Ile czasu "zabrała" Wam choroba?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ile czasu "zabrała" Wam choroba?

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 01 wrz 2012, 16:19
Udało mi się urobić p. ordynator. :P
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Ile czasu "zabrała" Wam choroba?

Avatar użytkownika
przez Becia1967 02 wrz 2012, 21:32
Svafa napisał(a):20lat niestety :( wywalone z zyciorysu.



to tyle samo co u mnie, dokładnie to nawet 21 lat :evil:
Jeśli los cie ściągnie na sam dół, nie poddawaj się, stań i walcz!!!

Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
96
Dołączył(a)
21 sie 2012, 22:42
Lokalizacja
dolnośląskie

Ile czasu "zabrała" Wam choroba?

przez chybanerwica 04 wrz 2012, 15:03
ja mam tez z 10 lat moze wiecej tylko kiedys na to nie zwracalem uwagi ale pamietam jeszcze z dziecinstwa zamykanie okien i drzwi 100x przed snem pozniej ejszcze zchodzenie na parter i znowu sprawdzanie jak juz polozylem sie spac a teraz chyba powoli z tego wychodze :> ale i tak wiem ze nigyd juz normlanie nie bedzie ze to chujostwo bedzie czychalo na mnie i mnie znowu kiedys dojebie w najmniej spodziewnaym momencie

mamy pieklo na ziemi:>moze po drugiej stronie zaznamy wreszccie spokoju w glowie

a najgorsze jest jak si taka osoba jak my zakocha w szczesliwej i zrownowazonej osobie dochodzi jeszcze tylko wiecej bolu :>
Wychowała nas telewizja każąc wierzyć, że pewnego dnia wszyscy będziemy milionerami, aktorami, gwiazdami rocka. Ale tak się nie stanie.
Medytacja + chilloutowa muza najlepsze lekarstwo polecam doktor chybanerwica:)
zok+ narcyzm
Offline
Posty
324
Dołączył(a)
28 paź 2011, 00:05

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ile czasu "zabrała" Wam choroba?

przez nomorewords43 04 wrz 2012, 15:13
chybanerwica napisał(a): a najgorsze jest jak sie taka osoba jak my zakocha w szczesliwej i zrownowazonej osobie dochodzi jeszcze tylko wiecej bolu :>


Słusznie. Dlatego powinniśmy się kochać tylko i wyłącznie
w osobach niezrównoważonych lub przynajmniej nieszczęśliwych.
nomorewords43
Offline

Ile czasu "zabrała" Wam choroba?

przez Saraid 04 wrz 2012, 15:30
nomorewords43 napisał(a):
chybanerwica napisał(a): a najgorsze jest jak sie taka osoba jak my zakocha w szczesliwej i zrownowazonej osobie dochodzi jeszcze tylko wiecej bolu :>


Słusznie. Dlatego powinniśmy się kochać tylko i wyłącznie
w osobach niezrównoważonych lub przynajmniej nieszczęśliwych.

:lol: :lol:
Saraid
Offline

Ile czasu "zabrała" Wam choroba?

przez chybanerwica 04 wrz 2012, 15:56
nie no a tak na serio to jak tak mam bardzo podoba mi sie taka laska :> jest zakrecona happy i wogule ;) inny swiat a ja co przestraszony dziwny przyglup ;) no i jakie mam szanse jak na nia leci od groma typow ;) sam sobie powiedzialem daj se spokuj
Wychowała nas telewizja każąc wierzyć, że pewnego dnia wszyscy będziemy milionerami, aktorami, gwiazdami rocka. Ale tak się nie stanie.
Medytacja + chilloutowa muza najlepsze lekarstwo polecam doktor chybanerwica:)
zok+ narcyzm
Offline
Posty
324
Dołączył(a)
28 paź 2011, 00:05

Ile czasu "zabrała" Wam choroba?

Avatar użytkownika
przez pysiunia 12 wrz 2012, 19:18
Pewnie jestem weteranką, jeśli chodzi o nerwicę lękową.
Zmagam się z nią od 27 lat. Dzisiaj mam świadomość, co to jest nerwica, emocja, nerwica lękowa, konflikt wewnętrzny, rozwiązywanie tych konfliktów, lęk, agorafobia.
Chociaż - po 8 letniej przerwie - znowu zmagam się z panicznym lękiem - jest mi łatwiej. Nie utożsamiam się z lękiem, nie walczę z nim. Pozwalam mu być...
Chodzę na psychoterapię poznawczo-behawioralną /pierwsza psychoterapia w chorobie/. Mam nadzieję, że nauczę się radzić z lękami.
Widzę światło w tunelu :-)
Zawsze bądź sobą, wyrażaj siebie, wierz w siebie, nie szukaj udanej osobowości i powielaj jej.
Jestem sobą, bo oryginały są więcej warte niż kopie :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
277
Dołączył(a)
14 mar 2010, 12:48
Lokalizacja
Poland

Ile czasu "zabrała" Wam choroba?

przez chybanerwica 13 wrz 2012, 19:47
kika no to nas pocieszylas ze po 25 latach :P dopiero zaczelas z tego wychodzic ? jak minelo twoje zycie przez ten czas czy bylo dobre ? czy codzienne myslenie jak sie zatluc albo prosba do boga zeby to przestalo
Wychowała nas telewizja każąc wierzyć, że pewnego dnia wszyscy będziemy milionerami, aktorami, gwiazdami rocka. Ale tak się nie stanie.
Medytacja + chilloutowa muza najlepsze lekarstwo polecam doktor chybanerwica:)
zok+ narcyzm
Offline
Posty
324
Dołączył(a)
28 paź 2011, 00:05

Ile czasu "zabrała" Wam choroba?

Avatar użytkownika
przez pysiunia 13 wrz 2012, 21:17
chybanerwica napisał(a):kika no to nas pocieszylas ze po 25 latach :P dopiero zaczelas z tego wychodzic ? jak minelo twoje zycie przez ten czas czy bylo dobre ? czy codzienne myslenie jak sie zatluc albo prosba do boga zeby to przestalo


Chybanerwica, teraz mamy inne czasy, są książki, jest internet, psychoterapia.
Byłam 27-letnią dziewczyną, gdy stwierdzono u mnie nerwicę. Przechodziłam przez różne jej formy: od wegetatywnej do nerwicy lękowo-depresyjnej z panicznym lekiem i agorafobią. Leczyłam się cały czas i żaden psychiatra nie zaproponował mi spotkania z psychologiem.
Sama /było to 12 lat temu/ trafiłam do psycholożki, ale skończyłam po 1. wizycie. Nie trafiała ta babka do mnie. Wtedy nie leczono lęków metodą poznawczo-behawioralną.
Równolegle do nerwicy stwierdzono gościec przewlekły postępujący. Potworne bóle, lata spędzone w łóżku... Koszmar.

Buntowałam się, pytałam Boga, dlaczego muszę tak cierpieć.
Ulga przyszła wtedy, gdy zaakceptowałam choroby, nie walczyłam.

Czasami żal mi straconych najpiękniejszych lat mojego życia, kiedy doświadczałam bólów fizycznych /gościec/ i psychicznych /depresja, nerwica lękowa/.
Ale myślę, że jak wyjdę z nerwicy lękowej, kiedy będę mogła sama radzić sobie z lękami - będę pomagać innym tutaj na forum.
Jestem dobrej myśli. Mam nadzieję :-)
Zawsze bądź sobą, wyrażaj siebie, wierz w siebie, nie szukaj udanej osobowości i powielaj jej.
Jestem sobą, bo oryginały są więcej warte niż kopie :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
277
Dołączył(a)
14 mar 2010, 12:48
Lokalizacja
Poland

Ile czasu "zabrała" Wam choroba?

przez meg80 17 wrz 2012, 21:50
Zmagam sie z choroba 9 dlugich lat, choc troche czasu zabralo psychiatrom zorientowanie sie co mi jest a moze to wszystko we mnie tak ewoluowalo, nie wiem. Tak czy siak lecze sie farmakologicznie od dawna, jednak z lękiem mam do czynienia od lat dwoch. Wyolbrzymianie problemow, oczekiwanie na cos strasznego, co sie wydarzy i przewroci moje zycie do gory nogami. Permanentny strach, zlewne poty, budzenie sie nad ranem i niemoznosc zasniecia ze strachu (bo zle nadchodzi). Niedajace sie usunac mysli o nadciagajacej katastrofie. I permanentny brak poczucia bezpieczenstwa. Chec schowania sie gdziekolwiek, tylko, ze schowac sie nie da, bo trzeba zyc i zmagac sie z wszystkim a to "wszystko" przerasta twoje sily, bo jestes zmeczony ciaglym baniem sie.

Pomagał Xanax. Od kilku tygodni biore Xetanor. Lęki zniknely. Ale bez lekow nie dam rady ciagnac dlugo.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
17 wrz 2012, 19:36

Ile czasu "zabrała" Wam choroba?

przez montechristo 17 wrz 2012, 22:15
4 lata oficjalnie z depresją i nerwicą - oficjalnie. Nieoficjalnie prawdopodobnie dużo więcej.

Z uzależnieniem od dragów, leków i alkoholu zmagam się prawie 20 lat - no i z tą chorobą aż do śmierci - nie ma innego wyjścia - koniec choroby to śmierć - naturalna lub z przedawkowania czy wyniszczenia - no kur....waa po prostu różowa perspektywa :)
Offline
Posty
753
Dołączył(a)
08 gru 2009, 15:27

Ile czasu "zabrała" Wam choroba?

Avatar użytkownika
przez halenore 17 wrz 2012, 22:36
montechristo napisał(a):no kur....waa po prostu różowa perspektywa :)

Jupiii :great:
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Ile czasu "zabrała" Wam choroba?

Avatar użytkownika
przez Agorek 123 13 mar 2013, 03:05
Pięć lat się leczę z agorafobi wcześniej jakoś nikt przez cztery lata nie mógł tego zdiagnozować.
Podczas leczenia normalnie funkcjonuję ,prowadzę firmę,łowię ryby,robię zdięcia,uprawiam sex.Pewnie, że nie czuję się tak komfortowo jak przed chorobą,moje życie wyprane jest teraz z emocji ale przecież jestem chory,wielu ma jeszcze gorzej i nie płaczą.
Od trzech lat nie mam objawów choroby ale nie potrafię powiedzieć kiedy przestanę brać leki, ponieważ mój psychpata nie chce mi powiedzieć
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
12 mar 2013, 22:47

Ile czasu "zabrała" Wam choroba?

Avatar użytkownika
przez mark123 13 mar 2013, 03:22
Niezdiagnozowany, ale od początku pierwszych objawów zaburzeń to niecałe 20 lat.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10123
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 53 gości

Przeskocz do