Nawroty nerwicy

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Znowu nocne rzucanie:(

przez Moniczka 23 paź 2006, 10:26
Poprzednia noc byla straszna-zatrzymywanie akcji serca na przemian z szybkim waleniem w piersi,scisk,klucie,mdlenie i dretwienie lewej reki i nogi.Co jakis czas wstrzasaly ma dreszcze albo raczej jakies "rzuty" przez ktore nie moglam zasnac.To trwalo ponad 3 godziny i znow zasialo ziarno niepokoju,czy to nie zawal,wylew,czy ze mna wszystko w porzadku :cry:
Moniczka
Offline

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 23 paź 2006, 12:20
o no!!!....Poddaje się......zawieszenie broni.......wzywajcie karetkę, albo nie, od razu wieźcie mnie na oddział psychiatryczny......moja psychika nie jest az tak odporna........pomocy!!!! Moniczko,Moniczko,Moniczko......wrzuć na luz ..... :shock: :shock: :shock:
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

Avatar użytkownika
przez czarna741 23 paź 2006, 12:28
Moniczko znając już trochę Ciebie wiem że to co napisze i tak CIę nie uspokoi. Przerabiałam dokładnie to samo . Ból w klatce piersiowej , drętwienie lewej ręki . Było nie jeden raz EKG , wizyta u kardiologa też nie jedna. Z sercem podobno wszystko w porządku. Chociaż też miałam wątpliwości bo często miałam jakieś szmery na sercu i lekarza często kierowali mnie do kardiologa.
Lekarz psychiatra przepisywał mi różne antydepresanty , nic nie pomoagało dopiero efektin mi pomógł. Był już taki czas że bóle w klatce piersiowej, drętwienie lewej ręki miałam dosłownie cały czas. Byłam spanikowana i przerażona ponieważ mój tata miał dwa zawały(umarł w czasie operacji na serce) brat taty , siostra także zawał(nie przeżyli tego). Cały czas zastanawiam się czy to jednak nie serce . Myślę sobie jeżeli na te bóle pomogły mi antydepresanty to chyba jednak nie serce. Oczywiście nie jest tak że nie odczuwam już tych bóli. Zdarza się że kiedy bardzo się zdenerwuje bóle wracają. Dlatego staram się unikać sytuacji stresowych , nie myśleć o chorobie i nie nakręcać się bo to tylko szkodzi mojemu zdrowiu. Trzeba się wyciszyć. Kiedyś bardzo się denerwowałam i wtedy bóle w klatce były bardzo silne.
Obecnie w sytuacjach stresowych siadam i głęboko oddycham , staram się zapominieć o tym co mnie zdenerwowała. Wiem że to jest trudne ale trzeba nad tym pracować bo mamy tylko jedno życie. Jeżeli będziesz tak panikowała i denerwowała się tym że boli Cię i kłuje to spowoduje że objawy jeszcze bardziej się nasilą.
cieszmy się każdym danym nam dniem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
260
Dołączył(a)
27 cze 2006, 12:25
Lokalizacja
Kwidzyn

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez didado1 23 paź 2006, 19:49
xxx
Ostatnio edytowano 12 mar 2008, 17:08 przez didado1, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

przez atrucha 24 paź 2006, 00:13
didado1 napisał(a):przy czym się zastanawiam nad tym jakiego by sobie tu nowego fatałaszka kupic


Stosuję owe panaceum na moje dolegliwości. W związku z tym powoli zaczynam przeistaczać się w znerwicowanego bankruta z trzema szafami ciuchów i prawie trzydziestoma torebkami.. :lol: ;)
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1781
Dołączył(a)
04 sty 2006, 00:29

przez Aga1 24 paź 2006, 15:01
Wydaje mi sie ze kubel zimnej wody bylby najbardziej odpowiedni. Myslalabys ze jestes mokra , przestalabys myslec co Cie jeszcze boli. :twisted:
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
20 kwi 2006, 11:33
Lokalizacja
mazowsze

przez Yuna 24 paź 2006, 20:20
Moniczka napisał(a):zatrzymywanie akcji serca


No bez przesady, na pewno pikawka Ci się nie zatrzymała :smile:

Absolutnie nie można panikować podczas ataku! To tylko pogarsza sytuację...najlepiej to położyć się spokojnie lub wypić sobie napar z melisy ;) Takie drgawki podczas ataku to raczej występują z dużego strachu o swoje zdrowie...też tak miewałam na początku ;) A kłucie i ból to normalka...zawroty głowy to pewno dlatego, że przez zdenerwowanie miałaś wysokie ciśnienie :) Spokojnie, jeszcze nie umierasz! :)
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
22 paź 2006, 21:48
Lokalizacja
Hamburg

przez Nonenow 25 paź 2006, 06:33
Moniczko, zrob krok wstecz i popatrz na siebie. Ile juz chorob mialas w ciagu korzystania z tego forum? Sporo, prawda? I za kazdym razem bylas przekonana ze to juz to? To jest typowa nerwica i powinnas pocwiczyc walke z nia, a nie poddawac sie lekom przed kolejnymi chorobami.
Offline
Posty
182
Dołączył(a)
15 sty 2006, 00:23
Lokalizacja
Nowhere

przez sylwusia-78 25 paź 2006, 09:08
Witajcie,ja wczoraj jak zwykle uczyłam się zmoja 7 letnia coreczka i zdenerwowalam sie bo robila bledy w czytaniu zaczelam krzyczec czulam jak wscieklosc we mnie narasta a potem zaczelo mnie bolec pod lewa lpoatka lewy lokiec i cala noc mialam taki ucisk na sercu oprucz tego doszly jeszcze wyzuty sumienia ze nakrzyczalam na dziecko o taka glupote jak czytanie i ona sie zdenerwowala i ja to teraz przezywam.Boze mam juz tego tosc czy ja nie moge normalnie zyc.Wiem ze miusze unikac nerwuw bo wtedy jest lepiej ale ja sie nawet denerwuje jak mam isc po nia do szkoly i wtedy zaczynaja sie jazdy dusznosci wszystko wraca slabo mi itp.Nie chce umrzec na zawal blagam pomuzcie mi jak sie wyluzowac jak olac to wszystko i sie odblokowac.W tej chwilki kluje mnie pod lopatka i boli mnie lewa reka. :cry:
Nerwica to wróg Którego trzeba pokonać.
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
25 wrz 2006, 11:49
Lokalizacja
Kraków

Avatar użytkownika
przez wariott 25 paź 2006, 16:41
Moniczko znając już trochę Ciebie wiem że to co napisze i tak CIę nie uspokoi. Przerabiałam dokładnie to samo . Ból w klatce piersiowej , drętwienie lewej ręki . Było nie jeden raz EKG , wizyta u kardiologa też nie jedna. Z sercem podobno wszystko w porządku. Chociaż też miałam wątpliwości bo często miałam jakieś szmery na sercu i lekarza często kierowali mnie do kardiologa.


Zafundowałem sobie w ten sposób tygodniowy pobyt w szpitalu, pośród ludzi starszych ode mnie o 40 lat. Biorę magnez, może to dzieki placebo, ale dzięki temu nie mam już żadnych "zawałów".

Oczywiście serce zdrowe, krew super, cała reszta też.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
23 paź 2006, 23:22

Avatar użytkownika
przez didado1 25 paź 2006, 16:52
xxx
Ostatnio edytowano 12 mar 2008, 17:00 przez didado1, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

przez snaefridur 25 paź 2006, 17:20
Eleganckim znerwicowanym bankrutem,a na dodatek szczupłym znerwicowanym bankrutem,bo jak się całą kasę przepuści,to no mercy... :lol:
snaefridur
Offline

Avatar użytkownika
przez didado1 25 paź 2006, 17:44
xxx
Ostatnio edytowano 12 mar 2008, 17:03 przez didado1, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 25 gości

Przeskocz do