Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez Feri 30 sie 2015, 15:49
Mój przypadek jest chyba bardzo dziwny. To znaczy, można powiedzieć, że boję się obrzydliwych rzeczy. Ale to nie jest tak, że boję się ich. W sumie zawiła sprawa.
Zawsze wkurzali mnie ludzie, którzy publicznie śmierdzieli. Sama czułam się dobrze z moim codziennym prysznicem, dezodorantem i zmianą pościeli raz na dwa tygodnie (dodam, że kot ze mną śpi). Kiedyś jechałam autobusem ze śmierdzielem nad śmierdzielami. Pierwszy raz ktoś śmierdział mi tak, że aż mi się cofnęło. Chciałam sobie ponarzekać w internecie. Znalazłam ludzi, którzy piszą, że spanie w jednej pościeli dłużej niż tydzień jest obrzydliwe. Czytałam dalej w różnych miejscach internetu, co ludzie uznają za obrzydliwe. Zauważyłam, że na zachodzie standardem jest branie 3 pryszniców dziennie, mycie zębów po każdym posiłku (nawet przekąskach), zmienianie każdej części ubrania codziennie, używanie ręczników tylko raz, otwieranie drzwi w łazience łokciem, smarowanie się co chwilę żelem antybakteryjnym itd. Coraz częściej myślałam, że jestem dla nich obrzydliwa. I mi się to na dobre do głowy wbiło. Teraz wszystko wydaje mi się obrzydliwe. To znaczy, to nie jest tak, że ja się brzydzę. Boję się, że ktoś się będzie brzydził mnie, o.
Nawet kiedy głaskam mojego kota, to się boję, że dla kogoś to może być obrzydliwe. Cały czas mam wrażenie, że jestem dla innych obrzydliwa. Z tego powodu np. przed wyjściem na dwór najchętniej zmieniłabym spodnie, bo w domu mogły dotknąć czegoś obrzydliwego, albo przesiąkły moim zapachem. Myślę o tym cały czas, w każdej sekundzie - że mogę zrobić coś, co będzie obrzydliwe dla INNYCH. Zaznaczam, że nie boję się brudu i mogłabym się w nim nawet np. wytaplać, gdyby tylko nikt tego nie widział.
Nawet kiedy słucham muzyki, która zawsze mnie relaksowała, myślę sobie "ten wykonawca ma gruczoły potowe i łojowe na całym ciele. A jeśli to dla innych obrzydliwe?" Odkąd to się zaczęło, nie było nawet chwili, żebym nie myślała o takich rzeczach.
Siedzi to tylko w mojej głowie i próbuję z tym walczyć. Przykładowo, jeśli wezmę prysznic i za godzinę zrobi mi się ciepło, to już mam wrażenie że jestem spocona i że muszę wziąć drugi, ale to ignoruję. Myślę, ale nie robię. Nie daję po sobie poznać, że coś z moją psychiką nie tak.
Czasem podchodzę do ludzi, którym ufam i chcę się przytulić. Nie chodzi mi o bliskość. Myślę sobie tylko "jeśli by się mnie brzydził, to by się nie przytulił, nie?". Boję się, że nie będę w stanie nigdy np. uprawiać seksu, bo będę myślała, że jestem obrzydliwa dla partnera.
Czy to możliwe, że mam nerwicę?
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
30 sie 2015, 14:16

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Avatar użytkownika
przez cheiloskopia 30 sie 2015, 18:09
Feri - wygląda jak nerwica natręctw; natrętne myśli o tym , że ktoś może się Ciebie brzydzić (mi natręctwo, że śmierdzę swego czasu dość skutecznie sparaliżowało życie).
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1090
Dołączył(a)
26 paź 2014, 12:28
Lokalizacja
Miasto Świętej Wieży

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez WymknęłoSię 04 wrz 2015, 20:20
Nie wiem, co mam robić. Od kilku miesięcy popadam w depresję związaną, między innymi, z sytuacją zawodową.
Jak czytam forum, to może to bardziej nerwica lękowa...
Na samą myśl o swojej pracy wpadam w uczucie paniki, nerwy wykręcają mi kark, dostaję nerwobóli, mam biegunkę.
Nie jestem w stanie nawet myśleć o powrocie do pracy, do ludzi.
Po urlopie było nieco lepiej, po raz pierwszy od dawna odpoczęłam w otoczeniu życzliwych ludzi.
Wróciłam do pracy i straciłam to wszystko, co udało mi się wypracować w czasie krótkiego urlopu.
Od lat nie płakałam, a teraz zdarza mi się bez powodu,
Poprosiłam lekarza o zwolnienie i co uszłyszałam???
Że za dobrze wyglądam i nie ma podstaw do zwolnienia.
Tylko o tym myślę, że muszę wrócić tam, gdzie nie chcę.
Czas w domu spędzam na kanapie, jak siedzę, tak zasypiam.
Mogłabym spać i spać.
Ciężko mi się zmobilizowac nawet do tego, co lubię.
O tym, jak dom już wygląda, nie wspomnę,,,,
Zwariuję do reszty.
Czy najpierw trzeba przetestować, ile człowiek jeszcze może znieść ??
Cały czas życie mnie tak testuje.....
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
03 maja 2015, 20:41

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez Rych11 12 wrz 2015, 11:34
Bardzo trudno dzwignąć się po ciezkich doświadczeniach, w dzisiejszych czasach o nerwicę nie trudno. Czasem nawet i nie tak bardzo traumatyczne zdarzenia wywołują stany chorobowe, psychiczne. Wiem jedno, nie warto silować się z zyciem w pojedynkę, trzeba szukać pomocy fachowej, chodzić do dobrego psychologa terapeuty,m zycie może być fajne! może!
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
03 wrz 2015, 19:34
Lokalizacja
Legnica

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez WymknęłoSię 14 wrz 2015, 21:14
Dzięki, nie siłuję się. Po długiej drodze poszukiwań trafiłam w ręce fachowców.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
03 maja 2015, 20:41

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez Cortezjusz 14 wrz 2015, 22:44
Witajcie, od 8 lat mam problemy z nerwicą... (mam 20 lat) i tak sobie wczoraj myślałem co może być przyczyną... zacznę od początku kiedy się zaczęło! Miałem około 12 lat, były Święta Bożego Narodzenia ( byłem u ojca w domu ) miałem jakąś grypę czy coś i pamiętam ,że z dnia na dzień zacząłem się dziwnie czuć, stałem się bardzo wrażliwy, nie mogłem patrzeć na cierpienie innych ludzi, bałem się śmierci, chorób, miałem takie nagłe napady osłabienia które trwał kilka minut, zawroty głowy itp Jak zostawałem u babci cały dzień i mama wieczorem mnie odbierała to płakałem , chyba dlatego ,że bałem się ,że umrę i jej nie zobaczę.... I teraz tak.. moi rodzice są od 11-12 lat po rozwodzie , dzieciństwo niby miałem trudne a niby nie... nigdy mi niczego nie brakowało, nikt mnie nie bił, pieniędzy nie brakowało... lecz w domu ciągłe awantury, słyszałem jak ojciec nie raz mamę uderzył itp... po rozwodzie mieszkałem tydzień u ojca , tydzień u mamy, mama była strasznie zazdrosna gdy zostawałem dłużej u ojca itp.. no ogólnie taka przykra atmosfera ciąle.... i niby jako dziecko nie przeżywałem tak bardzo tego wszystkiego to chyba może być to przyczyna mojej nerwicy? Moja mama latała ze mną po lekarzach, wykonywane miałem różne badania i wszystko było ok... w tym roku znów szereg badań i wszystko ok......
Offline
Posty
108
Dołączył(a)
18 lis 2014, 16:54

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Avatar użytkownika
przez Mili89 15 wrz 2015, 01:47
Cortezjusz, bardzo czesto przyczyna nerwicy tkwi we wczesnym dziecinstwie... to nie jest tak, ze ktos ma nerwice, bo jest teraz zestresowany...to taka kula sniezna, ktora toczy sie jakis czas, narasta... i nagle daje te wszystkie okropne objawy...
tak naprawde to tylko psycjoterapia potrafi siegnac zrodla problemu...zawsze opowiada sie wszystko od dziecinstwa, bo zwykle tam bylo cos co nasz mozg zakodowal i dalej to sie tak juz toczylo.
ale psychoterapia bywa bardzo ciezka. wiele osob na poczatku czuje sie gorzej znajdujac przyczyne nerwicy...
ja chodzilam kiedys na psychoterapie, obecnie biore tylko leki...
i pamietam jak dzis gdy dotarlismy do przyczyny problemu- na nastepna wizyte juz nie poszlam, przeroslo mnie to .
ja mialam bardzo dobre dziecinstwo, dom pelny milosci, 0 alkoholu, uzywek czy agresji- z klotni rodzicow to pamietam dwie...i to nie jakies spektakularne...
ale gdy bylam mala odeszla osoba dla mnie bardzo wazna- moj Dziadek...
ja nie bylam na to przygotowana- bo jak wytlumaczyc 7 letniemu dziecku, ze ktos ma raka ? ze moze umrzec?
a Dziadek byl taka osoba, ktora zawsze zachowywala spokoj i pogode ducha...
nigdy nie panikowal tak jak ja... nawet gdy mial zawal to podobno bardzo spokojnie poprosil o wezwanie karetki...
dlatego dla mnie wtedy bylo pewne, ze zaraz wyjdzie ze szpitala, nie bylam swiadoma tej choroby i jej mozliwych skutkow...
bardzo mi Go brakuje i Jego smierc zapadla mi mocno w pamiec...
zdaniem psychologa to moglo wplynac na moja nerwice...chociaz czy tak jest ?

fakt jest taki, ze z nerwica trzeba walczyc, nie pozwolic jej zawladnac naszym zyciem... zbyt wiele pieknych i bezcennych chwil tracimy przez nia ...
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1647
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez Cortezjusz 15 wrz 2015, 21:38
Czyli to sa pewnie przyczyny tej nerwicy...kurde gdybym byl powaznue chory to po 8 latach byloby naprawde zle a to tylko psychika..trzeba z tym walczyc. Niedlugo ide do psychiatry, ale zanim pojde co robic zevy bylo lepiej ?
Offline
Posty
108
Dołączył(a)
18 lis 2014, 16:54

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Avatar użytkownika
przez Mili89 15 wrz 2015, 23:20
Cortezjusz, niestety nerwica uwielbia podszywac sie pod najrozniejsze schorzenia- i my naszym strachem ja karmimy... staraj sie odganiac te mysli od siebie, znajdz jakies hobby, cos co Cie pochlania- Twoje mysli i czas...
staraj sie sobie tlumaczyc, ze nie mozesz dac nerwicy soba zawladnac...
wiem, ze to bardzo trudne, bo co chwile pojawiaja sie mysli, ze to moze wcale nie nerwica...
ale uwierz, jesli objawy trwaja od x czasu, badania sa dobre i lekarze mowia, ze jest ok to niestety zostaje ta wredota...

zycze Ci duzo sily i najwazniejsze to zrobic jakis krok w strone wyleczenia, albo chociaz poprawy myslenia- staraj sie racjonalizowac wszystko czego doswiadczasz, nie szukac w google itp ;)
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1647
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez lukasz_kra 17 wrz 2015, 10:42
Potwierdzam - nerwica podszywa się pod naprawdę różne schorzenia. A głównie to powoduje lęki, strach, itd.

Ja miałem już następujące dolegliwości: nudności, drętwienie rąk, ogólne osłabienie, bóle głowy, zawroty głowy, ból mostka, ból pleców (kręgosłupa), gulę w gardle, bóle żołądka (a raczej bym powiedział biegunkę na skutek ciągłego lęku), przyspieszone bicie serca, czasami uczucie podwyższonej temperatury ciała, bóle mięśni, słabe nogi.

Wrażenia: że zaraz upadnę, stracę przytomność, umrę, przestanę oddychać, zwariuję. Zapraszam do wątku:
ataki-jak-wygl-daj-jak-sobie-radzimy-t4461.html
Tam naprawdę warto zajrzeć i zacząc sobie z tym radzić, moje wpisy od strony 1180.
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
15 wrz 2015, 10:00

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Avatar użytkownika
przez Mili89 18 wrz 2015, 00:37
lukasz_kra, mozemy sobie przybic piatke- mialam te same objawy...
najgorsze, to uczucie, ze zaraz upadne albo strace nad soba kontrole... doszlo do tego, ze boje sie chodzic do duzych sklepow, bo tam poprostu jest masakra- w innych miejscach dzieki paroksetynie jakos daje juz rade...
mozna naprawde oszalec biegajac najpierw po lekarzach z przekonaniem o jakiejs powaznej chorobie, bo to tym bardziej nas nakreca i pogarsza nasz stan...
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1647
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez lukasz_kra 18 wrz 2015, 09:59
Hej Mili89,

No właśnie - wrażenie że zaraz się upadnie, ogólna słabość - ale nigdy nie upadłem !!!!

Co do sklepów typu markety to fakt, nie lubię tam teraz przebywać, za dużo ludzi i zbyt duże przestrzenie, światło którego nienawidzę. Akurat tego to nie lubiłem zawsze, zwyczajnie męczy wzrok.

Mogę dodać jeszcze dodatkowe objawy:
dziwne słyszenie samego siebie podczas rozmowy (raz tak miałem), uczucie bezsensu istnienia, działania, nic człowieka nie cieszy

Ja czasami jak mam atak idę na spacer, choć czuję się potwornie, prostuję się i idę jak robot, wmawiam sobie że mam to gdzieś,

Ta cała nerwica to ogólnie moim zdaniem strach przed śmiercią. A to na skutek choroby, a to z nieokreślonego innego powodu, smiercią dziwną, przedwczesną. Czasami śmiercią nie swoją a kogoś bliskiego.
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
15 wrz 2015, 10:00

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Avatar użytkownika
przez Mili89 19 wrz 2015, 01:18
lukasz_kra, ja tez nigdy nie upadlam, ale to wrazenie jest okropne, czlowiek sie boi, a ten strach wzmaga objawy i zeby z tym walczyc trzeba naprawde zuzyc duzo energi- ja po takim czyms jestem wykonczona psychicznie i fizycznie...

tez staram sie wmawiac sobie, ze nic mi nie bedzie, ze to tylko glowa... ale czasem jest ciezko - zreszta sam pewnie o tym wiesz...

a leczysz sie jakos ? ja jestem na paroxetynie 10 mg i pomaga... wczesniej bylo duzo gorzej... ale na psychoterapie jeszcze nie jestem gotowa...
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1647
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez Cortezjusz 19 wrz 2015, 20:50
Mam dokładnie tak samo jak Wy :) miękkie nogi, zawroty, wrażenie ,że zaraz odpłynę ale nigdy nie upadłem! :D Kiedyś miałem ostrzejszą jazdę to już wgl myślałem ,że po mnie, słabo zawroty głowy tak ,że pogotowie wezwałem! a oni od razu czy używki brałem bo nic mi nie jest! :D Ja w tłumie, hipermarkety, lotniska itp nie wiem co się dzieje, nie wiem na kogo patrzeć, mam też światłowstręt, dźwięki ostrzejsze też mnie męczą i ogólnie źle się czuję w sklepach :P
Offline
Posty
108
Dołączył(a)
18 lis 2014, 16:54

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 40 gości

Przeskocz do