BŁAGAM O POMOC :((

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

BŁAGAM O POMOC :((

Avatar użytkownika
przez Syluch94 22 wrz 2012, 00:14
Teoretycznie mam i chyba, jeżeli to mi nie pomoże w żaden sposób, udam się prywatnie, wiem, że pieniądze nie zawsze odzwierciedlają też i jakość w przypadku lekarzy, aczkolwiek jest jeden sprawdzony, który pomógł koleżance mamy uporać się z panicznym lękiem przed otwartą przestrzenią - właśnie od niej się o nim dowiedziałam.

Tak desperacko mi czegoś brakuje...

-- 23 wrz 2012, 18:35 --

Ech, sama już siebie nie poznaję. Wczorajszy dzień był koszmarem, nie mogłam się pozbyć natrętnych myśli, przez prawie cały ten czas bałam się, że odbiorę sobie życie, chociaż tego nie chcę, ale ten myśli non stop za mną chodzą.

Dzisiaj jest już trochę lepiej, staram się uczyć na jutrzejsze lekcje, ale nie bardzo mi wychodzi. Chciałabym się cieszyć życiem, jak dawniej, ale nie wiem, jak to zrobić. Czuję, że tracę czas, tak też zresztą jest, bo to wszystko mnie blokuje, przez co nie robię dosłownie niczego, a jak już robię, to z marnym skutkiem.

Najpierw była bulimia, później wmawianie sobie chorób, schizofrenia, opętanie ... A teraz już nic nie czuje, tylko smutek i pustkę.
` Walka o z łóżka wstanie, kolejny taniec w cyrku zdarzeń,
i walka o święte cele, o wieczne nadzieje.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
01 wrz 2012, 11:21
Lokalizacja
Gdańsk / Iława

BŁAGAM O POMOC :((

przez bedzie.dobrze 24 wrz 2012, 10:19
tak bardzo boisz sie utraty kontroli nad swoimn zyciem, ze umysl podsuwa Ci wlasnie takie natretne mysli. Nie boj sie:) nic sobie nie zrobisz, nie zwariujesz, nie zostaniesz opetana:) To tylko nerwica, to tylko wytwor Twojego umyslu, im bardziej walczysz z tymi myslami, tym baredziej Cie one mecza. Wszystko minie. Uszy do gory
bedzie.dobrze
Offline

BŁAGAM O POMOC :((

Avatar użytkownika
przez Syluch94 24 wrz 2012, 20:46
Wczoraj to była tragedia, położyłam się specjalnie w jednym pokoju razem ze swoją mamą, myślałam, że to coś da, ale było wręcz przeciwnie - śniło mi się, że jestem poważnie chora i że akurat ona się mną opiekuje, do tego jakieś krzyże ... ;( Najgorsze jest to, że mi się to wszystko myli z rzeczywistością, pewnie dlatego, że się strasznie tego boję...? Tragedia, kiedyś kochałam swoje łóżko, a teraz boję się w nim w ogóle zasypiać. Normalny człowiek po koszmarnym śnie budzi się, uświadamia sobie, że to był tylko sen i kładzie się spać dalej, a ja jak wstaję po czymś takim, to w dalszym ciągu się strasznie boję, zresztą nie musi mi się coś śnić, bym się bała, bo non stop odczuwam niepokój. : (
` Walka o z łóżka wstanie, kolejny taniec w cyrku zdarzeń,
i walka o święte cele, o wieczne nadzieje.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
01 wrz 2012, 11:21
Lokalizacja
Gdańsk / Iława

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

BŁAGAM O POMOC :((

przez bedzie.dobrze 28 wrz 2012, 12:33
obsesje religijne zazwyczaj pojawiaja sie wtedy, kiedy wierzymy w Boga i jednoczesnie mamy potrzeby seksualne.Wtedy nastepuje konflikt wewnetrzny. Hmmm moze masz duze potrzeby seksualne ale nie chcesz ich realizowac bo 'tak nie wypada'. Moze masz ochote sie masturbowac 'ale nie wypada' hmmm...U mnie tak to wlasnie sie zaczelo. Kiedy byłam mała i zaczełam miec obsesje,ze zostane opetana,ze Bog jest glupi itd itd...rownoszczesnie zaczynałam poznawac swoja seksualnosc(masturbacje). Do tej pory mam problemy z akceptacja swojej seksualnosci..i czasem kiedy pozwalam sobie na przyjemnosc..dopadaja mnie obsesje na tle religijnym. W kazdym badz razie..to minie...zawsze mija...wiem,ze strasznie meczy, czlowiek jest na skraju wyczerpania. Jesli Cie to pocieszy...moj pierwszy 'atak' nerwicy przezyłam bez lekarzy, leków i psychologów..samo przeszło po 2 miesiacach.
bedzie.dobrze
Offline

BŁAGAM O POMOC :((

przez HansKlosz 28 wrz 2012, 23:16
Ooo…masz, zdaje się, niskie poczucie własnej wartości i stąd te twoje problemy. Czyli czynnik nerwicotwórczy. Bulimia przekształciła się w myśli natrętne, a może to wszystko się razem do Ciebie dokleiło - tak jak myśli o opętaniu i schizofrenii. Ale! TO TYLKO MYŚLI! Działa to tak - wywołujesz myśli, wizualizujesz ją i nakręcasz się jeszcze bardziej…lęk i napięcie rośnie – Boże, jestem chyba opętana… Dlaczego rano wracają myśli? Bo je sobie wywołujesz – budzisz się i sprawdzasz czy one są, czy już odeszły…ooo, są….o nie! Znowu są…itd. itd. Jak pogadasz z psychologiem to znajdziesz źródło tych objawów nerwicowych.
Najważniejsze - zaakceptuj siebie taką, jaką jesteś, a swoją samoocenę buduj na sobie i na swoich osiągnięciach – nawet tych najmniejszych.
HansKlosz
Offline

BŁAGAM O POMOC :((

Avatar użytkownika
przez Syluch94 29 wrz 2012, 13:15
obsesje religijne zazwyczaj pojawiaja sie wtedy, kiedy wierzymy w Boga i jednoczesnie mamy potrzeby seksualne.

Nie wierzę w Boga, chociaż nie, może inaczej - w ogóle mnie nie obchodzi religia, nie przywiązuje do niej wagi, ale ateistką bym się nie nazwała, ponieważ mam znikomą wiedzę na ten temat. Potrzeby seksualne mam, ale w pełni zaspokojone.

Ooo…masz, zdaje się, niskie poczucie własnej wartości i stąd te twoje problemy.

Jedyny kompleks, jaki mam, to na punkcie mojej wagi - nie jestem otyła, ale na pewno nie szczupła, mam trochę kilogramów za dużo.

Popadam już ze skrajności w skrajność, jeszcze kilka, a nawet nie, tygodni temu pisałam tutaj, że boję się opętania, natomiast teraz, kiedy te myśli poszły na bok i w ogóle przestałam się nimi przejmować, zaczęła mi się mylić rzeczywistość ze snem - tragedia. To znaczy nie wiem, czy można to tak nazwać, kiedy o tym nie myślę, jest ok, ale kiedy normalnie funkcjonuję i przypomina mi się myśl, że to może być sen, mam wrażenie, że jest on właśnie rzeczywiście i panicznie boję się schizofrenii.

To samo kilka dni temu. Przeczytałam jakiś komentarz na forum internetowym, nie pamiętam nawet jakim, w każdym razie dotyczył on tego, co dzieje się człowiekiem po śmierci - była tam przedstawiona wizja, że dusza wędruje po świecie, znajduje nowy dom i rodzi się w nim, przez co życie zaczyna się od nowa. Jak to przeczytałam to zaczęłam się zastanawiać, kim byłam i kim będę w kolejnym wcieleniu, zaczęłam sobie wyobrażać siebie w różnych sytuacjach i się z nimi utożsamiać, co jeszcze bardziej potęguje moje myśli o tym, że mam schizofrenię, bo to nie jest normalne ; <.

Wiem, że to wszystko brzmi śmiesznie, ale to naprawdę tak wygląda.
` Walka o z łóżka wstanie, kolejny taniec w cyrku zdarzeń,
i walka o święte cele, o wieczne nadzieje.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
01 wrz 2012, 11:21
Lokalizacja
Gdańsk / Iława

BŁAGAM O POMOC :((

przez agonista 29 wrz 2012, 13:32
Masz wysoki poziom lęku i umysł aby go zmniejszyc podsuwa ci myśli bo gdy coś nazwiesz i jest określone wówczas możesz z tym walczyc i lęk już zmniejszasz .dROGI SĄ 2 leki albo poddanie się lękowi i oczekiwanie co z tego wyniknie .Że nic nie wyniknie to pewne a wówczas zobaczysz że można nie zawracać sobie głowy lękiem .Gdy umysł to zauważy pezestanie reagować podsuwaniem takich myśli .Problem jest taki że może to przekształcić się w objawy somatyczne .Może być tak że z jakiegoś powodu te lęki są w tobie i trzeba ich powody poznać na terapii i rozwiązać je.
Offline
obserwowany
Posty
373
Dołączył(a)
23 sie 2012, 21:20
Lokalizacja
burkina faso

BŁAGAM O POMOC :((

Avatar użytkownika
przez Syluch94 29 wrz 2012, 19:44
Bardzo chciałabym żyć, jak dawniej, ale moja głowa mi to cały czas uniemożliwia, w chwili obecnej non stop mam wrażenie, że nie odróżniam snu od rzeczywistości, przedwczoraj śnił mi się taki realistyczny sen (dotyczący moich lęków), że aż głowa mała, powoli popadam w paranoje, dla mnie to totalna tragedia, kiedy o tym nie myślę jest w miarę ok, ale po chwili znowu mnie nachodzą te okropne myśli i znowu mam wrażenie, że coś jest nie tak ... ;(
` Walka o z łóżka wstanie, kolejny taniec w cyrku zdarzeń,
i walka o święte cele, o wieczne nadzieje.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
01 wrz 2012, 11:21
Lokalizacja
Gdańsk / Iława

BŁAGAM O POMOC :((

Avatar użytkownika
przez tahela 29 wrz 2012, 19:47
bedzie.dobrze napisał(a):obsesje religijne zazwyczaj pojawiaja sie wtedy, kiedy wierzymy w Boga i jednoczesnie mamy potrzeby seksualne.Wtedy nastepuje konflikt wewnetrzny. Hmmm moze masz duze potrzeby seksualne ale nie chcesz ich realizowac bo 'tak nie wypada'. Moze masz ochote sie masturbowac 'ale nie wypada' hmmm...U mnie tak to wlasnie sie zaczelo. Kiedy byłam mała i zaczełam miec obsesje,ze zostane opetana,ze Bog jest glupi itd itd...rownoszczesnie zaczynałam poznawac swoja seksualnosc(masturbacje). Do tej pory mam problemy z akceptacja swojej seksualnosci..i czasem kiedy pozwalam sobie na przyjemnosc..dopadaja mnie obsesje na tle religijnym. W kazdym badz razie..to minie...zawsze mija...wiem,ze strasznie meczy, czlowiek jest na skraju wyczerpania. Jesli Cie to pocieszy...moj pierwszy 'atak' nerwicy przezyłam bez lekarzy, leków i psychologów..samo przeszło po 2 miesiacach.

to nie jest prawda, to po prostu natrectwo przechodzące w rytuał, nie wiem seekąd wy bierzecie te informacje bezsensowne
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10990
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

BŁAGAM O POMOC :((

przez inbvo 29 wrz 2012, 20:11
obsesje religijne zazwyczaj pojawiaja sie wtedy, kiedy wierzymy w Boga i jednoczesnie mamy potrzeby seksualne.Wtedy nastepuje konflikt wewnetrzny.
wtedy się zaczyna lęk przed piekłem, wypieranie seksualności które prowadzi do skrzywień.
"nowa filozofia wolności słowa: myśl jak my albo Ci najebiemy"
>> https://www.youtube.com/watch?v=9Z9Fj4wU5t0 <<
Offline
Posty
2213
Dołączył(a)
10 maja 2012, 22:57

BŁAGAM O POMOC :((

Avatar użytkownika
przez Syluch94 29 wrz 2012, 20:15
Ja takiego problemu póki co nie mam.
` Walka o z łóżka wstanie, kolejny taniec w cyrku zdarzeń,
i walka o święte cele, o wieczne nadzieje.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
01 wrz 2012, 11:21
Lokalizacja
Gdańsk / Iława

BŁAGAM O POMOC :((

przez inbvo 29 wrz 2012, 20:16
Syluch94, to powinnaś się cieszyć. Ja się tego lęku pozbywam.
"nowa filozofia wolności słowa: myśl jak my albo Ci najebiemy"
>> https://www.youtube.com/watch?v=9Z9Fj4wU5t0 <<
Offline
Posty
2213
Dołączył(a)
10 maja 2012, 22:57

BŁAGAM O POMOC :((

przez bedzie.dobrze 30 wrz 2012, 12:52
tahela napisał(a):
bedzie.dobrze napisał(a):obsesje religijne zazwyczaj pojawiaja sie wtedy, kiedy wierzymy w Boga i jednoczesnie mamy potrzeby seksualne.Wtedy nastepuje konflikt wewnetrzny. Hmmm moze masz duze potrzeby seksualne ale nie chcesz ich realizowac bo 'tak nie wypada'. Moze masz ochote sie masturbowac 'ale nie wypada' hmmm...U mnie tak to wlasnie sie zaczelo. Kiedy byłam mała i zaczełam miec obsesje,ze zostane opetana,ze Bog jest glupi itd itd...rownoszczesnie zaczynałam poznawac swoja seksualnosc(masturbacje). Do tej pory mam problemy z akceptacja swojej seksualnosci..i czasem kiedy pozwalam sobie na przyjemnosc..dopadaja mnie obsesje na tle religijnym. W kazdym badz razie..to minie...zawsze mija...wiem,ze strasznie meczy, czlowiek jest na skraju wyczerpania. Jesli Cie to pocieszy...moj pierwszy 'atak' nerwicy przezyłam bez lekarzy, leków i psychologów..samo przeszło po 2 miesiacach.

to nie jest prawda, to po prostu natrectwo przechodzące w rytuał, nie wiem seekąd wy bierzecie te informacje bezsensowne



psychiatra i terapeuci udzielili mi takiej informacji.
bedzie.dobrze
Offline

BŁAGAM O POMOC :((

Avatar użytkownika
przez Syluch94 30 wrz 2012, 13:04
Mógłby mi ktoś podsunąć jakiś pomysł, jak przetrwać ten ciężki czas? We wtorek mam psychologa, ale to nie będzie normalne spotkanie, tylko będę wypełniała jakiś test składający się z kilkuset pytań (tak mi kobieta powiedziała) i na tym koniec, kolejna, normalna wizyta dopiero za dwa tygodnie.

Mam takie dni, że zupełnie nie wiem, co z sobą zrobić, ogarnia mnie pustka i smutek, przez co tylko leżę w łóżku i nachodzą mnie kolejne beznadziejne, złe myśli. Śnią mi się coraz to bardziej realistyczne sny (nie zawsze straszne). Wczoraj wzięłam się w garść i postanowiłam coś porobić, czymś się zająć i było mi o wiele lepiej, ale jak sobie przypominam te sny, a prędzej czy później to i tak mnie nachodzą, to znowu strasznie się boję i mi źle ...

Poza tym ciągle się czegoś boję, ale nie wiem, czego ...
` Walka o z łóżka wstanie, kolejny taniec w cyrku zdarzeń,
i walka o święte cele, o wieczne nadzieje.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
01 wrz 2012, 11:21
Lokalizacja
Gdańsk / Iława

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 42 gości

Przeskocz do