Jak walczycie z nerwicą lękową? Czy ktoś wyleczył się?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez agapla 13 maja 2006, 20:00
Ja powiem szczerze że wywyższanie sie nie jest receptą na zdrowie.Ale jeżeli ty Melisa jestes taka w rzeczywistości, i to jest twoje prawdziwe ,,ja'' , i co najwazniejsze czujesz sie soba to tylko pogratulować.Mnie nerwica nie zmienila , zawsze byłam taka jaka jestem i tez bardzo sie z tego cieszę, dzieki temu mam wielkie szczęście do ludzi którzy mnie otaczaja (same przyjacielskie duszyczki). Dzieki temu że wychodze już z choroby , zaczynam znów sie bawić i szalec jak dawniej , nie ma nic lepszego jak być sobą , nie wyobrażam sobie siebie innej! Dlatego życze ci Melisa wszystkoigo dobrego na nowej drodze zdrowia :lol: :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

Avatar użytkownika
przez Virginia 13 maja 2006, 22:17
ehhhh... Kochajacy chyba odkryto nas... :oops: :oops:

Bycie soba to bycie soba. Nie ma nic wspolnego z wywyzszaniem ani z umniejszaniem. Jezeli ktos naprawde jest soba to nie mysli w tych kategoriach. Po prostu jest jaki jest. Pozwala tez innym na to.


Nie przeglada sie tez w oczach innych, bo nie jest to do niczego potrzebne... no chyba ze jest kobieta, ktora sie przeglada w pelnym uwielbienia i pozadania spojrzeniu mezczyzny... haha

Melissko
, teraz bedzie tylko piekniej...
to dla Ciebie:
http://beta.yousendit.com/transfer.php? ... 6F7DC8CDFE
;) ;)
Cudowna kobieta to taka, ktora nie wymaga cudow
Avatar użytkownika
Offline
Posty
509
Dołączył(a)
28 mar 2006, 21:00
Lokalizacja
...z daleka

Avatar użytkownika
przez agapla 13 maja 2006, 22:35
Wiesz Melisa ja sie niczym nie chwalę po prostu wracam do zdrowia, i znow w moim życiu jest jak dawniej , i to jest moje szczęście.Od pewnego czasu znów zaczełam chodzic np na dyskotekę a jeszcze1,5 roku temu nie mogłam wyjść z domu! .Chyba na tym polega też to forum żeby na nim mówić o swoich sukcesach w pokonywaniu choroby ( i to wcale nie jest jakieś chwalenie sie!), że jestem szcześliwa to odbierasz to za złą monetę?Naprawdę dziwne podejście.Nic dziwnego że sie nie rozumiemy bo każda z nas jest inna ( i całe szczęście)Pozdrawiam ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez kochajacy 13 maja 2006, 23:32
kochajacy a moze to cos wiecej niz symapatia przyznaj sie



Virginia napisał(a):ehhhh... Kochajacy chyba odkryto nas... Embarassed Embarassed



wydalo sie

:oops:
"Człowiek doskonały posługuje się swym umysłem jak zwierciadłem. Zwierciadło niczego nie chwyta, niczego nie odrzuca; przyjmuje, lecz nie zatrzymuje." / Czuang Tsy /
Avatar użytkownika
Offline
Posty
603
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 21:03
Lokalizacja
z domu

Avatar użytkownika
przez kochajacy 14 maja 2006, 00:04
melissaa napisał(a):to ja biedna meliska ja meliska dowiaduje sie o wszystkim na koncu :shock: jak mogliscie chlip chlip
albo zamiast płakac zaczne tupac ze złosci :) hehe


to mialo pozostac tajemnica :P :P
przestan tupac melissko bo pomysle ze jestes zazdrosna ;) :D
"Człowiek doskonały posługuje się swym umysłem jak zwierciadłem. Zwierciadło niczego nie chwyta, niczego nie odrzuca; przyjmuje, lecz nie zatrzymuje." / Czuang Tsy /
Avatar użytkownika
Offline
Posty
603
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 21:03
Lokalizacja
z domu

Chcecie lekarstwa???To je tu macie

przez butterfly 26 maja 2006, 12:02
Sorki,ale denerwuja mnie juz te wasze wszystkie posty.Sam mam nerwice,piszecie o niej ze to jest kwestia platania przez umysl figli i takie tam!Chcecie dobre rady jak z tym skonczyc?Poprostu zlekcewazcie to, nie zastanwiajcie sie nad innymi objawiami, a jak macie swoje to poprostu sa to urojenia,zapomnijcie o tym zyjcie normalnie a nie biegacie po psychiatrach,jecie psychotropy i ubolewacie nad innymi klopotami.Nerwice trzeba miec gleboko w d... Sam mam pisze z wlasnego doswiadczenia, czasami mam tez jakies dziwne jazdy klopoty z sercem,cisnienie,uczucie lekkosci, ale ja poprostu wiem ze sa to urojenia i mam to wszystko gdzies.Nie rozkiminiam,mam to w dup. Skoro sam mam nerwice i tym sposobem prawie ja zminimalizowalem do zera , to cos w tym musi byc nie?
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
14 maja 2006, 22:27

przez aska 26 maja 2006, 12:30
oczywiscie masz racje.to wszystko w głowie siedzi,ale...... czasami jest taki stan ,tak cie męcząlęki,nie masz fizycznej siły bo ledwo włuczysz nogami więc nie ma mowy żeby sie samemu ratować.weż pod uwagę ,że tak na prawde kazdy inaczej choruje a przy tym kazdy to inna osobowośc.to jest tak skomplikowana choroba ,że kazdemu co iinego pomaga.warto jednak wziąść się w garść i starać się samemu walczyć
o ile to mozliwe
Offline
Posty
95
Dołączył(a)
17 lut 2006, 19:26

Avatar użytkownika
przez agapla 26 maja 2006, 14:19
Butterfly masz racje ja właśnie tak robie + jeszcze ziólka i wit i z tego wychodze ale dobrze napisała Asia nie kazdy moze pomóc sobie sam , bo właśnie kazdy jest inny , inny ma charakter itp.Jednym słowem nie jest to wszystko takie proste jakby sie mogło wydawac.Pozdr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

przez VaBoom 26 maja 2006, 14:42
butterfly jak Cię denerwują posty, to ich nie czytaj ;)

Jak już wiesz, że objawy są tylko urojeniami to dobrze. Ale nie wszyscy o tym wiedzą.
Czemu się żalimy?
Bo pomaga nam to pozbyć się ciężaru i zacząć właściwą walkę z chorobą. A w moim przypadku, bez zapewnień typu "nie masz schizofrenii", "to są normalne objawy, każdy to miał", nie rozpocząłbym tej walki. Bo strach przed tymi objawami wysysał ze mnie resztki sił, które we mnie były.

Twoja wypowiedź - jak dla mnie - jest trochę za ostra.
My body on the floor - a Kodak moment
Offline
Posty
75
Dołączył(a)
11 mar 2006, 15:17
Lokalizacja
Gliwice

przez Aga1 26 maja 2006, 14:53
Kochani nie neguje tego co wy piszecie, ale ja tak żyłam przez 20 lat. Raz było lepiej, raz gorzej.Starałam się życ, normalnie. Szarpałam się ztą nerwicą , a to piłam ziółka , a to opakowanie jakiegoś leku.A życie toczyło sie dalej. Gdy kilka razy z rzędu dostajesz fest kopa , nrewica bierze niestety góre.Nie pomagają żadne leki ziołowe i wtedy się dochodzi do wniosku że trzeba coś wreszcie ze sobą zrobić.Tak było w moim przypadku.Gdybym w lutym się nie ocknęła to nie wiem jaż żyła bym dziś.Jestem ze starszch osób na forum i z mojej perspektywy wygląda to już nieco inaczej.Dobrze że macie wiarę i walczycie.Zyczę wam z całego serca abyście pokonali to cholerstwo, ażycie było dla Was łaskawe. :oops:
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
20 kwi 2006, 11:33
Lokalizacja
mazowsze

Avatar użytkownika
przez Hollow 26 maja 2006, 18:20
"It just takes a while to travel from your head to your fists"
:lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
312
Dołączył(a)
10 mar 2006, 17:29

przez wiki86 26 maja 2006, 21:04
eh po co mam z nia zyc skoro moge sie jej pozbyc raz na zawsze
"Dopóki walczysz jestes zwycięzcą"
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
02 kwi 2006, 21:47
Lokalizacja
Alwernia

Avatar użytkownika
przez anies28 27 maja 2006, 08:11
To takie stereotypowe myslenie moja matka zawsze tak powtarza samo weszło samo wyjdzie nie mysl o tym ....dobre jak bym potrafila nie myslec to bym nerwicy nie miała:)...ja ja pokonam bo gorzej upartej osoby od siebie to ja nie znam :)no tylko trzeba sie za siebie brac pozdrawiam jest ciezko ale z nerwicy mozna wyjsc .. :!:
"Nikt nie zdobywa oświecenia poprzez wyobrażenie sobie świetlanych kształtów, ale poprzez uświadomienie sobie ciemności".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
99
Dołączył(a)
26 kwi 2006, 11:18

przez mysia_fisia 27 maja 2006, 09:09
Bardzo mnie wkurza kiedy ktoś mi mówi podobne tekstu (np. weź się w garść, nie zwracaj na to uwagi itp.). Próbowałam to robić przez kilka lat, ale wydaje mi się, ze przez to teraz jest gorzej.
Cóż z tego, że potrafię się przemóc i iść tam, gdzie muszę, kiedy po przyjściu do domu jestem tak wyczerpana jakbym pracowała w kamieniołomie. W takiej sytuacji trudno czerpać z czegoś radość, prawda?
Nie zyczę ci źle, ale takie "olewanie" nerwicy nic dobrego nie przynosi, wiem z doświadczenia. Niby jesteś dzielny, ale do czasu, do czasu....
Każdy ma swoje marzenia i może mieć swój performens. Nie każdy próbuje...
Offline
Posty
83
Dołączył(a)
08 maja 2006, 10:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 39 gości

Przeskocz do