Splątanie

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Splątanie

Avatar użytkownika
przez mamma 18 maja 2012, 19:38
Jak w temacie. Napiszcie mi, co to właściwie za stan. Czy przy braniu leków wg. wskazówek lekarza też się to może przydarzyć? Czy to może być groźne dla życia?
W necie są same niejasne wiadomości.
Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
129
Dołączył(a)
03 maja 2012, 00:04

Splątanie

przez pawlik224 18 maja 2012, 19:48
O jakie Ci splątanie dokładnie chodzi?
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
16 maja 2012, 18:24
Lokalizacja
MAZURY-ORZYSZ

Splątanie

Avatar użytkownika
przez Mental Cat 18 maja 2012, 19:54
Mi się wydaje, że o to chodziło :
Wikipedia.org napisał(a):Splątanie, amencja – zaburzenia świadomości o etiologii egzogennej przejawiające się głębokimi zmianami świadomości. Zwykle jest to przejaw ciężkiej dysfunkcji mózgu. Występuje w przebiegu niewydolności krążenia mózgowego, infekcjach, zatruciach, zaburzeniach metabolicznych (cukrzyca, uszkodzenie wątroby, nerek), czasem jako powikłanie przebiegu psychoz endogennych (mania, katatonia).
Są jakieś odmiany spątania?
Jest to groźne dla zdrowia fizycznego w sensie, że splątany pacjent może spaść ze schodów itd. Dla zdrowia psychicznego też nie wróży najlepiej.
Zostań nieśmiertelnym wierszem
Bądź nieśmiertelnym wierszem

Avatar użytkownika
Offline
Posty
281
Dołączył(a)
07 lis 2011, 13:20
Lokalizacja
Kielce/Kraków

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Splątanie

Avatar użytkownika
przez mamma 18 maja 2012, 21:03
pawlik224 napisał(a):O jakie Ci splątanie dokładnie chodzi?


O takie, o którym piszą w ulotkach leków przeciwdepresyjnych. Czy to może być aż tak niebezpieczne, jak splątanie w wyniku jakiegoś zatrucia, albo poważnych chorób, czy chodzi tylko o pewien rodzaj rozkojarzenia, lub przemijających zaburzeń pamięci (ale podkreślam - przemijających)?

Pozdrawiam wszystkich forumowiczów.
mamma
Avatar użytkownika
Offline
Posty
129
Dołączył(a)
03 maja 2012, 00:04

Splątanie

przez ylva 20 maja 2012, 15:51
Mamma, ja Ci dam! Wyczytujesz wszystko z ulotki i myślisz, co Ci się może przytrafić, jak weźmiesz pigułkę. Ja też ostatnio się mocno "zadumałam", co to może być jakieś toksyczne rozpłynięcie naskórka czy coś podobnego. I obiecałam sobie, że nie będę szukać w necie co to. Na tej zasadzie człowiek bałby się aspiryny łyknąć. Mamma, błagam, nie zgłębiaj tematu splątania kochana :)!
Asetrin 50 mg 1-0-0
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 15:14

Splątanie

przez rafka 20 maja 2012, 16:02
Według mnie splątanie to takie wewnętrzne zaklinowanie.
rafka
Offline

Splątanie

Avatar użytkownika
przez mamma 20 maja 2012, 23:47
ylva napisał(a):Mamma, ja Ci dam! Wyczytujesz wszystko z ulotki i myślisz, co Ci się może przytrafić, jak weźmiesz pigułkę. Ja też ostatnio się mocno "zadumałam", co to może być jakieś toksyczne rozpłynięcie naskórka czy coś podobnego. I obiecałam sobie, że nie będę szukać w necie co to. Na tej zasadzie człowiek bałby się aspiryny łyknąć. Mamma, błagam, nie zgłębiaj tematu splątania kochana :)!


Ylva, a jak myślisz, dlaczego od roku nie biorę aspiryny? ;) Bo zaktualizowali ulotkę kochana, o takie perełki jak coś w rodzaju wewnętrznego krwotoku, którego możesz nawet nie poczuć, czy coś tam takiego :why:

Wiem, jestem beznadziejnym przypadkiem :oops:
Co dziwne, o czym pisałam w innym poście, w innych aspektach życia jestem odważna, a nawet mam trochę duszę ryzykantki.
I zrozum tu człowieka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
129
Dołączył(a)
03 maja 2012, 00:04

Splątanie

Avatar użytkownika
przez Absinthe 20 maja 2012, 23:52
Pozwole sobie na mały off top: mamma, nie ma takiego krwotoku;).Nawet jak nie czujesz bólu co mało prawdopodobne,to pojawią się objawy o nim świadczące,także nic się nie martw.
You have to die a few times
before you can really
live.
Von all den Dingen, die ich verloren habe, vermisse ich meinen Verstand am meisten
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1839
Dołączył(a)
09 mar 2012, 21:53

Splątanie

Avatar użytkownika
przez mamma 22 maja 2012, 00:09
Absinthe,
Szkoda, że zapodziałam gdzieś ulotkę, ale jest "updatowana", a lek ważny do 2015 r. I tam tak poszerzyli dział "skutki uboczne", że największym filozofom to się nie śniło. Sama sobie zerknij. To tak na marginesie, bo ja akurat tego wątku się nie boję.

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
129
Dołączył(a)
03 maja 2012, 00:04

Splątanie

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 22 maja 2012, 00:13
mamma, łyknęłaś już to trittico w końcu? ;)
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Splątanie

Avatar użytkownika
przez mamma 22 maja 2012, 00:33
Wiola,
Przyszedł mi na myśl w tej chwili taki cytat Woody'ego Allena: "Nie chciałbym należeć do klubu, który przyjął by mnie za członka" :hide:
Kupiłam sobie w aptece maszynkę do cięcia tabletek i codziennie dodaję troszeczkę, ale dawka terapeutyczna to to nie jest.
Wiesz co, tak staram się z siebie żartować, ale ta fobia, to jest coś, czego nie mogę rozgryźć. No bo jak to jest możliwe, że z jednej strony zdaję sobie sprawę jaki ten mój lęk jest niepoważny, a z drugiej nie mogę się przełamać.
Widocznie, jak mawia moja matka, w życiu nie można mieć wszystkiego.

Pozdrawiam Cię i dziękuję, że jak zwykle o mnie nie zapominasz :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
129
Dołączył(a)
03 maja 2012, 00:04

Splątanie

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 22 maja 2012, 00:39
mamma, :D Ja Cię trochę rozumiem, bo każdy nowy lek też "oglądam" 100 razy, zaczynam od połowy dawki albo i mniej, ale jestem jednak ciut "odważniejsza" ;)
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Splątanie

Avatar użytkownika
przez mamma 22 maja 2012, 00:54
No tak Wiola, dzięki, że mnie rozumiesz, ale ja nie rozumiem siebie samej w tym sensie jak można być tak wybiórczo lękliwym. W swoim środowisku, wśród przyjaciół (którzy nie wiedzą o nerwicy) i w pracy mam opinię osoby tak przebojowej, że jak ja czegoś nie załatwię to już nikt nie da rady...a tu sobie łamię 1/3 tabletki na dalsze 3 części.
Konia z rzędem temu, kto mi podpowie, jak ta ch....ną fobię pokonać.

Jak zwykle pozdrawiam
mamma
Avatar użytkownika
Offline
Posty
129
Dołączył(a)
03 maja 2012, 00:04

Splątanie

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 22 maja 2012, 01:01
mamma, Ja jestem taka sama, nie ma prawie spraw niemożliwych. W wielu dziedzinach jestem ryzykantem. Lubię np szybką jazdę autem, nie stresuje mnie w ogóle, nigdy nie bałam się jeździć stopem i mnóstwo innych przykładów.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 11 gości

Przeskocz do