Lęk przed niską wartością w oczach kobiet

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Lęk przed niską wartością w oczach kobiet

przez betty_boo 05 kwi 2012, 06:51
a może właśnie kobiety stronią od Ciebie bo jestes dla nich zbyt idealny, ambitny, kasiasty i successful?może one przy tobie czują sie zakompleksione i niewystarczająco dobre?
poza tym facet idealny jest po prostu...nudny:)

może sam sobie ciagle podnosisz poprzeczkę za bardzo się starając i robiąc sobie tym samym "kuku"?

a to ze jestes taki super w wielu dziedzinach jest dla ciebie rekompensatą niedosytu w relacjach z kobietami?

wrzuć na luz! nie rób z siebie super gościa, puść sam do siebie oko i pozwól sobie na bycie nieidealnym.
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Lęk przed niską wartością w oczach kobiet

przez leon21 05 kwi 2012, 11:30
Kasiasty właśnie nie jestem(student :D), i nie jakiś super, ale mam sporo pojęcia na wiele tematów. Akurat spotykałem się z kobietami inteligentnymi, by nie powiedzieć nawet mającymi już więcej osiągnięć niż ja, choć nigdy specjalnie nie odstaje, a właśnie wyluzowany jestem, bo potrafiłem rozmawiać na zwykłe tematy, luzackie.

A to, że poruszę jakiś mądry temat to wydawało mi się zawsze normalne, bo każdy kobieta chyba oczekuje, że facet czymś jej zaimponuje (oczywiście bez przechwałek).

Natomiast to raczej mnie zniechęca do jakiegokolwiek działania i były okresy, gdzie popadałem raczej w marazm i bez jakiś sukcesów - tylko uczelnia. (nerwica wegetatywna).

I później dowiaduje się z drugiej ręki, że podobno jestem fajny, inteligentny, mądry, szarmancki bla bla, ale ja nic do niego nie czuję...

Relacje z mamą? Hmm...odkąd pamiętam z mamą nie mam złych relacji, w sumie uznawałem szczerze mówiąc mamę, za jakiś niewiele znaczący element(bo z ojcem prowadziłem bardzo częste dysputy i działania i kontakt mimo że odszedł z domu), choć zawsze matka jest darzona przeze mnie najwyższym szacunkiem, nikt nie ma Jej obrazić, zawsze miałem szalenie silne więzi z ojcem, z którym już nie mam kontaktu.

No i kwestia naczytania się różnych teorii o tym, że facet ma być męski, silny, zaradny, pewny siebie ach i och...

Da się zwariować...bardziej mnie jednak martwią te wielkościowe przekonania, z których nie umiem zrezygnować(a właściwie same mnie nachodzą). Może jakieś borderline? Choć psycholog to wykluczył. Nie wiem...
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
16 wrz 2010, 13:50

Lęk przed niską wartością w oczach kobiet

Avatar użytkownika
przez *Monika* 06 kwi 2012, 09:27
leon21 napisał(a):
Relacje z mamą? Hmm...odkąd pamiętam z mamą nie mam złych relacji, w sumie uznawałem szczerze mówiąc mamę, za jakiś niewiele znaczący element(bo z ojcem prowadziłem bardzo częste dysputy i działania i kontakt mimo że odszedł z domu), choć zawsze matka jest darzona przeze mnie najwyższym szacunkiem, nikt nie ma Jej obrazić, zawsze miałem szalenie silne więzi z ojcem, z którym już nie mam kontaktu.

No i kwestia naczytania się różnych teorii o tym, że facet ma być męski, silny, zaradny, pewny siebie ach i och...

Da się zwariować...bardziej mnie jednak martwią te wielkościowe przekonania, z których nie umiem zrezygnować(a właściwie same mnie nachodzą). Może jakieś borderline? Choć psycholog to wykluczył. Nie wiem...


Niewiele znaczący element?
Domniemywam, że Twoja relacja z matką nie była zbyt silna emocjonalnie. No i stąd możesz właśnie mieć trudności w relacjach z kobietami.
Dlaczego nie chcesz wybrać się na terapię, żeby przepracować swoje trudności?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Lęk przed niską wartością w oczach kobiet

przez leon21 06 kwi 2012, 16:10
Chodzę na terapię i mieliłem to. Ale zupełnie co innego czuję.
Inaczej - zawsze miałem podejście, że kobieta jest absolutnie kimś wyjątkowym - że należy się jej szczególny szacunek, opieka, oddanie i pełne wsparcie - ale wpływu na decyzje w ważnych sprawach powinna mieć ograniczone, bo to uwłacza sile męskiej i w ogóle istocie męskości i jego pozycji jako autorytetu domu. Nie wiem tak zawsze mi się to kojarzyło. A lęki mam może dlatego ,że widzę, że jest wielu innych facetów lepszych ode mnie i boje się, że przyjmując powyższe założenie kobieta po prostu odejdzie...a ja zawsze bałem się rozstań cholernie, bo mają wpływ na samoocenę.

Mam nadzieje, że się na mnie drogie panie nie rzucicie i nie pożrecie za to, ale czy Wy naprawdę w głębi duszy chcecie równouprawnienia w związku? Naprawdę nie oczekujecie, że mężczyzna będzie podejmował decyzje w ważnych sprawach (nie mówię o duperelach dnia codziennego). Po co Wam w takim razie mężczyzna?
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
16 wrz 2010, 13:50

Lęk przed niską wartością w oczach kobiet

Avatar użytkownika
przez bittersweet 06 kwi 2012, 16:38
Mam nadzieje, że się na mnie drogie panie nie rzucicie i nie pożrecie za to, ale czy Wy naprawdę w głębi duszy chcecie równouprawnienia w związku? Naprawdę nie oczekujecie, że mężczyzna będzie podejmował decyzje w ważnych sprawach (nie mówię o duperelach dnia codziennego). Po co Wam w takim razie mężczyzna?


no tak.. :hide: śmiać się czy płakać ? ... skąd sie wziąłes, z jaskini ? na tym kończę, bo obiecałam sobie ze nie będę na tym forum agresywna ... ale ciesz się kolego, ze nie spotkaliśmy sie w realu, już byś miał przegryziona tchawicę... :twisted:

a teraz b rzeczowe argumenty :
uważasz, ze kobiety nie myślą ? nie potrafią podejmowac decyzji ? a moze są głupsze od Ciebie ? dlatego "ważne sprawy" nie powinny obciążac ich ślicznych główek ? dla nich to tylko duperelki ?

a po co nam mężczyzna ?
żeby go ciągnąc za nosek / i nie tylko/, żeby mieć się do kogo przytulić, żeby go smyrać po brzuszku, żeby mieć się do kogo zwrócić, kiedy potrzebujemy pomocy... a nie po to , żeby nas traktował jak przygłupa !
Ostatnio edytowano 06 kwi 2012, 18:38 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: poprawiono cytowanie
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Lęk przed niską wartością w oczach kobiet

Avatar użytkownika
przez tahela 06 kwi 2012, 19:28
No na pewno nie chcemy byc ubezwłasnowolnione i żeby facet podejmował za mnie decyzje, wazne wspólnie ,ale nie za mnie, jesli nie rozumiesz tego to sie nie dziewię,ze masz problemy z kobietami normalnymi.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do