samotne mieszkanie, praca i stany lękowe

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

samotne mieszkanie, praca i stany lękowe

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 13 wrz 2012, 13:00
ja kiedyś miałem sporo znajomych ale raczej takich powierzchownych w większości, tak często mnie na alkoholowe imprezy zapraszano że groził mi alkoholizm, a same te osoby mnie po paru latach totalnie zmęczyły i nudziły i pogrążyłem się w samotności. Tak i tak źle. Nie jestem ekstrawertykiem ale też z samotność mnie dołuje i nie czerpię energii z niej jak niektórzy introwertycy.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17065
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

samotne mieszkanie, praca i stany lękowe

Avatar użytkownika
przez lucus 16 wrz 2012, 00:35
Oto temat dla mnie.Mieszkam samotnie od półtora roku.Pracuję pięć dni w tygodniu po 8 godz.Tam mam kontakt z ludźmi ale właściwie zmuszam się do rozmawiania z nimi.Niewiele mnie z nimi łączy.Nasze kontakty to pozory...może oprócz jednej osoby.Poza pracą już nie mam znajomych.Reszta dnia z samym sobą i tak mija lato-jesień,zima,wiosna.Praca-pusty dom-praca-samotny weekend.Chyba ciężko będzie mi się zresocjalizować bo stałem się jakiś anty-stadny.Patrzę na prawa obowiązujące w grupach i wydaje mi się to wszystko absurdalne.Jestem w jakimś dziwnym rozkroku.Przeszkadza mi samotność a jednocześnie nie odczuwam potrzeby wyjścia do ludzi.I tak źle i tak niedobrze.Boję się o przyszłość.Lęki to codzienność.Psychoterapia powoli wyciąga mnie z najgłębszego dołu ,w którym leżałem przez lata...jednak ta ciągła niewiadoma.Nie wiem kim będę,nie wiem jak to będzie ale wierzę,że coś się wreszcie kiedyś ruszy.Potrzebuję woli by ruszyć,jakiejś siły.Bardzo chcę chcieć.Brak mi celu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
97
Dołączył(a)
28 sie 2011, 23:30

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do