Nerwica a dentysta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez scrat 28 gru 2007, 21:40
To co mi pomagało:
- skrajne niewyspanie
- dwa piwka przed wejściem

Mój dentysta nigdy nie robił problemów z tego alkoholu, wie że się boję i śmieje się, że już się znieczuliłem :) Tylko do wyrywania nie można pić, bo krew słabiej krzepnie.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez scrat 28 gru 2007, 23:03
Jak trafisz na normalnego dentystę który nie zrobi z tego problemu, to czemu nie...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 29 gru 2007, 01:00
tekla kochana nie pij bo przy borowaniu wyrywaniu itp nie wskazany jest alkohol raz, że nie podadzą Ci znieczulenia dwa, że np przy wyrwaniu może dojść do krwotoku, idź do lekarza i mu powiedz zwyczajnie, że masz nerwicę chorujesz a jednym z jej skutków jest paniczny lęk przed dentystą jeśli trafisz na normalnego dentystę ( zrób wywiad) to na bank tak Ci zrobi ząbka, że nawet nie poczujesz... trzymam kciuki
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez scrat 29 gru 2007, 01:23
Przy wyrywaniu picie jest rzeczywiście niewskazane, ale ja wiele razy miałem znieczulenie (do borowania, zatruwania przed kanałowym itd.) po kilku głębszych i nic, żadnych powikłań, a człowiek odważniejszy. Lepsze to niż nie iść wcale...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez Zahn 30 gru 2007, 13:16
scrat napisał(a):po kilku głębszych i nic, żadnych powikłań, a człowiek odważniejszy

A co z przykrym i dość charakterystycznym zapachem? ;) W końcu dentysta też człowiek... może nie być szczęśliwy, gdy od pacjenta bucha jak z gorzelni... uważam nawet, że z papierosami nie należy przesadzać przed wizytą.

Ja również boje się wizyt u stomatologa... w różnym czasie chodziłem do różnych i wiecie co? Każda Pani stomatolog była normalną wyrozumiałą osobą. Człowiek się bał... kombinował co by tu powiedzieć i jak powiedzieć... a problem sam się rozwiązywał. Jak to napisałem wcześniej w innym ujęciu zdania: "dentysta też człowiek".
"Śpiewać... Cieszyć się majem... Niektórzy to mogą..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
180
Dołączył(a)
02 gru 2007, 23:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: amandia, Baidu [Spider] i 44 gości

Przeskocz do