Jak walczycie z nerwicą lękową? Czy ktoś wyleczył się?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Bol glowy1

przez atrucha 18 mar 2006, 16:15
dzasti13 napisał(a):w Sumie tak ale kazdy znas ma inny organizm i z innych przyczyn nabawil sie nerwicy i dostal lekow , wiec niemozesz mowic tylko na swoim przykladzie ze tobie leki wrocily to i komos tak musza guzik prawda.Kazdy ma innaczej wglowie znas i wcale niemusza do niej leki wrocic.Jestem przeciwna! :lol: :lol:


Zakład..? :D

Zgadzam się z tym,że każdy organizm jest inny etc.. Wiele razy pisałam o tym..ale nie zmienia to faktu,że po odstawieniu Efectinu wcześniej,czy później, objawy nerwicy lękowej wracają.. A z całą pewnością po 2 miesiącach stosowania leku. Nie wiem,jak to się ma do wieloletniego stosowania leków z tej grupy.. Medycyna ma w tym temacie zbyt małe doświadczenie. Sama farmakologia nie zdziała cudów. Dana wie..
Bądźcie dzielni! Pa :)
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1781
Dołączył(a)
04 sty 2006, 00:29

Avatar użytkownika
przez dzasti13 18 mar 2006, 16:28
Ok tylko pomysl ze niemozna przerownywac ,iz bym brala lek przez dwa miesiace ,a ty powiedzmy przez rok i odstawiamy go razem w tym samym czasie narmalne ,ze twoj organizm bedzie bardziej uzalezniony i napewno leki sie moga bardziej odezwac.Ja chodz niebralam tego akurat leku ,ale bralam Asentre o,50mg przez pol roku lekarz mi powiedzial bym odstawiala lek bardzo powolutlu, po 1/4tabletki co tydzien by organizm nieodczul naglego szoku i potrzeby braku skladnikow we krwi jakie dawala nam tabletka i chodz czulam sie przez pare dni nietak leki nienasilyly sie .Jest to logiczne ,bo jak odrazu odstawisz to lek moment przyjdzie ,bo sie bedziesz zle czuc,organizm bedzie sie domagal leku ,no a ty sie zaraz wystraszysz i oczywiscie wiemy co nas czeka! ;) ;) Dlatego moze byc tak a niemusi,z kazdymi lekami trzeba uwazac!
chce pomagac ludziom z nerwica lekowa i wymieniac sie spostrzerzeniami i wlasnymi doswiadczeniami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
345
Dołączył(a)
15 lut 2006, 17:29
Lokalizacja
z frankfurtu nad menem

przez atrucha 18 mar 2006, 16:33
Dla mnie to oczywiste. Nigdy nie odstawiałam leku nagle.. Nie chodzi mi o same efekty odstawienne. Je można przeżyć jakoś.. Chodzi o nawroty choroby.. Pisałam już wiele razy na forum o odstawianiu. Nie chce się powtarzać.
Bądźcie dzielni! Pa :)
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1781
Dołączył(a)
04 sty 2006, 00:29

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez dzasti13 18 mar 2006, 16:57
Czyli co twierdzisz ,ze jak ja powiedzmy niebiore leku od 2 miechow to moj lek przyjdzie znow ten mocny do mnie , ze to tylko moje odczucie ze sobie poradzilam !Nierozumiem, narazie u mnie niema nawrotow i mysle ze sie na nie niezapowieda,a z kad ty masz taka pewnosc, bo u ciebie wystapily to u kogos tez musza!
chce pomagac ludziom z nerwica lekowa i wymieniac sie spostrzerzeniami i wlasnymi doswiadczeniami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
345
Dołączył(a)
15 lut 2006, 17:29
Lokalizacja
z frankfurtu nad menem

przez Sonia 18 mar 2006, 18:25
Czy zażywasz samą hydroksyzynę?
Na takie lęki to zdecydowanie za mało, pomyśl o jakims antydepresancie nowej generacji.
Offline
Posty
117
Dołączył(a)
24 paź 2005, 10:50

przez atrucha 18 mar 2006, 18:30
Po pierwsze - nie krzycz na mnie.. Po drugie - mówię o działaniu Efectinu.. Po trzecie - już mi się nie chce o tym gadać. Każdy z nas ma prawo do własnego zdania. Uszanujmy to :lol:
Bądźcie dzielni! Pa :)
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1781
Dołączył(a)
04 sty 2006, 00:29

przez Dana 18 mar 2006, 18:41
Nie kłóćcie się dziewoje! :) Atrucha, oczywiście - antydepresantu się nie odstawia po 2 miechach, muszą być co najmniej 6 miesięcy. Byłam dziś u lekarza i stwierdził, że może po pół roku nie będzie nawrotu, bo biorąc pod uwagę jak szybko i efetownie zadziałał na mnie lek, można przypuszczac , że miałam przyczynę biochemiczną, nawet w pewnym s4ensie odradzał mi psychoterapię. Ja mam nadzieję na pełne wyleczenie. Nastawienie to połowa sukcesu. Pozdrawiam!
Offline
Posty
220
Dołączył(a)
23 gru 2005, 04:03

Avatar użytkownika
przez dzasti13 18 mar 2006, 19:24
atrucha ja popirwsze na ciebie nie krzycze ,bo po co tylko wyrazam twoje zdanie i tak jak ty masz swoje ,tak samo ja moge powiedziec swoje zdanie i ani sie nie zloszcze ani nic ,wyba wolna europa co!
Pozdrawiam serdecznie :P
chce pomagac ludziom z nerwica lekowa i wymieniac sie spostrzerzeniami i wlasnymi doswiadczeniami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
345
Dołączył(a)
15 lut 2006, 17:29
Lokalizacja
z frankfurtu nad menem

Avatar użytkownika
przez bibi 18 mar 2006, 23:30
Kod: Zaznacz cały
Pomyslalam,ze moze warto udac sie jeszcze do jakiegos psychiatry-skonsultowac czy to na pewno nerwica,

o matko!
ja myślałam że juz byłaś!!!
dlaczego tak to odwlekasz?
sadystką jesteś?
lubisz cierpieć?
przecież to pierwsza rzecz -iść do lekarza, a w naszym przypadku do psychiatry
rozwaliłaś mnie :/
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

przez Moniczka 19 mar 2006, 11:41
Jestem pod opieka psychiatry,jestem pod opieka psychoterapeuty(chodze na terapie).Biore antyepresant nowej generacji (seroxat) i to juz czwarty miesiac a hydroksyzyne zazywam jedynie doraznie jesli zlapie mnie straszny lek,a ze taki lek caly czas czuje to biore ja teraz czesciej.Mam leki przed smiercia,przed choroba psychiczna i przed kolejnymi atakami.To za dlugo trwa.Na mnie nie dzialaja ani medykamenty ani psychoterapia....i dlatego boje sie co ze mna jest....
Moniczka
Offline

czy ktos leczy sie homeopatycznie??

przez aniulka5 19 mar 2006, 14:50
Czesc, jestem tu nowa, znalazlam wasze forum niedawno i bardzo sie ciesze. Mam pytanie. Czy ktos z was leczy sie moze homeopatycznie? Ja jakis czas temu leczylam sie wlasnie tak, moj lekarz neurolog mi przepisal, po jakims czasie poczulam sie lepiej i przestalam brac leki. Ale ostatnio znow gorzej sie czuje, duzo gorzej...Tak sie tylko zastanawiam czy homeopatia naprawde moze pomoc przy nerwicy?? A moze jest ktos z Poznania?Wlasnie jestem na etapie mysli o tym ze moje zycie juz chyba nigdy nie bedzie radosne, mam tyle marzen, ale przez ta wstretna chorobe chyba nigdy ich nie spelnie:-( Nie chce tak zyc, mam brac leki do konca zycia? Kurcze no czy mozna sie jej pozbyc na zawsze? TAk bym chciala..... Pozdrawiam
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
19 mar 2006, 00:02
Lokalizacja
Poznań

Avatar użytkownika
przez bibi 19 mar 2006, 16:21
witaj skarbie na forum:D
uwierz...twoje życie będzie jeszcze radosne :D

co do homeopatii to nie stosowałam.
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

przez Sonia 19 mar 2006, 16:54
Moniczko ja też brałam seroxat ale nie miałam żadnych lęków, nic dodatkowo nie było mi potrzebne.
Faktycznie to trudna sytuacja dla Ciebie jeśli nic nie pomaga. Ale skoro jestes pod opieką lekarza, to może czas na zmiane leku, może dla Ciebie to za słaby lek albo bierzesz za małą dawkę. A może diagnoza lekarska jest błędna, nie znam się na tym, ale są też inne choroby objawiające się takimi silnymi lękami.
Offline
Posty
117
Dołączył(a)
24 paź 2005, 10:50

przez Moniczka 19 mar 2006, 18:58
Co masz na mysli piszac "inne choroby objawiajace sie takimi silnymi lekami"?
Moniczka
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do