Moja nerwica lekowa ....

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Moja nerwica lekowa ....

przez JKB 28 lip 2012, 16:50
Ja ci nie pomogę sam mam problemy i napisałem tutaj o pomoc. Chociaż wydaje mi sie ze dobry psychiatra umiejacy słuchać i mający wiedzę + dobra terapia i myśle ze to byloby to. Nie zalamuj sie takich jak ty są tysiące , nie jesteś sam. Ludzie z tym wygrywają , ty te masz szanse , wszystko zależy od Ciebie.
JKB
Offline
Posty
185
Dołączył(a)
14 lip 2012, 06:37

Moja nerwica lekowa ....

przez gosiaxxx2 09 paź 2012, 19:36
Witajcie
Ja leczę się już na nerwice 3,5 roku i nadal jest bardzo ciężko :( cały czas na 2 lekach - na lekkim uspokajającym i na kołatanie serca. Mam na prawdę już dość!!!! Wzmacniałam się omegą witaminami cały czas piję magnez i dalej walczę z tym koszmarem. Najgorzej jest pod wieczór, w głębi duszy boję się nocy- ciemności, robi mi się słabo, drżenie dłoni i to cholerne kołatanie serca- boję się że tak mi osłabi serca że dostanę zawał. Byłam u psychiatry i wypisał mi takie psychotropy że o mało nie wykonczyłam się .Od tej pory leczę się cały czas u lekarza rodzinnego. Zdecydowałam się w końcu na wizytę do psychologa na konsultacje-zobaczymy ale dopiero na stycznia 2013 roku :) Nie życzę nikomu tej paskudnej choroby :( Mam taki jeden sposób na zmniejszenie mojej paniki- włączam film na kinie domowym - te ulubione- tylko komedie :) i to mi pomaga - dobrze że chodz jedno. Pozdrawiam WAS wszystkich :) :great:
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
09 paź 2012, 19:20

Moja nerwica lekowa ....

przez Mightman 11 paź 2012, 13:02
Bo nie da się wyleczyć nerwicy prochami. Leki mają Ci pozwolić tylko normalnie funkcjonować w pracy/szkole/domu. Jedynie terapia, wygadanie się, zmiana poglądu na świat potrafi wyciągnać z tego szamba :)
Offline
Posty
734
Dołączył(a)
20 lis 2011, 18:12

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Moja nerwica lekowa ....

Avatar użytkownika
przez jasaw 11 paź 2012, 13:15
Mightman, :great:
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Moja nerwica lekowa ....

przez JKB 09 sty 2013, 07:27
Dawno nie pisałem na forum , a dużo sie zmieniło :) w 90% jestem zdrowy , te 10 % to jakies drobne usterki :) ale kto ich nie ma w tych czasach. Ostatnio od jakiś 7 dni mam problem ze snem - klade sie spać o 21-22 śpię 3h i budze sie. Pozńiej godzinę nie mogę zasnąć, nastepńie znowu zasypiam ale ten sen jest bardzo bardzo płytki. Zastanawiam sie co moze być przyczyna.
JKB
Offline
Posty
185
Dołączył(a)
14 lip 2012, 06:37

Moja nerwica lekowa ....

Avatar użytkownika
przez zubryk 09 sty 2013, 09:36
No to opowiadaj, szczegóły, leki, psychoterapia.
F41

Lepiej mieć nerwicę niż nie mieć nic.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
27 paź 2012, 11:14

Moja nerwica lekowa ....

przez JKB 09 sty 2013, 13:19
zubryk napisał(a):No to opowiadaj, szczegóły, leki, psychoterapia.

grunt to poznać wroga i nauczyć się z nim walczyć. był psycholog ale go pogonilem , psychiatra dał mi sulpiryd który dał mi odpocząć od nerwicy. teraz bez leku widzę że nerwica próbuje się czasami odnowić ale wiem jak się nie dać :)
JKB
Offline
Posty
185
Dołączył(a)
14 lip 2012, 06:37

Moja nerwica lekowa ....

przez Ariel28 09 sty 2013, 23:54
JKB od jakiego czasu wiesz że jestes zdrowy?długo sie leczyłeś?ja też myślałem że jestem wyleczony jak się lepiej poczułem odstawiłem leki na tydzień:) i wróciło kurestwo. Terapi jeszcze nie próbowałem nie moge sie przekonać do tego bo jak słowami można to wyleczyć?
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
01 wrz 2012, 15:08

Moja nerwica lekowa ....

przez JKB 10 sty 2013, 12:24
2 miesiące i leków nie biorę. podstawą walki z nerwica jest zrozumienie że fizycznie jestem zdrowy i nic mi nie jest, zajęcie myśli żeby nie postawić ich samym sobie. kilka osób z forum się do mnie zgłosiło i po rozmowach myślę że są na dobrej drodze do zdrowia
JKB
Offline
Posty
185
Dołączył(a)
14 lip 2012, 06:37

Moja nerwica lekowa ....

przez Ariel28 10 sty 2013, 19:34
nie czuje sie zdrowy, non stop się boje, pulsuje mi głowa , mam cały czas uczucie że zaraz zemdleje, w głowie się kręci ciągle myśle że coś mi jest, niby badania dobre ale od czegoś to musi się brać
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
01 wrz 2012, 15:08

Moja nerwica lekowa ....

przez JKB 05 maja 2013, 10:55
A ja mam znowu nawrót nerwicy ... Ale w porównaniu z tym co było to jest bardzo spokojny.

-- 25 maja 2014, 17:55 --

Wpadłem dzisiaj na ten portal i poczytalem sobie swoje stare posty. Historie swojej nerwicy :) o kurcze ale byłem znerwicowany :) tera mam na wszystko wyjeba... Jak mam pójść do lekarza to idę z musu, chyba ze w konkretnej sprawie do konkretnego lekarza a znam ich wielu :) ogólnie mówiąc uleczyl mnie dobry psychiatra, dobry psycholog z którym widuje sie jeszcze raz na miesiąc-dwa, leki ziołowe na brzuch. Po miesiącach szukania przyczyny tego wszystkiego skłaniam sie do teorii ze oprócz skłonności nerwicowych, ciężkiego dzieciństwa, złej diety, zero sportu , stresujacej pracy i podobnych rzeczy dokładam alergie. Wychodzi na to ze jestemmega alergikiem i większość chorób jest u mnie przez alergie, ate choroby wpedzaly mnie w nerwice lekowa.
Nie dawajcie sie i walczcie bo warto. Ja dzisiaj jestem nowym/starym człowiekiem z większa tylko świadomością i wiedza na temat chorób i nerwicy:)
JKB
Offline
Posty
185
Dołączył(a)
14 lip 2012, 06:37

Moja nerwica lekowa ....

przez JKB 06 sie 2015, 18:17
JKB napisał(a):Historia pewnej nerwicy...

Moja przygoda z nerwica zaczęła sie jak miałem 15-16 lat. Byłem zawsze dzieckiem z nadwagę przez co młodzież w liceum strasznie mi dokuczala. Zacząłem sie odchudzac ... Aż straciłem nad tym kontrole i z 75-80 kg zjechalem chyba do 47 kg. Szpital , 2 tygodnie badań , okazało sie ze fizycznie jestem zdrowy ale psychicznie ... Nie!!!! Zabuzenia lekowe i niby"anoreksja" , pisze niby bo jeden z lekarzy napisał ze to nIe była anoreksja bo za szybko z niej wyszedłem. Po wyjściu ze szpitala szybko zrozumiałem ze przesadzilem z odchudzaniem i wtedy w druga stronę - przymus wewnętrznego jedzenia. Waga skoczyła do 80kg. Poszedłem do psychologa , 3-4 miesoiace terapii i wszystko prawie wróciło do normy. Wazylem około 68kg , chodziłem na siłownię, uprawialem sport. Życie bieglo normalnym  tokiem. Poznałem fajna dziewczynę , która jest moja żona :) 
Pierwsza praca i stres , stres i jeszcze raz stres. Zaczęły sie problemy z układem pokarmowym. Badania wizyty u lekarzy i okazało sie ze nadkwasota na tle nerwowym, pózniej kilka razy byłem jeszcze u lekarzy z układem pokarmowym i znowu badania i diagnoza na tle nerwowym. 10 lat temu rozchorowalem sie tez strasznie na zatoki 2 lata je leczylem żeby moc normalnie funkcjonować. I wtedy nabawilem sie hipohondryzmu , byle co wiuzyta u lekarza.  Machina biznesu lekarskiego zaczynała mnie pochlaniac i chodząc do coraz to nowych lekarzy dochodzilem do wniosku ze swoje trzeba zapłacić żeby na końcu dowiedzieć sie ze nic Panu nie jest. 5 miesięcy temu zaczął mnie boleć żołądek ale straszńy ból , miałem ochotę pojechać na pogotowie ale mówię co oni mi pomogą ... Znowu powiedzą nerwy. Poszedłem do dobrego gastrologa a on na początku mówi NERWY .... Mówię sobie gdzie z nerwów moZe boleć tak żołądek poszedłem do następnego lekarza odpłatnie (niby autorytet przyjmował mńie 1h z czego słuchał mnie moZe 3 minuty bo ciagle musiał gdzieś wychodzić komuś pomagać). Powiedział mi ze leki mam dobre jak będzie boleć to gastroskopia . Wieczorem znowu atak bólu mimo brania leków , wiec rano pojechałem na gastroskopie. Gastroskopia nic nie wykazała , lekarz powiedział mi ze da mi polski prozac na wyluzowanie. Popukalem sie w głowę i mówię stary gdzie nerwy i taki ból .... Wtedy jeszcze nie wiedziałem co mogą nerwy. Ze wszystkimi badaniami poszedłem do czwartego gastrologa , babki która ma duża wiedzę i ma trafne diagNozy. Powiedziała ze wszystko ok ale brakuje 1 leku - debridatu i rzeczywiście pomógł na 3 tygodnie pózniej znowu lipa. Wiec dostałem tribux, pózniej tribux forte. Wszystko to pomagało na kilka dni , wiec lawina badań krew cukier cholesterolu tarczyca USG brzucha i nic. Wpadłem w "cug" chodzenia po lekarzach i czytania w necie co mi moZe być. Jestem wg badań zdrowy fizycznie a boli mnie strasznie żołądek tak ze mam ochotę umrzeć. Teraz po 5 miesiącach chodzenia po lekarzach, wydanej fortunie wiem zeto z nerwów był skurcz zoladka z jednoczesna nadkwasota. Obrazowo wyglada to tak wypijcie piwo duszkiem macie ochotę beknac ale nie możecie a jednoczesnie solą lek dostaje skurczu. Cos strasznego. W końcu wróciłem do 1 gastrologa i mówię stary ratuj a on mówi do mnie teraz to zapraszam do psychiatry.... I o dziwo ledwo doszedłem do gastrologa ( zawroty głowy, silne leki natżołądek, niewyspanie ) a na sama myśl ze idę do psychiatry i moZe w końcu dowiem sie co mi jest ozdrowialem na kilka h. 0 leków na żołądek przez następne 3-4 tygodnie. I niby wszystko super, ale pogozelisko zostało i  byle iskierka i nerwica od nowa. Psychiatra stwierdził nerwice lekowa ... Dał mi lerivon 3  nie brałem bo nie chciałem leku na spanie. Pózniej następny psychiatra powiedział ze on ńie widzi żebym był chory i czego ja od niego oczekuje? Pozńiej trzeci psychiatra dał mi citaxin za namową czwartego i piątego psychiatry brałem go przez 2 dni i miałem leki nocne. Szósty psychiatra dał mi rudotel .... Nie brałem. W końcu trafiłem na dwie panie doktor które w końcu podeszły do tematu uczciwie a nie tylko kasa kasa. Dostałem sulpiryd po którym bmmmn pierwsza godzina nic , druga i trzecia jak pijany a od czwartej godziny czuje sie normalńie ale wieczorem znowu to samo- moZe dawka za mała biorę tylko 50 rano i Od poniedziałku mam brać na noc 10 doxepinu. Jak do tej pory byłem anty leki anty leczenie to te 2 kobiety dały mi wiarę w sens kuracji. Przede wszystkim mam poczucie bezpieczeństwa mam małe dawki żebym sie oswoil z lekiem, mam komórki mogę dzwonić kiedy chce i czuje sie bezpiecznie. za
Moje objawy nerwicy to 90 % tego co piszą ludzie na forum słaby sen , spiete zdretwiale ciało w szczególności nogi i kark, bóle w klatce, bóle głowy, bóle oczu, bóle brzucha, zawroty głowy ,uczucie drzenia ciała, ataki paniki, leku, histerii, dretwieńie dolnej wargi, ucisk w gardle. I najgorsze z najgorszych ciagle bycie na czuwaniu i wyczekiwaniu co sie wydarzy , czy coNiskie ciśnie krwi do tego schudlem z 7 kilo przez 5 miesięcy. I ciągła wizja czy na pewno to nie jest inna choroba a moZe lekarze cos przeoczyli ale powoli oswajam sie ze to nerwy i ńic wiecej. Chudne bo nie jem , albo jej mńiej - z nerwow mam wszystko scisńiete. Poza tym podchodzę do dolegliwosci tak ze mówię sobie boli przerabialem to już za chwile przejdzie, ale najgorsze jest to ze jedne objawy sie kończą inne sie pojawiają taka walka z wiatrakami .... Nie jem na siedzaco tylko na stojąco bo inaczej boli mńie brzuch, chodzę non stop po mieszkaniu bo to uspokaja moje nerwy, nie pije herbaty bo .... Zle sie po niej czuje a zawsze byłem herbaciarzem, gram w gry bo to mnie odrywa od rzeczywistości i nic mi wtedy nie dolega , kocham chodzić po lekarzach chociaż ostatnio chodzę coraz mńiej bo to mnie uspokaja i daje "rozgrzeszeńie" ze nic mi ńie jest ( w ostrej fazie choroby czasami byłem u 5 lekarzy dziennie ,teraz 1 góra 2 tygodniowo)
Polecam stronę moja-nerwica.republika.pl jak ja znalazłem i przeczytałem to tak jak lustrzane odbicie mojej choroby. Najgorsze jest to ze rodzina patrzy na mnie jak na ufoludka ze cos znowu wymyslam a ludzie obcy wspierają na duchu. Moi koledzy z pracy wiedza ze mam nerwice i podchodzą do tego ze zrozumieńiem i życzliwością. Klienci moi tez wiedza i wspierają mnie i mówią o swoich doswiadczeńiach z nerwica a powiem tyle bardzo bardzo dużo ludzie ma nerwice .... Jeden z lekarzy powiedział mi wręcz ze miedzy 25-35 rokiem życia jest teraz epidemia nerwic. W szczególności wsród pracownikow banków i dużych korporacji - wyścig szczurów. 
Jak ktoś chce pogadać to zapraszam gg:460317 
JKB
Offline
Posty
185
Dołączył(a)
14 lip 2012, 06:37

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 24 gości

Przeskocz do