Nawroty nerwicy

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Nawroty nerwicy

przez fobia 17 wrz 2008, 02:39
to fakt nerwica wraca jak bumerang ;( ja rok temu odstailam lexapro po ponad rocznym przyjmowaniu tego leku... niestety miesiac temu wszystko wrocilo, porazka!! I znowu zaczynam brac lexapro tyle, ze w zwiekszonej dawce i wspomagane zomirenem ;(
Czasami mam juz tego po prostu dosyc..
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Nawroty nerwicy

przez Misiek 16 paź 2008, 19:05
luszynka, Jest taki dział Depresja\Samookaleczenia może tam spróbój napisac swoją prośbę... :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Nawroty nerwicy

przez arturk 19 paź 2008, 13:43
Ja mam to dziadostwo od 2,5 roku, od tej pory nie wzialem zadnego procha!!! Osobiście przestrzegam przed nimi, należy samemu zrozumieć siebie, proszki to pójście na latwizne, droga na skróty, która zwykle okazuje się błędna. Proszki tylko uciszaja objawy, nie leczą jednak choroby - MUSICIE TO WIEDZIEĆ!!! W kilku tematach pisałem już posta o artykułach, wiadomościach z internetu i ksiażkach, na początek polecam "Oswoić lęk" Arm Barrady i Judith Bemis, pozwoli wam zrozumiec mechanizmy tego zaburzenia. Ja postanowiłem nie wziąć proszków, mimo iż nie raz mam takie ataki, że nie wiem czy przeżyję, a okresami tak mnie trzyma, że mi się odechciewa, ale powiedziałem NIE!!! Nerwica tkwi w nas samych, ale to nie "ciało obce" to my , to część nas, należy zrozumieć wiec siebie by pokonać lęk. Lęk to nic dziwnego, towarzyszy każdemu stworzeniu na ziemi, należy jednak nauczyć się z nim radzić. Powodzenia.
Offline
Posty
177
Dołączył(a)
04 paź 2007, 17:22
Lokalizacja
Koszalin

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nawroty nerwicy

przez Misiek 19 paź 2008, 13:46
Leki są właśnie po to żeby wyciszyć objawy po to żebyśmy mogli skupić się na tym co spowodowało naszą chorobę i z tym wygrać... :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Nawroty nerwicy

przez arturk 19 paź 2008, 14:16
Ok misiek, pokaż mi takich którzy biorąc leki pracują jednoczesnie nad sobą. Jest ich może z 10% a to o wiele za mało, większość uważa jak wnioskuje z tych postów, że tablety załatwią nerwicę, a dzieje się zupełnie odwrotnie, po odstawieniu leków (sądząc, że już po wszystkim, czujemy sie lepiej) okazuje się, że nerwica wraca! Ile tu takich postów jest. "...odstawiłam leki tydzień temu i czuje się jak na początku choroby...". Ludzie są zdziwieni, że wraca, bo podczas terapii lekami, nie prowadzili terapii z samym sobą, ja uważam, że w tej chorobie należy zacząć od siebie, nie od chemii - to nie rak! Leki t powtarzam - droga na skróty, łatwizna, jakaż to satysfakcja będzie, jak kiedyś pokonam to, a wim, że tak będzie. Mylę się? Niech ktoś zajmie głos w sprawie, jesli twierdzi, że się mylę.
Offline
Posty
177
Dołączył(a)
04 paź 2007, 17:22
Lokalizacja
Koszalin

Re: Nawroty nerwicy

Avatar użytkownika
przez Fenrir 19 paź 2008, 14:47
Ja też jestem antyprochowy 8) Za pierwszym razem wylazłem z tego bez prochów i miałem spokój przez 6 lat wiec mysle ,że i tym razem mi sie uda bez chemii :twisted:
Show must go on :>
8949583 gy gy :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
71
Dołączył(a)
24 wrz 2008, 21:03
Lokalizacja
Stołeczne Królewskie Miasto Kraków :)

Re: Nawroty nerwicy

przez Misiek 19 paź 2008, 20:33
Ja uważam jednak że leki są potrzebne.... zwłaszcza na początku, kiedy człowiek jeszcze nie dokońca wie co się z nim dzieje...
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Nawroty nerwicy

Avatar użytkownika
przez Agal 19 paź 2008, 20:42
arturk jak sobie radzisz? Całkiem już jesteś wyleczony? Ja od marca walczę bez leków (któryś z kolei nawrót).
Jestem już sfrustrowana i podłamana, bo niby poprawa jest, ale jak to wolno idzie... i wystarczy kilka dni nieuwagi, żeby cofnąć się o całą wieczność :(
Kiedyś będę wolna!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
06 gru 2005, 13:33

Re: Nawroty nerwicy

przez Misiek 19 paź 2008, 21:49
Dokładnie... strasznie wolno to idzie... ale najważniejsze że jedak idzie... :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Nawroty nerwicy

Avatar użytkownika
przez Agal 31 paź 2008, 23:20
Dziś jakiś koszmar, do południa czułam się dobrze, powiedziałabym nawet, że się optymistycznie nastawiłam na najbliższy czas a tu sruuuu... około 19 dostałam ataku, ból w piersi, lęk, myśli o zawale, zimno na karku, nie pomaga olanie, próba odwrócenia uwagi... ostatnio taki atak miałam w grudniu 2005... zupełnie podcięło mi to skrzydła, bo wydawało mi się, że całkiem dobrze już sobie radzę!! Wzięłam doraźnie tranxene, ale niespecjalnie mi pomogło, ciągle serce przyspiesza i zwalnia, w okolicach serca pika, lęk pojawia się i znika, zimno rozlewa po całym ciele. Już się boję, jak będę się czuła jutro.
Kiedyś będę wolna!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
06 gru 2005, 13:33

Re: Nawroty nerwicy

przez arturk 03 lis 2008, 10:42
Agal, myślę, że Cię nie zaskocze, 1 dzień świąt w domu, nie pojechałem do rodziny, zostałem sam i bałem się wyjść gdziekolwiek, ciągle herbatki ziołowe i krople miętowe na lepsze oddychanie, ale to nic nie dawało, tłumaczyłem sobie, że będzie ok, lae jak już się udawało godzina spokoju i następny atak, co ja się umęczyłem!!! Wczoraj odpuściło. Zauważyłem, że mam straszne jazdy we wszystkie święta kiedy jest taki spokój, nic się nei dzieje, wszyscy gdzieś siedzą w domach lub spacerują, lubię święta, ale dla mnie są przerażajace, a jak nadchodzi wieczór jestem przerażony, niewiem jak to określić, ale bardzo się boję świat. Wole dzień jak co dzień, kiedy wszystko jest normalne i pozwala zapomnieć trochę o tym wszystkim, choć nie powiem, że wtedy czuję się fantastik ;) Poza tym ostatnio jestem przerziębiony, mam kaszel i wkręciłem sobie astmę i to też jest powodem moich lęków. Nie idę jednak do lekarza, bo musiałbym do psychaitry, a ten od razu pakuje we mnie chemię, a tego chcę uniknąć i żyję dalej z nadzieją, że dam radę, to tyle u mnie ;)
Offline
Posty
177
Dołączył(a)
04 paź 2007, 17:22
Lokalizacja
Koszalin

Re: Nawroty nerwicy

Avatar użytkownika
przez Agal 03 lis 2008, 11:44
arturk... ja z nerwicą walczę prawie całe życie, z różnymi okresami przerwy. Od pół roku chodzę na terapię poznawczo-behawioralna i naprawdę już przyzwoicie sobie radziłam, wierzyłam, że dam radę, co prawda nie odpuściły mi jeszcze wszystkie objawy, ale szło do lepszego i ten piątkowy atak po prostu mnie załamał, podciął mi skrzydła, dobił, rozbił itd. itp. przestaję wierzyć, że to nerwica, przestałam wierzyć, że sobie poradzę, nie chcę do końca życia tak się czuć, czekam że będzie jeszcze gorzej.
Ja mam wręcz przeciwnie niż Ty, jak jestem sama w domu (jestem na urlopie wychowawczym), to jest gorzej, boję się, że coś mi się stanie pod nieobecność męża, starszej córki, muszę być na chodzie, żeby zająć się córką, jak są inni jakoś szybciej udaje mi się rozruszać, święta lubię, bo wszyscy są w domu.
Kiedyś będę wolna!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
06 gru 2005, 13:33

Re: Nawroty nerwicy

przez iwka73 28 gru 2009, 17:27
WITAM WSZYSTKICH:)
dawno tu nie zaglądałam, no bo człowiek już tak ma że jak mu dobrze to tu nie zagląda;)

ostatnio u mnie objawy powróciły więc jestem.

przerażona , zaskoczona , dlaczego znowu przyszły te cholerne objawy, przecież już było dobrze..:(
iwka73
Offline

Re: Nawroty nerwicy

Avatar użytkownika
przez Donkey 28 gru 2009, 23:00
Iwka dasz rade i znowu bedzie dobrze !!
Głowa do góry!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 29 gości

Przeskocz do