Strach przed życiem

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Strach przed życiem

przez emila89 10 wrz 2012, 15:44

Witam wszystkich mam problem 2 lata temu rozstałam rozwiodłam się mam 23 lata ponownie wyszłam za mąż .
Mam synka z poprzedniego małżeństwa jego biologiczny ojciec nie interesuje się nim,obecny mąż bardzo jest zakochany w szymonie i jest bardzo dobrym mężem.
Mój mąż bardzo chce dziecka ale ja się boję że nie dam sobie rady że to wszystko mnie przerośnie .
biorę tabletki anty ale dzisśpo zrobieniu testu wygląda na to że jestem w ciąży :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: .
Strasznie się martwię a mąż skacze z radości ,pomóżcie mi proszę bo ja zwariuje jestem za słaba psychicznie i nie wiem czy sobie poradzę:( .
Tym bardziej że już 3 razy poroniłam.
Miałam też nie jednokrotnie myśli samobójcze :roll: :roll: :roll: :roll: :roll:
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
10 wrz 2012, 15:36

Strach przed życiem

Avatar użytkownika
przez Vian 10 wrz 2012, 16:01
Czyli tak - ślub, dziecko, nieudane małżeństwo, rozwód, ponowne małżeństwo, drugie dziecko i to wszystko do 23 roku życia. Po drodze stany depresyjne i myśli samobójcze.
Zastanawiałaś się, dlaczego narzuciłaś sobie takie tempo? Dlaczego tak szybko podejmowałaś decyzje o ślubach i dzieciach?
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Strach przed życiem

przez emila89 10 wrz 2012, 16:16
nie mam pojęcia moje dzieciństwo polegało na patrzeniu na pijących rodziców zawsze chciałam miec normalaną rodzinę nie udało sie za pierwszym razem ale teraz owszem ale tak bardzo się boję że nie mogę sie na niczym skupic :(
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
10 wrz 2012, 15:36

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Strach przed życiem

Avatar użytkownika
przez Vian 10 wrz 2012, 16:25
No to masz odpowiedź na swoje pytanie.
Twoje życie to jazda na pełnym gazie bez hamulców, więc co jakiś czas pakujesz się w jakąś relację i robisz BUM na zakręcie, a mimo to lecisz dalej. A bryka jest coraz bardziej pokiereszowana od tych BUM...
Musisz zwolnić i najpierw wyprostować, co się da.

Na Twoim miejscu zaczęłabym od wizyty u psychologa, poważnej diagnozy i terapii DDA.

I nos do góry, aż tak źle nie jest. :)
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Strach przed życiem

przez emila89 10 wrz 2012, 16:28
chciala bym umiec tak do tego podejsc ale jezeli naprawde jestem w ciazy to ja nie wiem co ja zrobie nie wiem nic poprostu nic tylko usiąsc i sie zalamac nie dam rady nie ja za bardzo znam siebie :why: :why: :why:
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
10 wrz 2012, 15:36

Strach przed życiem

Avatar użytkownika
przez Vian 10 wrz 2012, 16:32
No to dlatego piszę o terapii, nie..?
Terapia jest właśnie dla takich osób, co czują, że nie dają rady, a mniej dla tych co się czują bardzo dobrze i życie dla nich to chwytanie byka za rogi ;-)
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 20 gości

Przeskocz do