Jak walczycie z nerwicą lękową? Czy ktoś wyleczył się?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 24 lis 2005, 22:02
Na forum przychodzą ludzie z różnych

powodów i z różnymi podejściami do swojej choroby.
Po pierwsze przychodzą ludzie, którzy mają tylko przypuszczenie lub

dopiero co dowiedzieli się, że cierpią na nerwicę. Poruszają się trochę między różnymi radami od forumowiczów jak we mgle.

Trochę może liczą na cudowną radę lub że przez internet się wyleczą. A tak na prawdę powinni posłuchać pierwszej i jedynie

słusznej rady, aby się nie ociągali i udali do specjalisty.
Na forum są też ludzie u których nerwica trwa na tyle długo,

że przeszli już wiele etapów życia z nią i leczenia. Nie każdy trafia na dobrych specjalistów, nie każdy może sobie pozwolić

na wieloletnie chodzenie na terapię lub branie najlepszych leków, u wielu formakologia ma wiele objawów ubocznych, nie każdy

wychodzi z tego równie szybko i skutecznie jak inni, nie każdego życie pieści, nie każdy jest piękny i bogaty. Wielu ma

chwile zwątpienia. I rzeczywiście można przypuszczać, że część z forumowiczów nie leczy się lub nie leczy się dobrze. Ale to

chyba powinni oceniać specjaliści.


Z tym się zgodzę. Zairytowało mnie tylko w wypowiedzi "Gościa"

stwierdzenie o "bohaterstwie" ........ A co do wrażenia, chyba kazdy kto siedzi juz trochę na tym forum odnosi takie

same.......
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

przez Gość 24 lis 2005, 22:03
Po pierwszej wizycie u psychiatry dowiedziałem sie , ze nic

mi nie jest i ze artyści tak mają :P Kolo chciał mnie leczyć placebo. Opowiadał mi jakies pierdoły o cukierkach,które

pomagały jakiemuś kolesiowi co myslał , ze bierze lek uspokajający. Fatalny psychaiatra. Sa różni lekarze i są różne stopnie

nasilenia nerwicy. Skoro czujesz sie super to moze nie jesteś chory? Tak sobie myśle , ze gdybyś był- psycholog skierowałby

Cie do psychiatry :P Nie gniewaj się za tę małą złośliwość :) Jestem bardzo pogodnym człowiekiem i pozytywnie nastawionym do

życia...jednak to za mało jak dla mnie na te strachy. Nie zamierzam brać leków do konca życia, a w sylwestra się "nawale jak

świnia" :P
Gość
Offline

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 24 lis 2005, 22:25
Nie gniewam się za tą złośliwość. Również jestem w pełni

naładowany optymizmem... Co do sylwestra również mam takie plany. A co do choroby przezywałem koszmar, lęki przed wszystkim i

przed wszystkimi. Z panicznym lekiem jechałem pierwszy raz do psychologa, bo wiedziałem iz sam sobie nie poradzę. Nawał

mysli do głowy, nie było nawet gdzie się zaczepić, wydawało mi sie że moja głowa jest za mała na tak dużo róznego rodzaju

myśli (zaczynając od smierci, a konczac na chorobie umysłowej). Przed psychologiem zwiedziłem ok 10 różnych lekarzy, (od

lekarza w przychodni, do kardiologa). Aż w końcu skończyło sie to wszystko wezwaniem karetki..... Podejżewano u mnie wade

serca, nadczynnośc tarczycy, alergię, cukrzycę i wiele inny chorób. Aż w końcu trafiono - nerwica.
Mi psycholog nie

opowiadał bajek o cukierkach, potraktował mnie powaznie (choc na poczatku tak nie myslałem). Ustalił metode leczenia,

okreslił nerwicę na silną. Wcale nie kierował mnie od razu do psychiatry, powiedział tylko że jeżeli jego metoda nie

poskutkuje, to dopiero wtedy znajdziemy dobrego - razem (a nie sam na własną reke). Ale jak widać nie trzeba było.....i mam

nadzieje że nie trzeba będzie.....

PS. Ciesze sie, że również powracasz do zdrowia......
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez cicha woda 24 lis 2005, 22:51
Niektórzy ludzie nie decydują się na leczenie, ponieważ radzą

sobie w ciężkich sytuacjach, potrafią opanowywać lęki co umożliwia im normalne funkcjonowanie. Sama byłam przeciwna braniu

prochów, jednak od kiedy zauważyłam u siebie nasilenie lęków zapisałam się do psychiatry. Myślę że można wyjść z tej choroby

bez leków, jednak kiedy lęki utrudniają wykonywanie normalnych, codziennych czynności to wizyta u lekarza faktycznie jest

wskazana.
...ogólnie mówiąc "life is brutal"
poza tym wszystko doskonale...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
731
Dołączył(a)
12 wrz 2005, 12:37
Lokalizacja
UK

przez Gość 24 lis 2005, 22:53
Czyli się leczysz! Psycholog obrał Ci metode i rozmawiałes z

nim na żywca. Ja jestem zwolennikiem farmakologii , być moze dlatego , ze zmęczyłem sie walką. W kazdym razie chodzi mi o to

żeby ludzie nie leczyli sie przez internet... No ludzie . Odnosze tez wrazenie , ze próbujesz powiedzieć ludzią , ze dadzą

rade... i to jest w porzadku ,nie czepiam się ,pocieszjmy sie , w końcu nerwica to tylko w naszej głowie i mozna nad tym

zapanować i wyleczyc całkowicie itd leczysz ich przez internet swoją metodą . Jest jednak jeden problem-Ty byłes u

specjalisty i to jest metoda leczenia ustalona indywidualnie dla Ciebie. Pomyslałes , ze moze 100 osób czyta Cię i nigdy nie

byli u lekarza? Ty byłeś OT W TYM CAŁY SĘK. Dlatego zadałem to pytanie. Nie powiem -ludzie zażywajcie lorafen bo działa

zarabiście jak alkochol, albo -ludzie wychodzcie w miejsca gdzie sie boicie i walczcie , bo to jedyny sposób. Powiem Idżcie

do specjalisty.
PS: cieszę sie , ze metoda twojego lekarza Ci pomaga.
Gość
Offline

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 24 lis 2005, 23:45
Witam!!!
Nigdy nie napisałem by osoby z nerwicą nie szły

do lekarza, wręcz zawsze zachęcałem. Wiem że na tym forum nie znajdą one magicznej recepty i że każdy musi mieć dobraną

indywidualna terapię. Nigdy nikomu nie kazałem wychodzić na siłe, proponowałem aby powoli oswajali się z lękiem.

Wizyta u lekarza jest konieczna i kazdy powinien to sam zrozumieć, ale swoja drogą zamykając sie

w domu, nie mozemy pójść do lekarza.
My jesteśmy na forum aby się wspierać wzajemnie, a nie po to aby leczyć i każdy

powinien to zrozumieć. A pisanie o własnych sukcesach (nieważne czy z lekami, czy bez) ma na celu podniesienie wartości

samego siebie, podniesienie na duchu osoby nowej która jeszcze w świecie nerwicy nie jest tak bardzo zorientowana, a nie

namawianie do leczenia sie samemu. Forum to nie Sekta, że nakazuje czegoś czytelnikowi. Cel forum jest inny pokazać iż z tego

mozna wyjśc i pokierować gdzie trzeba sie zgłosić. A po za tym czy nie jest lepiej walczyć z nerwicą wiedząc, ze nie jesteś

sam.....
Pozdrawiam!!!!
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

przez Gość 25 lis 2005, 00:51
OK. Mysle , ze z tej dyskusji wyniklo coś pozytywnego i być

moze pomoże komuś. Trzymajcie sie ciepło. Pozdrawiam Dark Angel.
Gość
Offline

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 25 lis 2005, 00:59
Też mam taką nadzieję!!! :D :D :D
Po tej rozmowie mam

kompletny mętlik w głowie....
Pozdrawiam!!!!
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

Jest ktos kto sie wyleczył? Niech sie odezwie

przez 19 LAT 25 lis 2005, 20:35
...no bo chyba

jest to uleczalne.
19 LAT
Offline

Avatar użytkownika
przez osia nie dam sie pokonac! 25 lis 2005, 20:57
ja sie wyleczylam :D ale mam obecnie nawrot ale leki znow

pomagaja
:D


Naprawione. (dop.lith)
Posty
110
Dołączył(a)
08 wrz 2005, 18:11
Lokalizacja
3city

Avatar użytkownika
przez Lith 25 lis 2005, 21:10
Polecam:

http://www.nerwica.com/forum/viewtopic.php?t=140
Po krotce, uwierz w siebie ;)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
123
Dołączył(a)
13 lip 2005, 11:28

przez Magda 25 lis 2005, 21:30
A ja stosuję homeopatię i jest całkiem nieźle. Zdarzają się

jeszcze dni gdy czuję się gorzej, Ale to pryszcz w porównaniu z tym co było na początku. Homeopatia działa.
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
06 wrz 2005, 14:14
Lokalizacja
Siedlce

przez marlow 25 lis 2005, 22:58
albo placebo działa :)
Co Cię nie zabije, to ... zrobi się z tego nerwica ;)
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
24 lis 2005, 21:27
Lokalizacja
Warszafka

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 25 lis 2005, 23:04
Nieraz wiara zdziała cuda.......hehe
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do