Pogarda

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Pogarda

Avatar użytkownika
przez mamma 26 maja 2012, 21:24
Witam

Może to dziwne i kontrowersyjne pytanie, ale czy macie czasem poczucie winy z powodu waszych lęków, a raczej z powodu tego, że chcąc nie chcąc, jest to też problem waszego najbliższego otoczenia?
Ja mam poczucie winy, a wręcz czasami (tak, jak dziś) pogardzam sobą za swoje irracjonalne lęki przed kolejną, mam nadzieję, irracjonalną chorobą. Mój mąż, moje dzieci, moi rodzice, czy znajomi umieją po prostu cieszyć się życiem, a jak mają problem to go rozwiązują. Dla mnie wiele rzeczy jest skomplikowanych i tracę przez to mnóstwo czasu, np. potrafię cały dzień się zastanawiać, czy wziąść lek przeciwzapalny, kiedy czuję, że łapie mnie jakaś infekcja. Tak więc cały dzień chodzę zamyślona, robiąc wszystko mechanicznie, bo tak jestem skupiona na analizowaniu swoich dolegliwości i "fantazjowaniu", że te grypopodobne objawy to na pewno początek jakiejś śmiertelnej choroby.
Nienawidzę siebie za to, pogardzam sobą za swoją słabość, za to, że przecież powinnam zdawać sobie sprawę, że to pewnie "tylko nerwy", ale nie potrafię.
W takie dni (bo oczywiście nie każdy taki jest) niby robię wszystko, co należy do moich obowiązków, w domu, w pracy, a nawet więcej, np. bawię się z dziećmi, itd., ale robię to wszystko jak robot. Do tej pory wydawało mi się, że niemal do perfekcji opanowałam sztukę ukrywania swojego lęku przed najbliższymi, ale gdy dziś z okazji Dnia Matki moja córeczka napisała mi w laurce: "Mamusiu życzę Ci żebyś wyzdrowiała i żebyś się nie martwiła" to zrozumiałam, że tego wewnętrznego lęku nie da się ukryć. Nie chcę, żeby moje dzieci miały wspomnienia o mnie jako o osobie strachliwej, chcę być dla nich opoką, wzorem.
Czy wierzycie, że można się zmienić? Tak bardzo chciała bym pozbyć się lęków.

-- 26 maja 2012, 22:55 --

Chciałam jeszcze tylko dodać jedną rzecz, żeby nie było nieporozumienia. Mianowicie była bym ostatnią osobą, która by pogardzała osobami chorymi na zaburzenia lękowe i inne, ponieważ wiem z autopsji jak ciężko jest żyć z tymi dolegliwościami. Mało tego, ja PODZIWIAM osoby, które w podpisie mają wymienione leki, które biorą, bo to oznacza, że się nie poddają, że coś z tą nerwicą, depresją, czy też innym zaburzeniem robią. Ja mam tylko żal do siebie, że strach nie pozwala mi pomóc efektywnie sobie samej (pisałam już w innych wątkach o mojej farmakofobii, więc nie będę się powtarzać).

Pozdrawiam raz jeszcze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
129
Dołączył(a)
03 maja 2012, 00:04

Pogarda

Avatar użytkownika
przez *Monika* 26 maja 2012, 23:03
mamma, Najprawdopodobniej błędem jest, że nie potrafisz zaakceptować siebie takiej, jaką jesteś. Jeśli tego nie uczynisz, wszelkie próby powrotu do zdrowia mogą zakończyć się niepowodzeniem.
Myślę, że powinnaś rozejrzeć się za porządną terapią. Masz dzieci, męża, zrób to przede wszystkim dla siebie.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Pogarda

Avatar użytkownika
przez shaam20 27 maja 2012, 15:11
Rozumiem Cię, gdy mam ataki paniki to wszyscy wokoł mnie biegają, i martwią się (chociaż już trochę się przyzwyczaili) tak samo gdy wymyślam sobie coraz to kolejną chorobę lub uskarżam na kłucie w klatce piersiowej czy gdziekolwiek. I potem sobie myślę, że dla nich to już na pewno jest uciążliwe i męczące, że znowu to samo, i oni doskonale wiedzą że mi nic nie jest poważnego i że nie umrę za chwile, ale ja i tak swoje. :<
' co cię nie zabije to cię wzmocni' - także chyba już jestem nieśmiertelna ;)

fluo 10mg
nerwica lękowa,hipochondria, ataki paniki.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
21 maja 2012, 18:57
Lokalizacja
Kato

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Pogarda

przez pwmo 27 maja 2012, 16:34
No to masz nerwicę koleżanko, trochę wcześnie!
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
27 kwi 2012, 10:36

Pogarda

Avatar użytkownika
przez shaam20 27 maja 2012, 22:54
czemu wcześnie ;>? ja mam 20 lat i myślę ze moją nerwicę lękową, ataki paniki oraz hipochondrie mam od urodzenia, od zawsze odkąd pamiętam. z tym, że od paru lat sie nasila.
' co cię nie zabije to cię wzmocni' - także chyba już jestem nieśmiertelna ;)

fluo 10mg
nerwica lękowa,hipochondria, ataki paniki.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
21 maja 2012, 18:57
Lokalizacja
Kato

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 28 gości

Przeskocz do