Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: PILNIE POTRZEBUJE WASZEJ POMOCY!!!

przez Mafju88 01 cze 2008, 14:05
Hej... Co do tych głosów to omamy hipnagogiczne ktore sa spotykane przy wstawaniu rano bądź też zasypianiu i to calkowicie niegrozne ;) od tego sie choroba psychiczna nie robi. Co do schizofrenii to też nie mozesz sie jej obawiac bo nie bedziesz wiedział ze ją masz, gdybyś był na nią chory. Wiem ze teraz powiesz sobie "nie wiem czy ją mam... nie odczuwam jej to moze ją mam itd.. " ale nie... nie masz. Schizofrenik by takiego postu nie napisał. Co do tego ze boisz sie ze skrzywdzisz bliskich to natręctwa dobrze Ci lekarze powiedzieli. No i stany lękowe jak widać nawet po Twoim poście, który napisałeś. Chodzisz może na psychoterapie?:> A co do dziewczyny to moim zdaniem powinieneś szczerze porozmawiać o tym związku ze swoją partnerką... ale akurat kwestie rozmowy to wolalbym przedyskutowac z psychologiem zanim bym ją podjął. Chlopie bierz sie za życie a nie strach o wszystko i nie mysl ze niewiadomo czego doświadczasz bo Ty to tylko potęgujesz a to takie wcale straszne nie jest. Ale to jak wiadome każdy neurotyk lubi swój stan wyobrzymiać ;) pozdrawiam i mam nadzieje ze troche pomogłem.
I'll be where the eagles flying higher and higher
Offline
Posty
647
Dołączył(a)
20 gru 2007, 11:51

Re: PILNIE POTRZEBUJE WASZEJ POMOCY!!!

przez who em I 01 cze 2008, 14:22
prosze odpisujcie cos co o tym myslicie.
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
28 mar 2008, 19:12

Re: PILNIE POTRZEBUJE WASZEJ POMOCY!!!

przez who em I 01 cze 2008, 14:42
widze ze nikt nie odpisuje wiec chyba moj przypadek jest naprawde ciezki. no ale.....
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
28 mar 2008, 19:12

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: PILNIE POTRZEBUJE WASZEJ POMOCY!!!

przez Mafju88 01 cze 2008, 14:56
no w tym sęk że nie jest :D ale nic pogadamy jak napiszesz na gg siemka ;)
I'll be where the eagles flying higher and higher
Offline
Posty
647
Dołączył(a)
20 gru 2007, 11:51

Re: PILNIE POTRZEBUJE WASZEJ POMOCY!!!

przez tomakin 01 cze 2008, 17:40
Nikt nie odpisuje, bo tego się nie da przeczytać.

Jeszcze raz przeczytaj co napisałeś, na spokojnie, popraw błędy, zastosuj znaki interpunkcyjne, porób akapity.
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Re: PILNIE POTRZEBUJE WASZEJ POMOCY!!!

Avatar użytkownika
przez ewa125 01 cze 2008, 19:12
dlaczego sie nie da przeczytac? jak dla mnie wszystko jasne.
who em i to co opisujesz to ostry atak nerwicy. wiem, tez to przezywalam. tez myslalam ze mam schizofrenie i mimo ze kazdy mi mowil ze nie to i tak sie tego balam, ale to jest jeden z podstawowych objawow tej choroby. w ksiazce do psychiatrii pod nerwica jest w pierwszej linijce napisane ze chory boi sie ze zwariuje.wiem, to okropne, rozumiem cie. ja tez wtedy strasznie schudlam i wogole nic mi si e nie chcialo, nie moglam ogladac filmow, zrelaksowac sie, ciagly lek i co chwila ataki. mialam do tego derealizacje, zycie mi jakos zszarzalo, nie czulam sie juz tu obecna, to takie straszne dziwne uczucie. trwalo u mnie kilka miesiecy, potem mijalo powoli teraz juz tego nie mam mozna powiedziec, a na pewno nie pod taka postacia jak kiedys. nie bedziesz na pewno mial schizofrenii bo ona sie inaczej zaczyna i wogole inaczej wyglada. uwierz mi wiem co pisze bo sama przezywalam to co ty teraz. trzeba natomiast wziac sie ostro za leczen ie nerwicy. nerwica powstaje z konfliktow wewnetrznych. jedna psycholog kiedys powiedziala ze nie nalezy obwiniac swiata i tego co sie dzieje wokol nas bo nerwica jest w nas. ok, to co wokol nas mialo na nia wplyw ale kazdy ma w zyciu problemy i radzi sobie z nimi, nie kazdy ma nerwice. nerwica to jest nerwicowy charakter, zycie nie w zgodzie z soba, nie akceptowanie siebie itd. to wszystko jest w nas.mi w tych najgorszych chwilach pomagal internet, moj chlopak, olejek z lawendy (chyba z lawendy juz nie pamietam, cos antylękowego), na pewno nie mozesz sie zamykac w domu, musisz zyc jak dawniej i wiedziec ze ten stan minie. chodzilam do psychologa i pozmienialam wiele rzeczy w moim zyciu. jezeli czujesz ze juz nie wytrzymujesz mozesz sie wpomoc jakimis lekami uspokajajacymi (przepisuje psychiatra) ale podobno lepiej ich nie brac. pisz jak sie bedziesz czul. glowa do gory!! teraz prawie kazdy juz "to" ma. a jak znasz angielski to polecam filmik o schizofrenii, upewnisz sie ze jej nie masz.
http://www.mtv.com/overdrive/?id=1586145&vid=234632
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

PILNIĘ POTRZEBUJĘ WASZEJ POMOCY, (poprawione)

przez who em I 01 cze 2008, 19:58
[quote="who em I"]Witam wszytskich. Otoż mój problem zaczął się po zdradzie mojej dziewczyny z którą dalej jestem. Problemy związane z nerwicą mam juz od 7 lat -zaczęlo się po przepaleniu marychą z którą skończyłem na następny dzień, niestety skoczyło się palenie, a zaczęła się nerwica. Poczatkowo była to derealizacja, depersonalizacja, stany lękowe i depresyjne. Dziwnym trafem kiedy to sie zaczęło 7 lat temu zacząłem chodzić właśnie z moja ukochana. To ona była moim lekarzem, we wszystkim mi pomagała, pocieszała chociaż nie wiedziała do końca co czuje. Wtedy jeszcze nie czytałem o chorobach psychicznych, jakoś dawałem rade. Poza tym szkoła, obowiązki. Pamiętam że na początku było ciężko. Waliłem głową w ścianę bo nie wiedziałem co się ze mną dzieje. Przeszło po chyba 1.5 roku. Następnie pojawiały się stany lękowe co jakieś 3 miesiące ale przechodziło po tygodniu. Tak trwałem do stycznia 2008r. Wtedy to będąc za granicą dowiedziałem się że moja dziewczyna mnie zdradzila, moja ukochana. Była dla mnie wszystkim ponieważ nie mialem dużo miłości w domu. Rodzice tylko we mnie inwestowali i uważali, że to wszystko. Nie czułem się kochany, poza tym matka manipulatka, strasznie krzykliwa. Ojciec trochę stał z boku, nigdy nie czułem jego ojcowskiej bliskości. Co ważne, że nigdy wcześniej nie miałem kłopotów w kontaktach z ludzmi, miałem wielu przyjaciół i byłem bardzo towarzyski. Dopiero po rozpoczęciu choroby zaczęło się -izolacja, nerwowość, ciągłe siedzenie w domu. Tak jak wcześniej pisałem przeszło. Teraz po czasie wróciło 10 razy silniejsze. W styczniu kiedy dowiedziałem się że moja ukochana mnie zdradziła z pseudo kolegom, którego znam od urodzenia odrazu wrociłem do kraju. Prosiłem żeby do mnie wróciła, że ją kocham. Ona zawsze mi mówiła, że taka nie jest, że nigdy mnie nie zdradzi, że się tym brzydzi. Była dla mnie tą idealną, to jedyną, po prostu wszystkim. Może też święty nie byłem i swoje za uszami miałem. Po moim powrocie do kraju dogadujemy się i jest ok. Wracam do Szkocji jeszcze na 2 miesiące, niestety budzę się pewnego ranka i już nie jestem sobą. Zaczęla się masakra. Nawet koledzy zauważyli, że coś nie tak, że nie jestem sobą. Silne lęki, wypłakiwanie do słuchawki mamie i ukochanej, napięcie, jakbym juz wariował, nawet czasami myśli samobójcze. Dzwonię po pomoc, po bezpłatne porady co może mi dolegać. Panie mówią, że wygląda to na silne stany lękowe. Nie wytrzymuje wracam do kraju, zostawiam wszystko. Niestey po powrocie nie przechodzi. Idę do psychologa, psychiatry. Oboje się zgadzają, że to nerwica i natręctwa. Ja mam inne zdanie. Cały czas twierdzę, że mam początek schizofreni. Nie czuę się sobą, leki biorę od 2 miesięcy (luxeta -rano 2 po 50mg, ok 15.00 -1 po 50mg do tego 2 razy dzienie hydroxizine). Niestety lęki są tak silne, że nie daje z nimi rady. Płaczę, siedze całe dnie w domu, izoluje się, nawet jak mam silne lęki to się nie myję, o jedzeniu już nie wspomnę. Jestem przerażony. Czasami modle się o śmierć. Oczywiście były dni lepsze, w których wydawało się że będzie ok! Niestety nie trawało to długo. Dziś znowu jest bardzo złe. Siedzi we mnie smutek, złość, przerażenie, kompletny chaos. Ciągle zaciśnięte zęmby, podkurczone palce u nóg. Poza tym bardzo boję budzenia się, ponieważ mam wtedy coś bardzo dziwnego. Budzę się, leże i chyba jakbym zasypiał i wtedy np. wydaje mi się, że babcia do mnie mówi, otwieram oczy i nie wiem czy mówiła czy nie, czy to jakieś moje omamy, albo jak np. po przebudzeniu słyszę coś z zęwnątrz przez okno, następnie jakbym znowu zasypiał słyszę to ponownie ale nie wiem czy to faktycznie słyszalem czy to w mojej glowie. Mam tak prawie codziennie, strasznie się tego boję. Po obudzeniu i wstaniu z lóżka już tego nie ma. Ale lęki są tak silne że czasami mam wrażenie że tracę kontakt z rzeczywistością. Mam wrażenie, że już wariuje. Boję się, że zrobię krzywdę bliskim których kocham. Czekam na początek choroby psychicznej, której przecież tak strasznie się bałem. Teraz już się nie boję, teraz jakbym na nią czekał aż przyjdzię, jakbym był pewien, że to kwestia czasu, że to schizofrenia. Wiem że to już było i czytałem wiele postów ale.........ja dalej swoję. Nie wiem jak sobie radzić, czasami mam wrażenie że moje cierpienie skończy tylko jedna rzecz hmmm........wiecie jaka. Ale staram się jeszcze walczyć resztkami sił, a może przejdzie, a może się uda. Płacz i łzy są prawie codziennie. Jestem mniej rozmowny, rozmyślam. Muszę przyznać, że ostatnie 4 dni były lepsze, co z tego jak dziś jest bardzo złe. Nie umię się cieszyć. Chciłlbym być już zdrowy i czuć się jak kiedyś albo chory psychicznie bo to co teraz się ze mną dizeje to jakby wyczekiwanie na wyrok. Czasami sobie jakoś radzę ale jest cieżko, czasami jak np. dziś totalna rozpacz. Nie wiem co robić. Być może trochę wszystko wyolbrzymiam, ale wydaję mi się, że mój przypadek jest najgorszy.
PROSZĘ WAS O POMOC!!!
CO O TYM MYŚLICIĘ, JAK SOBIE RADZIĆ???

PRZEPRASZAM ZA DŁUGI TEKST, ZA ODPOWIEDZI DZIEKUJĘ I POZDRAWIAM
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
28 mar 2008, 19:12

Re: PILNIĘ POTRZEBUJĘ WASZEJ POMOCY, (poprawione)

Avatar użytkownika
przez ewa125 01 cze 2008, 20:36
ojej biedaku, przepisywales wszystko od nowa? odpisalam ci w poprzednim "niepoprawionym"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

Re: PILNIE POTRZEBUJE WASZEJ POMOCY!!!

przez tomakin 01 cze 2008, 22:36
Oho, kochana maryśka... niestety, ale to zielsko ma takie właśnie właściwości - 20 osób pali i nic im nie jest, ale u tej jednej konkretnej potrafi wywołać stany schizopodobne. Nie jest to jeszcze schizofrenia, ale powinieneś pogadać z dobrym psychiatrą - jak każdy psychodelik, marihuana może schizofrenię wywoływać. Nie da się tego zdiagnozować przez internet.

Równie dobrze może to być zwykły, "niegroźny" zespół ataków nerwicy lękowej - marihuana potrafi wywołać silny atak lęku, który potem się "utrwala". Rozregulowuje też gospodarkę kanaboidami w organizmie - te substancje występują naturalnie w ciele człowieka.

Myślę, że sytuacja z dziewczyną nie jest tutaj PRZYCZYNĄ Twoich problemów. Przyczyna to zapewne przepalenie się trawką, które sprawiło, że kompletnie rozwalił Ci się umysł. Prawdę mówiąc to nie trawka jest tu odpowiedzialna a jeden z dodatków do niej, domieszka dodawana przez dealerów, ale nie ma to większego znaczenia. Przy takim rozjechaniu umysłu na wszystko będziesz reagował stresem, nerwami, atakami lękowymi. Jak uregulujesz sytuację z dziewczyną, pojawi się coś innego.

Jak dla mnie to sprawdź u dobrego psychiatry czy to nie są początki schizofrenii - to obecnie naprawdę bardzo łatwo się zalecza, druga rzecz - jakby okazało się, że to "tylko" nerwica, postaraj się ułożyć z powrotem gospodarkę kanaboidami - dużo spokoju, bardzo, ale to bardzo zdrowe jedzenie - zwłaszcza omega 3 które jest "pokarmem" dla mózgu i pozwala odbudować neurony, spore ilości magnezu które pozwalają "wypocząć" komórkom nerwowym. Więcej masz podane w linku w moim podpisie.

Niepokojące jest to, że trwa to tak długo - po "przejaraniu" się z reguły wszystko powinno w ciągu około pół roku wrócić do normy. Nie bawiłeś się przypadkiem amfą, która potrafi utrwalić efekty takich eksperymentów?

Jest jeszcze jedna możliwość - czasem mamy "uczulenie" na drugiego człowieka, ciągłe przebywanie z tą właśnie osobą jest dewastujące dla naszego zdrowia, tak fizycznego jak i psychicznego. Chodzi tutaj o związki chemiczne, które są przez nasze ciała wykorzystywane do komunikacji międzyludzkiej - coś jak feromony. Ale to taka "ostatnia deska ratunku", bardzo mało prawdopodobny scenariusz.
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Re: PILNIE POTRZEBUJE WASZEJ POMOCY!!!

Avatar użytkownika
przez kitty341 01 cze 2008, 22:41
sprobuj wychodzic z domu i zyc tak jak dawniej, porozmawiaj z dziewczyna na temat waszego zwiazku, wyjasnij jej ze strasznie sie zalamales itd, a zobaczyc ze ona Ci pomoze i okaze Ci naprawde duzo milosci:)
Postaraj sie mowic sobie ze nic sie nie dzieje, ze to minie itd, czytaj sobie zabawne rzeczy, ogladaj komedie (polecam"plotka"), mi to pomaga. Ja nie boje sie schizofrenii ale chorob smiertelnych, czyli raka. tez czasem mam takie dni ze wszystko mnie boli(a praktycznie zawsze mam jakis jeden chociaz bol), ostatnio nawet mialam tak paniczny lek wewnetrzny ze nie wiedzialam juz co mam robic, ale zmusilam sie zeby z kolezanka sie spotkac i pojechac na targi ksiazki. i przeszlo jak sie czyms zajelam. Nie mozesz myslec za duzo o sobie, musisz znalezc sobie jakies tworcze zajecie( polecam ukladanie puzzli-jest super!!), albo chociaz przebywanie w towarzystwie i rozrywka-pojscie na piwo, cokolwiek co pozwoli Ci nie myslec o sobie.. Mam nadzieje ze Ci to cos pomoze. bedzie dobrze!!
a teraz sprobuj sie na to spojrzec i sie nie usmiechnac:) ---> :mrgreen:
hihi :twisted:
"Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie".
Chcę czasem ulec niebu gwiaździstemu!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
398
Dołączył(a)
04 paź 2007, 09:39
Lokalizacja
Warszawa

Re: PILNIE POTRZEBUJE WASZEJ POMOCY!!!

przez Mafju88 02 cze 2008, 00:23
Jeżeli ktoś tu coś schizofremicznego widzi to prosze niech napisze... bo ja naprawde o psychozach bardzo duzo czytalem i nie widze nic. Moze to nie medyczny punkt widzienia BO LEKARZEM NIE JESTEM ale jesli chodzi o wiedze ktora mam to czysta nerwica i raczej przychylalbym sie tutaj to tego co Ci powiedzial psychiatra i psycholog. Zreszta rozmawialismy na gg wiec zostawiam wybor Tobie ;) pozdrawiam
I'll be where the eagles flying higher and higher
Offline
Posty
647
Dołączył(a)
20 gru 2007, 11:51

Re: PILNIE POTRZEBUJE WASZEJ POMOCY!!!

przez tomakin 02 cze 2008, 03:43
Nic "tu" schizofrenicznego nie zobaczysz, bo takie rzeczy musi ocenić fachowiec widząc pacjenta twarzą w twarz. Faktem jest, że marihuana potrafi potęgować procesy demencyjne w stanach schizopodobnych (autyzm i rozszczepienie), jest to bodajże jedyny jej faktycznie istniejący poważny negatywny wpływ na zdrowie człowieka. Nie ma co dywagować czy taki proces tu zachodzi czy nie zachodzi, tylko iść do DOBREGO specjalisty i się upewnić.
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Re: PILNIE POTRZEBUJE WASZEJ POMOCY!!!

przez who em I 02 cze 2008, 08:49
tomakin, jakbyś dobrze przeczytaś to marihuana przepaliłem się 7 lat temu i od tamtego czasu nie miałem z nią kontaktu. Poza tym od ok. ponad 5.5 roku czułem się dobrze. Dopiero po silnym stresie, który przeżyłem w styczniu po rozstaniu się z dziewczyną wróciły dziwne stany (dopiero pod koniec lutego). Więc chyba nie wszystko dobrze zrozumiałeś. POZDRAWIAM
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
28 mar 2008, 19:12

Re: PILNIE POTRZEBUJE WASZEJ POMOCY!!!

przez who em I 02 cze 2008, 08:54
poza tym u specjalistów już byłem. Stwierdzili nerwice i silne stany lękowe. To ja mówie, że mam nerwicowy początek schizofrenii.
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
28 mar 2008, 19:12

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do