Jak walczycie z nerwicą lękową? Czy ktoś wyleczył się?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez Majkaa 10 kwi 2006, 08:39
Zgadzam sie z Konradem, że pomaga spokój.. i pozytywne myślenie, że zaraz przejdzie i takie obietkywne spokojne spojrzenie na sytuację, że nic się przecież nie dzieje. Ludzie wokół chodzą, nikt na nas nie zwraca uwagi.. jesteśmy tacy jak inni, tylko w środku nami coś miota. Ja sobie wyobrażam czasami, że mam wokół siebie takie pole bezpieczeństwa i że nic z zewnątrz do mnie nie dochodzi.
"Trzeba żyć, a nie tylko istnieć "
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
03 kwi 2006, 13:36
Lokalizacja
Katowice

Avatar użytkownika
przez bibi 10 kwi 2006, 08:48
Konrad! napisał(a):6) POMAGA przeżucie gumy miętowej

z tym się nie godzę!!!
jak żuję gumę to inaczej oddycham , płytko i szybko i często mam matrixa
Konrad! napisał(a):NIE POMAGA wyrzucanie agresji

z tym godzę sie połowicznie, bo wielokrotnie jak mialam atak to pomagały mi zajęcia fizyczne- bardzo ciężkie
Konrad! napisał(a): NIE POMAGA wkurzanie się na nerwicę i mówienie sobie "no dawaj cholero, pokaż na co cię stać"

z tym również się połowicznie godze, bo po tym mi przechodziło.
tyle że poprostu - nie wkurzałam się na nerwcę ale kładłam się i z uśmiechem mówiłam--"już ja cię znam , ciekawe co masz mi nowego do zaoferowania"

a z resztą się zgadzam
Ostatnio edytowano 11 kwi 2006, 08:10 przez bibi, łącznie edytowano 1 raz
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

przez marla 10 kwi 2006, 12:03
ważne aby opanować to wrażenie ,że ludzie sie nam przygladają i wiedza co się z nami dzieje.bo tak naprawdę maja nas gdzies i chodzą sobie obok.nikt nam krzywdy nie zrobi od tak.póki nie zdradzamy paniki nikt by się nawet nie zorjetował,ze jesteśmy w fazie lęku.ja tam sobie cały czas powtarzam,że ten cały syf to tylko choroba ,a nie moja osobowość.po latach ludzie myśla ,że już tacy sa poprostu-markotni,smutni,zniewoleni.nie myślcie żle o sobie.to nie są cechy waszej osobowości.to są objawy choroby.trzeba je zwalczać,choćby nie wiem co.a jak już niestety stanie sie wstyd przy ludziach i przyjezdza po mnie karetka na ulicy, to też nie koniec świata...ludzie z widocznymi chorobami chodza po ulicach i nikt sie nie śmieje....
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
08 kwi 2006, 14:17

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez salma266 12 kwi 2006, 10:47
Ja jak mam atak zapominam o tym ze nic mi sie nie stanie.Ostatnio bylam oglądac sobie ciuchy,w sumie byłam zajęta i nagle dostałam ataku!ni z tego ni z owego :roll: :roll:

Było okropnie ,przeglądałam te ciuchy w takim pospiechu ze nawet nie pamietam co przelatywało mi przez ręce!
Dostałam takiego lęku,i paniki ze ie mogłam iscnogi mi się plątały.
W głowie czułam mrowienie z uciskiem an skronie i czoło
Nie dałam rady nad tym zapanowac.Nie myslalam o niczym iinym jak uciec z tego miejsca NATYCHMIAST :!: :!: :!:
wiem powiecie ze mogłam to przetrzymac ale było mnóstwo ludzi,wydawało mi sie ze mnie wszyscy obserwują.W głowie mi sie kręciło i robiło mi sie duszno.Nie czułam swojego ciała,rece miałam jakby niewładne.Beznadziejne uczucie.Przerabiałam to tysiac razy ale za kazdym razem jest to samo.Nie mogę tego przetrzymac,nie udaje mi sie to.Lęk jest silniejszy.Za kazdym razem mnie pokonuje.Tym razem również wygrał. :cry:

[ Dodano: Sro Kwi 12, 2006 9:54 am ]
Ja jak mam atak zapominam o tym ze nic mi sie nie stanie.Ostatnio bylam oglądac sobie ciuchy,w sumie byłam zajęta i nagle dostałam ataku!ni z tego ni z owego :roll: :roll: nawet o tym nie myśląc,bez sensu.Nagl e poczułam się dziwnie jakos

Było okropnie ,przeglądałam te ciuchy w takim pospiechu ze nawet nie pamietam co przelatywało mi przez ręce!
Dostałam takiego lęku,i paniki ze ie mogłam iscnogi mi się plątały.
W głowie czułam mrowienie z uciskiem an skronie i czoło
Nie dałam rady nad tym zapanowac.Nie myslalam o niczym iinym jak uciec z tego miejsca NATYCHMIAST :!: :!: :!:
wiem powiecie ze mogłam to przetrzymac ale było mnóstwo ludzi,wydawało mi sie ze mnie wszyscy obserwują.W głowie mi sie kręciło i robiło mi sie duszno.Nie czułam swojego ciała,rece miałam jakby niewładne.Beznadziejne uczucie.Przerabiałam to tysiac razy ale za kazdym razem jest to samo.Nie mogę tego przetrzymac,nie udaje mi sie to.Lęk jest silniejszy.Za kazdym razem mnie pokonuje.Tym razem również wygrał. :cry:
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
22 mar 2006, 19:51

Avatar użytkownika
przez iwo4 15 kwi 2006, 22:59
Czy wy tez odczuwacie taki koszmarny bol i smutek?... hmm... zaczynam sie zastanawiac czy nie mam jakis stanow depresyjnych... myslalam ze lęk jest najgorszy ze wszystkiego, ale ten bol tez jest momentami nie do zniesienia:(... a moze to skutek psychoterapii... juz sama nie wiem:(
Witajcie wsród "wybranych"...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
193
Dołączył(a)
24 mar 2006, 23:21
Lokalizacja
Kraków

Jak sobie radzić

przez Mariusz 22 kwi 2006, 16:42
Mam 2 pytania. Jak można walczyć z atakiem nerwicy oraz czy ktoś zażywa Metacard ??
Pozdrawiam - Mariusz.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
20 kwi 2006, 21:06
Lokalizacja
Poznań

przez marttusia 22 kwi 2006, 16:46
ja nie zażywam tego leku tylko inny a z napadami nerwicy pomógł mi L72 - to lekartwo naprawdę pomga tylko tzreba uwierzyć:)))
a jak mam napad np w tramwaju to robię trzy głebokie wdechy i zaraz pomału się uspokajam :)) i naprawe mi pomaga a co poza tym chyba trzeba wierzyc że będzie lepiej chociac czasem taksię nie da :(( ale trza walczyć z tym !!
powodzenia
każdy się czegos boi :(
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
22 kwi 2006, 14:37
Lokalizacja
kraków

Jak sobie radzic

przez somebody 22 kwi 2006, 18:11
ataku nie trzeba się bac. trzeba się z tym oswoic. Pomagają w tym na pewno cwiczenia oddechowe. Bardzo wiele w oswojeniu lęku daje rozmowa. Uważam, że najlepszym sposobem na wyjście z nerwicy jest znalezienie sobie jakiegos zajęcia, które bedzie nam przynosic satysfakcję. Mówi się, że praca uszlachetnia i jest w tym jakaś prawda. Praca pomaga nam w dostrzeganiu swoich wartości. kiedy to juz dostrzeżemy wszystki problemy z nerwica zaniknom. :lol:
Offline
Posty
87
Dołączył(a)
22 kwi 2006, 17:44

przechodze na medycyne niekonwencjonalna

przez natalia_marciniak 22 kwi 2006, 22:03
hmm tak wlasnie sobie mysle ze skoro pani grazynce kobiecie ktora u mnie w domu sprzata pomogla na nerwice medycyna niekonwencjonalna i tak sobie lwsnie mysle ze trzeba w to uwierzyc !! juz sie umuwilam na poniedzialek do pani Bogii :D :D :D ale tez postanowilam ze nie skoncze z wizytami u psychologa :P :P mam nadzieje ze mi pozmoze i mam nadzieje ze bedziecie mnie wspierac w moich przekonaniach !! i ze zamiast coraz gorzej a wrecz przeciwnie coraz leiej
Posty
27
Dołączył(a)
14 kwi 2006, 13:28
Lokalizacja
ostrów Wlkp

Avatar użytkownika
przez Virginia 22 kwi 2006, 22:29
a ktora galaz tej medycyny niekonwencjonalnej jesli moge zapytac?
Cudowna kobieta to taka, ktora nie wymaga cudow
Avatar użytkownika
Offline
Posty
509
Dołączył(a)
28 mar 2006, 21:00
Lokalizacja
...z daleka

przez weronika 24 kwi 2006, 13:34
nie radzę ci się w to bawić, to rzeczywiście pomaga ale na krótką metę, ja brałam dwi serie akupunktury w sumie 18 razy po 50 zł wizyta, jeżdziłam też 12 razy do jednego z najlepszych bioenergoterapeutow w Polsce 70 zł wizyta i dopoki tam chodziłam bardzo mi się polepszyło ale kiedy skończyłam bardzo szybko wróciły wszystkie objawy, jak chcesz to próbuj, na początku na pewno ci pomoże tylko się póżniej nie rozczaruj
Offline
Posty
254
Dołączył(a)
11 kwi 2006, 16:43

Trening Autogenny Schulza - Efekty

przez somebody 29 kwi 2006, 22:41
Czy ktoś z Was stosuje ten trening w nerwicy. Czy przyniósł komus jakies wymierne efekty. Czy może ten terning pomaga tylko ludziom zestresowanym a nie chorym przez stres??? Poroszę Wszystkich o podzielenie się Swoimi wrażeniami ze stosowania tego treningu.
Offline
Posty
87
Dołączył(a)
22 kwi 2006, 17:44

przez kratka 29 kwi 2006, 22:42
cholera, somebody, ja tez to zrobiłam :D
Offline
Posty
118
Dołączył(a)
16 mar 2006, 22:32

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 29 kwi 2006, 22:44
Ile jeszcze razy założycie ten sam temat?!!!!
Może teraz "Trening autogenny Schulza- wersja DVD" ;)
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 36 gości

Przeskocz do