Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Nie wiem Co się ze mną dzieje??

przez polakita 12 paź 2009, 15:14
Miałam podobne uczucia (różne objawy) psychiatra to nazwał "lęk napadowy". Jeżeli leki ci nie pomagają to idź do psychiatry niech ci da inne leki. Idź też na terapię do psychologa-terapeuty, to jest choroba duszy nie ciała !!
polakita
Offline

Re: Nerwica czy depresja ?

Avatar użytkownika
przez Olivka 12 paź 2009, 15:49
Ewaryst7 dziękuję za wsparcie. :) Rzeczywiście to, co sie ze mną dzieje jest bardzo męczące...
A to może ktoś kto jest z Krakowa mógłby mi polecić jakiś ośrodek? Słyszeliście o Ośrodku Leczenia Nerwic na Lenartowicza?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
03 paź 2009, 15:26
Lokalizacja
Kraków

Pomóżcie, czy to sa nerwy??

przez Krzysiek28 12 paź 2009, 20:46
Mam pewien problem, od dłuższego czasu mam jakies lęki i bardzo sie denerwuje niektorymi rzeczami i strasznie mnie to niepokoi. Mój problem polega na tym ze czy to w pracy czy gdzies indziej mam wewnetrzny lęk i tak sie denerwuje ze "tłucze" mnie w srodku nie jem nic mi sie nie chce i szukam jakiegos spokojnego miejsca, glos mi drży brakuje mi słow serce mocniej mi bije i ciezej mi jest oddychac, ....
Czy to jest spowodowane nerwami??
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
12 paź 2009, 13:25

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Pomóżcie, czy to sa nerwy??

przez MARKOS(*) 12 paź 2009, 20:50
mam problem z dziewczyna ona ma nerwice i nie wiem co cie z nia dzieje nie wie czego chce czy chce byc zemna czy sie rozstac raz sie smieje zaraz placze nie wiem co robic prosze o jakies rady pomózcie błagam ja ja kocham ale nie chce byc z nia na siłe i boje sie ze jesli ona sama nie wiem co sie dzieje to moze byc wina nerwów pomocy!!!!!!
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
12 paź 2009, 20:43

Re: Pomóżcie, czy to sa nerwy??

przez celineczka3 12 paź 2009, 21:17
Krzysiek mysle ze powinienes sie zastanowic co sie dzieje w Twoim zyciu teraz ze masz taki niepokoj.Moze powod jest prostszy niz sie wydaje, ale jesli nie umiesz okrelic przyczyny tego stanu to pewnie warto bylo byloby sie wybrac do psychiatry. Taki przedluzajacy sie lek moze bardzo zniszczyc zdrowie fizyczne wiec lepiej pojsc i sie skonsultowac:)
celineczka3
Offline

Od ZJD do nerwicy lękowej?

Avatar użytkownika
przez barca91 13 paź 2009, 07:52
Witam, jestem tutaj nowa. Mam 18 lat i moja historia zaczęła się ok 2 lata temu, gdy zaczęłam mieć objawy zespołu jelita drażliwego, które występowały tylko w sytuacjach stresowych w szkole typu sprawdziany itp. Były to wzdęcia, przelewania, burczenia w brzuchu, biegunki itp. Polegało to na tym, że mój lęk przed spr nie był uargumentowany tym, że dostanę 1 bo nic nie umiem, tylko że będzie mi jeździło w brzuchu, będę musiała biegać co chwilę do toalety itp i rzeczywiście tak jest. Za każdym razem, nawet podświadomie, gdy o tym nie myślę w głowie, to moje jelita same sobie dyktują działanie. Przez to zrodził mi się straszny lęk przed chodzeniem na sprawdziany (praktycznie w ogóle nie chodzę), pzred miejscami,gdzie jest dużo ludzi i jest cisza (wtedy automatycznie zaczyna mi się skręcać w brzuchu na myśl, że zacznie mi burczeć itp i tak się właśnie dzieje). Ostatnio także przed autobusami, ale tylko jak jadę do szkoły, bo wtedy już od momentu gdy wsiadam ściaska mnie w brzuchu i zaczynam mieć objawy zjd na myśl, że jadę do szkoły i wtedy dopada mnie myśl, że gdybym się jeszcze trochę gorzej poczuła, tj potrzebowała np natychmiast do wc :D to przecież nie wysiądę, bo kierowca mnie nie wypusci i sobie wkręcam, że nie wytrzymam do nast. przystanku. To jest straszne, musiałam zrezygnować przez to z wielu rzeczy w życiu. Kompletnie unikam miejsc gdzie nie ma możliwości wyjścia do wc (na dworzu to oczywiście się nie dzieje), tj. kino, autokary, windy , oraz miejsc gdzie wiem, że jest dużo ludzi i że jest cisza (np. właśnie szkoła, jakieś wykłady ). Gdy jestem w miejscach, w których się nie stresuje, czyli oprócz wyżej wymienionych to prawie wszystkie pozostałe lub z ludźmi, którzy wiedzą o moim problemie, np z przyjaciółmi, to tego problemu niema, myślę wtedy mózgiem a nie brzuchem że tak to nazwę i tym sposobem nic mi się nie dzieje. W chwili obecnej staram się o nauczanie indywidualne, bo nie daję rady chodzić na spr i czasami na lekcje (generalnie na lekcje to się zmuszam, ale też sporo opuszczam), bo chcę zdać, a to kalsa maturalna. I tu właśnie moje pytanie, czy komuś dolega może coś podobnego właśnie, co ma korzenie niby w zespole jelita drażliwego? i czy to tak jak myślę nerwica czy jednak niby zjd ? z góry dziękuję za odp i pozdrawiam :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
13 paź 2009, 07:29

Re: Od ZJD do nerwicy lękowej?

Avatar użytkownika
przez agusiaww 13 paź 2009, 14:08
Czesc:) Widzisz ja tez mialam w dziecinstwie i do tej pory tak ze gdziekolwiek ide to patrze czy jest lazienka -dlatego tez nie jezdze autobusami w dlugie trasy tylko pociagami. Po wielu latach sie okazalo ze jestem chora na nerwice, mysle ze ten zsepol jelita drazliwego wystepuje takze przy nerwicy, ale zle robisz ze opuszczasz miejsca i ze starasz sie o nauczanie indywidualne powinnas swoj strach przelamywac inaczej wpedzisz sie w fobie spoleczna i zaczniesz unikac ludzi. To jeden z objawowo nerwicy ale niekoniecznie musisz ja miec, najlepiej jezeli po diagnoze udasz sie do lekarza :) Pozdrawiam
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Od ZJD do nerwicy lękowej?

Avatar użytkownika
przez barca91 13 paź 2009, 15:04
agusiaww napisał(a):Czesc:) Widzisz ja tez mialam w dziecinstwie i do tej pory tak ze gdziekolwiek ide to patrze czy jest lazienka -dlatego tez nie jezdze autobusami w dlugie trasy tylko pociagami. Po wielu latach sie okazalo ze jestem chora na nerwice, mysle ze ten zsepol jelita drazliwego wystepuje takze przy nerwicy, ale zle robisz ze opuszczasz miejsca i ze starasz sie o nauczanie indywidualne powinnas swoj strach przelamywac inaczej wpedzisz sie w fobie spoleczna i zaczniesz unikac ludzi. To jeden z objawowo nerwicy ale niekoniecznie musisz ja miec, najlepiej jezeli po diagnoze udasz sie do lekarza :) Pozdrawiam



Wiem, zę przez to popadam w tą fobię, ale indywidualne chcę, bo zanim zacznę się leczyć to może być już za poźno i moge nie zdać, a na ten moment mam naprawdę spore trudności z chodzeniem do szkoły, co nie zmienia faktu, że chcę zacząć to leczyć. A co do miejsc publicznych masz rację i staram się to przełamywać. Dzięki za odpowiedź :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
13 paź 2009, 07:29

Re: Od ZJD do nerwicy lękowej?

Avatar użytkownika
przez agusiaww 13 paź 2009, 19:57
To powodzenia :)
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

nerwica lękowa? prosze o wyjasnienie

przez załamany na maxa 14 paź 2009, 00:20
Witam otóż moje pytanie jest takie: czy można przestać oddychać?? bo ja już nie wytrzymuje caly czas o tym myśle ze zaraz nie bede umiał oddychać ze nie będe miał tego ruchu oddychania ze sie zablokuje i udusze poprostu juz nie wytrzymuje co o tym sadzicie co mam zrobic? do tego mam jeszcze uczucie za zaraz zemdleje i ze nie jetem soba. poradzcie cos prosze.
Posty
25
Dołączył(a)
09 paź 2009, 19:28

Re: nerwica lękowa? prosze o wyjasnienie

przez magdalenabmw 14 paź 2009, 00:27
Nie, nie mozna :)

Przestac oddychac moze tylko blondynka na plaży jak jej sie kaseta z nagraniem 'wdech-wydech' w walkmanie skonczy :D
magdalenabmw
Offline

Re: nerwica lękowa? prosze o wyjasnienie

przez shadow_no 14 paź 2009, 00:31
Esktremalny przykład podając - nie można popełnić samobójstwa poprzez wstrzymanie oddechu.
Po utracie przytomności odpowiednia partia mózgu sama bezwarunkowo zacznie zmuszać Cię do oddechu.

Nasze organizmy są (prawie) niezawodne.
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

Re: pomocy juz nie wytrzymuje niech to sie skonczy!!!!!!!!!!!!

przez załamany na maxa 14 paź 2009, 00:33
witam narescie trafilem na osobe ktora ma takie same objawy co ja. ja wkrecilem sobie ze nie umiem oddychac ze zaraz sie udusze to jest poprostu straszne sliny tez nie moge polykac:( moze podasz swoje gg i pogadamy? moze jakos sobie pomozemy?
Posty
25
Dołączył(a)
09 paź 2009, 19:28

Czy pogoda może tak dobijac?

przez Kaska22 14 paź 2009, 11:19
Po 2 tygodniach względnego spokoju wczoraj znów zaczęłam się fatalnie czuć i nie wiem czy dobrze robię zwalając moje delikatne zawroty głowy (może nie tyle zawroty co taką dziwną "miękkość" w głowie),drętwienie rąk i ogólne rozbicie na pogodę?
Dodam że jestem niskociśnieniowcem,no i mam nerwicę zdiagnozowaną,jednak te objawy sprawiają że się boję,po raz kolejny dopada mnie lęk że to guz mózgu
Kaska22
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do