życie w ciagłym strachu..

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

życie w ciagłym strachu..

przez Nelpomena85 09 sie 2012, 21:40
Witam. Mam pewnien problem i nawet nie wiem jak o nim napisac, co z sobą zrobić... Od pewnego czasu 3-2 lat odczuwam straszne leki.. W wiekszości chodzi o sprawy zwiazane z moim tata.. 2 lata temu pobił się z sasiadem bo ten na złość otwiera drzwi od klatki.. sasiad silniejszy jakbym ich nie rozdzielała to by tate pobił bo uderzał go tylko w twarz.. Sasiad jest złosliwy caly czas otwiera drzwi i okno na klatce na złość.. i ja ciagle się boje że sytuacja sie powtórzy ze tacie cos się stanie.. Jak go dłużej nie ma stoje pod drzwiami i nasłuchuje... nie moge zasnąc.. strasznie sie denerwuje az chce mi sie wymiotowac albo na ubikacje.. nie potrafie sie na niczym skupic.. cały czas się boje.. Dziś tata mówił zebym powiedziała sasiadowi zeby zamykał drzwi bo na kłodke zrobi i juz tak się tym co powiedział stresuje ze nie wiem co ze soba zrobic.. odczuwam straszny lek az sie trzese.. co dopiero bedzie zima i jesienia.. Mam czarne mysli co sobie zrobic żeby nie czuc strachu.. :( co robić.. Pozdrawiam....
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
09 sie 2012, 21:38

życie w ciagłym strachu..

Avatar użytkownika
przez nowy_franek 10 sie 2012, 12:14
Problem częsty w miastach gdzie jedni otwierają drzwi a drudzy zamykają i tak w kółko jedni sie na drugich wkur...

Ale u Ciebie to juz nie jest normalna sytuacja. Wg mnie jesli idzie o zdrowie i życie to Twój tato powinien odpuścić po prostu, bo po co ryzykować zdrowiem dla głupich drzwi?
Ty sie w to nie mieszaj w żadnym wypadku, tzn nie przekazuj takich wiadomośći sąsaidowi , że ma zamykać drzwi, bo narobisz sobie problemów więcej. Jeśli chcesz coś zdziałać to moze spróbuj interweniować w administracji budynku czy innym podobnym miejscu, a jesli niebezpeieczne sytuacje sie powtórzą to na policji.
Najlpiej jednak rozwiązać sprawe na zdrowy rozsądek, ktoś tam chyba musi go mieć przeciez?
mój nibyBlog Ale jak ktoś nie lubi dużo czytać to nie polecam, ew nie lubi ckliwych opowieści to j.w. Poza tym zapraszam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
08 lis 2011, 11:18
Lokalizacja
południowy bliski wschód

życie w ciagłym strachu..

przez Nelpomena85 10 sie 2012, 13:19
Tata nie umie tego zrozumieć.. Mówi nie wtrącaj się , nie przejmuj a ja drze ze strachu... Nie spie.. Nasłuchuje.. To niestety nie pierwsza taka sytuacja w krórej rozdzielałam tate z inna bijaca się osoba..
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
09 sie 2012, 21:38

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

życie w ciagłym strachu..

Avatar użytkownika
przez Naila 10 sie 2012, 13:26
Witam,
na ile blisko jestes z tata, aby z nim szczerze porozmawiac?
Nie wystarczy mu to co mowisz? Ze od tak dlugiego czasu pojawiaja sie u Ciebie leki o jego zdrowie i/lub zycie?
Powinnas zglosic sie do psychologa po porade i oznajmic tacie co sie z Toba dzieje i do czego ta sytuacja Cie doprowadza.
"I know what it's like to want to die. How it hurts to smile. How you try to fit in but you can't. How you hurt yourself on the outside to try to kill the thing on the inside."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
10 sie 2012, 09:45
Lokalizacja
śląsk

życie w ciagłym strachu..

Avatar użytkownika
przez nowy_franek 10 sie 2012, 13:37
Skoro tak mówi to bez obrazy, ale wątpie by zrozumiał. Ludzie potrafią być zawzięci nieraz o głupoty :/
Psycholog to jedno - ogolnie skoro mówisz że dzieje się z Tobą coś złego to trzeba,
a z tą sytuacją to jak mówiłem - może należy interweniować u odpowiedniej instytucji bo nie może tak być by sąsiedzi bili sie o głupie drzwi.
mój nibyBlog Ale jak ktoś nie lubi dużo czytać to nie polecam, ew nie lubi ckliwych opowieści to j.w. Poza tym zapraszam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
08 lis 2011, 11:18
Lokalizacja
południowy bliski wschód

życie w ciagłym strachu..

przez Nelpomena85 10 sie 2012, 14:06
W gospodarce komunalnej mówia że ma prawo, albo że nie reaguje na to co mówia. Rozmawiałam z tata ale on chyba nie rozumie tego. Ze sie boję , on smieje sie i mówi "czego?" Mówiłam że nie wytrzymuje, że mnie to wykończy.. Najgorsze jest to że faktycznie te otwarte drzwi ziębia nam mieszkanie.. Cieżka sprawa.. spróbuje znów porozmawiac ale naprawde nie wiem jakich argumentów uzyc..
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
09 sie 2012, 21:38

życie w ciagłym strachu..

Avatar użytkownika
przez nowy_franek 10 sie 2012, 14:26
No tak...
Sytuacja jest z pozoru banalna ale jaki znaleźć sposób na jej rozwiązanie...
sąsiad nie rozumie, Twój tato też nie rozumie by ustąpić, ale w sumie ma racje, bo w skoro w mieszkaniu jest zimno to jest powód. a w zimie tak samo z tym macie?
Tzw "władze" nie reagują , oby tylko nie było kiedyś za późno na reakcje.
Trzeba by było żeby ktoś się w to jeszze włączył, nie ma innych sąsiadów którzy podzielają wasze zdanie?
mój nibyBlog Ale jak ktoś nie lubi dużo czytać to nie polecam, ew nie lubi ckliwych opowieści to j.w. Poza tym zapraszam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
08 lis 2011, 11:18
Lokalizacja
południowy bliski wschód

życie w ciagłym strachu..

przez Nelpomena85 10 sie 2012, 16:06
Niestety sąsiad który podzielał zdanie mojego taty się wyprowadził, niestety w zimę jest to samo.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
09 sie 2012, 21:38

życie w ciagłym strachu..

Avatar użytkownika
przez nowy_franek 10 sie 2012, 18:01
No i właśnie, to jest problem w takim razie.
Ale na pewno siłowe rozwiązania nie są dobre skoro mówisz , że tamten jest silniejszy.
Chyba że by go wziąć z zaskoczenia i zatłuc na amen ale za to jest paragraf poważny.

No po prostu sąsiad idiota skoro tak robi i nie rozumie że to przeszkadza ludziom.

Jeśli będą pod waszym adresem padać jakieś groźby to ostatecznym rozwiązaniem jest policja,
choc oni też nie wiele robią ,ale muszą mieć cos odnotowane przynajmniej.
No ale jak Twój ojciec bedzie z nim walczyc tak samo to to sie moze źle skonczyc :/
i to przez prozaiczny problem.
mój nibyBlog Ale jak ktoś nie lubi dużo czytać to nie polecam, ew nie lubi ckliwych opowieści to j.w. Poza tym zapraszam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
08 lis 2011, 11:18
Lokalizacja
południowy bliski wschód

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 36 gości

Przeskocz do