Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Potworny strach - proszę o pomoc!

Avatar użytkownika
przez bibicytryna 02 wrz 2009, 13:07
Hej,
z doświadczenia uważam, że jest sens brać jeśli lekarz tak zdecydował, na początku niestety występują objawy nieporządane, prawie zawsze ale nie nakręcaj się, później jest lepiej i czujesz się jak nowonarodzona, ja tez tak miałam, nudności, zawroty głowy i inne .. nigdy sama nie odstawiaj leków, konsultuj to zawsze z lekarzem, jestem z Wawy więc nie pomogę Ci z wyborem lekarza.
Będzie dobrze :)))
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
22 sie 2009, 19:53

Re: Potworny strach - proszę o pomoc!

przez ewaryst7 02 wrz 2009, 13:22
Witaj na forum.Postaraj się uzbroić w cierpliwość , co do lekow.Daj sobie czas , choć wiem ,że to trudne.Czasami trzeba pocierpieć , żeby wyzdrowieć.Życzę Ci cierpliwości.A tymaczasem sprobój zioł.Melisę , walerianę lub jakieś inne.Trzymaj się.:)
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: Potworny strach - proszę o pomoc!

przez Karolina_E 02 wrz 2009, 13:24
Dzięki wielkie bibicytryna! Od dzisiaj zaczęłam brać Zotral i zobaczymy jak będzie.

Wczoraj wzięłam dwa Perseny Forte na noc i budziłam się w nocy cała rozdygotana. Dopiero nad ranem jakoś mi przeszło i znowu zasnęłam.

Cały dzień jestem zdenerwowana i nie mogę zebrać myśli. Eh, ta nerwica!

[Dodane po edycji:]

Już wiem dlaczego nie znoszę Zotralu.

Jestem senna, nie mogę się na niczym skupić i mam wredne stany lękowe a rano już było lepiej...
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
01 wrz 2009, 20:36

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Co się ze mną stało... i dzieje bez przerwy??

przez Rosanna 02 wrz 2009, 17:24
Dziękuję bardzo za odpowiedzi :smile:
Zdaję sobie sprawę z faktu, że powinnam faktycznie pójść do specjalisty, ale....
To dla mnie dość krępujące. :oops: Oczywiście nie jestem z gatunku tych przedpotopowych, co konsulatcję z psychologiem uważają za objaw poważnej choroby psychicznej, ale to jest dla mnie zbyt trudne... Nie wiem, czy jestem w stanie otworzyć się przed kimś tak maksymalnie...Poza tym boję się opinii zajomych, którzy pewnie wzięliby mnie za wariatkę (Już teraz uważają mnie za dziwaczkę)
Byłam u lekarza ogólnego ponad pół roku temu- na prośbę mamy, która obawiała się, że mam anemię (wieczne zmęczenie, bladosc cery i sińce pod oczami). Oczywiście nie mówiłam mu o zmorach nocnych, tylko ogólnie o gorszym samopoczuciu. Wysłał mnie na wyniki krwi i moczu, które wykazały, że jestem zdrowa jak ryba. Mama więc odpuściła, a ja coraz bardziej się pogrążałam.
Do decyzyji o konsultacji psychologicznej chyba muszę dorosnąć...Ja chyba nawet nie mam siły na to, żeby się leczyć. Popadłam w taki marazm i odrętwienie, że ciężko zwlec mi się z łózka, a co dopiero wziąść się za siebie.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
25 kwi 2008, 23:52

Re: Co się ze mną stało... i dzieje bez przerwy??

Avatar użytkownika
przez Klaudus20 02 wrz 2009, 17:59
Rosanna, gdy pójdziesz do lekarza, nie musisz mu mówić o wszystkim, pamiętaj o tym że zawsze możesz powiedzieć mu tyle ile chcesz. Idę o zakład, że po wyjściu bedziesz chciała wrócić i o czymś mu jeszcze powiedzieć.
Wtedy po powrocie do domu, zrób sobie listę, przemyśl wszystko dokładnie i już będziesz wiedziała jak będzie wygladała wasza rozmowa.
Gdzie jest ta szminka,którą kocham
Na moich ustach zostawia ślad
Gdzie jest dziewczynka,która szlocha
Po wieczny czas
Avatar użytkownika
Offline
Posty
54
Dołączył(a)
20 lip 2009, 19:58

Re: Co się ze mną stało... i dzieje bez przerwy??

Avatar użytkownika
przez bibicytryna 02 wrz 2009, 20:22
zgadzam sie z Klaudus , powiesz tyle ile chcesz, a potem wrocisz i powiesz coraz wiecej, ja tak miałam, trafiłam na swietnego specjaliste, który także ma specyficzne (pozytywnie) poczucie humoru - a to wazne- nie musisz nikomu mowic ze chodzisz do psychiatry lub psychologa ale mądry człowiek to zrozumie i przyjmie z normalnością. Ja przed kilkoma laty miałam ten sam dylemat ze lepiej nie isc bo to znaczy ze jest ze mna cos nie tak i sie potwierdzi, to nieprawda, gdybym wtedy nie poszła nie wiem co by ze mna teraz było - a po co się meczyc jak mozesz normalnie zyc.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
22 sie 2009, 19:53

Re: Potworny strach - proszę o pomoc!

Avatar użytkownika
przez bibicytryna 02 wrz 2009, 20:36
Jestesmy tu aby sie wspierac i pomagac :) biorac leki cały czas wmawiaj sobie ze one Ci pomogą, mimo skutków ubocznych, ktore przejda jak organizm sie przyzwyczai do leków, a Ty bedziesz miała normalne zycie i bedzie Cie cieszył kazdy dzien :)
pamietaj nie pij alkoholu jak zazywasz leki, mi lekarz pozwolił max 1-2 lampki wina sporadycznie. Doskonale Cie rozumiem jesli chodzi o Twoje lęki na codzień, apatię, ospałość, mam tak samo, więc wiem jak się czujesz i jak to jest męczące. Ja brałam Setaloft a teraz bede braz Paxtin. Na poczatku brałam tez cloranxen ale krotko bo on uzaleznia. Twoj lek zawiera Sertraline to samo co moj czyli generalnie rozni sie tylko producentem. Cierpliwie czekaj na działanie leku, pozdrawiam Cie serdecznie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
22 sie 2009, 19:53

Re: Potworny strach - proszę o pomoc!

przez Karolina_E 03 wrz 2009, 00:32
Jutro zapytam się o Afobam bo mam dostała o bardzo dobrej lekarki właśnie na stany lękowe. Wiem, że on uzależnia ale będę brać tylko wtedy kiedy będę czuła że naprawdę muszę brać.

Mam nadzieję, że moja lekarka zgodzi się na zmianię. Pamiętam kilka lat temu wzięłam Afobam bo miałam atak nerwicy i naprawdę mi pomógł.

Dzięki za wspracie :)) Pozdrawiam gorąco!
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
01 wrz 2009, 20:36

Re: Potworny strach - proszę o pomoc!

przez magdalenabmw 03 wrz 2009, 06:05
Hej. W Szczecinie (nie w Szczecinku) mogę Ci polecic dr Jerzego Pobochę, 80zł od wizyty ale jest bardzo dobry, mi do razu dobral odpowiednie leki, byl biegłym sądowym i leczyl najwiekszych psycholi w historii Szczecina, takze mowi samo za siebie.. p.s. Pamiętaj, ze kazdy lek potrzebuje czasu na 'rozbujanie sie' (moje mialy az 3 miesiące!) a wiele z nich w początkowych fazach brania ma zle skutki uboczne np mdłości, to normalne. Bierz ten lek skoro lekarz Ci przepisal.

[Dodane po edycji:]

p.s. Bez recepty polecam Nervomix, najlepsze :)
magdalenabmw
Offline

Re: Co się ze mną stało... i dzieje bez przerwy??

przez magdalenabmw 03 wrz 2009, 06:16
Siema. Pociesze Cie- miliony mlodych ludzi (najczesciej licealisci i studenci) cierpią w naszym kraju na to samo co TY. Tak, tak, na dokladnie to samo. Z tymi samymi objawami. Ja takze. Niestety, bo mam juz tego gowna serdecznie dosc :evil: Jedyna rada? Wybierz sie do psychiatry (zdziwisz sie ile ludzi czeka w kolejce :D ) po diagnoze i leki, i do psychologa- na terapie :smile: A poki co wspomagaj sie melisą, nervomixem, validolem... Dasz rade, choc wiem ze to zajebiscie ciężkie... Jesli dasz rade to mozesz byc z siebie dumna. Normalny by tego nie wytrzymal :D 3 maj sie cieplo, w razie problemow- wu7bmw@go2.pl , wal smiało, pomoge !
magdalenabmw
Offline

Re: Co się ze mną stało... i dzieje bez przerwy??

Avatar użytkownika
przez godless 03 wrz 2009, 07:22
Proponuję wydrukować to, co tu napisałaś i dać psychologowi do przeczytania. Nie będzie łatwiej w ten sposób?

Trzymaj się i powodzenia!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
50
Dołączył(a)
25 maja 2009, 02:17
Lokalizacja
Czeladź/Sosnowiec/Katowice

Re: Potworny strach - proszę o pomoc!

przez Karolina_E 04 wrz 2009, 01:50
@magdalenabmw: Dziękuję Ci :) Mam rodzinę w Szczecinie to popytam i się przejadę jak tutaj nikogo nie znajdę.

A co do Zotralu: Dostałam Afobam i zobaczymy... Mam nadzieję, że będzie lepiej.
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
01 wrz 2009, 20:36

Re: Potworny strach - proszę o pomoc!

przez magdalenabmw 04 wrz 2009, 01:54
Karola, bierz teraz Afobam, wielu pomaga :smile: Jak co,s to o dr Pobocha w necie można poczytac, o tutaj:
http://www.pobocha.szczecin.pl/
magdalenabmw
Offline

Czy to nerwica??

przez Kropeczka423 04 wrz 2009, 13:28
Prosze moze ktos wie,????
Jeśli jest strach przed pujściem do szkoły.
Ciągłe bieganie do łazienki ,bo być może się jeszcze załatwie.
Lęk przed odrzuceniem przez koleżanki ,bo przecież jestem za spokojna ,a one takie przebojowe piją palą ,chłopaków mają.Ja jestem inna ,ja jestem spokojna ,to mnie nikt nie będzie lubił.(bo jakaś inna jestem CHYBA)

Jak odnależć się w tym świecie??Czy ludzie spokojni wrażliwi mają prawo bycia na tym świecie.??????
Moje zdanie to być sobą,i nie dać się nikomu złamać.

Żal mi pewnej młodej osoby która ma takie odczucia opisane wyżej.
Co jej poradzić??
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
29 sty 2009, 22:56

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 35 gości

Przeskocz do