Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez blah! 08 mar 2015, 19:10
A ja mam takie pytanie - jak długo dochodzono do u Was, że takie a nie inne objawy to nerwica?
W sumie, od ponad pół roku męczę się z róznego rodzaju objawami i a na samym początku mój pierwszy lekarz wysłał mnie do psychiatry bo uznał, że to nerwica lękowa (uznał, że to strach przed wyjściem z domu), jakoś ciężko mi było w to uwierzyć ale ok, poszłam skonsultować się z psychiatrą i zasadniczo kobieta jakiegoś wielkiego wywiadu nie zebrała tylko dała leki. Olałam to i nie brałam ich, w między czasie odbyłam kilka lotów samolotem itp. i jakoś nigdy nie zdarzyło mi się dostac ataku paniki czy coś. Kolejny lekarz po kilku wizytach u specjalistów również stwierdził, że mam się udać do psychiatry bo zapewne mam depresję. Teraz chodzę do innego lekarza i póki co, po wizytach u różnego rodzaju specjalistów i badaniach nic konkretngo nie wynika.
Tak czy siak, generalnie nie widze powodów, przez które miałabym cierpieć na wcześniej wymienione przypadłości a póki co, to żadnych konkretnych powodów moich objawów nie ma.
W związku z czym, pytanie jak na początku.
blah!
Offline

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez askynals1 10 mar 2015, 22:31
W sumie nie wiem w jakim dziale założyć ten temat, najbardziej skojarzył mi się z nerwicą lekową (jeśli nie to proszę o odeslanie do właściwego działu. Otóż mam czasem takie dziwne ataki, chyba nie paniki bo wyglądają według mnie trochę groźniej (pytałam osób z atakami paniki, oglądałam jak takowe przebiegają etc.). Otóż strasznie mi się zaczynają trzasc rece, zaczynam głośno sapać, oczy mam bardzo szeroko otwarte lub zamknięte i mocno wtedy płaczę. Mimo, że bardzo szybko oddycham i czuję jak mi serce kołata to ciśnienie mam np. 90/70 (mierzyłam jakieś 3-4 minuty po takim ataku). Ataki zazwyczaj zdarzają się przed snem. Jakiś pomysł co to może być? Clueless! :-|
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
22 sty 2015, 16:44

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Avatar użytkownika
przez nana0011 10 mar 2015, 22:32
WITAM. Mam 25 lat, jestem kobietą.
Proszę o wysłuchanie. Błagam. Męczę się ze sobą od miesiąca. Nie wiem co tak naprawdę mi dolega, ale dość mam swojego życia.
Nie chcę już żyć. Nic mnie nie cieszy. Mam problem z zaśnięciem, budzę się w nocy, nie mam apetytu. Staram się wychodzić do ludzi, ale jak już kogoś dorwę do rozmowy to potrafię skupić się jedynie na takim temacie jak mój problem. Chodzi o to, że boję się, nie wiem czego. Jak ten lęk nadchodzi serce bije mi szybko, ręce drżą, nie mogę się na niczym innym skoncentrować. Chcę mówić o tym cały czas. Wkręcam się w to bardziej i bardziej. Boję się być sama. Boję się siebie, swoich myśli, zaczęłam nawet siebie nienawidzić. Stałam się sobie obca, podczas gdy jeszcze miesiąc, dwa wcześniej uważałam się za najszczęśliwszą osobe na świecie. Mam naprawdę fajną pracę, bez stresu, z młodymi, fajnymi ludźmi, robię to co zawsze chciałam robić, jestem samodzielna, mam kilka koleżanek, które się szczerze o mnie martwią, mamę dla której zrobiłabym wiele i brata i tatę, no i najwspanialszego na świecie chłopaka (ideał jesteśmy razem od 6 lat). Nie mieszkam teraz ani z rodziną, ani z chłopakiem tylko z koleżanką poznaną pół roku temu - mamy osobne pokoje, czasem nie widzimy się kilka dni. Nie wiem czego się boję. Przeraża mnie myśl o przyszłości. Nawet o tej niezbyt odległej, np. to co będzie za tydzień. Kiedyś czekałam na weekend, na święta. Teraz....czuję, że nic nie jest w stanie mnie ucieszyć. Nie chodzę na zakupy, przestałam troszczyć się o wygląd. Jestem wciąż smutna i zła jednocześnie. W głowie mam tylko swój problem i nie potrafię nawet na chwilę się od tego uwolnić. Nie chce mi się nawet myć :/ do wszystkiego się zmuszam, bo nie chcę zawalić studiów i stracić pracy.
Mam jeszcze problem z tym, że wszystko sobie wyobrażam, planuję. Nawet małe, głupie rzeczy... Przeżywam to w wyobraźni a potem już mnie to życie w realu nawet nie cieszy. Nie przeżyłam żadnej traumy, mam wszystko czego chciałam. Teraz studiuję i pracuję. Co się ze mną dzieję? Czego się boję? Boję się tego, że zwariuje, że zamkną mnie, że wszystko to stracę, że cos mi się stanie z czym sobie nie poradzę, boję się, że jestem słaba, że nie wytrzymam do jutra. Co mam zrobić? Byłam na wizycie u psychiatry. Powiedziała, że wszystko minie, że to przez stres związany z sesją, ale nie wiem, czy to o to chodzi, dlaczego to nie mija. Jak przestać wkręcać sobie chorobę psychiczną. Błagam pomóżcie!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
17 paź 2014, 22:20

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez blah! 11 mar 2015, 10:07
nana0011, może to taki przejściowy okres wywołany usamodzielnieniem. Czasem tak może być, że po pewnym czasie gdy do człowieka dochodzi, że jest już dorosły i powoli będzie musiał sam o wszystko dbać to zaczynają sie myśli, zmartwienia, to nadmierne planowanie i czasem strasz przed przyszłością. Ja osobiście myslę, że jeśli to jest przyczyną to po porostu minie z czasem, gdy zobaczysz, że spokojnie dajesz sobie radę i nie ma co na zapas panikować ;). Ale nie jestem ekspertem więc nie sugeruj się 100% tym co napisałam.
blah!
Offline

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez muffinka25 11 mar 2015, 12:00
Witam, czy ktoś z Was jako objawy zaburzeń depresyjno lękowych miał rumieńce i uczucie ciepła na twarzy ? Od 3 dni to mam,myślę że to coś złego się ze mną dzieje....Jest też myśl, że to zwykłe podrażnienie od umycia twarzy mydłem perfumowanym,ale ta myśl przegrywa z przekonaniem że to jakaś choroba i pewnie umrę. Do tego mam gula w gardle i wydaje mi sie że mam zimne stopy. Masakra jakaś. A moze to hormony bo za kilka dni nadejdą TE DNI.. ?????? :bezradny:
Do­piero późną nocą, przy szczel­nie zasłoniętych ok­nach gry­ziemy z bólu ręce, umiera­my z miłości.
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
05 sty 2015, 21:19
Lokalizacja
świętokrzyskie

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez michalb 12 mar 2015, 18:58
Cześć
Macie też tak, że wsłuchujecie się w siebie w każdy znak od ciała? Jak oderwać myśli od np. wsłuchiwania się w tętno i nie tylko.
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
31 sty 2013, 12:33

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez uwolniony 12 mar 2015, 21:20
Swego czasu, non stop wsłuchiwałem się w swój oddech. Pomagały słuchawki na uszy i coś relaksacyjnego do słuchania. W tym samym czasie, trzeba zająć się jakąś czynnością na której skupimy swoją uwagę, odrywając od siebie natrętne myśli.
NERWICA - POKONAŁEM
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
28 sty 2015, 19:00

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez michalb 13 mar 2015, 10:23
Dla mnie jest to ciężkie nawet jak jestem zajęty pracą... fakt czasem się udaje nie powiem.
Problem polega nie tylko na wsłuchiwaniu się w tętno czy oddech. Takie zwracanie uwagi na wszystko doprowadza do jeszcze większego lęku i paniki (byle szczyknięcie w mięśniach, zakasłanie, można by wymieniać i wymieniać...).
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
31 sty 2013, 12:33

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez rella 13 mar 2015, 10:46
michalb, no niektórzy tak mają. Ale zauważyłam że im bardziej skupiamy się na sobie, na objawach to one się nasilają, wzrasta lęk. Z jednej strony terapeuci wsłuchują się w te nasze objawy, próbują je z czymś powiązać. Ale z drugiej czasem chcemy się od tego uwolnić. Mi pomaga czasem pieczenie albo malowanie, mocno się skupiam na tych czynnościach. Może masz coś takiego, jakąś pasję która może Cię oderwać od myślenia. Ja czuję wtedy że przestaje się skupiać na sobie a zaczynam na tym co powstaje, przy czym mam świadomość że robię coś dla siebie
Offline
Posty
1067
Dołączył(a)
09 maja 2013, 12:40

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Avatar użytkownika
przez selcouth 17 mar 2015, 21:46
Chciałbym się dowiedzieć, czy będzie to problem należał do tego działu czy innego, gdyz jestem zielony.

Od ponad roku, gdy poszedłem do szkoły średniej, zawsze gdy gdzieś mam pojechać, coś zrobić (poza domem), do kościoła, na jakieś spotkanie, ale szczególnie gdy pojde do szkoly strasznie się poce. Poniekąd o tym myslę, jak ze mnie leci to .. i przez to się poce. Również gdy nie myslę, pot z pachy się nie poddaje.
Gdy wracam do domu, jestem w domu takiego problemu nie mam. Czego wina, jak walczyć? Naprawdę źle sie z tym czuje.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
17 mar 2015, 18:40

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez uwolniony 18 mar 2015, 10:15
Proponuję Medispirant. :great:
NERWICA - POKONAŁEM
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
28 sty 2015, 19:00

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez michalb 26 mar 2015, 21:19
Cześć
Mało tu ostatnio zaglądam ale niestety męczy mnie dziadostwo znów i tak czytam co u kogo i sam też musze napisać. Moja nerwica upodobała sobie układ pokarmowy, przełyk (jabłko Adama), oddech.
- ciągle ziewam (dzięki niemu próbuję złapać oddech dotleniam się)
- mam takie dziwne uczucie w mostku jakby ścisku który doprowadza do prób bekania na siłę, niestety nie mając czym bekać zaczynam kasłać na siłę – kaszel jak na jakieś wymioty. Ten ścisk podobny jest jakbyśmy byli głodni no nie wiem. Tylko że ja głodny nie chodzę.
- kaszel doprowadza do duszności i prób zaczerpnięcia wdechu bezskutecznie
- ciągle próbuję coś przełykać i tu kolejny bajer dostaje jakby zawieszenia jabłka Adama i nie mogę nic przełknąć (powietrza, śliny) trwa to może jedną lub dwie sekundy może trzy ale męczę się i momentalnie wpadam w panikę. Kiedyś pytałem żony czy coś widziała, że próbuję przełknąć i nie mogę - powiedziała że nie widać i mi się wydaje że trwa to długo. Jak rozmawiam też po wypowiedzeniu się musze zrobić stop próbuję przełknąć nie mogę i raz jeszcze próbuję.
- gula w gardle która też doprowadza do mojego ciągłego bekania jak coś się uda to tak jakby nie od żołądka tylko z krtanie odbeknięcie takie mam wrażenie.
Badania różne robiłem rok i dwa lata temu jak nerwica szalała. Od roku jak urodził mi się syn :) miałem spokój niestety od kilku miesięcy co jakiś czas przypominają napady o sobie a zwłaszcza ostatnio. Dwa dni temu robiłem pełną morfologię wszystko ok.
Może ktoś miał podobnie nie wiem czy to ciągle nerwica czy coś innego…
Ten układ pokarmowy nie daje mi spokoju. Dwa lata temu robiłem gastroskopię i wyszedł refluks z przepukliną ale żadnych leków nie biorę, nie mam zgagi i ulewania / cofania pokarmu no chyba że próbuję bekać na siłę. Po diagnozie brałem miesiąc Nolpaze by zgaga minęła i zmniejszyć te dolegliwości refluksowe. Kolejne wizyty u gastrologów i internistów kończyły się diagnozą że nic mi nie jest a z tą przepukliną to nie do końca tak jest bo jakby położyć większość z nas na łóżku wsadzić mu rurkę od gastroskopii i napompować żołądek powietrzem to co drugiemu wyjdzie przepuklina rozworu przełykowego. Diagnozy były dla mnie ważne gdyż nurkuję a z przepukliną podobno nie można…
Przepraszam, że piszę tak chaotycznie ale mam dziś dzień do dupy… i potrzebuję choć małego potwierdzenia od kogoś że ma podobnie.
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
31 sty 2013, 12:33

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Avatar użytkownika
przez Gabriel74 27 mar 2015, 00:53
michalb, problem z przelykaniem też miewam czasem I też zaraz po tym panikuje.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
135
Dołączył(a)
03 gru 2013, 03:19
Lokalizacja
GOROL

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez michalb 27 mar 2015, 16:07
Gabriel74, Ale coś podobnego do mojego opisu?
Może ktoś coś ma bądź miał podobnego? Na jednym z forów też o nerwicy jeden z objawów żołądka - ściskanie w okolicach przepony i ja coś takiego mam co prowadzi do bekania na siłę i kaszlu tylko nie wiem w jakim celu...
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
31 sty 2013, 12:33

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 24 gości

Przeskocz do