Stres, pot, beznadziejność

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Stres, pot, beznadziejność

przez seagate1990 21 wrz 2012, 12:11
Witam was,
jestem chłopakiem mam 22 lata i już nie mogę z tym dalej ciągnąć
do tej pory czyli do 22 lat , pociłem się tylko pod pachami ale to nie był problem ponieważ kupowałem co miesiąc preparat i nie było problemu takze nie o tym mowa , od jakiegoś pół roku zacząłem się strasznie wszystkiego bać wychodze z domu i normalnie boje się , szczególnie kobiet np idę do autobusu siadam w nim serce strasznie szybko mi zaczyna bić i się zaczynam pocić lekko na twarzy , ale gdy jakaś ładna kobieta koło mnie siądzie automatycznie się poce można powiedzieć ze mocno , jestem beznadziejny tak mnie to denerwuje jestem tak wkurzony na siebie ale nie mogę tego powstrzymać , gdy jest włączona klimatyzacja i jest poprostu zimno to jedynie serce mi wali jak głupie oczywiście przechodzi ten strach po jakiejś minucie/dwóch i juz wtedy jestem normalnym człowiekiem poprostu muszę się do tej kobiety przyzwyczaić - dzieje się tak tylko w przypadku kobiet które mi się podobają , stare babki `mnie nie ruszają` i nie poce się przy nich , to samo spotkania ze znajomymi (mowie tutaj o płci pięknej ) na początku gdy zaczynamy rozmawiać jestem strasznie , nie jestem sobą poprostu później juz wszystko ok i prowadzimy normalną rozmowe itp
miałem pójśc do lekarza , ale strasznie sie wstydzę, nie wiem czy będę w stanie opowiedzieć mu to co tutaj napisałem... dodam ze to nie tylko z dziewczynami tak sie dzieje, np gdy długo nie widziałem się z jakimś znajomym to na początku rozmowy takze sie stresuje, nie moge już z tym wytrzymać jakieś leki antystresowe dały by jakies rezultaty ? bo to jest śmieszne, wyjde sobie do sklepu zaraz cale plecy mokre, twarz czasami takze, a przy płaceniu rece mi się trzęsą po wyjsciu mam chęc sie wydrzeć ze jestem beznadziejnym debilem bo to jest chore ale tak jak pisze nie moge tego opanować , błagam o jakieś rady , dodam że nie imprezowałem nigdy nie byłem na żadnej dyskotece jedynie kiedys kiedyś w podstawócę , nie pale i nie pije
oczywiście kontakt codziennie z kolegami mam, gramy w piłkę , siatkówkę , kosza itp ale tak jak mówię, bardziej z koleżankami jest problem
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
21 wrz 2012, 12:05

Stres, pot, beznadziejność

Avatar użytkownika
przez agusiaww 21 wrz 2012, 15:22
seagate1990, witaj Wg mnie jestes raczej niesmiala osoba, i akurat masz taki czas, kiedy intensywnie Ci sie zaczely podobac kobiety, wiec to jest raczej normalna reakcja organizmu. Ale warto tez zbadac tarczyce, badania na hormony TSH.
W aptece kup sobie tabletki Perspi-block, to przeciwko potliwosci i zazywaj zgodnie z ulotka, oraz polecam Antidral to w kulce preparat. Mozesz go nakladac w nastepujacy sposob, ze odrobine rozprowadzasz na najlepiej papierze toaletowym i leciutko dotykasz nim twarzy. Zauwazyasz po kilku dniach ze Ci sie potliwosc zmiejszy na twarzy. Ale na noc koniecznie stosuj krem nawilzajacy bo takie preparaty maja to do siebie, ze dosc mocno wysuszaja skore. I jeszcze wylacznie stosuj raz dziennie Antidral na twarz. Ja to juz przetestowalam, bo sie lecze takze na tarczyce :) i w wieku ok 17 lat mialam podobne objawy, wraz z ustabilizowaniem tarczycy bardzo sie zmniejszyly. Antidral stosuj maksymalnie do 2 lat. Pozniej trzeba przerwe, ale mysle, ze jak sie oswoisz z przebywaniem wokol dziewcyzn to i minie Ci potliwosc. Warto isc do psychologa :) Na pewno nie wysmieje, ale pomoze, bo takie problemy ma mnostwo ludzi.
Ostatnio edytowano 23 wrz 2012, 04:11 przez Artemizja, łącznie edytowano 1 raz
Powód: poprawiono cytowanie nicka
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Stres, pot, beznadziejność

Avatar użytkownika
przez kajetanone 21 wrz 2012, 17:42
Tu chyba nie pot jest problemem nerwy masz słabe a jak je wzmocnić głów milion rozwiązania nie zna nikt każdy wpierdziela leki później płacze że je wpierdzielał itp. itd. W każdym razie ja jestem zdania że tylko hardcorowe wyczyny są w stanie przełamać te lęki sam grałem w piłke pół zycia, boksowałem i cóż no jak nie ma sukcesów w tych dziedzinach raczej same porazki to tez raczej dobrze nie wpływa na samoocene.
Jakoś rok temu złapałem fale chodziłem na sztuki walki piłem browary po robocie skakałem z budynków zjeżdzałem z górek na rowerze az sobie poważnie złamałem ręke i było po sprawie ale z tego co pamiętam jakieś takie ekstremy czyniły mnie kozakiem a wegetacja czyni mnie mała biedną wystraszona pipką.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
73
Dołączył(a)
20 wrz 2011, 16:01

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 49 gości

Przeskocz do