MAM ATAK PANIKI RATUNKUUUUUUU!

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

MAM ATAK PANIKI RATUNKUUUUUUU!

Avatar użytkownika
przez Artemizja 25 maja 2012, 20:37
człowiek nerwica, Darku,nic Ci nie będzie.Atak paniki minie,a Ty będziesz cały i zdrowy.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

MAM ATAK PANIKI RATUNKUUUUUUU!

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 25 maja 2012, 20:42
Jeju ja ciagle mysle o tym cisnieniu,sercu itp;/ jak skończyłem o oddychaniu,to teraz mi sie przeniosło na myslenie o czyms innym;/.....ehhhh

-- Pt maja 25, 2012 8:43 pm --

Staram sie kontratakować te złe myśli o tym ze serce bedzie bic coraz szybciej i szybciej i cisnienie bedzie sie podwyzszac i podwyzszac i bum;/.....mówie sobie ze przez 10 lat ponad mam nerwice i boje sie tego samego i nic mi sie nie stalo jeszcze..
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

MAM ATAK PANIKI RATUNKUUUUUUU!

Avatar użytkownika
przez slow motion 25 maja 2012, 20:49
człowiek nerwica, ostatnio tez miałam dziwny atak. Zdarzyło mi się to pierwszy raz w życiu i mam nadzieję, że ostatni, a mianowicie dostałam skrętu karku i kręgosłupa. Czułam, że to przez lęk. Im bardziej o tym myślalam tym lęk się nasilał, więc jednym z wyjść jest zajęcie się czyms innym.
___________________

▪█─────█▪
Avatar użytkownika
Offline
Erithacus rubecula
Posty
9658
Dołączył(a)
15 sty 2012, 17:33
Lokalizacja
Czyściec

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

MAM ATAK PANIKI RATUNKUUUUUUU!

Avatar użytkownika
przez mamma 25 maja 2012, 22:46
Człowiek nerwica weź cos konkretnego na uspokojenie i pisz do nas, w ten sposób zajmiesz głowę czymś innym i panika zacznie mijać.
Najlepiej by było gdybyś nawet nie pisał o panice i objawach (no chyba że czujesz potrzebę wyrzucenia tego z siebie) tylko o czymkolwiek innym, np. którą polską komedię lubisz najbardziej.
Czasami, jak panikuję i zaraz, w związku z tym, mam mdłości (a zdarza się to zazwyczaj późnym wieczorem, a raczej nocą) to łykam benzo i puszczam sobie "Świat według Bundych". Po drugim odcinku zwykle panika przechodzi. Albo, alternatywnie, idę na spacer, szybkim krokiem.

Napisz jak się czujesz. Będę tu zaglądać.

mamma
Avatar użytkownika
Offline
Posty
129
Dołączył(a)
03 maja 2012, 00:04

MAM ATAK PANIKI RATUNKUUUUUUU!

przez shinobi 25 maja 2012, 23:11
Darek, bierzesz jakieś leki aktualnie?
Offline
Posty
2481
Dołączył(a)
31 lip 2011, 22:09

MAM ATAK PANIKI RATUNKUUUUUUU!

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 26 maja 2012, 01:37
mamma - mama!? :D..<fajny nick> hmmm u mnie wlasnie znowu zaczyna się atak <strach przed wysokim cisnieniem i sercem walacym jak z procy>
Shinobi - schodze z paroksetyny aktualnie,by przejsc na escitalopram...ale te ataki paniki zaczely sie nasilac wczesniej,wiec to nie efekt schodzenia,no moze ich nasilenie troche je prowokuje teraz,a przynajmniej dzisiaj.Biorę teraz dziesiątke paroksetyny by w niedziele/poniedzialek przejsc juz na esci.Aa na uspokojenie biore xanaxa0.5:).Ach zaczyna się.....:((((((((((znowu :(!

-- So maja 26, 2012 1:23 pm --

heh i dziś to samo obudziłem się koło 4 rano i mialem atak i to dość mocny;(
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

MAM ATAK PANIKI RATUNKUUUUUUU!

przez basiaaaa 29 maja 2012, 17:35
Możesz przy sobie nosić wyciąg z kasztanowca białego, kroplika i osiki jak ja to robię przy stosowaniu naturalnej metody doktora Bacha - krople stosuje się doustnie, kiedy zaczyna mi się atak, szybko się uspokajam
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
29 kwi 2012, 14:55

MAM ATAK PANIKI RATUNKUUUUUUU!

przez uzytkownik 29 maja 2012, 18:21
basiaaaa napisał(a):Możesz przy sobie nosić wyciąg z kasztanowca białego, kroplika i osiki jak ja to robię przy stosowaniu naturalnej metody doktora Bacha - krople stosuje się doustnie, kiedy zaczyna mi się atak, szybko się uspokajam

A świstak siedzi...
uzytkownik
Offline

MAM ATAK PANIKI RATUNKUUUUUUU!

Avatar użytkownika
przez tahela 29 maja 2012, 18:29
uzytkownik napisał(a):
basiaaaa napisał(a):Możesz przy sobie nosić wyciąg z kasztanowca białego, kroplika i osiki jak ja to robię przy stosowaniu naturalnej metody doktora Bacha - krople stosuje się doustnie, kiedy zaczyna mi się atak, szybko się uspokajam

A świstak siedzi...

i to jak zawija :smile:
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10992
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

MAM ATAK PANIKI RATUNKUUUUUUU!

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 30 maja 2012, 05:08
Znowu...okolice godziny 4 budze sie i zle sie czuje,zaczynam sie trząść i mam problemy z oddychaniem.Codziennie o tej samej godzinie mam tak od prawie 3 tygodni.To nie może być nerwicowe....w czasie tych ataków mam takie uczucie pobudzenia w całym ciele.Najgorrsze są te problemy z oddychaniem i to że się tak trzęse.Cisnienie tez pewnie mi rosnie ale podczas atakow tego czegos mam je w dupie, bo wtedy najwazniejsze dla mnie jest opanowanie tego uczucia ktore powoduje ze sie duszę
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

MAM ATAK PANIKI RATUNKUUUUUUU!

przez bettie 01 cze 2012, 20:07
człowiek nerwica, a może zrób badania lekarskie... Z opisu to brzmi groźnie i niepokojąco. Może powinieneś zrobić badania krwi?
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
01 cze 2012, 09:18

MAM ATAK PANIKI RATUNKUUUUUUU!

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 01 cze 2012, 20:11
To wcale nie brzmi groźnie i niepokojąco. To *tylko* nerwica. Badania to najgorsza rada jakiej można udzielić "lękowcom".
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

MAM ATAK PANIKI RATUNKUUUUUUU!

przez iwona5656 05 cze 2012, 22:53
Witam wszystkich.Ja mam podobnie jak Daro.Ostatnio jak jechalam na zakupy to zrobilo mi sie slabo i mialam problemy z oddychaniem.To jest ciezko do opisania.Oddychalam powoli ale jak by mi brakowalo powietrza,robilo mi sie slabo myslalam,ze zaraz zemdleje,ze przestane oddychac.Pozniej na chwilke troche przeszlo.Wrocilam do domu i znowu ciezko mi sie oddychalo.Myslalam,ze zaraz przestane oddychac i sie udusze.Na szczescie mi przeszlo.Takie ataki mam tak juz okolo 1 roku.Wczesniej mialam gorzej do tego dochodzilo bol w klatce piersiowej,klucie z lewej strony przy wdychaniu powietrza,uczucie kuli w gardle ( ucisku jak by ktos mnie dusil,jak by cos stalo w gardle i utrudnialo mi dojscie powietrza ).Masakra.Balam sie wyjsc z domu.Takie ataki mialam codziennie,pozniej co jakis czas a teraz nie mialam przez 2 miesiace :D od tego ostatniego co mialam w niedziele.Mialam robione wszystkie badania.Pobierali mi krew,robili usg tarczycy,szyi,ekg serca i wsadzali mi kamerke przes nos.Wszystko wyszlo OK.Stwierdzili atak paniki :bezradny: Od razu pytania dlaczego,skad sie to wzielo,kiedy to przejdzie itp..Bylam na 3 sesjach u psychologa.Nie dostalam zadnych tabletek.Najgorsze sa te dusznosci,problemy z oddychaniem.Te mysli,ze moge sie udusic i umre :why: .Jak dostaje atak paniki to probuje sie uspokoic ale to jest silniejsze.Wiem,ze to siedzi w mojej glowie ale naprawde ciezko to wyzucic i o tym nie myslec.Tak sie cieszylam,ze juz 2 miesiace nie mam.Myslalam,ze mi przeszlo a tu znowu... :why: Pozdrowienia dla wszystkich.Trzymajcie sie :angel:
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
05 cze 2012, 22:02

MAM ATAK PANIKI RATUNKUUUUUUU!

Avatar użytkownika
przez mamma 05 cze 2012, 23:17
Ja też mam Darku.
Już drugi raz w tym tygodniu mam taki rodzaj "ataków" których nienawidzę najbardziej, czyli lekkie uczucie oszołomienia, światłowstręt, dźwiękowstręt, tkliwe ciało. Wydaje mi się, choć nie mam dreszczy, że zaraz dostanę ataku drgawek.
Takie dolegliwości miewałam przy próbach odstawienia xanaxu, ale to było kilkanaście lat temu, przez ostatnie, mniej więcej czternaście lat nie miałam takich dolegliwości (było ich oczywiście mnóstwo, ale innego rodzaju). Zastanawiam się, czy ma to jakiś związek z tym, że do xanaxu lekarz dołączył mi Trittico, które biorę drugi tydzień.
W każdym razie obecnie podpisuję się obiema rękami pod tytułem twojego postu :why:

A co do osób, które piszą o uczuciu "kuli" w gardle i niemożności nabrania powietrza - ludzie, to jest chyba jakaś zmora większości z nas. Ja mam to samo. Wczoraj gdy zasypiałam wydawało mi się, jakby mnie coś dusiło, próbowałam sobie myśleć, że przecież oddycham, że to tylko sugestia. Potem zasnęłam. Ale dziś - to samo. Masakra.

mamma
Avatar użytkownika
Offline
Posty
129
Dołączył(a)
03 maja 2012, 00:04

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 32 gości

Przeskocz do