Terapia - ile powinna Waszym zdaniem trwać?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Terapia - ile powinna Waszym zdaniem trwać?

Avatar użytkownika
przez Candy14 13 lip 2012, 18:52
Dla mnie nie..pracujac nad soba uzyskuje samoswiadomosc
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Terapia - ile powinna Waszym zdaniem trwać?

Avatar użytkownika
przez Ivaaa 13 lip 2012, 19:53
Zależy dla kogo. Dla mnie praca nad sobą jest trudna, acz satysfakcjonująca. Każda zmiana i wyjście ze strefy komfortu wiąże się z odczuwaniem dyskomfortu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
25 kwi 2012, 10:33

Terapia - ile powinna Waszym zdaniem trwać?

Avatar użytkownika
przez beti19 13 lip 2012, 20:35
akademiaeft napisał(a):Tak jak w temacie.

Ile Waszym zdaniem powinna trwać terapia?


To tak jakby ktoś zapytał jak długo nosić żałobę po bliskiej zmarłej osobie, czy na takie pytanie jest wogóle
miarodajna odpowiedź?
Ilu ludzi tyle różnych problemów z którymi się borykają a każdy z nas inaczej
przechodzi kryzysy, wzloty i upadki w chorobie.
Chyba nie można jednoznacznie odpowiedzieć jak długo powinna trwać terapia,
bo jest to uzależnione od wielu czynników.
Tak myślę na dzień dzisiejszy ale być może się mylę ............
Ostatnio edytowano 16 lip 2012, 23:11 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: poprawiono cytowanie
http://swiatbeti19.blogspot.com/

"Spiesz się kochać ludzi bo tak szybko odchodzą"
Ks.Twardowski
Avatar użytkownika
Offline
Posty
888
Dołączył(a)
13 sty 2011, 21:13
Lokalizacja
Wodzisław Śląski

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Terapia - ile powinna Waszym zdaniem trwać?

przez Rzep 16 lip 2012, 20:28
No cóż terapia chyba nie powinna trwać dłużej niż występowały objawy. Więc w moim przypadku, dopuszczam trochę smutną myśl że będę chodził do psychologa i psychiatry przez jeszcze 14 lat.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
16 lip 2012, 20:09

Terapia - ile powinna Waszym zdaniem trwać?

Avatar użytkownika
przez *Monika* 16 lip 2012, 23:10
Rzep, :shock:
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Terapia - ile powinna Waszym zdaniem trwać?

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 16 lip 2012, 23:20
Rzep ,chyba tylko prywatnie ,bo na NFZ nikt Cię nie będzie tyle trzymał i wałkonił. Z tego co wiem to góra 2 lata ( rzadko więcej) i wypad ,bo następni czekają. A prywatnie to i 20 lat i więcej możesz i często tak jak tylko pełna kieszeń Ci pozwoli.Dla mnie osobiście jak ktoś w psychoterapii nie potrafi się przez dwa lata ogarnąć ,to dalsze grzebanie w tym zaczyna podchodzić mi pod ściemę. Może i niektórym potrzeba więcej czasu ,ale sądzę ,że są to wyjątkowe przypadku. Mówię tu o częstotliwości co najmniej raz w tygodniu po godzinie. I zaznaczam ,ze nie jestem wyrocznia i moge sie mylić ,w końcu odbyłem tylko 3 spotkania i ..."starczyło".
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9003
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Terapia - ile powinna Waszym zdaniem trwać?

przez Rzep 17 lip 2012, 03:22
Kalebx3 napisał(a):Rzep ,chyba tylko prywatnie ,bo na NFZ nikt Cię nie będzie tyle trzymał i wałkonił. Z tego co wiem to góra 2 lata ( rzadko więcej) i wypad ,bo następni czekają. A prywatnie to i 20 lat i więcej możesz i często tak jak tylko pełna kieszeń Ci pozwoli.Dla mnie osobiście jak ktoś w psychoterapii nie potrafi się przez dwa lata ogarnąć ,to dalsze grzebanie w tym zaczyna podchodzić mi pod ściemę. Może i niektórym potrzeba więcej czasu ,ale sądzę ,że są to wyjątkowe przypadku. Mówię tu o częstotliwości co najmniej raz w tygodniu po godzinie. I zaznaczam ,ze nie jestem wyrocznia i moge sie mylić ,w końcu odbyłem tylko 3 spotkania i ..."starczyło".


Nie miałem tyle szczęścia żeby mi pomogły tylko 3 spotkania, niestety natręctw i agorafobii szybko nie da się wyleczyć. Przynajmniej tak mi się wydaje. Samo dopasowanie leku na natręctwa trwało parę miesięcy. I teraz nie wiem czy w sumie powinienem się martwic i podejrzewać panią psycholog o ściemę bo z półtora roku już chodzę i chociaż jest o wiele lepiej to końca nie widzę.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
16 lip 2012, 20:09

Terapia - ile powinna Waszym zdaniem trwać?

Avatar użytkownika
przez tahela 17 lip 2012, 03:36
Rzep napisał(a):No cóż terapia chyba nie powinna trwać dłużej niż występowały objawy. Więc w moim przypadku, dopuszczam trochę smutną myśl że będę chodził do psychologa i psychiatry przez jeszcze 14 lat.

skąd ty to wziąłeś kurna , mnie sie natręctwa zaczęły jak miałam 5 lat i lęki takie irracjonalne o ludzi bliskich , wiec bez takich proszę
chyba wezme druga połowe zolsany bo coś kiepsko dzisiaj z tym spaiem
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10964
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Terapia - ile powinna Waszym zdaniem trwać?

przez Rzep 17 lip 2012, 06:27
tahela napisał(a):
Rzep napisał(a):No cóż terapia chyba nie powinna trwać dłużej niż występowały objawy. Więc w moim przypadku, dopuszczam trochę smutną myśl że będę chodził do psychologa i psychiatry przez jeszcze 14 lat.

skąd ty to wziąłeś kurna , mnie sie natręctwa zaczęły jak miałam 5 lat i lęki takie irracjonalne o ludzi bliskich , wiec bez takich proszę
chyba wezme druga połowe zolsany bo coś kiepsko dzisiaj z tym spaiem


Przykro mi że moje spojrzenie na leczenie tak cie zdenerwowało. Jest to tylko moja opinia. Ja po prostu wole myśleć w taki sposób niż np stawiać sobie deadline że za dwa lata będę zdrowy.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
16 lip 2012, 20:09

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do