Pomocy! Krwioplucie?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Pomocy! Krwioplucie?

przez ylva 28 maja 2012, 00:57
Kładłam się dziś do łożka z zamiarem poczytania jeszcze spokojnie pół godzinki i pójście spać. Nagle poczułam w ustach smak krwi! Splunełam szybko na leżący obok ręcznik i faktycznie - krew. Pojawiła się bez kaszlu, ot tak po prostu. Tzn. cały dzień mnie mdliło i mnie głowa bolała, ale mdli to mnie od m-ca a głowa boli od dwóch dni... stwierdziłam, że jeśli krew będzie dalej lecieć to wzywam pogotowie, ale się uspokoiło póki co. Poleciało te jakieś 15 min temu tyle, że na ręczniku zrobiłam dwie plamki o średnicy jakieś 1,5 cm i póki co - odpukać - cisza. Dodam, że nie było kaszlu, nie mam infekcji gardła i nie było to z nosa, bo nos jest "czysty". Zestresowałam się tak, że nogi mi się trzęsą aż. Miał ktoś coś takiego? Bać się? Odpiszcie please...
Asetrin 50 mg 1-0-0
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 15:14

Pomocy! Krwioplucie?

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 28 maja 2012, 01:02
ylva, Spokojnie. Mogło Ci pęknąć jakieś naczynko, albo coś w tym rodzaju. Nie panikuj. Miałaś robioną gastroskopię?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Pomocy! Krwioplucie?

przez ylva 28 maja 2012, 01:07
Nie Wiola, czekam na gastroskopię. Mam straszne jazdy żołądkowe, ucisk w klatce, mdłości i wiele innych właściwie non stop, ale gastroskopia dopiero 12 czerwca, bo na nfz, a nie chciałam robić prywatnie, bo już tyle badań zrobiłam prywatnie i jeszcze kilka będę musiała, że nie chciałam już wydawać pieniędzy, bo mnie nie stać na aż takie wydatki.
Póki co ta krew dalej nie leci. Pojawiła się nagle nie wiadomo skąd. Boję się iść spać. Boję się, że to z przewodu pokarmowego i że się to skończy jakimś zejściem...
Asetrin 50 mg 1-0-0
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 15:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Pomocy! Krwioplucie?

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 28 maja 2012, 01:14
ylva, Rozumiem ,że się boisz, ale nie martw się na zapas. Nawet jeśli to z przewodu pokarmowego to nie było tego dużo i się uspokoiło więc nic strasznego się nie dzieje. Spróbuj się przespać a jutro idź do lekarza.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Pomocy! Krwioplucie?

przez ylva 28 maja 2012, 01:20
Właśnie będzie problem z tym lekarzem, bo muszę odebrać z pracy aktualne ubezpieczenie. Bez tego mnie nie przyjmą. Będę mieć jutro po południu. Więc do lekarza mogłabym dopiero pojutrze. Myślisz, że mogę pojutrze, o ile krwawienie nie będzie nawracać? Zresztą kurcze, ta moja rodzinna to mi nic nie powie pewnie mądrego tak na wizycie, bo ona mi już m-c temu dała skierowanie na gastroskopię i nawet na nim napisała "na cito", ale terminy są jakie są... Na wizytę do laryngologa mi też dała skierowanie - też czekam.
W dodatku mnie teraz zaczęło mocniej ściskać w górze klatki piersiowej... Ale może to bez związku z tym krwawieniem, tylko od nerwów, sama już nie wiem....
Asetrin 50 mg 1-0-0
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 15:14

Pomocy! Krwioplucie?

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 28 maja 2012, 01:23
ylva, Myślę ,że możesz poczekać jeżeli się nie powtórzy. Gdyby coś się działo to faktycznie wezwij pogotowie. Ściskanie to na pewno z nerwów :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Pomocy! Krwioplucie?

przez ylva 28 maja 2012, 01:33
Mnie już to wszystko wykańcza. Chyba wszystkie możliwe objawy na raz, kolejne dochodzą a teraz jeszcze to... Na NFZ na wszystko się czeka w nieskończoność, prywatnie trzeba by mieć wór pieniędzy żeby wszystkie badania zrobić, i tak już dużo wydałam. Nikt nie potrafi mi pomóc, a ja ledwo żyję, czasem się czuję jakbym umierała. Miałam nadzieję, że to może nerwicowe i że mi antydepresanty pomogą, ale biorę 3ci tydzień i nic nie pomagają, więc chyba nie mam co liczyć, że to nerwica. Zresztą, nerwicowe krwioplucie to na pewno nie może być. Tylko czekac co nastepne.... W dodatku boję się strasznie pogotowia, byłam tam kilka razy i było potwornie. Po punkcji lędźwiowo-rdzeniowej poło,żyli mnie na łożku gdzies w kącie, nie mogłam wstawać, ruszac się, bolało, prosiłam pielegniarza czy lekarz mógłby na momencik do mnie podejść, a oni mnie olali, zostawili samą w kącie... W ogóle było strasznie. Dziewczyna miała już zdiagnozowany atak wyrostka i 1,5 h (!!!) zwijała się z bólu czerwona z łzami, bo nikt jej nie pomagał, nikt nic nie robił. Po 1,5 h ją zabrali na operację. W tym czasie mogła umrzeć, ale na nikim to tam nie robiło wrażenia. Za mało personelu, za mało sal i tyle. W jednym z najlepszych szpitali w Wawie. Boję się, że będe musiała się tam znaleźć znów :why: :why: :why:
Ostatnio edytowano 28 maja 2012, 01:38 przez ylva, łącznie edytowano 2 razy
Asetrin 50 mg 1-0-0
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 15:14

Pomocy! Krwioplucie?

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 28 maja 2012, 01:37
ylva, Rozumiem, nie wiem jak Ci można pomóc:(
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Pomocy! Krwioplucie?

przez ylva 28 maja 2012, 01:43
No nic, Wiolu nie męczę Cię już, może jakoś to będzie, choć coraz mniej w to wierzę...
Staram się być pozytywnie nastawiona i w ogóle, ale momentami czuję się, jakbym czuła oddech kostuchy na plecach.

A z pluciem krwią to mam straszne doświadczenia. Mój ex miał przez dwa dni kłopoty z żołądkiem, wydawało się, ze to nic alarmującego. I nagle dostał ataku krwioplucia i krwawych wymiotów. Ja tego nie widziałam, bo mnie nie było, przyjechałam już prosto do szpitala. Pogotowie chyba o mały włos by nie zdazyło, podobno wszedzie było pełno krwi, którą rzygał. Miał zabieg i przetaczanie krwi. To były żylaki przełyku, o których w ogóle nie wiedział, że ja ma, a mógł tego nie przezyć...

W ogóle jak poskładałam różne koszmarne przeżycia ze swojego życia, to zaczęłam się zastanawiać, czy ja nie mam - abstrahując od ewentualnej jakiejś fizycznej choroby - PTSD po kilku traumatycznych życiowych przeżyciach i kryzysach
Asetrin 50 mg 1-0-0
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 15:14

Pomocy! Krwioplucie?

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 28 maja 2012, 01:48
ylva, Mam nadzieję ,że uda Ci się uniknąć tego szpitala i w końcu dojadą co Ci dolega.Powiedz o tych przeżyciach swojemu psychiatrze, bo możliwe ,że jest tak jak napisałaś. Ja w każdym razie trzymam kciuki żeby się wszystko jak najszybciej poukładało.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Pomocy! Krwioplucie?

przez ylva 28 maja 2012, 01:59
Dzięki za wsparcie. Napisałam do Ciebie właśnie długie i chyba bardzo chaotyczne PW.
Nie chodzę do psychiatry. Antydepresanty biorę w konsultacji z moja panią neurolog.
Asetrin 50 mg 1-0-0
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 15:14

Pomocy! Krwioplucie?

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 28 maja 2012, 02:15
ylva, :smile: Odpisałam, A Ty zasuwaj do psychiatry ;)
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Pomocy! Krwioplucie?

przez ylva 28 maja 2012, 02:19
Byłam u jednego i zniechęciłam się. Wiem, że lekarze są różni, ale...był taki beznadziejny... Serio, wizyta u mojej neurolog każda była 1000 razy bardziej terapeutyczna, bo to ciepła, otwarta babka. Może z czasem się przemogę i trafię do jakiegoś innego psychiatry jeszcze. Na razie antydepresanty mam od niej i pomyślę o psychoterapii o ile moje samopoczucie fizyczne pozwoli mi wreszcie normalnie żyć, bo póki co najczęściej uziemia mnie w domu, choć staram się wychodzić.
Asetrin 50 mg 1-0-0
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 15:14

Pomocy! Krwioplucie?

Avatar użytkownika
przez George 28 maja 2012, 10:13
ylva napisał(a):Kładłam się dziś do łożka z zamiarem poczytania jeszcze spokojnie pół godzinki i pójście spać. Nagle poczułam w ustach smak krwi! Splunełam szybko na leżący obok ręcznik i faktycznie - krew.


ylva,
miewam czasami podobne zjawisko. Lekarz uważa, że to z przemęczenia lub osłabienia. U mnie to leci jakby z nosa przez gardło. Niewiele tego. Z żołądka, w przypadku wrzodów czy żylaków, leci bardzo ciemna krew. A tobie zakładam kapała jasno czerwona.
Ad maiora natus sum
Avatar użytkownika
Offline
Posty
169
Dołączył(a)
16 lis 2011, 13:03
Lokalizacja
Konin

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do