Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez millicent 13 mar 2010, 12:44
witam wszystkich znerwicowanych...

Moja historia jest długa, ale mam ogromną nadzieję, że ktoś przeczyta, wysłucha i być może pomoże... Błagam, nie daję już rady ;(

Mam 24 lata. Od zawsze byłam zestresowana, nieśmiała, wszystkiego się bałam. Doraźnie pomagałam sobie Nervosolkiem. W wieku 11 lat okazało się, że mam chore serduszko i zaczęłam dostawać częstoskurcze napadowe. To podłamało mnie już całkiem... Myślę, że stąd też wzięła się moja hipochondria. Tak, jestem hipochondryczką, szczególnie od 3 lat jest to nasilone - co za boli, wyszukuję chorobę, przerażam się, denerwuję. To też chyba do reszty "rozwaliło" mój system nerwowy. Mała wymiana zdań, błaha sprawa, wszystko powoduje, że się stresuję, za mostkiem czuję jakiś niewielki lęk, ręce płyną... Największy problem zaczął się miesiąc temu i w tym temacie proszę o pomoc... Miesiąc temu zaczęłam sobie wkręcać, że coś z sercem jest nie tak, że źle bije i wmówiłam sobie...migotanie przedsionków. Przez kilka dni chodziłam i mierzyłam ciśnienie, aby sprawdzić tętno i czy aparat nie zasygnalizuje arytmii. W końcu, po kilku dniach, mierząc ciśnienie wyskoczył wynik 140/105. Przeraziłam się! Raz za razem zaczęłam mierzyć, ciśnienie nie spadało, tętno wzrosło do 120. Pojechałam na pogotowie. EKG - w porządku, lekarz stwierdził, że jestem rozstrzęsiona, że powinnam udać się na psychoterapię. Otrzymałam doraźnie hydroxyzynę, która mnie strasznie ścięła. Następnego dnia ciśnienie nadal było wysokie, wpadłam w szał mierzenia ciśnienia, nakręcałam się tym strasznie, na niczym nie mogłam się skupić, czułam strach, bo nie wiedziałam skąd to ciśnienie. Zaczęłam przyjmować 3x2 tabl. Kalms, 2x1 Tonisol, brać Magnez z wit. B6, pić meliskę i tłumaczyć sobie, że to tylko mój stres powoduje ciśnienie. W efekcie w ciągu tygodnia uspokoiłam się, potrafiłam się już zająć codziennymi czynnościami i ciśnienie spadło, teraz jest prawidłowe. Jednak ten duży stres odbił się na moim zdrowiu i w 2 dni po tym pogotowiu, smacznie śpiąc dostałam częstoskurcz, który mnie wybudził. Nigdy, choć choruję od 13 lat, nie dostałam częstoskurczu na śpiku, tak mnie to przeraziło, że pomyślałam: "teraz będę bała się zasnąć!" I tak też się stało.... Dzień przed tym pogotowiem próbując zasnąć miałam tzw. zrywy mioklonicznie, czyli podczas zasypiania podskakiwałam - zdarzyło się to 3-4 razy, pomyślałam sobie, że muszę być nieźle zdenerwowana. Problem jednak nasilił się po tym częstoskurczu... Następnej nocy nie zasnęłam nawet na minutę, przy każdej próbie zasypiania miałam takie "wzdrygnięcie", zryw, czy jakkolwiek to nazwać. Rzadko całego ciała, najczęściej albo szarpnięcie ręki, nogi lub głowy. Pojedyncze, ale przy każdej próbie zaśnięcia. Oprócz tego w momencie zasypiania czułam, jakby serce zmieniało rytm, potykało się lub zatrzymywało. Leczyłam się więc tym kalmsem i tonisolem, lęki się zmniejszyły, w ciągu dnia funkcjonowałam, nie miałam nigdy żadnych bóli mięśni itp. W między czasie przeczytałam o padaczce mioklonicznej... Tak się tym zestresowałam, że takie drgawki pojawiły się w ciągu dnia! Dużo słabsze, wyczuwalne tylko gdy jestem w bezruchu i gdy leżę (nie zasypiając), nasilają się chyba pod wpływem zdenerwowania. To też takie pojedyncze szarpnięcia, najczęsciej głowy, jakby jej delikatne tiknięcie na bok, tego nie widać chyba, ale czuć... Obecnie jest to chyba odrobinę mniejsze. Wszystko trwało tydzień, spałam mało, bo zasypiałam z trudem, aż w końcu powtórzyła się szalona noc...tym razem taka drgawa pojawiała się w okolicy serca, aż podskakiwałam, jakby mnie ktoś prądem traktował... Pojechałam do neurologa. Zaczął wypytywać, czy ktoś w rodzinie miał padaczke - nie miał. Powiedział, że istnieje coś takiego jak padaczka miokloniczna, ale "bardzo mało prawdopodobne, aby ją Pani miała". Na wszelki wypadek wypisał skierowanie na EEG mózgu i rezonans głowy. Stwierdził raczej nerwicę i dał Xanax. Zjadłam całe opakowanie Xanaxu w dawce 2x po 1 tabl. 0,25 mg. Lęków zbytnio to nie zmniejszało, ale te zrywy mięśni bardzo! Zasypiałam prawie od razu, ale zaobserwowałam, że jak lek przestaje działać, a ja chcę przysnąć to zrywy są na nowo. Udałam się do psychiatry...tydzień temu. Wyśmiał neurologa, że to absolutnie nie padaczka, tylko nerwica ruchowa, żeby nie robić tych badań, bo tylko mnóstwo kasy stracę, odstawić Xanax, bo jak wdepnę to z niego nie wyjdę. No i odstawiam, 2x dziennie po pół tabletki 0,25 mg przez 7 dni. Na początku po kilku drgnięciach zasypiałam, pomimo zdenerwowania, a wczoraj i dziś, będąc w sumie pozytywnie nastawioną i nie martwiąc się, tych wzdrygnięć miałam ok. 50 :( Za każdym razem, gdy zamykałam oczy i wpadałam w sen. Jak zasnę to na 3-4h, ledwo żyję, znów wkręcam sobie padaczkę. Boję się spać, może to moja podświadomość tak działa? Nie daje mi zasnąć? Dostałam od psychiatry Coaxil w dawce śmiesznej jak to określił dla 14latki, czyli 3x dziennie po pół tabletki, wiem że to nie od razu zaczyna działać, ale czy antydepresant pomoże na te wzdrygnięcia? Czy ktoś się z czymś takim spotkał? Bo nie wiem, czy mam myśleć, że to padaczka, czy że nerwica... Oprócz tych zrywów mięśniowych pojawiają się jeszcze rzadko tiki powieki oka lub takie pulsowania nerwu w różnych miejscach ciała, co też by wskazywało na nerwicę, chyba..... Bardzo proszę o odpowiedź, może ktoś się z tym spotkał... z góry bardzo, bardzo, bardzo dziękuję...
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
13 mar 2010, 11:53

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Avatar użytkownika
przez Kn24 13 mar 2010, 13:28
to na pewno nerwica takie objawy jakie opisujesz,ale jesli lekarz dal Ci skierowania na takie badania jak EEG czy rezonans to mozesz dla spokoju zrobic szczegolnie EEG powie Ci czy to padaczka choc sadze ze na pewno nie. Tiki powieki i pulsowania w roznych miejscach mialam i mam to samo od czasu do czasu to skutki nerwicy i brakow magnezu takze bierz ten magnez:) a na dzialanie lekow trzeba chwilke poczekac a jesli dalej nie beda pomagac to najwyzej trzeba zmienic,ale powinny pomoc. Takie napady nocne z sercem w trakcie spania , wybudzania itd to tez jest niestety typowe dla nerwicy i tez mam podobnie i to naprawde daje w kosc niezle niestety :( wiec nie martw sie nie jestes sama:):)
Nie ważne, ile razy się upadnie.
Ważne jest, ile razy się podniesiemy.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
555
Dołączył(a)
09 lis 2009, 16:32

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez millicent 13 mar 2010, 14:09
Dziękuję za odpowiedź, bardzo mnie ona pocieszyła i podniosła na duchu :) Tym bardziej dziękuję, bo tak dużo napisałam i myślałam, że nikt nie będzie chciał czytać jak przynudzam...

EEG może faktycznie wykonam, tylko to wszystko skierowania prywatne i musiałabym dużo zapłacić... Magnez zażywam od miesiąca i po nim zmniejszyły się już troszkę te tiki. Najbardziej właśnie niepokoją mnie te zrywy mięśniowe, szczególnie podczas zasypiania, bo naczytałam się, że to mioklonie przysenne i że w małych ilościach są naturalne, ale w większych mogą oznaczać kłopoty zdrowotne... Ale istotnie nasiliły się one po tym dużym stresie, poza tym padaczka chyba byłaby w określonych napadach, a nie taka ciągła...

Zobaczymy, jak to będzie:) Cały czas jakoś nie dowierzam w działanie Coaxilu, bo nie rozumiem, jak zmiana nastroju może wpłynąć na te drgawki, ale... może się mylę :)
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
13 mar 2010, 11:53

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Avatar użytkownika
przez Kn24 13 mar 2010, 18:20
hmm to faktycznie jesli to skierowania prywatne to w sumie zadne skierowania bo musisz sama za wszystko placic...to niekoniecznie chyba ze faktycznie to badanie Cie uspokoi to je zrob. I nie mysl za duzo chociaz wiem ze u nerwicowcow to ciezkie ale bedzie dobrze a na pewno bedzie lepiej :):) glowa do gory:) I przede wszystkim nie szukaj chorob na internecie to najgorsze co moze byc sama mowie z wlasnego doswiadczenia.
Nie ważne, ile razy się upadnie.
Ważne jest, ile razy się podniesiemy.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
555
Dołączył(a)
09 lis 2009, 16:32

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez millicent 13 mar 2010, 18:27
To prawda, że szukanie chorób na Internecie to coś strasznego, ale jakże wielokrotnie bywa to silniejsza od nas samych... Teraz sama widzę, że to był błąd, bo tylko się tym nakręcałam i mam prawdziwym kłopot i prawdziwą chorobę - nerwicę. Na własne życzenie... Teraz staram się już nie myśleć, że to padaczka, z tego też powodu znalazłam to forum i miałam cichą nadzieję, że ktoś mnie uspokoi, że to tylko nerwica :) Bardzo Ci dziękuję :)
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
13 mar 2010, 11:53

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Avatar użytkownika
przez Szanil 14 mar 2010, 21:43
millicent...Drgające powieki i zrywy w czasie zasypiania też przerabiałam i przerabiam nadal, czasami silniejsze, czasami uspokajają się na jakiś czas gdy ja jestem spokojniejsza i wracają... Co do Twojej hipochondrii to mam to samo i niestety tak samo muszę stwierdzić, że Internet to w tym przypadku Nasz wróg- skarbnica wiedzy, ale niestety dla nerwicowców będącej tylko przyczyną większych problemów. Sama jestem właśnie na etapie dochodzenia do siebie po anginie i doszukiwania się 1027 powikłań, które mnie na pewno dopadły...jutro idę zrobić profilaktyczne badania.

Twoja wypowiedź, choć rzeczywiście długa, dla osób mających podobne problemy nie jest nudna ani nużąca, jest po prostu kolejną historią chorej osoby, z mniej lub bardziej podobnymi objawami, którą chce się wesprzeć... Bo siła i wzajemne wsparcie chorych dają jakąś nadzieję, że nie jest aż tak źle :) I z Toba też na pewno nie jest, trzeba tylko wiary. I wcale nei mówi mi się dobrze, bo choruję tak samo, jeszcze niedawno czulam się tak koszmarnie, że aż strach mi o tym teraz mówić, żeby tego nie przywołać z powrotem, ale teraz po jakims czasie jest znowu dobrze ii wierzę, że można ten stan utrzymac na dłużej! Ty też uwierz!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
07 mar 2010, 19:48
Lokalizacja
Kraków

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez millicent 16 mar 2010, 15:14
Szanil, dziękuję za odpowiedź. Każda wiadomość, która utwierdza mnie w przekonaniu, że to tylko nerwica jest dla mnie na wagę złota. Od razu mi lepiej, gdy już się nie boję i nie wkręcam sobie padaczki lub innej choroby. Hipochondria jest paskudna! A jaka uciążliwa dla naszych najbliższych, którzy muszą jej ciągle wysłuchiwać... Pozdrawiam :)

Zapytam może jeszcze...czy ktoś zażywał Coaxil i miał po nim zawroty głowy? Od tygodnia ponad go przyjmuję i tak nieciekawie się czuję, zaczęłam to łączyć z tym lekiem...
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
13 mar 2010, 11:53

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez cleo31 17 mar 2010, 00:43
kochana nerwica w 100 procentach,tez mam te drgawki,od roku ecxe sie z waleniem serca w srodku nocy i niekiedy dostaje nawet cxzęstoskurczu na spiocha na tle nerwowym tak wiec jask widzisz jestes wsrod swoich:-)
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
04 wrz 2009, 15:10

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Avatar użytkownika
przez Szanil 17 mar 2010, 12:35
millicent, ja również dostałam wczoraj od lekarza Coaxil... W końcu udałam się do psychiatry, bardziej z ciekawości niż z potrzeby, że koniecznie muszę wziąć leki. I dostałam właśnie te leki, ale boję się go zażywać. Leży na razie w szafce i czeka, nie wiem na co... Dziwi mnie trochę, że lekarz powiedział, że to bardzo słaby lek, żadnych skutków ubocznych i że mogę go odstawić kiedy tylko zechce, od razu bez konsekwencji... Trochę mnie to dziwi, przeraża i przez to chyba boję się go brać...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
07 mar 2010, 19:48
Lokalizacja
Kraków

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez millicent 17 mar 2010, 20:10
Szanil, nie ma się czego bać, naprawdę :) Ja zażywam go już drugi tydzień, myślałam, że te zawroty głowy są od niego, ale już mi przeszły, więc przyczyna musiała być inna. Także...jak na mnie - nie spowodował żadnych skutków ubocznych, to naprawdę raczej łagodny lek. Ja mam chore serduszko i psychiatra specjalnie szukał takiego leku, który mi nie zaszkodzi i co najważniejsze nie będzie miał wpływu na serce - wybrał Coaxil. Jednak w ulotce jest napisane, żeby odstawiać 7-14 dni, ale to już nie problem. Zrobisz jak uważasz, ale myślę, że warto wziąć, może akurat pomoże? Wcześniej zażywałam Xanax (wybrałam całe opakowanie) lek dużo silniejszy, bardziej szkodliwy i uzależniający, a też mi nic nie było po nim, więc.. nie taki diabeł straszny... :) Życzę dużo zdrówka:)

cleo32, dzięki za odpowiedź :) Bardzo Wam współczuję tych wszystkich objawów, ale paradoksalnie cieszę się, że nie jestem z tym sama.... miejmy nadzieję, że razem wspólnie też szybko z tego wyjdziemy, pozdrowionka:)
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
13 mar 2010, 11:53

Czy to może być nerwica lękowa?

Avatar użytkownika
przez LadyLuna 21 kwi 2010, 12:56
Witam. Niedługo skończe 20 lat. Mój problem trwa od stycznia tego roku. Na początku stycznia w pewien pamiętny weekend wszystko sie zaczeło. Dostałam boli po lewej stornie klatki piersiowej, duszności zawrotów głowy i niesamowitego lęku że zaraz mi się coś stanie (zemdleje, umre itp). Pojechałam z matka do dyżurnej przychodni tam mnie zbadali, zmierzyli ciśnienie, zrobili ekg i nic kompletnie nie wyszlo. Dostałam zastrzyk przeciwbolowy a lekarka stwierdziłą że to może być jakiś nerwoból i kazała mi łykać apap i valerin mite. Jak kazała tak robiłam. Jednak od tego czasu towarzyszył mi niepokój, wychodziłam ''prawie'' normalnie z domu (pisze prawie bo cały czas miałam lekkie zawroty głowy wiec na dłuższe wyprawy sie nie wybierałam ale nie bałam sie wychodzić z domu). Po jakiś 2 tygodniach znow miałam powtórke z rozrywki (ból, zawroty i paniczny lęk). No i znów do lekarza,tym razem innego i znów te same badania i dalej nic. Po tym zdarzeniu byłam jeszce u jednej innej lekarki która kazała mi zrobić zdjecie klatki piersiowej i kregosłupa i wyszło mi że mam skolioze. Uspokoiło mnie to troche sądziłam że to jest przyczyna moich problemow (zwłąszca że lekarka dała mi skierowanie na rehabilitacje twierdzac żebym sie nie martwiła bo to wszystko od tej skoliozy mam). Jednak lęk mi sie pogłębił w lutym zaczełam unikać wychodzenia z domu, jak wychodziłam (zwłaszcza sama) miałam wrażenie że zaraz zemdleje, coś mi się stanie. Zaczeły mi się ataki totalnego strachu ( nie tylko poza domem ale też i w domu) cała się trzęsłam , myślałam że umieram, nie mogłam oddychać, kręciło mi się w głowie. Jednak twardo wmawiałam sobie że te duszności od tej skoliozy a ten strach przez te duszności. Na samym początku marca miałam pierwszą wizytę w przychodni rehabitylacyjnej gdzie lekarka stwierdziła że owszem mam skolioze ale tak mała że to jest nie możliwe że to od niej mam duszności. Przeraziło mnie to zaczełam szperać w internecie i szukać co mozemi być. W tym samym czasie łykałam valerin mite, magnez i piłam melise. Troche mi pomogło przez jakieś 2 tyg wychodziłam chodziłam na chwile z domu. W kwietniu doszła mi bezsennośc. Sypiałam po jakieś 4-5 godz. Teraz znow jest na odwrót cały czas czuje sie senna i zmeczona. Niedawno odstawiłam valerin a pije sedomix. Z domu nie wychodze już wogóle, boje sie ( w ostateczności wychodze z kimś wmawiam sobie wtedy że ta osoba mi poże jakmi sie coś stanie). Nie potrafie sama sobie z tym poradzić, zostałąm z tym problemem sama. Jak wy forumowicze sądzicie czy to może być nerwica? Czuję sie już jak wariatka :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
21 kwi 2010, 12:13
Lokalizacja
Kraina Czarów

Re: Czy to może być nerwica lękowa?

przez celineczka3 21 kwi 2010, 13:34
W sumie wszystkiego pod nerwice nie można podpisywać, ale napisałaś jedno zdanie, które wskazuje że w Twoim przypadku przyczyna dolegliwości to najprawdopodobniej nerwica:''jak wychodziłam (zwłaszcza sama) miałam wrażenie że zaraz zemdleje, coś mi się stanie''.
Objawy osoby naprawde chorej nie pojawiają się w jakichś szczególnych okolicznościach, one występują bez powiązania z konkretnymi wydarzeniami dlatego że ich przyczyną schorzenia fizyczne. W Twoim przypadku objawy nasilają się jak wychodzisz z domu więc w grę musi wchodzić tutaj czynnik psychologiczny.
celineczka3
Offline

Czy to nerwica?

przez mała 21 kwi 2010, 20:27
Od jakiegoś roku mam pewien problem, który pojawił się nagle i jest dla dość kłopotliwy. Zaczęło się niewinnie, kiedy podczas jazdy samochodem poczułam, że muszę iść "siku". Kiedy już mogłam to zrobić okazało się, że to było jedynie kilka kropel. Dodam jeszcze, że przy tym odczuciu ogromnego parcia na pęcherz, strasznie mi duszno i boję się , że nie utrzymam moczu. Kiedy jestem w domu czy w miejscu gdzie mogę bez problemu skorzystać z toalety to wszystko jest w porządku . Problem pojawia się wtedy kiedy jestem w miejscu gdzie nie ma gdzie albo jak tego zrobić np.w kościele( wpadam w panikę myśląc, że zaraz nie wytrzymam i popuszczę a wokoło pełno ludzi), w samochodzie( jadąc w centrum miasta, lub stojąc w korku kiedy mam świadomość, że w danym momencie nie mogę tego zrobić), w sklepie na zakupach. Teraz wyjeżdżając gdzie rano nic nie piję i kiedy zaczynam coś tam czuć mówię sobie, że przecież nie chce mi się sikać bo nic nie piłam, ale i tak kiedy znajdzie się jakieś ustronne miejsce to korzystam. Najgorzej jest kiedy mam świadomość, że coś wypiłam a wystarczy szklanka wody, wtedy naprawdę się stresuję i to występuje czasem powiedzmy falowo tzn.czuję intensywniejsze a za chwile dużo mniejsze parcie na pęcherz . Są momenty kiedy staram się o tym nie myśleć i mówić sobie, że wcale mi się nie chce sikać. Czasem działa, ale i tak nie rozwiązuje to problemu. Proszę poradźcie co powinnam zrobić, gdzie się udać i czy jest ktoś kto ma podobny problem?
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
21 kwi 2010, 19:43

Czy to objawy nerwicy?

przez izek86 22 kwi 2010, 12:12
od zawsze byłam nerwowa, ale teraz dzieje się ze mną jeszcze wiele innych rzeczy: bardzo łatwo wybucham złością, wtedy robię straszne rzeczy nawet potrafię uderzyć męża, poza tym cały czas myślę o śmierci, że mogę umrzeć, albo ktoś z mojej rodziny, w każdej sytuacji nawet radosnej wynajduje coś złego, po zatym czasami zdarza mi się że cała się trzęsę ale tak jakby w środku, wydaje mi sie ze serce bije mi szybciej. Kupiłam sobie magnez bo przez jakiś czas miałam zawroty głowy i było mi niedobrze od kiedy zażywam magnez zawroty mi przeszły... Czy to może być nerwica? Proszę o pomoc!
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
22 kwi 2010, 12:03

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 34 gości

Przeskocz do