Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez jedza94 07 sie 2015, 21:25
oj tak myślenie o tym ile jeszcze pociągnę nie dawało mi spać-bałam się nawet zasnąć,że już sięnie obudzę . to myślenie o śmierci jest masakryczne -teoretycznie jesteś w miarę zdrowt a nie można się cieszyć tymzdrowiem , że tak to ujmę .Ekg (nawet babeczka mnie pytała czy coś trenuje bo coś tam miałam obniżone, że to lepiej i wg to jej mówię ,że ćwiczę faktycznie)robione 3 razy ale dla pewności jeszcze echo zrobbię :) Dzięki Pawel za odp jak mi przyjdzie nowy objaw to bedę Cię pytać a nóź też go masz lub miałeś :)
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
02 lip 2015, 21:22
Lokalizacja
kraków

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez Pawelt 07 sie 2015, 21:38
jedza94, pytaj śmiało ja już z tym walczę z 1,5 roku ;) Wcześniej też miewałem takie stany tylko nigdy tak długo.
Na razie nie mam czasu na żadne psychoterapie i inne temu podobne. Muszę tyrać, żeby rodzinę utrzymać :great: Głowa do góry !
X_x
Offline
Posty
660
Dołączył(a)
31 mar 2014, 10:34

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez Pawelt 07 sie 2015, 21:42
jedza94, a próbowałaś nervosol? Mi trochę pomaga. Ale nie od razu. Trzeba go łykać dłuższy czas. Jest okropny w smaku ale można przywyknąć :D
X_x
Offline
Posty
660
Dołączył(a)
31 mar 2014, 10:34

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez jedza94 07 sie 2015, 22:02
nie, biorę tylko od psychiatry to co mi przepisał nic więcej nawet głupich witamin, suplementów, przeciwbólowych-ZERO bo boję się , że może się coś stać gdy połącze je z tymi .i Tak będzie do nastepnej wizyty bo muszę go spytać jak to jest :) no psychoterapia podobno jest konieczna jesli chce się z tego naprawdę wyjść. Ja już załatwiłam sobie skierowanie i szukam po necie opini zeby się nie zrazić :)
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
02 lip 2015, 21:22
Lokalizacja
kraków

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez Pawelt 08 sie 2015, 00:10
Ale nervosol to są ziółka z nutką alko :) Wydaje mi się, że można mieszać ;)
X_x
Offline
Posty
660
Dołączył(a)
31 mar 2014, 10:34

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez jedza94 08 sie 2015, 07:47
*Monika* napisał(a):jedza94, przy zaburzeniach lękowych czyli nerwicy niepotrzebne jest wsłuchiwanie się w swoje ciało. Różne części ciała chrupią każdemu, tylko nie każdy zwraca na to uwagę i uważa to za patową sytuację. Ale co zrobić... takie życie lękowca.



tak kiedyś tak było nie myślałam tak o tych choróbskach, rakach.
Nie miałam potrzeby lecieć do lekarza z każdą dolegliwością która wg mnie odbiegała od normy.Ileż to człowiek kasy już stracił przez to.
A to wsłuchiwanie się to na tę chwilę nie jestem w stanie zapanowwać bardzo bym chciała, ale nie dam rady :(
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
02 lip 2015, 21:22
Lokalizacja
kraków

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Avatar użytkownika
przez hellboy 08 sie 2015, 17:07
Warto mieć kogoś obok podczas objawów nerwicowych, mi bardzo pomaga rozmowa- szczególnie z osobami które już dłużej cierpią na nerwicę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
01 sie 2015, 23:09

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez Felix91 18 sie 2015, 21:10
Witam.

Chciałbym zapytać czy ma ktoś jakieś doświadczenia w walce z neurastenią. Wyczerpanie jak i same dolegliwości fizyczne są dla mnie najgorsze jak i stanowią główny zapalnik ataków paniki itp. Jednakże temat samej neurastenii na forum jest dość rzadko poruszany.
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
18 sie 2015, 17:08

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez magdalena19867 20 sie 2015, 11:07
Hej! Witam wszystkich! Z góry przepraszam jeśli piszę nie w tym dziale, jestem tu nowa. Podejrzewam u siebie nerwicę lękową, bylam u lekarza dostałam Sympramol troszkę pomaga ale średnio. Chciałam zapytać czy ktoś miał przy nerwicy takie objawy jak uczucie rozlewania się ciepła po głowie, kłucia w głowie ale tylko z jednej strony. Bo ja tak mam szczególnie jak wyjdę sama na dwór i jest tlum ludzi. Dodatkowo ciągle siedzę na internecie i wyszukuje sobie choroby, każdy nowy objaw i już się włącza doktor google. Mam wrażenie że im więcej sobie wkręcam chorób tym gorzej się czuje. Proszę pomożcie niechcę ciągle brać psychotropów :why: :(
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
20 sie 2015, 10:58

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez Needtobefixed 25 sie 2015, 16:51
:) ja z kolei zastanawiam sie , czy zgaga , niestrawność i odbijanie sie nadmierne treści pokarmowej , moze być objawem nerwicy ? Czy raczej skutkiem ubocznym leku :bezradny:
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
25 sie 2015, 16:21

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Avatar użytkownika
przez theniczi 25 sie 2015, 23:01
A czy to mozliwe żeby nerwica objawila się nagle właśnie kolataniem serca, poceniem się i lekiem. Bo zawsze odczuwalam bardziej żołądek a tu nagle w nocy taki napad i juz w głowie ze to serce. .. Trzyma już dwa dni i zaraz oszaleje.
"Tylko ogarnięci obsesją przejmują się obsesjami."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
24 sie 2015, 23:34

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez Pawelt 26 sie 2015, 18:21
theniczi, możliwe. Były robione podstawowe badania? Krew, ekg..... ?
X_x
Offline
Posty
660
Dołączył(a)
31 mar 2014, 10:34

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez ajona 29 sie 2015, 10:09
Nie wiem czy moja obecność na tym formu coś zmieni. Dla mnie, dla Was. Ale chce powiedzieć, że z hipochondrią, nerwicą czy jakkolwiek to nazywać, zmagam się właściwie od kiedy sięgam pamięcią. Mam 25 lat, a różne "choroby", rzadko prawdziwe, częściej urojone, towarzyszą mi praktycznie od podstawówki. Zatkane uszy przez dwa tygodnie - panika i mśli, że już zawsze tak będzie. Od kiedy skończyłam liceum, wszystko się rozpędziło. Nowi ludzie, nowy tryb nauki, więcej czasu w domu. Bezsenność, mrowienia, drętwienia, ucisk w gardle, wrażenie powiększonych węzłów. Potem na trochę spokój. Rok, może dwa. Nagle zmarł mój dziadek, który mieszkał z nami od dziecka - miał raka. Ogromny ból, znowu strach o własne zdrowie. Bóle brzucha, biegunki, wzdęcia. Przez chwilę było lepiej - może miesiąc. Potem zaczęła się jazda bez trzymanki. Najpierw tachykardia - pierwszy raz zdarzyło mi się, żeby serce tak szybko biło. Myślałam, że mam zawał i umieram. Byłam z chłopakiem - pojechaliśmy do szpitala. Różne badania - nic nie stwierdzil ( po lekarzach zaczęłam biegać na początku liceum). Dostałam Metocard czy coś. Chodziłam do kardiologa - nic nie stwierdził. Bałam się wychodzić z domu, co chwila nerwowo mierzyłam tętno. Czarne myśli same się nakręcały. I zaczęły dochodzić kolejne objawy. Przez pół roku bywało różnie. Późniejz znowu bóle brzucha. Schudłam ok 6 kg, co przy mojej wadze było sporą stratą. Zaczęłam czytać o celiakii. Przestałam jeść chleb i wszystko, co ma gluten. Chodziłam do gastrologa, ale ostatecznie, kiedy dał mi skierowanie na gastroskopie z pobraniem wycinka (bałam się niemiłosiernie), uznałam, że to na pewno nie celiakia. Wszystkie objawy ustąpiły samoistnie.
Napisałam pracę mgr, obroniłam się. Zaraz potem znalazłam pracę. Planujemy ślub. Dodam, że przez dwa lata chodziłam na psychoterapię, nie brałam żadnych leków, mimo silnych lęków i ataków paniki. Praca nad sobą, chociaż trudna, sporo mi dała.
Dolegliwości, w mniejszym lub większym stopniu towarzyszą mi codziennie. Z niektórymi nauczyłam się już żyć. Po prostu przywykłam. Ostatnio miewam zaburzenia widzenia (dwojenie), wewnętrzne drżenie, duszkości, kołatanie serca, bóle głowy, sztywność karku i masę innych objawów. A cokolwiek nowego się pojawia (na przykład teraz - od dwóch tygodni uczucie ciężaru jak idę i stoję, jakby ciągnięcia do ziemi, omdlewania) - tracę grunt pod nogami. Nie czuje się bezpiecznie. Myślę ciągle o tym i nie potrafię cieszyć się życiem.Stale szukam powodu objawów. Ciąglę płaczę, zadręczam bliskich. Mam tego dość, chociaż wiem, że nie do końca mam wpływ na te myśli i na to, jak mój organizm reaguje.
Czy powodem dolegliwości jest moja natura, czy rozwód rodziców, czy cokolwiek innego - do dziś nie wiem i może nigdy się nie dowiem. Ale wiem, że im bardziej jestem sama, im bardziej nie mam zajęcia, tym trudniej z tym żyć. Wszystko mija, kiedy jestem w towarzystwie ludzi, z którymi czuję się bezpiecznie, mogę być sobą i nie wstydziś się tego, mogę się śmiać, bawić, dzielić tym, co potrafię robić najlepiej. Pasja, zamiłowanie, do czegokolwiek, to jest dobra recepta na ten pieprzony lęk o własne zdrowie. Piszę o tym nawet teraz, kiedy jestem w okresie fatalnego spadku nastroju i doszukiwania się kolejnych chorób. Nie wymagajmy od siebie zbyt wiele. Przecież nadal żyjemy, mimo tego, że wydawało nam się już setki razy, że jesteśmy chorzy na śmiertelną chorobę i za chwilę zejdziemy z tego świata. Kiedy coś nas boli, bije nam serce, szybciej lub wolniej, mamy wzdęcia, zgagi i inne rzeczy, to znak, że nadal żyjemy. Ale objawy, choroby - to nie my! Spróbujcie spojrzeć na to z dystansu - to tylko niewielka część nas. Nie próbujmy jej na siłę pokonywać, ale nie dajmy się jej zawładnąć.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
29 sie 2015, 09:34

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Avatar użytkownika
przez theniczi 29 sie 2015, 17:45
Pawelt napisał(a):theniczi, możliwe. Były robione podstawowe badania? Krew, ekg..... ?


No pewnie, że było morfo co poł roku, ekg, usg, gastroskopia, układ krzepnięcia, nie będe dalej wymieniać.
Spokój 3 msc i nagle takie coś, 3 dni było źle ale teraz już jest lepiej.
Wykonczy mnie ta nerwica :P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
24 sie 2015, 23:34

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do