Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Potworny strach - proszę o pomoc!

Avatar użytkownika
przez lea_k 15 wrz 2009, 22:05
Karolina_E napisał(a):Właśnie się dowiedziałam, że mam hipokalemię (niedobór potasu we krwi) i rodzinny kazał mi robić badania do poradni endykronilogicznej w Koszalinie bo oczywiście Szczecinek jest na końcu świata i, kuźwa, na dodatek prywatnie bym musiała robić badania specjalistyczne. Zadzwoniłam i dowiedziałam się że mają miejsca dopiero za rok w grudniu.. Po prostu za****ście.

Tylko sobie w łeb walnąć z tymi lekarzami :evil:


Witam,

najlepsze wyjście jest aby rodzinny wypisał Ci skierowanie do szpitala tam wezmą Cię na oddział i zrobią wszystkie badania za FREE I SZYBKO !!!!
pozdro
LEA_K
Avatar użytkownika
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
22 sie 2009, 14:24
Lokalizacja
Szczecin

Nerwica czy depresja ?

Avatar użytkownika
przez Olivka 03 paź 2009, 19:04
Zastanawiam się nad tym co mi jest. Czytam artykuły o objawach nerwicy i wszystkie się zgadzają... Ale trochę wypieram tą myśl ze swojej podświadomości. Czasem wydaje mi się, że po prostu to moje urojenie i, że tak naprawdę nic mi nie jest. A przecież jest. Już dawno powinnam się znaleźć u lekarza, ale odkładam to w czasie. Jak wszystko... Oszukuję się, że jest w porządku. Nikt z mojego otoczenia nie jest w stanie m pomóc, to jest dla nich zbyt trudne i nie rozumieją, że jestem chora. Sądzą, że przesadzam i niepotrzebnie stwarzam sobie problem. Bardzo się zmieniłam pod wpływem 'tego czegoś'. Wychodzę z domu tylko wtedy kiedy muszę, jestem bardzo nerwowa i rozchwiana emocjonalnie. Czuję, że moja sprawność fizyczna i psychiczna bardzo znacznie się obniżyła, ogólnie jakość życia spadła. Chcę się cieszyć życiem..., ale nie potrafię. :( Zauważyłam, że wolę być sama i złoszczę się, kiedy ktoś wpada z niezapowiedzianą wizytą. Za bardzo skupiam się na problemach i za bardzo wszystko analizuję. Za dużo myślę. :) Kiedyś było gorzej, bo codziennie płakałam, miałam myśli samobójcze i nie wychodziłam z łóżka. Teraz wszystkiego się boję i budzę się ze ściskiem żołądka, nawet jeśli nie mam niczego w planach. Głowa mnie boli prawie codziennie i mam duszności. Nie mam obok siebie bliskich ludzi, dla których jestem ważna, wszyscy się zajmują sobą. Czuję się strasznie samotna... i wiem, że to jest moja wina. Bo przecież nie wychodzę z domu... Chcę żyć inaczej, chcę żeby to wszystko się zmieniło. Marnuję swoje życie..., mam dopiero 20 lat i mnóstwo planów i nic nie robie w tym kierunku. Mam jakąś blokadę i nie potrafię normalnie funkcjonować. Czuję się strasznie i chcę to zmienić, ale nie umiem, brakuje mi sił. :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
03 paź 2009, 15:26
Lokalizacja
Kraków

Re: Nerwica czy depresja ?

przez magdalenabmw 03 paź 2009, 19:56
Wiesz, w 99% nerwic lękowych występują symptomy depresji. Chyba każdy lekarz leczy nerwicę lekami antylękowymi, uspokajającymi ale przede wszystkim antydepresantami. Najczeciej mając nerwicę ma się zaburzenia depresyjne. Nikt tutaj nie da Ci diagnozy, tylko lekarz moze stwierdzic czy masz bardziej nerwice czy depresje czy zaburzenia nerwicowo-depresyjne. Proponuje czym szybciej udac sie do psychiatry. Samo sie nie wyleczy.
magdalenabmw
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nerwica czy depresja ?

Avatar użytkownika
przez Olivka 03 paź 2009, 20:08
Tak zrobię, ale to nie stanie się szybko. Zanim się pozbieram w sobie to trochę czasu minie, a do tego muszę poczekać na ubezpieczenie. Po prostu szukam wsparcia... jakiejś obecności drugiego człowieka. :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
03 paź 2009, 15:26
Lokalizacja
Kraków

Re: Nerwica czy depresja ?

przez magdalenabmw 03 paź 2009, 23:27
Minie jak pojdziesz do lekarza po leki i na terapie. Samo nie minie.

[Dodane po edycji:]

A co do ubezpieczenia- nie moglabys wybrac sie na wizyte do prywatnego? Jedna wizyta a da Ci diagnoze i leki i Ci sie poprawi.
magdalenabmw
Offline

Re: Nerwica czy depresja ?

Avatar użytkownika
przez Olivka 08 paź 2009, 20:53
Nie mogę sobie pozwolić na prywatną wizytę.
No i jedno spotkanie też niewiele zmieni. Poczekam cierpliwie. ;]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
03 paź 2009, 15:26
Lokalizacja
Kraków

Czy to NERWICA?? BŁAGAM O POMOC!!!!

przez załamany na maxa 09 paź 2009, 20:31
Witam mam na imie Paweł i mam 19 lat ogólnie nerwice mialem od kiedy pamietam często łapały mnie jakieś dziwne uczucia , lęki , strach przed smiercia, utratą bliskich ale jakos dawalem rade starałem sie o tym nie myslec i bylo wszystko ok. od pewnego czasu mialem bez problemowe zycie wszystko ukladalo sie po mojej mysli ukonczylem szkoly pozdawalem egzaminy mam prace zdrową rodzinke na brak pieniedzy nie moge nazekac poniewaz mam ich duzo i zawsze mialem to co chcialem miec wiec tym nie moge sie dolowac. Jestem przystojny dobrze zbudowany zawsze mialem kazda dziewczyne ktora chcialem miec . Co dziennie chodzilem na silownie wszyscy moi znajomi mnie uwielbiali bylem dusza towarzystwa kochalem swoje zycie czulem ze mam przewage nad wszystkimi ze jestem jedyny w swoim rodzaju silny ,dziekowalem bogu ze mi sie tak udalo i ze z nikim bym sie nie zamienil. No i cly moj problem zaczal sie 2 miesiace temu :( a mianowicie pojechalem na wczasy do CHorwacji na 2 tygodnie bylo super co dziennie czulem sie jak w raju dyskoteki imprezy poznawanie ludzi plaqza drinki poprostu bajka:) 4 dni przed wyjazdem do domu wstaem rano poszedlem na basen napilem sie piwka i wypilem 1litr napoju energetycznego po czym sie opalalem:) po chwili zaczelo mi byc slabo zaczalem caly drętwiec strasznie sie przestraszylem ze umieram ,prawie zemdlalem czulem sie strsznie jeszcze przez mjakies 4 godziny po czym troche sie uspokoilem. i od tamtego dnia do tej pory nie wiem co sie ze mna stalo mialem goraczke zaczalem wymiotowac moje zycie totalnie sie zmienilo nie wiem co sie ze mna dzieje nie chce mi sie zyc strasznie zle sie czuje to co kiedys kochalem robic jest mi teraz obojetne unikam kontaktu z przyjaciolmi nawet przestalem juz kochac moja dziewczyne dla ktorej wczesniej zrobilbym wszystko . No nic pomyslalem ze to przejdzie pojechalem do szpitala bo nie mialem sily wstac z lozka tam polozyli mnie na ooddzial stwierdzili podejrzenie hipoglikemi za niski cukier ale ustatkowali to w tydfzien i powiedzieli ze jestem zdrow jak ryba wszystkie badania idealne u cieszyslem sie wiec. ale teraz jest coraz gorzej czuje sie strsznie ja to nie ja nic mi sie nie chce wszystko mnie boli nie chce mi sie jesc schudlem 8 kg na niczym mi nie zalezy czuje sie jakby ktos mna kierowal jak bym byl w polowie swiadomy a najgorsze jest to ze wmawiam sobie ze zaraz przestane oddychc ze nie umiem tego robic boje sie ze zaraz sie udusze . co dziennie czuje sie coraz gorzej jak bym mial zraz UMRZEC niew daje sobie juz z tym rady boze co ja mam zrobic bylem u psychiatry biore jakies leki ale to nic nie pomaga czuje sie jak bym to nie ja zyl jakby to ktos inny mna kierowal PROSZE O POMOC NIE WYTRZYMUJE JUZ!!
Posty
25
Dołączył(a)
09 paź 2009, 19:28

Re: Czy to NERWICA?? BŁAGAM O POMOC!!!!

przez ewaryst7 10 paź 2009, 07:02
Tak.to nerwica.Musisz zaczac ją leczyć.Wiesz , twoje życie przypominalo(przynajmiej z opisu) sielankę.Nerwica nauczy Cię pokory , szkoda tylko , że tak boleśnie.Zycie to nie sielanka..Niestety.Idz do dobrego psychiatry.On będzie wiedzial co robić.Pozdrawiam Cię cieplo:)
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: Czy to NERWICA?? BŁAGAM O POMOC!!!!

przez magdalenabmw 10 paź 2009, 10:04
100% nerwica. Jak bym o sobie czytala. Drogi kolego, też jestem piękna, młoda (20lat) i bogata. Mam zdrową rodzinę, wlasny dom i firmę. Zawsze byłam duszą towarzystwa, pewna siebie na maxa, radosna, kochająca życie i dziękująca Bogu że takie mam. To samo co Ty. I nagle- prawie dwa lata temu, w lutym 2008 mialam pierwszy atak.
Nie bede Cie klamac- to ciezka choroba ale uleczalna. To schorzenie mozgu, nie choroba. To co mozesz teraz zrobic to isc do psychiatry po ostateczna diagnoze, po leki (bo chyba beda konieczne na poczatku leczeni, ale nie boj sie ich, one Ci pomoga) i dobrze by bylo jakbys wybral sie do psychologa na psychoterapie. Wiesz, mi psychiatra powiedzial ze na nerwice pracuje sie cale zycie. I to, ze mi sie wydawalo ze mialam cudne zycie wcale nie musialo tego oznaczac. Szybko do psychiatry, i badz z nami tu na forum. Dowiesz sie jak dziala ta choroba, pozwoli Ci zrozumiec i wtedy bedzie Ci latwiej z tym walczyc. Przeciez jestes silny, dasz rade. Tak jak ja.

p.s. Twoje zycie ma duzy sens, pamietaj o tym. Zalozysz rodzine, zbudujesz dom... tyle fajnego Cie czeka w zyciu:)
magdalenabmw
Offline

Witam... Mysle że to nerwica a wy...

przez man7i 11 paź 2009, 17:08
Jakiś czas temu przedawkowałem amfetamine 5 lat temu.Później działy sie ze mną okropne rzeczy, drżenie rąk , kolatanie serca nadcisnienie , zwłaszcza jak sie zdenerwuje albo sie strsuje serce zaczyna walić a ręce sie trzęsą , Tachykardie , zaczeły wypadać mi włosy ... teraz jestem juz prawie łysy... do tego lęki .. nie wiadomo dlaczego ... Teraz lęki mam już żadziej... ale jak sie stresuje to czuje bicie serca w całym ciele... do tego doszły szum w głowie , zaburzenia wzroku i przymglona świadomość.Nie biore już 5 lat ale objawy nie ustapiły... biore krople na detoksykacie organizmu takie co promuje Dr jonasz... juz jakies 3 miesiace ale guzik one mi narazie dają... Co robić ??????? nie mam juz żadnej nadziei w sobie...
man7i
Offline

Re: Witam... Mysle że to nerwica a wy...

przez Lili-ana 11 paź 2009, 18:58
to prawdopodobnie nerwica, idź do lekarza psychiatry.
Lili-ana
Offline

Re: Nerwica czy depresja ?

przez polakita 12 paź 2009, 00:35
Jedno spotkanie też może coś zmienić - możesz dostać diagnozę, a to już coś, może ci się zachce coś robić ze sobą. Ja myślę że to co masz trochę bardziej przypomina depresję niż zaburzenia lękowe, ale tak czy inaczej wszystko to ma podobne podłoże i podobnie jest leczone, mówi sie też o nerwicy lękowo-depresyjnej.

Ja z kolei biegałam po lekarzach nie miałam raczej depresji ale lęki o swoje zdrowie które sprawiały że odbyłam szereg wizyt w różnych gabinetach państwowych i prywatnych. Przez nerwicę czułam się tak fatalnie że nie mogłam tego już zdzierżyć. Lepiej nie czekaj aż ci się pogorszy i pójdź teraz! Możesz się zapisać do psychologa, na państwową wizytę się najcześciej sporo czeka (przynajmnjiej ja czekałam 2-4 tyg.)
polakita
Offline

Re: Nerwica czy depresja ?

przez ewaryst7 12 paź 2009, 10:32
Witaj.Jeśli nie masz pieniędzy , nie pozostaje Ci nic innego jak czekać.Masz klasyczne objawy depresyjno - lękowe.Przerabiałam to samo.Wiem , jak cierpisz.Trzymam za Ciebie kciuki.
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Nie wiem Co się ze mną dzieje??

przez załamany na maxa 12 paź 2009, 13:11
Od 2 miesięcy nie moge sobie poradzić czuje że ja to nie ja że ktoś mną kieruje strasznie źle się czuję kręci mi się w głowie nie moge zapanować nad swoimi myślami czuję się jakbym był pół świadomy. mam uczucie takiej lekkości czuje tak jak by mnie paraliżowało że zaraz nie będe mógł sie ruszać ani oddychać . byłem u psychiatry biore leki ParoMerck ale nic mi nie pomaga mam uczucie wyłaczenia sie ze świata co mam robic??? tego nie da sie opisać to jakiś koszmar czym to może być spowodowane ? robiłem całą morfologie , usg i przeswietlenie płóc i jest ok co jeszcze moge zrobić????
Posty
25
Dołączył(a)
09 paź 2009, 19:28

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 35 gości

Przeskocz do