Jak walczycie z nerwicą lękową? Czy ktoś wyleczył się?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez mamukaroli 04 kwi 2006, 00:15
Cześć , czy ktoś może wie gdzie nabyć płytkę z ty treningiem bo moja pani psycholog kazała mi nabyć takową tylko jakoś nigdzie jej nie mogę kupić? Będę wdzięczna za podpowiedź :D
Offline
Posty
149
Dołączył(a)
22 lut 2006, 18:18
Lokalizacja
Gdańsk

Najlepsze nagrania relaksacji Jacobsona i treningu autogenne

przez Angela 04 kwi 2006, 00:26
Najlepsze nagrania relaksacji Jacobsona i treningu autogennego znajdziesz w Logosie: www.logos.dt.pl/oferty

Ja mam taki zestaw, jak na obrazku:
Obrazek
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
02 kwi 2006, 20:25

Avatar użytkownika
przez kowboj 04 kwi 2006, 10:06
Skąd ja to znam, teatr, kino, autobus, pociąg... Siadanie blisko wyjścia i zmienianie środków komunikacji 3 razy chociaż można dojechać jednym :) Klasyka. Ostatnio stwierdziłem, że nie pójdę już nigdy do kina, mało tego, że nigdy nie polecę samolotem, zostanę uziemniony w Polsce i podejmę pracę w domu, bo przecież nie wyobrażam sobie że mógłbym codziennie wychodzić do pracy. Ale wieczorami się z tego śmieje i opowiadam to swojej kobiecie:) To mi pozwala spojrzeć na to jako na absurdy z życia nerwicowca.
i am isolation
Avatar użytkownika
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
02 kwi 2006, 09:55

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak pokonuje swoje leki!

Avatar użytkownika
przez dzasti13 04 kwi 2006, 18:32
Wtaj!
JA sama nieprobowalam ,ale czytalam ksiazke na faktach i ludzie za pomoca traningu ktorego uczyl ich lekarz na poczatku i terapia pozwolila im wyjsc z nerwicy lae jak ktos tam wczesniej powiedzial to proces dugotrwaly trzeba byc cierpilwym , .Tak jak nerwicy samej sie niewyjdzie w przeciagu paru dni, tylko jest to rowniez cylk dugotrwaly!Ale mozna z nerwicy wyjsc! :lol: :lol: :lol: ZYcze powodzenia i duzo zdrowia!
chce pomagac ludziom z nerwica lekowa i wymieniac sie spostrzerzeniami i wlasnymi doswiadczeniami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
345
Dołączył(a)
15 lut 2006, 17:29
Lokalizacja
z frankfurtu nad menem

przez forever 04 kwi 2006, 19:34
Aniu,
nie jestem ekspertem w tej dziedzinie. Drogą przewodnictwa fizjologicznego maksimum może przejść 180 pobudzeń(tachykardia zatokowa). Nie wiem jak serce zachowuje się w nerwicy. Miałaś badany poziom hormonów tarczycy(w kierunku nadczynności), albo EKG w czasie 'ataczku'?
Ci co ranią innych tak naprawdę ranią siebie. Twój mąż musi być bardzo samotny, i z tego co piszesz ma spore problemy ze sobą, może poniżanie Ciebie to jego sposób na zatrzymanie Ciebie przy sobie. Myśle, że 'do roboty' tu na Ziemi mamy to aby odnaleść spełnienie, wszystko inne jest nie istotne. Nie ważne kiedy się zacznie a błądzenie jest częścią drogi,
lekcją do odrobienia.
Negatywne uczucia nie mogą istnieć z pozytywnymi,
spróbuj na sobie a przyznasz mi rację. Pogarda nie może istnieć ze współczuciem. Nie chodzi mi o Twojego męża ale o Ciebie -bo to właśnie Ciebie nieszczy ten jad. Czytałam ksiązkę ,Radykalne wybaczanie' polacam Ci ją. Nie wiem czy się Tobie nie naraże z tym 'wybaczaniem'
nie wiem na jakiej fazie jesteś (może na fazie 'wieszania psów' jeśli tak mam nadzieję, że Cię nie wkurzyłam). Ważdym razie masz wiarę, masz przyjaciół a więc silne wsparcie. Kiedyś przeczytałam słowa nie pamiętam gdzie, teraz mi się przypomniały, mocne ''kocha nas tylko Bóg''. Ja już pogodziłam się z 'taką samotnością' w życiu.
trzymaj się!!
wybaczyć to znaczy wszystko zrozumieć
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
20 mar 2006, 23:52
Lokalizacja
pruszków

przez mamukaroli 04 kwi 2006, 21:56
Kochana Forwver miałam EKG w czasie ataku jakieś kilka lat temu, a króko po ataku wychodzi lekkie niedokrwienie lewej komory seca czy jakos tak? Bez akaku EKG jest w normie. Tylko ,ze mnie to się zdaża praktycznie codziennie niestety.
A jeżeli chodzi o mężą to nie jest do końca tak, mi jest naprawdę go szkoda, a poza tym chciałabym mu pomóc bo myślę,że on się gdzieś pogubił ( prawie nie sypia, teraz zatopił się w pracy, wraca o 3 rano wychodzi 7,30) jak można normalnie i sensownie myśleć w tej sytuacji?
Wszyscy cierpimy!
Wiem jedno z osobą chorą na nerwicę też trudno wytrzymać!!!
Najpierw odgrywa się rolę rycerza w lśniącej zbroi, potem robi się ciężko a tym bardziej ,że są wzloty i upadki nie zawsze tak się czuję w czasie ferii biegałam z córką codziennie na basen. Tylko,że niestety długo trwający stres powoduje takie reakcje organizmu. Może nie uwierzysz ale ja studiowałam psychologię no nie skończyłam niestety:)
Może tak brzmi ,że wieszam na nim psy ale ja się po prostu boję,panicznie się boję ,nie jestem sama mam 3 córki które muszą coś jeść i potrzebują poczucia bezpieczeństwa.
Mój mąż jest niestety specjalistą od pakowania się w nieprzemyślane sytuacje:(
Wie,że to co piszę jest trochę bez sensu i chaotyczne ,wybacz
Ania

[ Dodano: Wto Kwi 04, 2006 9:18 pm ]
Nie wyobrażam sobie poprostu siebie samej z dziećmi a jeżeli chodzi o bezpieczeństwo finansowe to całkowita klapa. Nie pracuję, tak źle się teraz czuję,że nawet nie utrzymałabym posady, a nawet gdybym dobrze się czuła wiesz jakie jest prawdopodobieńswo otrzymania pracy przy 3 malutkich dzieci?
Moja przyjaciółka od 7 lat nie dostaje pieniędzy od męza ( ma 3 dzieci w tym jedno z porażenie mózgowym) to jest piekło.

[ Dodano: Wto Kwi 04, 2006 10:41 pm ]
aha tarczyca jest ok
Offline
Posty
149
Dołączył(a)
22 lut 2006, 18:18
Lokalizacja
Gdańsk

przez mamukaroli 04 kwi 2006, 21:59
Dzięki wielkie z ten adres! Angela a Tobie to pomaga ten trening?
Wiem,że to nie tak od razu działa ale czy chociaż troszkę pomaga?
Offline
Posty
149
Dołączył(a)
22 lut 2006, 18:18
Lokalizacja
Gdańsk

przez wiki86 05 kwi 2006, 14:47
trzeba próbowac wszystkiego co moze pomóc tylko to wymaga odrobiny cierpliwosci ale DAMY RADE :D
"Dopóki walczysz jestes zwycięzcą"
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
02 kwi 2006, 21:47
Lokalizacja
Alwernia

Jak pokonuje swoje leki!

Avatar użytkownika
przez dzasti13 06 kwi 2006, 16:20
Zgadzam sie , ze trzeba probowac wszystkiego co moze nam pomoc ,az w koncu znajdziecie dla siebie odpowiednia metode...Damy rade :lol: :lol: :lol:
chce pomagac ludziom z nerwica lekowa i wymieniac sie spostrzerzeniami i wlasnymi doswiadczeniami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
345
Dołączył(a)
15 lut 2006, 17:29
Lokalizacja
z frankfurtu nad menem

przez Majkaa 07 kwi 2006, 08:52
Trochę bym się jednak spierała z tym poddaniem się atakowi, myślę że cała siła ataku bierze się z naszej psychiki... NASZEJ.. więc trzeba uwierzyć, że to my sterujemy atakiem, a nie on nami i uważam, że w momencie gdy czujemy, że się zbliża, trzeba np pójśc zrobić herbatę, odrzucić to co chce przejąć nad nami kontrolę. U mnie atak najczęsciej wiaże się z jakimś stresem, nawet po tym stresie, gdy już o nim nie myślę.. więc mówię sobie.. JEST WSZYSTKO DOBRZE... psychika to ogromna dżungla i trzeba umieć się w niej poruszać, jednak trzeba mieć świadomośc, że to MOJA dżungla i JA decyduję o moich myślach.
"Trzeba żyć, a nie tylko istnieć "
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
03 kwi 2006, 13:36
Lokalizacja
Katowice

przez Krzychu 07 kwi 2006, 20:49
Dzięki za adres, właśnie zamówiłem płyty z treningiem. Ja ćwiczę jeszcze niedługo, poprzednio sie rozleniwiłem i przerwałem teraz wznowiłem od kilku dni . Wiem,że efekty przychodzą po jakimś czasie. Mój psycholog bardzo mi to polecał.
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
15 mar 2006, 19:45

Avatar użytkownika
przez emiflo 07 kwi 2006, 21:01
Dzięki za link. Czekam na jakąś wieść o tym jak Tobie pomógł ten trening i od kiedy trenujesz? Buźka
---Na najważniejszych skrzyżowaniach życiowych nie stoją żadne drogowskazy -----Charles Chaplin
*****************************************
---Sekretem szczęśliwego życia jest wyrozumiałe akceptowanie zmian ----- James Stewart
Avatar użytkownika
Offline
Posty
262
Dołączył(a)
25 mar 2006, 16:09
Lokalizacja
Sieradz

przez Ola 21 08 kwi 2006, 00:31
didado1 ,a wtedy , kiedy łapie Cie ten atak ,to o czym włściwie myslisz? Czego się boisz konkretnie? jestem ciekawa , bo często sama mam ataki i bardzo się wtedy boje,lęl bierze góre i praktycznie zawsze przegrywam... :-(
nie chce się bać...chcę wreszcie poczuć co to prawdziwe życie...POMOCY!
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
24 mar 2006, 01:15

haj

Avatar użytkownika
przez dzasti13 08 kwi 2006, 11:17
No bylo by Fajnie Didado, by mozna tak bylo zrobic, najlepiej jak by mozna bylo zapomniec o hcorobie , ze sie na nia choruje i zaczac zycie od nowa......WTEDy tO BYLO BY FANIE CO?hahhaha :lol: :lol: :lol:
chce pomagac ludziom z nerwica lekowa i wymieniac sie spostrzerzeniami i wlasnymi doswiadczeniami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
345
Dołączył(a)
15 lut 2006, 17:29
Lokalizacja
z frankfurtu nad menem

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 27 gości

Przeskocz do