Alkohol - wróg czy przyjaciel ??

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Alkohol - wróg czy przyjaciel ??

przez KrzysioPysio 09 cze 2012, 19:08
Chciałem się Was zapytać jak jest u Was z alkoholem ? Czy pijecie ? Czy nie ? Czy raczej jest to wspomagacz czy raczej "naganiacz" lęków ? Czy pijąc bierzecie leki czy nie i wszelkie Wasze spostrzeżenia na ten temat. Macie kaca :( ?

Zadaję to pytanie, bo z tego co widzę z alkoholem akurat jest bardzo różnie a temat też wydaje się dość ważny szczególnie w kontekście lęków, fobii ...zresztą jak widzę dość często występuje w wątkach na forach.... aha biorę też pod uwagę nasz kraj i środkowowschodnią kulturę gdzie alkohol raczej jest na porządku dziennym.

Jeśli chodzi o mnie to kiedyś alkohol na mnie działał fenomenalnie - ale kaca zawsze miałem giganta ...niestety od pewnego czasu jak nawet wypiję kilka łyków piwa i dojdzie mi do żołądka i zacznie tam "działać" ..rozgrzewać to już czuję, że stoję nad przepaścią :( .
I coraz częściej mnie to wkurza :( a jak jest u Was jak radziecie sobie z tym?
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
14 lut 2012, 21:38

Alkohol - wróg czy przyjaciel ??

przez kaczanov 09 cze 2012, 19:18
TAk, alkohol leczy wszystkie choroby oraz eliminuje wszelkie problemy. Dlatego powinno się go pić jak najwięcej i jak najczęściej.
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
10 lut 2012, 16:29

Alkohol - wróg czy przyjaciel ??

przez KrzysioPysio 09 cze 2012, 23:34
kaczanov, Właśnie chciałbym tak zrobić...ale niestety u mnie teraz jest na odwrót :( - nic nie leczy tylko pogłębia. Jak wypiłem ostatnim razem całe piwo to mną już telepało (rok temu)...jak wypiełm miesiąc temu "dużego łyka" jakiegoś regionalnego (żeby spróbować - ale realnie zobaczyć co mi będzie) co się wszyscy nim zachwycają ...to też czułem "w brzuchu" i w głowie... i byłem na skraju ataku :(.



Aaa zapomniałem dodać, że jak brałem leki to lekarz ostrzegał, że nie powinno się pić ale nie zabraniał kategorycznie -więc piłem tak dla smaku, towarzystwa... teraz nie biorę leków i K$%^ lipa- wyjeżdżam za granicę - już dobrego wina nie próbuje, piwa też ...na imprezy jeżdżę samochodem...a masakrą jest już sytuacja jak wracam nocnym lub taxi na trzeźwo :(
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
14 lut 2012, 21:38

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Alkohol - wróg czy przyjaciel ??

Avatar użytkownika
przez Rafał44 10 cze 2012, 00:24
KrzysioPysio napisał(a):Jeśli chodzi o mnie to kiedyś alkohol na mnie działał fenomenalnie - ale kaca zawsze miałem giganta ...niestety od pewnego czasu jak nawet wypiję kilka łyków piwa i dojdzie mi do żołądka i zacznie tam "działać" ..rozgrzewać to już czuję, że stoję nad przepaścią :( .
I coraz częściej mnie to wkurza :( a jak jest u Was jak radziecie sobie z tym?


Nie za bardzo rozumiem. Co Cię wkurza? Jeżeli alkohol źle wpływa na Twoje samopoczucie to go nie spożywaj.
"Gdy zbyt długo spoglądasz w otchłań, ona także spogląda na ciebie."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
19 kwi 2012, 20:57
Lokalizacja
Śląsk

Alkohol - wróg czy przyjaciel ??

przez kaczanov 10 cze 2012, 08:56
KrzysioPysio , ja pier..le OGARNIJ SIĘ, jak alkohol niby ma ci pomóc? to jest szkodliwa substancja, która pogłębia depresje i lęki, uzależnia i wykoleja człowieka. nie widzę problemu w okazjonalnym piwie, ale naj..banie się nie rozwiązuje niczego. jak uciekasz od rzeczywistości w alkohol to po fazie i tak będziesz się z nią musiał zmierzyć,tylko ze bedzie ci coraz trudniej. alkohol przytępia i ma w ch.. negatywnych skutków.
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
10 lut 2012, 16:29

Alkohol - wróg czy przyjaciel ??

przez KrzysioPysio 10 cze 2012, 15:58
Też chodzi mi o to, że jak przeglądam tematy to odnoszę wrażenie, że dość duża grupa osób z nerwicą, po używkach ma raczej lęki giganty i kace giganty...a to raczej powoduje, że należą do osób tych co unikają alko niż go nadużywają :(...stąd te moje pytania....jak sobie z tym radzą.

-- 10 cze 2012, 15:01 --

kaczanov, idąc Twoim tropem... mogę napisać... jak samochody można używać jeśli jest tyle wypadków...trują otoczenie i jeszcze tyle kosztują...a ubezpieczenie, benzyna, utrzymanie... nie widzę powodu aby używać samochody.

i można tak wyeliminować praktycznie wszystko z życia, pracę, znajomych (fobicy społeczni- też dadzą Ci takie argumenty że sam się zdziwisz).....
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
14 lut 2012, 21:38

Alkohol - wróg czy przyjaciel ??

przez zjebnerwicowy 10 cze 2012, 17:53
Stawianie równości między alkoholem a znajomymi... To jakieś nieporozumienie. Może leczenie by się odwykowe przydało, bo nie wiem, jak pod kopułą trzeba mieć nasrane by coś takiego stwierdzić?
Moja walka. Z nerwicą. Nie uznaję kompromisu. Na polu bitwy w starciu o czystość mojego umysłu może zwyciężyć tylko jedna strona, druga musi zostać całkowicie zmiażdżona. Wiem, że wygram. Absolutne unicestwienie nerwicy, oto cel do którego dążę:

http://www.youtube.com/watch?v=6qG1sZhO74A
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
06 lut 2012, 21:16

Alkohol - wróg czy przyjaciel ??

przez KrzysioPysio 10 cze 2012, 18:18
zjebnerwicowy, ...ta pójdę do grupy wsparcia i im powiem: jestem alkoholikiem bo sięgam raz w roku po alkohol... i wypijam jedno piwo... :roll: ...i co czuje pan przymus ??? ...nie, tylko chciałbym się napić chociaż dla smaku ;) ...a kto u pana widzi problem alkoholowy ?? aaa ludzie na forum powiedzieli, że jak ktoś narzeka, że nie może pić to alkoholik :roll:
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
14 lut 2012, 21:38

Alkohol - wróg czy przyjaciel ??

przez kaczanov 10 cze 2012, 18:34
po prostu nie wkręcaj sobie, że alkohol ci w czymś pomaga (szczególnie w problemach psychicznych) - jest to bzdura.
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
10 lut 2012, 16:29

Alkohol - wróg czy przyjaciel ??

Avatar użytkownika
przez Patrycha23 10 cze 2012, 18:48
kaczanov napisał(a):KrzysioPysio , ja pier..le OGARNIJ SIĘ, jak alkohol niby ma ci pomóc? to jest szkodliwa substancja, która pogłębia depresje i lęki, uzależnia i wykoleja człowieka. nie widzę problemu w okazjonalnym piwie, ale naj..banie się nie rozwiązuje niczego. jak uciekasz od rzeczywistości w alkohol to po fazie i tak będziesz się z nią musiał zmierzyć,tylko ze bedzie ci coraz trudniej. alkohol przytępia i ma w ch.. negatywnych skutków.

Zgadzam się, alkohol z niczego Cię nie wyleczy, ewentualnie może być wręcz przeciwnie, jeśli chcesz się uzależnić, nabawić kolejnych lęków i stracić umiejętność czerpania przyjemności z życia "na trzeźwo" to proszę bardzo. Niestety alkohol niczego za Ciebie nie załatwi a już na pewno nie zostanie Twoim przyjacielem. Okazjonalne wypicie jest ok, bo wszystko jest dla ludzi, alkohol między innymi, ale nawyk picia nie przydaje się absolutnie do niczego.
In my mind there's something strange that I can't change..
.... .... ....
Największe wyzwania życie stawia przed najsilniejszymi!



F41.0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
121
Dołączył(a)
22 maja 2012, 12:05
Lokalizacja
Warszawa

Alkohol - wróg czy przyjaciel ??

przez KrzysioPysio 10 cze 2012, 20:32
Chciałem zapodać ogólny temat jak to wygląda w Waszym przypadku...i jak sobie radzić z lękami po alko /w trakcie picia ...ale poszło w atak okej ;).

No więc do rzeczy:
kaczanov, Alkohol nie jest żadnym rozwiązaniem w moich problemach/zaburzeniach psychicznych- bo w zasadzie musiałbym łazić cały czas pijany ;). ...nie mówić już o tym, że stoi to w sprzeczności z tym co napisałem wcześniej, że najpierw musi na mnie dobrze działać ;) ...a problem w tym, że od pewnego czasu działa koszmarnie i to nawet w mikro ilościach.

Patrycha23, wiesz tak patrząc z perspektywy czasu (btw. ja już w ogóle na to inaczej patrzę niż część osób na forum) ... nie rozwiąże problemów terapia (miałem przez 8 lat - psychoanalityczną, beh- pozn.) , psychiatra (było ich dwóch), leki (brałem iMAO, SSRi, teraz nic nie biorę)...pomijając fakt, że na nerwicę cierpię już od dziecka czyli 20 lat.

A z imprezami kompletnie bez alkoholu to proponuję najpierw samemu sprawdzić jak to jest a później radzić :) ...bo sądzę, że większość jednak pije ...jakoś imprezy, wesela, urodziny, imieniny, spotkania już z samej definicji są alkoholowe...jakoś do ludzi nie przemawia fakt, że życie na trzeźwo jest piękne więc spędźmy rocznice bez alkoholu :)

-- 10 cze 2012, 19:39 --

Może jeszcze raz zacznę :)

Alkohol w naszym kraju jest na porządku dziennym i gości na kazdej imprezie, spotkaniu. Ponieważ ja chcę normalnie żyć i uczestniczyć we wszystkich spotkaniach pełną gębą to chciałbym pić alkohol- w rozsądnych ilościach(tj. 1-2 piwa, kieliszek wina itp). Niestety od pewnego czasu nawet niewielkie ilości uznawane nawet przez kobiety za "rozsądne" i nieszkodliwe/niekacowe, wywołuje u mnie dziwne uczucie, któe można określić mianem lęku. Dodatkowo powoduje to często słabe samopoczucie dnia następnego co można odczytywać jako popularnie zwany kac. Jednak wypite ilości % raczej nie wskazują aby to było poważne zatrucie alkoholem. Czy macie tak ? A jeśli tak to jak sobie z tym radzicie ?
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
14 lut 2012, 21:38

Alkohol - wróg czy przyjaciel ??

Avatar użytkownika
przez Nerd 12 cze 2012, 01:27
Prawda jest taka, że alko pomaga tylko na jakiś czas. Później staje się kolejnym problemem. Choć nie ukrywam, że "leczy rany".
Jesus, won't you fucking whistle
something but the past and done?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
210
Dołączył(a)
30 lis 2011, 14:12
Lokalizacja
Trójmiasto

Alkohol - wróg czy przyjaciel ??

przez uzytkownik 12 cze 2012, 07:25
Dodatkowo powoduje to często słabe samopoczucie dnia następnego co można odczytywać jako popularnie zwany kac. Jednak wypite ilości % raczej nie wskazują aby to było poważne zatrucie alkoholem. Czy macie tak ? A jeśli tak to jak sobie z tym radzicie ?

Odpocząć od alkoholu na jakiś czas.
uzytkownik
Offline

Alkohol - wróg czy przyjaciel ??

Avatar użytkownika
przez Rafał44 12 cze 2012, 09:57
KrzysioPysio napisał(a):Alkohol w naszym kraju jest na porządku dziennym i gości na kazdej imprezie, spotkaniu. Ponieważ ja chcę normalnie żyć i uczestniczyć we wszystkich spotkaniach pełną gębą to chciałbym pić alkohol


To że alkohol jest na porządku dziennym nie znaczy, że jest to normalne.
"Gdy zbyt długo spoglądasz w otchłań, ona także spogląda na ciebie."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
19 kwi 2012, 20:57
Lokalizacja
Śląsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 22 gości

Przeskocz do