Jak walczycie z nerwicą lękową? Czy ktoś wyleczył się?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

wojna to bedzie straszna, bo lęk nas będzie chciał zniszczyć

przez anielka 26 mar 2006, 00:44
..lecz nam się uda pokonać go.

unikanie...
którz z nas nie zna sytuacji w których uciekł jak przerażony zając lub co gorsze nawet nie spróbował stanąć twarzą w twarz z jakąś sytuacją...

ja znam to słowo, ten stan ducha wyśmienicie...
a przecież unikanie wytwarza lęk..im częściej nie podejmuje wyzwania, im więcej sytuacji unikam w tym większy lęk popadam..w im większy lęk popadam tym więcej i więcej sytuacji unikam... ot, taki nasz mały paradoksik...znajome błędne koło..i ja zapętlona gdzieś w nim....

a przecież.. Nie wolno się bać. Strach zabija duszę. Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie. Stawię mu czoło. Niechaj przejdzie po mnie i przeze mnie. A kiedy przejdzie, obrócę oko swej jaźni na jego drogę. Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. Jestem tylko ja.
(Litania przeciwko strachowi z obrządku Bene Gesserit)

a może by tak zacząć uniakać unikania?? nawet ucieczka jest lepsza niż brak usiłowania...
od dziś podejmuję wyzwanie...
unikam unikania..
o swoich postępach będę Was informować w tym poście...
może ktos dołączy - wszak wyzwanie warte grzechu....

[ Dodano: Nie Mar 26, 2006 2:40 pm ]
mija po mału niedziela a ja mam za soba już dwa małe zwycięstwa: długi spacer z moim chłopakiem i psem po lesie, oraz zakupy w supermarkecie... hehe...
czułam się wprawdzie nieco pobudzona, zwłaszcza w markecie, ale się zawziełam, zaczełam skupiac się na tym, co na półkach i jakos dałam rade...
takie małe zwycięstwa trzeba gdzies spisywać, bo w chwilach załamki widzi się z reguły tylko niepowodzenia, ucieczki, beznadzieję swoja i swojego życia.. a przeciez bywają i takie słoneczne niedziele, jak ta, kiedy nawet zakupy w markecia niestraszne...
kiedyś, jeszcze przez terapią, po pierwszym mocnym ataku paniki siedziałm w domu trzy tygodnie, taka byłam przerażona, nie wiedziałam co się ze mną dzieje, nie rozumiałam swojego stanu i tego wszechogarniającego lęku...i potem, po tych kilku tygodniach zaczełam wychodzić, najpierw do kiosku za róg po gazete, potem po batona, ulice dalej, potem do koleżanki na herbate.. i atk coraz dalej i częściej..aż w pewnym momencie przestałam sie bać, przestałam odczuwać lęk...
teraz po 2,5 letniej terapii, bez żadnych wspomagaczy, świadoma skąd mi się to wzieło., pogodzona ze swoją kiepsko skrojoną przeszłością staję znowu, z bagażem wiedzy, oczyszczona z przeszłości, twarzą w twarz z sobą samą...
codzień od nowa...
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
06 mar 2006, 20:09
Lokalizacja
Wrocław

Avatar użytkownika
przez agapla 26 mar 2006, 17:27
Moniczka polecam ci bioenergoterapię towszystko co opisujesz to mogą być skutki uboczne leków którymi może bez potrzeby cię faszerują.Przeczytaj artykuł na str. cudownyportal.pl Jak sobie radzić z nerwicą.Według mnie branie tabletek to ostateczność!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

przez Moniczka 26 mar 2006, 17:39
DZIS TROCHE LEPIEJ NIZ WCZORAJ PO POLUDNIU,ALE NIE AZ TAK REWELACYJNIE.Rzeczywiscie,branie tabletek nie robi czlowiekowi dobrze.Na pewno cos tam zaburza w organizmie i przyzwyczaja do chemii,ale wiesz jak ktos nie moze wstac z lozka,dusi sie i boi wyjsc z domu to nawet nie wiem czy by dotarl na te bioenergoterapie.Poza tym taka terapia kosztuje.U nas w Cz-wie jest taki bioenergoterapeuta Wasyl,ktory owszem kilku osobom pomogl ale bierze okolo 70 zl za krotka wizyte ,a mnie naprawde nie stac na takie wydatki.Jesli ide do lekarza i place to chce wiedziec,ze zarowno diagnoza jak leki sa trafne.Bioenergoterapeuta leczy "ogolnie"sam nie wiedzac co,a ja chce byc pewna czy mam nerwice,depresje,czy do cholery juz zwariowalam!
Moniczka
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez anielka 26 mar 2006, 18:36
a ja w takie cuda nie wierze... nerwica jest chorobą emocji.. powstaje długo, a potem wybucha.... leczy sie ja terapia nie przykładaniem dłoni do głowy..
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
06 mar 2006, 20:09
Lokalizacja
Wrocław

Avatar użytkownika
przez agapla 26 mar 2006, 19:28
Różnie bywa objawy lękowe mogą mieć różnoraką przyczynę i wcale to nie musi być nerwica dlatego w takich przypadkach można spróbować bioenergot. ale rzeczywiście to kosztuje.Jeżeli ktoś nie wierzy nie będę nakłaniać ale na sobie się przekonałam ile może bioenergot. Lekarze bardzo nadużywają słowa nerwica zawsze wtedy kiedy nie wiedzą co tak naprawdę dolega .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

przez anielka 26 mar 2006, 19:29
zależy o jakich lekarzach mówimy...
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
06 mar 2006, 20:09
Lokalizacja
Wrocław

oj

Avatar użytkownika
przez dzasti13 26 mar 2006, 21:51
Suchajcie wszystko moze byc dobre, i czy to Bedzie Bioenergioterapia, czy akupunktura, czy niewiem wiara w cos i pomoga to trzeba sprobowac, ja jestem za tym by probowac wszystkiego , by tylko wyzdrowiec....bo chyba to jest najwazniejsze ,,,i niewazne jak.Pozdraiwam! :lol: :lol:
chce pomagac ludziom z nerwica lekowa i wymieniac sie spostrzerzeniami i wlasnymi doswiadczeniami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
345
Dołączył(a)
15 lut 2006, 17:29
Lokalizacja
z frankfurtu nad menem

oj

Avatar użytkownika
przez dzasti13 26 mar 2006, 22:00
DZieki melisko za pocieszenie, niema problemu Konrad nic sie takiego niestalo, juz mi lepiej naprawa bedzie kosztowac 500Euro , a nie 1500 jak myslalam , w sroda ma moj chlopak termin u lakiernika, bo niemoge na ten samochod patzrec ,b bosarce mi sie kraja !Juz sie troche uspokoilam!Pozdrawiam was goraco! ;) 8) 8)
chce pomagac ludziom z nerwica lekowa i wymieniac sie spostrzerzeniami i wlasnymi doswiadczeniami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
345
Dołączył(a)
15 lut 2006, 17:29
Lokalizacja
z frankfurtu nad menem

przez aska 26 mar 2006, 22:41
mnie sytuacja zmusiła do walki z lękiem (jazda autobusem)musiałam jezdzic na kursy copdziennie.pierwsza jazda była koszmarem ale wiedziałam że nie mogę wysiąsc bo nie zdąze wiec nie miałam innego wyjscia jak jechać oczywiście wysiadłam cała mokra ,z nogami jak z waty ale przezyłąm po tygodniu już sie tak nie balam aw trzecim tygodniu to nawet tłok mnie nie przerażał.czasami zdazy mi sie że serce zaczyna mocniej walić i w powietrzu tlenu nie ma ale walczę z tym i sie nie poddaję.a im więcej walczę tym jestem mocniejsza.i ciągle stawiam sobie nowe wyzwania bo uważam że to świetna terapia.najgorżej jest bać sie swoich lęków bo wtedy zawładniaja toba i robią co chcą.a chorobie śmieję sie w twarz i wiem że mam nad nią przewage
Offline
Posty
95
Dołączył(a)
17 lut 2006, 19:26

przez anielka 26 mar 2006, 23:06
asia słuszna sugestia.... radze wszystkim posłuchac asi... zamiast zajadać sie pigułkami...
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
06 mar 2006, 20:09
Lokalizacja
Wrocław

Avatar użytkownika
przez agapla 26 mar 2006, 23:40
Dzasti masz rację w pełni się zgadzam szkoda tylko że nie którzy tak nie myślą ipogłębiają się w swoim pesymizmie pozdr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

przez Dana 27 mar 2006, 07:46
Anielka, jest taki stan, kiedy bez "zajadania się pigułkami", jak to wdzięcznie wyraziłaś nie da się przetrwać. Jeśli nie poznałaś tego stanu to dobrze, ale nie uogólniaj proszę.
Offline
Posty
220
Dołączył(a)
23 gru 2005, 04:03

przez anielka 27 mar 2006, 10:49
Dana zapewniam Cię. że przez 3 lata walki z nerwicą przeżyłam już wszystko.. grunt to terapia, nie pigułki
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
06 mar 2006, 20:09
Lokalizacja
Wrocław

przez Moniczka 27 mar 2006, 10:51
KOLEJNY DZIEN BEZ NERWICY.Kurcze...jakie to piekne.Znow widziec normalnie(a nie w znieksztalcony sposob-jak w dniu neriwcowym kiedy wszystko wydaje sie dziwne i nierealne),czuc piekne zapachy trawy i swiezego powietrza,grazc twarz w sloncu i tak sobie spacerowac po miescie bez leku,bez stresu.Wiadomo,gdzies tam w glebi siedzi ta mysl:czy nie wroca mysli o schizie,czy na pewno jestem zdrowa,czy wszystko sie odwroci na lepsze....Ale jakby na to nie patrzec to juz moj czwarty dzien w normalnym stanie :o
Moniczka
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do