Moja przypadłość

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Moja przypadłość

przez świeży 26 wrz 2012, 13:46
Witajcie!
Mam na imię Michał i mam obecnie 17 lat (rocznikowo 18). Cała historia zaczęła się w tym roku w połowie maja od odchudzania przy którym straciłem około 15 kg. Przez cały czerwiec, lipiec i połowę sierpnia nie obchodziło mnie nic innego tylko odchudzanie i to jak wyglądam w lustrze. Od początku zaczęcia odchudzania nic mi się nie chciało, czułem się smutny, brakowało mi energii , przestałem rozmawiać z kolegami i rodziną , cały dzień siedziałem w pokoju przy komputerze i czytałem o różnych dietach , sposobach treningu itp, nie raz kręciło mi się w głowie i nie miałem nawet siły chodzić. Mam 190 cm wzrostu i ważyłem 84 kg, doprowadziłem się do takiego stanu że w połowie sierpnia ważyłem 66 kg. Koledzy z którymi na co dzień się spotykałem oraz rodzina powtarzały mi że mam anoreksję ale ja ich nie słuchałem, uważałem że dalej jestem zbyt gruby i brzydki. Miałem duże kompleksy wydawało mi się że jestem paskudny i brzydki choć nie jedna dziewczyna chciała się ze mną umówić. W połowie sierpnia dokładnie 15 , siedząc przy komputerze bardzo zachciało mi się spać (spałem około 5-6 godzin dziennie przez całe 3 miesiące) gdy próbowałem wstać zakręciło mi się w głowie i prawie upadłem , nie mogłem utrzymać równowagi , kręciło mi się w głowie oraz czułem bardzo mocne zmęczenie i oczywiście panika, trwało to 10-15 min po czym przestało. Dochodziłem do siebie 2 tygodnie ponieważ miałem trudności ze złapaniem równowagi oraz miałem lekkie zawroty głowy. Na początku poszedłem do lekarza Internisty który skierował mnie na badania (morfologia/ekg/elektrolity/ próby wątrobowe/ glukoza /crp/ob - wszystkie wyszły dobrze oprócz dwóch; miałem niedobór magnezu oraz niewiele podwyższoną bilirubine. Dostałem skierowanie do neurologa oraz miałem 3 razy w tygodniu przez 3 tygodnie mierzyć ciśnienie w ośrodku zdrowia- ciśnienie jakie miałem wahało się w granicach 120/70-130/80. Neurolog przepisał mi magnez oraz kazał ograniczyć ćwiczenia i racjonalnie się odżywiać. Testy jakie wykonałem na równowagę wyszły ok. Pani neurolog oraz wcześniej 2 innych lekarzy powiedziało mi że mogło to wynikać z braku snu , przemęczenia organizmu (ćwiczyłem 2 godzinny dziennie oraz miałem dietę 1000-1500 kalorii i tak przez 3 miesiące) oraz zaburzeniem elektrolitów. Mimo tego że dochodziłem do siebie cały czas myślałem że to coś poważniejszego, wmawiałem sobie że to udar lub coś innego i tak trwa aż do teraz. Od rozpoczęcia szkoły chodzę smutny, miewam zawroty głowy , bolą mnie oczy , nic mi się nie chcę - czuje senność i beznadziejność, nie mogę zmobilizować się do podstawowych czynności, przy podstawowych czynnościach brakuje mi energii- nie chcę mi się żyć. Dodam że rok temu miałem operację na żylaki powózka nasiennego który wykrył mi urolog i mimo wszystko że był to specjalista i on stwierdził że są to żylaki, ja po przyjeździe do domu wmawiałem sobie że to rak jąder ( przez cały miesiąc czytałem w internecie o objawach raka i sobie je przypisywałem, nawet sprawdzałem rokowania i myślałem o własnej śmierci) - teraz jest tak samo nie mogę przestać myśleć o tym , codziennie czytam na temat różnego rodzaju chorób, cały czas o tym myślę - nie mogę się od tego uwolnić. Z góry dzięki za odpowiedź, pozdrawiam.


ps: sorry za nie składny tekst.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
26 wrz 2012, 13:01

Moja przypadłość

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 26 wrz 2012, 14:26
świeży, drogą wirtualną nie da się postawić żadnego rozpoznania, ale jeżeli badania wychodzą w porządku, a Ty nadal skarżysz się na różne dolegliwości (zmęczenie, brak energii, zawroty głowy itp.), to można brać pod uwagę zaburzenia lękowe (nerwice). Nie wykluczałabym też zaburzeń afektywnych, gdyż depresja często lubi się maskować pod innymi zaburzeniami, np. zaburzeniami odżywiania. Z powodu napięcia psychicznego, niepokoju i i stanów lękowych (np. lęku przed chorobami) pacjenci najczęściej zgłaszają się do lekarzy, twierdząc, że mają „nerwicę”. Depresję maskowaną bardzo trudno rozpoznać, gdyż nie manifestuje się ona klasycznymi objawami depresji, jak: smutek, melancholia, pesymizm, niska samoocena, poczucie winy, anhedonia, prokrastynacja, brak energii do działania itp. Zazwyczaj na pierwszy rzut oka pojawiają się objawy wegetatywne albo psychiczne, które sugerują inne rozpoznanie niż depresja. Depresja maskowana jest bardzo trudna do zdiagnozowania, gdyż ukrywa się za innymi chorobami. Najczęstsze maski depresji to zaburzenia snu (np. bezsenność, płytki sen), ataki paniki, zaburzenia odżywiania. Diagnoza jest bardzo utrudniona, zwykle poprzedzona szeregiem badań, które wykluczają chorobę somatyczną. Dopiero po szeregu badaniach można postawić prawidłowe rozpoznanie. Więcej na temat depresji maskowanej możesz przeczytać tutaj: http://portal.abczdrowie.pl/depresja-maskowana. Zachęcałabym Cię do wizyty u lekarza psychiatry. Pozdrawiam!
Psycholog
Posty
7571
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Moja przypadłość

przez norweg12 26 wrz 2012, 14:42
Ja przeszłam podobnie tak jak ty przez odchudzanie, ale niestety w jeszcze bardziej niezdrowy sposób niż ty, a mianowicie wymiotowałam jedzeniem. Bulimia. Przez kilka lat. Nie lubiłam swojego ciała, do tego jeszcze nerwica natręctw. Tak więc rozładowywałam swoje napięcie najadając się i wymiotując. Niedawno podobnie jak ty zasłabłam. Przestraszyłam się i chęć wymiotowania zamieniła się w lęk przed tym. Boję się, że sobie coś uszkodziłam i od jakiegoś czasu bulimia mi już nie w głowie. Jednak psychicznie poczułam się dużo gorzej. Jestem cały czas smutna i chyba uaktywniła się nerwica lękowa i depresja. Myślę, że te rzeczy które teraz przeżywasz, lęki itp. mogą być spowodowane właśnie tym, że przeżyłeś lęk podczas gdy zasłabłeś. Nigdy wcześniej nie pomyślałeś pewnie, że takie odchudzanie może być niebezpieczne dla twojego zdrowia. I teraz się nakręcasz. Bo zacząłeś myśleć o słabościach własnego organizmu. Też tak mam. Sam sobie nie poradzisz. Wizyta u psychologa jest konieczna. Staraj się też robić rzeczy dobre dla twojego ciała. Zdrowe jedzenie, sport itp. Mi to pomaga, tylko trzeba uważać żeby nie popaść ze skrajności w skrajność. Najpierw wszystko co niezdrowe a teraz niezdrowe zafiksowanie się na zdrowy tryb życia. To też uzależnia podobnie jak odchudzanie. Pozdrawiam.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
26 wrz 2012, 12:12

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 19 gości

Przeskocz do