Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Co to jest i czy to coś groźnego?

przez polak123 19 sty 2010, 00:20
Właśnie o to mi chodziło - bo według mnie żadnym problemem nie byłoby dla mnie podróżowanie na przykład po Europie samemu, i chodzi mi czy odległość ma znaczenie czy w tym wypadku nie powinno to robić mi różnicy, no bo jednak jakaś różnica to jest :)


heh ... ja od dwóch miesięcy codziennie "wyjeżdżam" do Wrocławia (z Gdańska) ... i jakoś NIE MOGĘ :D


Nie mogę to znaczy co? Tak źle jest?



.a z tym myśleniem o tym i "wierceniem" tego tematu w myślach to nie wiem czy już nie jest za późno i czy już trochę nie pogorszyłem sobie przez cały tydzień myślenia o tym :/
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
17 sty 2010, 22:15

Re: Co to jest i czy to coś groźnego?

Avatar użytkownika
przez bee84 19 sty 2010, 01:56
... jak najszybciej musisz przestać kombinować:)
Mysle, że skoro Twoim jedynym objawem jest lęk przed dużymi przestrzeniami ... to na tym sie u Ciebie skończy ... i wcale nie bedzie to miało wpływu na jakiekolwiek podróże .... wiadomo, że sie naczytałes i masz wątpliwości ... ale są raczej zbędne:) ...

co do mnie - ja od samego początku mam problemy z podróżami ... w zasadzie od tego sie zaczęło ... bo nie lubie sytuacji, z których nie ma natychmiastowej ucieczki i miejsc, w których trzeba spokojnie siedzieć ...

... chcę jechać ale nie moge ..... bo po prostu się boje, że w połowie podróży wymiękne, zemdleje, zaczne sie dusić, zaczne latać jak opętana i histeryzować, siądzie mi serce z tego całego napięcia i będe chciała wysiąść ... a jak wiadomo nie tak łatwo wysiąść w dowolnym momencie z dalekobieżnego pociągu ... a nawet jakbym wysiadła ... to jak dojade z powrotem do domu??? ... zaczne ryczeć i pewnie pojade do jakiegoś szpitala zakomunikować, że umieram ... a tam mnie wyśmieją:D .... itd .... ech co za życie ...

p.s. ... myśle, że w Twoim przypadku odległoś nie ma znaczenia:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
442
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:36
Lokalizacja
gdańsk

Re: Co to jest i czy to coś groźnego?

przez polak123 19 sty 2010, 19:30
Tak bardzo bym chciał żebyś miała rację :D

..ale z drugiej strony dużych przestrzeni boję się chyba też dlatego że nie ma z nich szybkiej ucieczki no a jak wiadomo w tym wypadku będzie z tą "szybką ucieczką" jeszcze gorzej..


bee84 - Boisz się podróżować tylko sama czy z kimś jest tak samo źle, czy może wtedy
w ogóle się nie boisz albo jest chociaż trochę lepiej?
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
17 sty 2010, 22:15

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Co to jest i czy to coś groźnego?

Avatar użytkownika
przez Donkey 19 sty 2010, 20:48
Ja boję się podrozowac sama- gdy ktos jest ze mna czuje sie pewniej, bezpieczniej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Co to jest i czy to coś groźnego?

przez polak123 19 sty 2010, 21:20
A czego obawiasz się jeśli można wiedzieć gdy podróżujesz?
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
17 sty 2010, 22:15

Dziwny problem... Jak sobie dać radę?

przez Tozawa 19 sty 2010, 23:29
Witam

Od razu na wstępie chciałbym dodać, że jest to mój 1 post i nie bardzo wiedziałem gdzie "przydzielić" ten temat... postanowiłem, że "natręctwa" będą dobrym wyjściem :)

Jak pewnie jest wam znane, różne osoby różnie reagują na stres... Jedni jedzą, inni się śmieją, inni pocą, inni czują się zagrożeni... Ja mam coś innego

W momencie, gdy jestem zestresowany, czuję się zagrożony, poddenerwowany... Mam nudności, chce mi się wymiotować no i "muszę pójść do ubikacji". Hmm... nie wiem czy to dla was śmiesznie zabrzmi, ale dla mnie jest to na prawdę dramat.

To raczej na 100% jest na tle psychologicznym(psychicznym? :D). Nie wiem, co w takich sytuacjach robić... zazwyczaj takie coś powtarza się 2-3 razy i jakoś staram się "ochłonąć" albo coś :)


Serdecznie dziękuję za możliwość napisania do was i pozdrawiam serdecznie wszystkich userów forum ;)
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
19 sty 2010, 23:25

Re: Dziwny problem... Jak sobie dać radę?

Avatar użytkownika
przez scrat 19 sty 2010, 23:34
To lęki a nie natręctwa (przeniosę zaraz). Poczytaj o zespole jelita drażliwego, było o tym dużo tematów, ogólnie subforum nerwica lękowa.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Dziwny problem... Jak sobie dać radę?

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 19 sty 2010, 23:35
To wcale nie jest śmieszne, zapewniam Cię. Wiele osób w ten sposób reaguje. Natomiast jeżeli jest to reakcja ,że tak powiem, każdorazowa to należy zacząć szukać pomocy. Być może wystarczy tylko psycholog. , a jeżeli nie to również psychiatra. Aha no i scrat ma rację, to raczej nie natręctwa, tylko nerwica.

[Dodane po edycji:]

żołądka ,miałam na myśli:)
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: Co to jest i czy to coś groźnego?

Avatar użytkownika
przez Donkey 20 sty 2010, 10:25
- zemdleję i będę leżała sama , bez niczyjej pomocy
- nie poradzę sobie
- będę miała atak
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Co to jest i czy to coś groźnego?

przez polak123 20 sty 2010, 20:46
Sorry za tyle pytań i drążenie tego tematu cały czas ale to naprawdę arcyważne dla mnie :>

W każdym innym wypadku można "spróbować czy się uda" ale jeśli bym tam pojechał to będę tam przynajmniej 1,5 miesiąca, czyli za długo jeśli coś miałoby być nie tak..A właśnie mam szansę pojechać tam na te wakacje w lipcu albo sierpniu do Kanady (czyli szybciej niż się spodziewałem :D ) i teraz zastanawiam się co zrobić :/ Z jednej strony bardzo chce ale z drugiej się boję..Co byście zrobili na moim miejscu? (Odpowiedź co do wyjazdu musiałbym dać już niebawem bo dużo jest załatwiania)

..2 pytanka:
do Donkey - boisz się tylko podróży czy momentu przebywania daleko od domu też?
i drugie, tabletki antylękowe to takie które zażywa się na stałe czy doraźnie wtedy gdy pojawia się lęk, i jak one działają?

[Dodane po edycji:]

up :D
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
17 sty 2010, 22:15

Nerwica żołądka?

przez VVQ 21 sty 2010, 21:46
Witam.

Mam problemy ze stresem i żołądkiem. Kiedy czeka mnie jakieś stresujące dla mnie wydarzenie, np. nielubiana lekcja, odpytywanie, wystąpienie przed większym gronem osób boli nie brzuch i mam intensywną biegunkę (nie pomaga nawet stoperan...). Jest to strasznie uciążliwe i zdarza się często. Do tego dochodzi szybkie bicie serca (to mam nawet w teoretycznie niestresujących sytuacjach, np. wizyta u lekarza, rozmowa z obcą osobą) i czasami trzęsienie nóg. Miewam też czasami trudności z zasypianiem. 3 lata temu leczyłem się na nerwicę natręctw i brałem anafranil. Pomagał mi również na wyżej wymienione problemy. Co mogę brać, najlepiej bez recepty? Chodzi mi o jakiś lek, który mógłbym brać codziennie, a nie tylko przed jakimiś wydarzeniami. Brałem persen, ale nic nie dawał. Magnez również.

Z góry dzięki za pomoc!
VVQ
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
21 sty 2010, 21:32

Re: Nerwica żołądka?

przez celineczka3 21 sty 2010, 21:58
Skoro brałeś anafranil i pomagal Ci to czemu do niego nie wrocisz?Jesli chodzi o leki bez recepty to nie sa to leki o wysokiej skutecznosci, dzialaja raczej wspomagajaco i w tak zaawansowowanych problemach na niewiele sie zdadza. Chociaz jest jedna rzecz ktora mozesz sprobowac bez recepty-psychoterapia:)
celineczka3
Offline

Czy to nadal Nerwica...

przez gregory21 21 sty 2010, 23:23
Witajcie:) mam do was pytanie o wasze odczucie , aby to przedstawic bede musial uzyc przekroju dzisiejszego dnia...

dzien jak zwykle zaczyna sie ok 13.. wstalem zjadlem wziolem leki.,,(cital 20mg- od miesiaca) o 16 pojechalem do pracy , mialem kilka natrectw ale dzieki bogu przeszly,,,jadac do pracy odczowalem lęk,niestety nie wiem przed czym,..czasem przypisuje sobie go do moich natrectw i sam sie nakrecam..aby dojsc do pracy musze zostawic samochod i pojechac autobusem pod termunal..kolejny strach tylko przed czym??autobusem?zostawieniem samochodu zdala?sam do konca nie wiem.. jestem w pracy teraz nie ma za duzo pracy wiec na 5 godz pracy 3 do 4 godz ogladam tv i w sumie robie co chce.. jakies dziwne lęki mnie napadaja czasem sie zastanawiam przed czym.. jeszcze troche i zaczne sie bac powietrza... wkoncu mam samolot..ide zastanawiam sie czy bede sie bal wejsc do luku bo jest malo miejsca..ale wchodze i nie mysle o tym , pozniej wchodze na poklad samolotu mimo ze mialem napad leku podczas ost lotu,skonczylo sie w szpitalu ,.. (wys.cisnienie) postanawiam ze wyprowadze samolot na pas startowy,wsiadam do samochodu i zanim zaczynam wyprowadzac zastanawiam sie nad tym czuje strach.,lęk tylko dlaczego??wyprowadzam samolot , rozpinam go od pojazdu , uzywam sporo sily i znowu strach ze beda mnie miesnie bolaly.. czasem mam wrazenie ze jeszcze brakuje abym czul lęk przed wiatrem..i ogolnie wszystkim co mnie otacza..czasem mam dziwne wrazenie ze ucze sie poznawac wszystko na nowo...bo w sumie dlaczego ogarnia mnie ten niezidentyfikowany lęk... czy ze mna jest juz bardzo zle?? czy moze to sa objawy ktore dotykaja ludzi z nl... da sie to jakos zlagodzic.. a moze juz po mnie?? to tylko przekroj lękow z dzisaj... ale sa rozne.. takie ze czasem sam nie wierze..:( licze na wawsze podpowiedzi... pozdrawiam:(
gregory21
Offline

Re: Nerwica żołądka?

przez VVQ 21 sty 2010, 23:41
Anafranil brałem mi na nerwice natręctw. Z tym nie mam już problemów. Wywoływał skutki uboczne i nie chciałbym brać go znowu. Mój obecny problem jest zdecydowanie mniej dolegliwy niż ner. natręctw, którą miałem i nie wiem, czy taki lek jest teraz dla mnie odpowiedni.
VVQ
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
21 sty 2010, 21:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 8 gości

Przeskocz do