Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Nerwica?? Depresja?? Czy cos innego??

Avatar użytkownika
przez Lajla 16 sie 2010, 10:21
Ja takie alienacyjno-depresyjne przygody mam przed okresem. No ale Ciebie to raczej nie dotyczy ;)

Tak na poważnie, to możesz mieć depresję i początki nerwicy. Masz jakieś objawy somatyczne, oprócz tego łysienia?
Wybierz się do psychiatry, poproś o antydepresanty, one dobrze działają nie tylko na depresje, ale także na stany lękowe. Może umów się na wizytę u psychoterapeuty. Takie niespodziewane nadejście niepokoju czy zdenerwowania musi mieć jakieś przyczyny, może masz jakiś konflikt wewnętrzny. Trzymam za Ciebie kciuki :105:
Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
244
Dołączył(a)
09 sie 2010, 10:35

Re: Nerwica?? Depresja?? Czy cos innego??

przez Muzzzynek 16 sie 2010, 12:04
Hmmm... Nie czesami mam trudnosci z oddychaniem i czuje ucisk w klatce pirsiowej... Bywaja dni ze boli mnie głowa ale to chyba normalne... Wiesz caly cas o czyms mysle,np kuilem ostatnio auto icaly cas mysle o tym(czy kupiłem dobrze, po co wogóle kupiłem trzeba było kupic inny, albo wogole nie kupowac... masakra) Jedna z rzezcy o których caly czas mysle to jest smierc... Strasznie boje sie tego słowa i czasu kiedy nadejdzie... Poprostu jakos nie umiem sobie uswiadomic tego ze moge kiedys odejsc...Nie ma chwili zebym nie myslal o niczym, nawet we snie mysle o moich problemach o tym jaki bedzie jutrzejszy dzien, czy starczy mi kasy na zaplacenie rachunkow. Juz sam nie wiem co robic ze soba.. Nigdzie niechce mi sie wychodzic, wole siedziec sobie w domu, wczesniej taki nie bylem grałem w pile, chodzilem na imprezy ze znajomymi, na ryby, a teraz brak checi do zycia totalnie...:(
I am what I am
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
15 sie 2010, 21:31

Re: Nerwica?? Depresja?? Czy cos innego??

Avatar użytkownika
przez Lajla 16 sie 2010, 14:05
Dobrze Cię rozumiem i wydaje mi się, że musisz iść na terapię, przegadać z kimś dręczące Cie myśli. To pomaga ;)
Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
244
Dołączył(a)
09 sie 2010, 10:35

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czy ktoś miał podobne objawy ?

przez Kaśka 17 sie 2010, 12:01
Od niedzieli odczuwam parastezje a dokładniej mrowienie skóry lewej nogi, tak od kolana w dół. Nie jest to intensywne i nie odpowiada unerwieniu żadnego nerwu. Po prostu pojawia się w różnych miejscach. Z tego co wiem takie problemy często występują w nerwicach. Nie odczuwam bólu ,czy niedowładów. Noga czasem robi się ciężka ale to dlatego ,że zaczęłam wymyślać różne choroby jakie mogłabym mieć łącznie z tężcem choć nie mam skurczów mięśni i pół godziny łaziłam w kółko po pokoju.

od początku studiów zdarzały mi się okresy ,że chciało mi się ziewać ale tak jakbym nie mogła. Nie wiem czy ktoś coś takiego miał. Im dłużej o tym myślałam tym częściej mi się to zdarzało. Jak dowiedziałam się ,że to na tle nerwowym bez leków uspokoiło się. Nie zgodziłam się na leczenie bo w zasadzie sama diagnoza ,że to nie rak czy coś w tym stylu uspokoiło mnie.

Ostatnio znowu miałam te napady jakby hiperwentylacji a teraz to mrowienie.

Jeśli chodzi o mnie to jestem osobą nerwową, nazwijmy to z temperamentem ;) Odczuwam też lęki ,że moim rodzicom może coś się stać a ostatnio u taty zdiagnozowano niegroźny nowotwór. Boję się latać samolotami bo co by się stało z moimi rodzicami ,gdyby samolot się rozbił, przecież jestem jedynaczką.

Jestem panikarą i bardzo przeżywam nieszczęście innych. Czasem zdarzają mi się gonitwy myśli i hipermnezja ale zaraz potem muszę pochodzić ,żeby rozładować napięcie. No i ciągle

A z drugiej strony jestem bardzo rozrywkowa, mam wieku znajomych i lubię poznawać nowe osoby. Mam cel i go realizuję np rok spędziłam w Stanach. Lubię jak ciągle coś się dzieje. Publicznie panuję nad sobą i to nie dlatego ,że muszę. Po prostu na zewnątrz jestem dość chłodna i opanowana.

Może to nie lęki ale boję się iść do lekarza ,żeby nie okazało się ,że to rak lub SM.
Czy to możliwe ,żeby coś tak bardzo przeżywać ,że pojawiają się objawy wegetatywne ,czy neurologiczne i nawet o tym nie wiedzieć ?
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
17 sie 2010, 11:20

Też tak macie?

przez heros 07 wrz 2010, 18:07
Po sercu, brzuchu, dusznościach, uczuciu mdlenia i innych dolegliwościach, które ustąpiły, w trakcie zażywania Depralinu. Po wielu wizytach u lekarzy, psychologa, psychiatry. Cały czas czuje takie zamotanie w głowie, jestem taki nieswój, jakbym tylko w 50% był w pełni sobą, jakbym był bardziej w myślach niż w czynach, patrze na świat i widzę taką dziwność, (nie wiem czy to jest derealizacja, bo nie czuje się jakbym patrzył na siebie z boku) wszystko dla mnie jest mega wyraźne, czasem może odległe, bolą mnie przez to oczy, jakby je coś wciskało do środka. I to straszne uczucie, które nie ustępuje, jakbym żył na niby. Zawsze chce być przytomny na umyśle, jak obudzę się w nocy, to od razu sobie coś mówię w głowie by zobaczyć czy dalej mam nad sobą kontrolę, nie mam żadnych pieprzonych lęków, cały czas czuję się tak samo, niezależnie od miejsca, z kim przebywam itp. Czy wy też tak macie?!

[Dodane po edycji:]

proszę...
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
31 lip 2010, 13:59

czy to nerwica?

przez jann45 08 wrz 2010, 06:23
witam ,pare dni temu ,prubujac nastawic sobie kregoslup bo znow mi wyskoczyl krag ledzwiowy-
mam przypukline jadra miazdzystego- , a wiec wciiskalem sobie przez brzuch, az do kregoslupa aby
przepchnac na zewnatrz krag zle ustawiony, to skomplikowane nie wiem czy rozumiecie, wyciagam
tulow w gore i do tylu aby zrobic miejsce i wtedy wypycham poprzez brzuch krag , w ciemno , ale
czasem wskoczy, i przy nacisnieciu , jakby jelito lub zaladek wszedl mi do klatki piersowiej-mam tez
przepukline wslizg rozw.przelykowego- i od tego czasy jakby psychika mi sie zmienila o 360 stopni,
nie moge sie zrelaksowac ani na niczym skupic, mam lęki i niepokoj, jest mi niedobrze, nie moge
spac,, nie czuje wogule przyjemnosc z nieczego
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
08 wrz 2010, 05:43

Re: czy to nerwica?

przez ewaryst7 08 wrz 2010, 10:46
Tak.To może być nerwica, ale najpierw badania.Tak trzeba.KIedy wyjdą ok, wtedy można stawiać na nerwicę.Pozdrawiam.
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: czy to nerwica?

Avatar użytkownika
przez Lajla 08 wrz 2010, 12:41
jann45, też mi się wydaje, że to może być nerwica. Może wybierz się do psychologa czy terapeuty, opowiedz mu o swoich lękach, niepokojach i objawach (np. bezsenności ). Na pewno gdy jesteśmy chorzy, znacznie łatwiej złapać doła. Jeżeli będzie bardzo źle, to możesz iść do psychiatry po antydepresanty, one działają nie tylko na depresję, ale także zmniejszają lęki. Trzymam kciuki za Ciebie :105:
Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
244
Dołączył(a)
09 sie 2010, 10:35

Re: czy to nerwica?

przez Natka21 08 wrz 2010, 13:09
hallo jann,ja mam podobne dolegliwosci jak ty,zanim nie poszlam do psychiatry bardzo martwilam sie o sibeie,nie moglam spac w nocy,uczucie jakby mi cos na klatce siedzialo,ciezki oddech,nic mnie nie cieszylo,w sumie to do tej pory nie mam ochoty do jakiegokolwiek dzialania:( to co kiedys sprawialo mi przyjemnosc teraz jest beznadziejne,boje sie ze w nocy cos sie ze mna stanie i wogole,a z tego wszystkiego chce mi sie beczec i jeszcze raz beczec i nikt nie potrafi mnie pocieszyc...mieszkam w niemczech z mezem,on probuje mnie tez pocieszac i nie daje rady...jak sie wkurze to jade do polski do mamy i mysle ze ona jakos na mnie wplynie pozytywnie...jak przyjechalam do Niemiec zeszlego roku to wszystklo bylo ok,a teraz okropnie boje sie tego kraju,niemam pojecia dlaczego...kiedys ogladalam film 'egzorcyzmy emily rose' i glowna bohaterka byla niemka i teraz mi sie ten kraj tak strasznie kojarzy ze szok...niemam pojecia czy mam isc na jakies terapie zeby nie myslec o takich pierdolach czy co;(;(;(;( a jezeli chodzi o moje zycie przed choroba to bylam bardzo wesola towarzyska osoba,tylko ze byl jeden problem ze za duzo rzeczy bralam do siebie i jestem bardzo pamietliwa...ogolnie chce zyc i dalej sie cieszyc jak przed choroba ale nie potrafie chodzby niewiem co:(:(:( niemam tu jakis super znajomychn zeby z kims pogadac na jakikolwiek temat:-( moze wy mi cos doradzicie
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
07 wrz 2010, 15:22

Re: czy to nerwica?

przez Misiek_NL 08 wrz 2010, 13:14
Powrót do polski i wizyta u psychologa/psychiatry powinna pomóc...
Misiek_NL
Offline

Nerwica ? Depresja ?

przez gość1234 08 wrz 2010, 20:21
Witam :)
Mam 16 lat, własnie rozpocząłem nauke w nowej szkole... i dzieje sie ze mną coś nie tak,,, Mam wielkiego doła nie chce mi się nic robić, brak jakiegokolwwiek chęci do życia , 1 dzień w szkole z nową klasą i nie moge sie do nich przekonać, mam złe samopoczucie ponieważ brakuje mi osoby z którą sie bardzo zżyłem , wiem ze to minie ale czuje jakąś niechęć do nowych ludzi, nie mam z nimi tematów do rozmowy, czuje się jak odrzutek, wszystko mnie peszy, na dodatek od jakiś 3 tygodni drży mi powieka ,

dzisiejszy dzień był o wiele lepszy :) jednak nadal to wszystko mnie przeraża trochę, w gimnazjum miałem zapewniony dojazd do szkoły a także odjazd , tu już tak nie mam i jestem strasznie zmęczony po szkole, od 6 do 16/17 na nogach... przeraża mnie jeszcze trochę wf jutro mam 1 a nie jestem mocny z tego przedmiotu, lubie grac w siatke , ale inne dyscypline nie bardzo, zobaczmy jak jutro będzie, po powrocie do domu czuje sie bardzo samotny, wakacje spędziłem w innym kraju opiekując sie dzieckiem siostry i bardzo sie z nim zżyłem a teraz bardzo mi go brakuje gdy wracam do domu ... nie wiem czy to jakaś nerwica depresja czy co... wiem ze to minie ale jak narazie jest ciężko
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
08 wrz 2010, 20:19

Re: Też tak macie?

przez eldruto 09 wrz 2010, 22:05
hmmm.... kiedys myslalem ze cos ze mna nie tak - ciagle sie potrafilem zamyslac - zawsze - jadac samochodem, idac, stojac, pracujac, jedzac.... zawsze. I za kazdym razem probowalem przestac, i za kazdym razem kolejne fiasko. Im bardziej probowalem tym bylo gorzej. Az wreszcie doszedlem do wniosku ze taki juz jestem i wlasciwie nie zwracam na to uwagi. - Wiesz co sie nagle okazalo? ze wszelkie objawy minely.

Prawda jest byc moze taka ze sam sie nakrecasz. Im bardziej zwracasz na objawy uwage, tym bardziej szukasz ich potwierdzenia. Sam sobie mowisz "jestem chory, cos ze mna nie tak" no i dostajesz na to potwierdzenie.
Przestan o tym myslec, poprostu zyj, a przejdzie.

Jest tez mozliwosc ze lek ktory bierzesz moze cie nieco otumaniac.
Jesli bardzo ci to przeszkadza, to idz do lekarza i zapytaj o cos innego.

cos wymysisz, uda ci sie. pozdro:)
Offline
Posty
133
Dołączył(a)
14 gru 2009, 19:26
Lokalizacja
wioska

Re: Też tak macie?

przez Misiek_NL 09 wrz 2010, 22:07
heros, Derealizacja ma róeżne oblicza...
Misiek_NL
Offline

Re: czy to nerwica?

przez jann45 11 wrz 2010, 05:56
oki chodziło omnie
badania sa oki , oprocz podniesionej 7 krtotnie powyzej normy noradrenaliny i 2 krotnie podniesdionej adrenaliny,, i co ciekawe uspokaja mnie tzn nie jestem senny itp ale czuje sie spokojny psych ,mam lepszy humor i tlumi to leki, tyrozyna z kofeina i wapń!!, dzieki temu jakbym wypalal lek , obrzeki i koniec koncow lepiej mi sie spi,, natomiast niepokoj sie nasila po magnezie i omega 3 kwasach,omega 3 blokuje noradrenaline , a mi pomaga jak widac noradrenalina, to dziwne wiem bo wszystkich magnez i omega 3 relaksuje , i uspokaja nie tez troche testosteron bo mam jego niedobor od dziecka , wszystko psuje tez tzw refluks zólciowy i zaparcia . bol stawów i strzelanie sciagien,
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
08 wrz 2010, 05:43

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do