Jak walczycie z nerwicą lękową? Czy ktoś wyleczył się?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 04 gru 2005, 01:08
Witam!!!
Marlow, oczywiście że placebo działa, nie na

wszystkich, ale działa. Tę mętode wykożystywano juz w starożytności. Również czytałem parę artykułów na ten temat. W końcu

ciało ludzkie nie jest do końca zbadane, może tak jak jaszczurki mamy zdolności regeneracyjne (nie chodzi mi tu o regeneracje

ciała, a bardziej o siłę umysłu i wiarę....hehe) :wink:

PS. A co do kolegi Korka, to "łapanie za słówka" zdarza mu

sie coraz częściej....hehe

Pozdrawiam!!! :D :D :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

Avatar użytkownika
przez Olka 04 gru 2005, 18:14
Przeciez my wszyscy nawzajem lapiemy sie za slowka, mysle ze

kazdy z nas robi to w jakims stopniu:) mi sie czasem adrenalinka podnosi jak czytm niektore posty, ale to mile tak sobie

podyskutowac i wymienic sie swoimi racjami:)
"...by czuć upadek z wysoka spaść trzeba. Być na dnie by móc sięgnąć nieba......"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
639
Dołączył(a)
23 wrz 2005, 17:49
Lokalizacja
Świdnik

Avatar użytkownika
przez KOREK 04 gru 2005, 18:56
Dark Angel,marlow macie racje"lapie za słówka"No tak mam i co

mam zrobic?Możecie po prostu nie czytac moich postów :lol: .he he...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
470
Dołączył(a)
05 lis 2005, 22:53

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 04 gru 2005, 19:17
Korek. Nie wściekaj się, ja również nieraz 'beczałem" za

swoja dokładność. Tu na forum powstrzymuje się (ale z trudem). Więc w pełni Cie rozumiem. Mi to nie przeszkadza.
Podajmy

ręce na zgode.....hehe
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

Avatar użytkownika
przez KOREK 04 gru 2005, 22:10
Nie wsciekam sie... :D Spoko.... :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
470
Dołączył(a)
05 lis 2005, 22:53

kurs samokontroli umysłu, metada Silvy

przez reirei 06 gru 2005, 23:34
Mam pytanie : czy ktoś

z was był na tym i czy mu pomogło w walce z nerwicą?
Ja poszedłem na ten kurs zanim dowiedziałem się co mi jest i kiedy

jeszcze myślałem że lęk to poprostu silny stres. Starałem się używać techniki "trzech palców", niestety nie działała :? - za

to inne, jak autobudzik czy kontrola krwawienia sprawdzały się bez zarzutu.

Teraz po tych kilku latach bez ćwiczenia

ciężko mi już nawet zejść do alpha. Zastanawiam się czy może jeszcze raz się nie wybrać na kursik,odstrasza mnie jednak cena.

Dlatego pytam, czy komuś ta metoda podziałała? może poprostu za mało ćwiczyłem :?: A może tylko na mnie to nie działa

:shock:
Offline
Posty
891
Dołączył(a)
04 gru 2005, 20:14

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 07 gru 2005, 00:05
Wiesz, szczerze mówiąc nie słyszałem o niczym takim. Pojawiło

się tyle kursów jogi, medytacji i innych, że sam już nie wiem czy coś pomaga, czy to tylko wyciąganie kasy....
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

Jak walczycie z nerwicą lękową? Czy ktoś wyleczył się?

przez Ala 23 07 gru 2005, 19:17
Proszę

was o opisanie swoich doświadczeńi skutków tej choroby. Ja wiem duzo, z własnego doświadczenia , z książek i wykładów (

studiuję zaocznie pedagogikę). Dopadła mnie gdy skończyłam szkołę średnią raz jest lepiej raz gorzej...trwa to 4 lata.

głównie chciałam pogadać na ten temat bo widze ze jest nas bardzo wiele osób, myślałam ze jestem odosobniona...mój nr gg

2269569. Byłam parę razy u psychologa, biorę rzadko tabletki ziołowe- delikatne. Staram sie sama pomóc sobie- swoim lepszym

nastawieniem lepszym mysleniem czasami działa, ale na krótko. Ostatnio non stop mam poty i czuje napięcie którego nie moge

pozbyc się jak sie uda to na jakis czas w dniuv tzn większa połowa dnia jest do niczego, bądź

połowa...

Temat przeniesiony do subforum 'O nerwicy lekowej...' (dop.

Lith)
Ala 23
Offline

przez marlow 07 gru 2005, 21:21
u mnie na dzień dzisiejszy to dobrze jak mam "1 dobrą

godzine"a reszta jest do niczego. Może się zamienimy ? :)
Co Cię nie zabije, to ... zrobi się z tego nerwica ;)
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
24 lis 2005, 21:27
Lokalizacja
Warszafka

nie mam juz na to sily...

przez ewa22 07 gru 2005, 23:23
bardzo chcialabym juz pozbyc sie

tego wszytskiego normalnie zyc nie bac sie ze znowu bede miec ten okropny "napad", caly czas czuje sie conajmniej dziwnie,

pocztaki byly starszne gdy kladalam sie spac nagle uczucie bezsilnosci, slabo mi, bicie serca raz szybko raz jakby go wcale

nie bylo pocenie, drzenie rąk, uczucie jakbym miala zaraz umrzec conajmniej zemdlec...dstac zawalu,,,ale nigdy nie zemdlalam

...ale poczatkowo baam sie starsznie nie wiedzalam co sie ze mna dzieje mialam robione wszytskie badania ekg na tarczyce itd

WSZYTKO W PORZADKU...ciage tylko to slyszam i ze mam brac magnez ...jak to w porzadku jak jednak ja tu prawie cdziennie

umieram....teraz juz sie przyzwyczalam wiem ze nic mi nie bedzie ze przejdzie ale uczucie jest okropne ,,,,jak to przychodzi

to wmawiam sobie ze przeciez nic mi nie jest to tylko ta nerwica i zaraz minie....ale ostanio to juz nie sa tylko napaday ale

ciagle zle dziene samopoczucie jakby odizolowania d swiata ciaglej slabosci ,i ciagle to uczucie chlodu okrpne czy ktos moze

mi pomoc bo juz nie wiem co robic nie chce brac zadnych lekow bire tylko jakies ziolowe tabletki...
ewa22
Offline

przez amede 08 gru 2005, 13:09
Nie myślałaś o leczeniu?
amede
Offline

nerwica

przez bodka 09 gru 2005, 20:15
Alu ja mam nerwice lekowa juz 16 lat a posiadam 45

wiosen.Wiec mecze sie juz dosc dlugo i byl czas ze tylko wegetowalam.Nawet zwolnilam sie z pracy bo nie dalam rady chodzic

.Mam rodzine meza 2 doroslych dzieci i niby wszystko jest ok ale....nigdzie sama nie pojade tylko autem i z mezem / ja nie

prowadze/ .Teraz mam mozliwosc odwiedzic corke za granica ale podroz do niej jest ponad moje sily.Nie chodze rowniez do

kosciola bo pobyt w tlumie mnie przeraza ,nie robie zakupow w duzych sklepach ,zeby nie dostac ataku paniki...i tak sobie

zyje normalnie ,,,nienormalnie.Bywalo duzo gorzej tym sie pocieszam!Stosowalam akupresure stop i to mi troche pomoglo oraz

duzo duzo roznych ziolowych lekow.Ale tez i sama przeklinalalm sie w myslach ze jestem idiotka itd ze to tylko urojenia,ale

mialam jak i inni poty ,wrazenie ze zaraz zemdleje, kolatanie serca.,wrazenie ze umre itd!Nie wiem czy to jest do wyleczenia,

mam watpliwosci ale nadal szukam i duzo czytam.Wiem jedno ze jesli sama sobie nie bedziesz chciala pomoc to inni nic tu nie

poradza .Jak znajde jakis zloty lek na to przeklenstwo wielu ludzi to zaraz napisz.
bodka
Offline

Avatar użytkownika
przez KOREK 10 gru 2005, 18:25
http://www.cbt.pl/cbt.php?ac=cont&id=15 Warto sie

zapoznac.Dużo pozytywnych opinii o CTB znalazłem.Może komus sie przyda ten link?I prosze tego nie traktowac jako

reklamy,tylko jako info.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
470
Dołączył(a)
05 lis 2005, 22:53

przez Konrad 11 gru 2005, 18:27
Ja metodę Silvy znam z książki, bo kiedyś takową nabyłem. A

czy jest skuteczna (metoda)? Myślę, że tak, ale szczerze mówiąc nigdy nie miałem tyle samozaparcia żeby to sprawdzić.
Konrad
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 27 gości

Przeskocz do