Jak pokonać fobię - pomóżcie! To pilne.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Jak pokonać fobię - pomóżcie! To pilne.

Avatar użytkownika
przez mamma 19 maja 2012, 10:04
Witam,

Wiecie z innego mojego postu, że mam tanatofobię (lęk przed śmiercią), ale ściśle z tym związany jest lęk przęd przyjmowaniem nowych leków (farmakofobia), no bo przecież taki lek może wywołać silną alergię, albo wywołać silne działania niepożądane (nawet nieodwracalne). Rzeczywiście reagowałam sporadycznie źle na niektóre leki, np. po ketonalu podanym mi na porodówce spuchłam tak, że zmieniły mi się rysy twarzy, no i miałam jeszcze dwa razy polekowe reakcje alergiczne, ale to już lżejsze, nie wymagające pomocy medycznej, tylko odstawienia danego leku.
Dziś wieczorem obiecałam sobie, że wybije moja własna godzina "W", nie będę już po okruszku odcinać kupionym w aptece przecinaczem do tabletek leku zapisanego mi przez lekarza, tylko wezmę normalną dawkę terapeutyczną.
Lekarz sam zaproponował mi, żebym zrobiła to w weekend, bo wtedy, jakbym się (chyba z nerwów) źle poczuła to mąż jest w domu.
Jednak tak się boję, że od rana mnie "dusi", nie mogę nabrać powietrza, bolą mnie mięśnie, czuję się jakbym miała gorączkę - już czuję, że znowu to odłożę w czasie, że zrejteruję.
Czy ktoś z Was miał fobię i ją pokonał?
Czy macie jakieś swoje sposoby jak pokonać lęk?

Bardzo liczę na Wasze rady. Wiem, że na tym forum (mam nadzieję ;) ) nikt mnie nie wyśmieje.

Pozdrawiam
mamma, która chce być wreszcie radosną mamą
Avatar użytkownika
Offline
Posty
129
Dołączył(a)
03 maja 2012, 00:04

Jak pokonać fobię - pomóżcie! To pilne.

Avatar użytkownika
przez *Monika* 19 maja 2012, 14:10
mamma, Każdy z nas czegoś w życiu się panicznie boi lub się bał. Jednak gdy ten lęk staje się fobią, żaden lek nas z tej fobii nie wyleczy z uwagi na fakt, że podłoże tego lęku może mieć różne źródła. I trzeba dociec tych źródeł czyli przyczyny.
Jak ma to zrobić tabletka?

Polecam psychoterapię.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Jak pokonać fobię - pomóżcie! To pilne.

Avatar użytkownika
przez mamma 19 maja 2012, 15:44
Masz rację Monika. Nie ma tabletki na fobię przed tabletką ;) , zresztą pewnie i tak bałabym się ją wziąść :D
Tak sobie dzisiaj pomyślałam, że może w tym konkretnym przypadku moja niechęć do wzięcia antydepresantu ma jakieś uzasadnienie. Wyszłam sobie dzisiaj na dwór, patrzę i myślę - jakie niebo jest dziś niebieskie, jak pięknie wygląda taka świeża wiosenna zieleń, jakie fajne są moje psy, potem godzinę skakałam z moimi dziećmi na trampolinie...Czy tak zachowuje się osoba z depresją?
Wystarczy, że przez jakiś czas nie odczuwam lęku to zaraz wracam dawna "ja", czyli "śmieszka", osoba której się chce żyć.
Ja wiem, że lekarz to przepisał nie na depresję, tylko na lęk i na odstawianie xanaxu, ale mimo wszystko...może to fobia, a może "szósty zmysł".
Wiem tylko, że jak w zeszłym roku miałam poważną infekcję to grzecznie i bez dyskusji przez prawie dwa tygodnie brałam uderzeniowe dawki antybiotyków, więc aż takiej "korby" to ja nie mam.

No tak, znalazłam sobie wymówkę...
A już obiecałam lekarzowi :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
129
Dołączył(a)
03 maja 2012, 00:04

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak pokonać fobię - pomóżcie! To pilne.

Avatar użytkownika
przez Mental Cat 19 maja 2012, 16:55
Hej mamma, może dodaj co to za lek konkretny. Tu są ludzie którzy zaświadczą, że często skutki uboczne na ulotkach są pisywane na wyrost. Na pewno jest tu na forum wątek o tym Twoim leku, może tam się czegoś dowiesz, o rzeczywistym jego działaniu.
Zostań nieśmiertelnym wierszem
Bądź nieśmiertelnym wierszem

Avatar użytkownika
Offline
Posty
281
Dołączył(a)
07 lis 2011, 13:20
Lokalizacja
Kielce/Kraków

Jak pokonać fobię - pomóżcie! To pilne.

przez ylva 19 maja 2012, 17:37
Mam to samo.
Jak szłam na rezonans, to się bałam, że będzie trzeba podać kontrast i że będę mieć od niego uczulenie i umrę lub - w najlepszym wypadku - wyląduje na OIOMIE a już przy przeogromnym szczęściu i cudzie - tylko zemdleję.
Jestem zapisana na gastroskopię i chcę poprosić, żeby mi nie znieczulali tym "psikaczem" gardła, bo mimo że się boję badania, to się boję, że to mnie uczuli albo coś i że mi gardło spuchnie i np. się udusze.
Boję się łykać nowych tabletek, bo od razu czuję, że będę mieć najgorsze skutki uboczne.
Bałam się brać Asertin, który przepisała mi dr. Po prostu się przemogłam, stwierdziłam, że pierwszą łyknę na siłę a resztę już będę musiała, żeby nie przerywać. Czułam się tak tragicznie już, że stwierdziłam, że nic mi już nie zaszkodzi, a najwyzej pomoże.

Powodzenia w przełamywaniu lęków.

y.
Asetrin 50 mg 1-0-0
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 15:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do