!!!A co do wzroku to ja miewam 2-3 razy migreny z "aurą" więc to też nic przyjemnego:(((
Spokojnej nocy......
:)
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
19 wrz 2012, 00:31

Nerwica, a wzrok

przez nerwa 20 mar 2013, 18:35
bvb25 , o nawet nie wiedzialam, ze takie fajne symulatory sa ;)
A co do tego Twojego opisu, to troche to wyglada na derealizacje. Ja osobiscie takich objawow nie mialam, bardziej mialam takie permanentne otumanienie, sennosc. Troche tez jakbym chodzila w jakims snie. Ale tak jak napisales o "obcym miescie" to skojarzylo i sie, ze ludzie z derealizacja czesto tak to chyba opisywali.

Destiny1982 , tez kilka razy w roku miewam migreny z aura - masakra! Ja mam tak, ze przez jakies 20min mam mroczki zamiast polowy pola widzenia. Potem juz sie przyzwyczailam, ale pamietam, ze za pierwszym razem niezle sie przestraszylam (ze trace wzrok itd.).
Ja mam jeszcze cos takiego ze jak ide w dzien, to czasem mam wrazenie ze mam jakies blyski dzies na skraju oczu. W sumie nie widze tego tak dokladnie, ale takie mam wrazenie jakby mi ktos latarka zaswiecil od dolu do oka (albo od boku). Tez dziwne... Za 2 tygodnie chce isc do okulisty jak bede w PL.

-- 23 mar 2013, 16:48 --

A jeszcze chcialam zapytac - jaką macie reakcje na migające rzeczy? (np. tkai stroboskop) ? Bo ja przynam sie szczerze, ze od lat nie moge patrzec na takie cos. Boje się, że to moze wywołać epilepsje (chociaz nigdy nie mialam - ale kto to wie... ?). I zawsze jak cos mi tak miga, to az takie dziwne mam wrazenie w głowie, wlasnie jakbym zaraz miala takiego ataku jakiegos moze dostac. Ma ktos podobnie?

W sumie to sie wiaze troche z wątpiek o paskach i koszulach, bo to troche podobne odczucie u mnie wywoluje. Nawet sie czasem obawiam, ze mam utajona epilepsje i dlatego tak reaguje na te paski czy wzorki.
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3930
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Nerwica, a wzrok

przez apacz92 23 mar 2013, 22:53
przeczytalem wszystkie posty w tym temacie i naprawde szczerze Wam wspolczuje i wierze ze wyjdziecie z tego dziadostwa niedlugo..

w tych 13 stronach znalazlem bardzo duzo zaburzen wzroku, ale nie natknalem sie na moj problem, mianowicie : czy ktos z Was odczuwal bol galki ocznej przy patrzeniu maksymalnie w bok? jak patrze w prawo maksymalnie to potwornie boli mnie prawa galka oczna.. nie wiem czy kiedys to mialem i nie zwracalem na to uwagi, czy dopiero teraz sie zaczyna. zadnych problemow z ostroscia widzenia czy innych problemow z samym widzeniem, moze tylko draznia mnie promienie slonca odbijajace sie od sniegu(to chyba jednak od tego ze snieg lezy od grudnia) . bol oka nasila sie przy prawostronnym bolu glowy ale zazwyczaj wystepuje bez bolu glowy

podsumowujac : czy ktos mial podobne problemy z bolem galki ocznej przy patrzeniu w bok? czy wiecie jakie badania mam zrobic ?z gory dzieki za odpowiedz
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
12 mar 2013, 18:19
Lokalizacja
gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Felix91 i 19 gości

Przeskocz do