Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Avatar użytkownika
przez ryska 24 sty 2015, 17:08
lunatic napisał(a):mi dwóch internistów dało propranolol, a kiedyś dał to samo kardiolog, ale boje sie zazywac leków na serce, poza tym jezeli przyczyną jest rozwalony układ nerwowy to zazywanie tego typu leków będzie tylko leczeniem objawowym


będzie leczeniem objawowym albo nawet może zaszkodzić na dłuższą metę. Rozreguluje serce i potem bez leków to już się nie obejdzie nawet, jak nerwicy się pozbędziesz. Właśnie dlatego sama też nic nie chcę brać.
agorafobia, choroba sieroca, DDD, DDRR, mieszane zaburzenia lękowe, nerwica lękowa, nerwica natręctw, osobowość anankastyczna, osobowość unikająca, osobowość zależna, socjofobia, zaburzenia adaptacyjne, zaburzenia depresyjne... cdn. ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
365
Dołączył(a)
19 lis 2014, 09:34
Lokalizacja
Warszawa

czy mam nerwicę?

przez olazprzedszkola 24 sty 2015, 18:15
Witajcie,
wydaje mi się, że mam nerwicę wegetatywną. Od iluś tam lat mam biegunki, ale kiedyś przebiegało to tak, że rano szłam do toalety i potem spokój na cały dzień, ale nagle to się zaczęło zmieniać. Zaczęłam mieć biegunki i gazy w ciągu dnia. I tak się zaczęły moje problemy. Teraz strasznie się stresuję, każde wyjście z domu jest dla mnie męczarnią, nie wiem, jak dalej będzie na studiach i ogólnie. Nie mam siły do niczego. Myślicie, że mogę się z tego jakoś wyleczyć? Że jakieś leki by mi pomogły? Brałam coś na uspokojenie, ale to było chwilowe. Teraz zastanawiam się nad wizytą u psychiatry, ale boję się brać tego typu leki. Czy jest możliwe, bym się tego lęku i napięcia pozbyła? Chciałabym czuć się tak, jak kiedyś. Spokojnie.
Chyba moja wypowiedź jest bardzo nieskładna. Przepraszam, tak jakoś źle mi się pisze. Wydaje mi się, że wiele osób z tego forum może mieć dużą wiedzę, własne doświadczenia i być może ktoś będzie w stanie pokierować mnie na właściwą drogę.
Chodziłam troszkę do psychologa, ale w sumie niewiele mi to dało. Owszem, po wizycie czułam się troszkę lepiej, ale na krótko.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
24 sty 2015, 17:52

czy mam nerwicę?

Avatar użytkownika
przez ryska 24 sty 2015, 18:42
Twoje objawy wyglądają tak, jak moje kilkanaście lat temu. I co prawda pewnie wtedy już miałam nerwicę, ale pierwotna przyczyna była inna - alergie pokarmowe i IBS (zespół jelita nadwrażliwego). Oczywiście wizyta u psychologa czy psychiatry nie zaszkodzi, ale warto, żebyś wybrała się też do gastrologa i porobiła odpowiednie badania.
Jeśli okazałoby się, że też masz IBS to bez wspomagania lekami na początku a potem odpowiedniej diety objawy będą się pogarszały. Nie warto zwlekać z wizytą u lekarza, diagnostyka i tak trwa długo.
agorafobia, choroba sieroca, DDD, DDRR, mieszane zaburzenia lękowe, nerwica lękowa, nerwica natręctw, osobowość anankastyczna, osobowość unikająca, osobowość zależna, socjofobia, zaburzenia adaptacyjne, zaburzenia depresyjne... cdn. ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
365
Dołączył(a)
19 lis 2014, 09:34
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez lunatic 24 sty 2015, 19:46
ryska napisał(a):
lunatic napisał(a):

będzie leczeniem objawowym albo nawet może zaszkodzić na dłuższą metę. Rozreguluje serce i potem bez leków to już się nie obejdzie nawet, jak nerwicy się pozbędziesz. Właśnie dlatego sama też nic nie chcę brać.

to nie jest takie proste bo już inne leki mi rozregulowały, ale głowe
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

czy mam nerwicę?

przez olazprzedszkola 24 sty 2015, 19:50
Hm, a czyż innym jest ibs jak nie chorobą na tle nerwowym, psychicznym?
Tak, teoretycznie mam stwierdzone ibs. Miałam badania różne robione, ale też ciężko niektóre rzeczy wykryć jak np. lamblie.
Diety to dla mnie chleb powszedni, ciągle jestem na jakiejś diecie.
Przez miesiąc byłam na diecie przeciwgrzybiczej, brałam wtedy naprawdę dobre leki, dobre probiotyki, a i tak w stresujących sytuacjach była biegunka, czyli w zasadzie codziennie.
Teraz biorę debutir i probiotyki.
Wiem, że niektórym na ibs pomagają leki i dieta, mnie nie. Jak jestem w domu sama, spokojna, jest lepiej, chociaż teraz zaczyna być coraz gorzej, nawet jak jestem w domu i czuję się bezpiecznie.
Myślisz, że mogę to jakoś leczyć, że w ogóle można to wyleczyć?
Piszesz, że miałaś takie objawy kilkanaście lat temu, teraz już nie masz?
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
24 sty 2015, 17:52

czy mam nerwicę?

przez Zazulka 24 sty 2015, 20:13
olazprzedszkola,
niczym się nie szczyp, tylko leć do psychiatry. Ja na debutirze, probiotykach i innych debretniach byłam ponad pół roku. Do tego dieta i było tylko gorzej, bo rozstrój nerwowy potęgował IBS, a IBS nasilał nerwicę. Jeżeli masz wszystkie badania i nie wychodzi nic innego tylko IBS i nerwica (bo z tego, co piszesz wychodzi mi, że wchodzisz w nią gładko :? . Ja konsultowałam się z moim gastrologiem i też polecił mi leki psychiatryczne. A psychiatra uświadomił mnie, że gastrolodzy też takie przepisują, właśnie na IBS. I powiem ci, że oczywiście po początkowej fazie brania leków, potem było tylko lepiej. Oczywiście nie od razu i nie w 100%, ale dużo, dużo, dużo lepiej.
Escitalopram 10mg
Sulpiryd 50mg
Offline
Posty
301
Dołączył(a)
02 mar 2014, 14:38

czy mam nerwicę?

Avatar użytkownika
przez ryska 24 sty 2015, 20:38
Ja miałam problemy gastryczne od niemowlęctwa, dlatego mówię, że u mnie przyczyna pierwotna była fizyczna. Ale rozpoznanie postawili mi dopiero rok temu.
IBS nie musi być na tle psychicznym, ale to często współwystępuje. I oczywiście stres pogarsza objawy fizyczne a problemy gastryczne pogarszają psychikę. I dlatego często dają wtedy leki przeciwlękowe czy przeciwdepresyjne. Mnie też uprzedzili, że jeśli inne leki i dieta nie pomogą, to może się tak skończyć. Mnie debutir, probiotyki i wiele innych leków nie pomagało. Ale dieta tak. Ale jest to dieta bardzo restrykcyjna (również z powodu alergii). Nie tylko sama przeciwgrzybiczna. To jest bardziej skomplikowane. I nie będzie poprawy z dnia na dzień, potrzeba przynajmniej kilku tygodni. A i tak, w sytuacjach stresowych zawsze będzie gorzej.

olazprzedszkola Nie można się z tego wyleczyć, gdybym zaczęła jeść normalnie, to wszystkie objawy by powróciły. Ale można to kontrolować i wyraźnie zmniejszyć dolegliwości. Wyraźne objawy zaczęłam mieć w wieku 15 lat, a takie, przez które nie mogłam normalnie funkcjonować od 19 r. ż.. Dwa lata temu byłam na kompletnym dnie. One są coraz gorsze! Dlatego trzeba to leczyć. Polecam jeszcze iść do dietetyka. Samodzielne próbowanie diet może doprowadzić do zbytniej utraty wagi. A dietetyk powinien najlepiej dobrać dietę.

Jeśli naprawdę masz wrażenie, że to na tle psychicznym, to najlepiej połącz terapię z dietą i powinno być całkiem do wytrzymania.

olazprzedszkola, Zazulka jeśli chcecie poznać szczegóły mojej diety, to na privie. Musiałam posiąść całkiem dużą wiedzę na temat żywienia, może wiem coś, co Wam jeszcze nie przyszło do głowy i nie próbowałyście.

PS. Debutir nie jest lekiem na IBS. On tylko powoduje, że kosmki jelitowe są "powiększone", dzięki czemu przyswajają więcej wartości odżywczych, pomaga się utuczyć. Zapobiega niedożywieniu, bo wchłania się więcej składników. Trzoda chlewna jest nim tuczona.
agorafobia, choroba sieroca, DDD, DDRR, mieszane zaburzenia lękowe, nerwica lękowa, nerwica natręctw, osobowość anankastyczna, osobowość unikająca, osobowość zależna, socjofobia, zaburzenia adaptacyjne, zaburzenia depresyjne... cdn. ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
365
Dołączył(a)
19 lis 2014, 09:34
Lokalizacja
Warszawa

czy mam nerwicę?

przez olazprzedszkola 24 sty 2015, 20:39
Zazulka, Twoja odpowiedź to dla mnie iskierka nadziei:)
Oczywiście na dniach pójdę do pscyhiatry, i tak zmierzałam to zrobić, chociaż boję się brania takich leków. Powiedz mi jak one działają? I czy trzeba je brać ciągle i ciągle? Tego się boję najbardziej... Chcę zachować jasność umysłu, a jednocześnie czuję, że ten mój lęk nie pozwala mi normalnie funkcjonować. I moje mówienie sobie ,,wyluzuj, nie stresuj się, bo nie ma czym'' nic nie daje...
ryska
jestem pewna, że u mnie dieta nic nie daje, ale i tak jem zdrowo, bo tak już mi się zakodowało, ale z chęcią przeczytam jak Ty się odżywiasz, może powinnam coś jeszcze wyeliminować z diety. Mogę np. zjeść samą kaszę(po której zazwyczaj dobrze się czuję) a i tak dostać biegunki. Nie raz tak miałam. Zestresowałam się np. na zajęciach. Mogę zjeść ciasta i pizzę wieczorem i mieć rano normalny stolec. Chociaż wiem, że moja choroba nie musi być w 100% na tle nerwowym, Mogę mieć jakaś bakterię. Ale wcześniej mimo porannych biegunek dzień mijał mi bardzo dobrze. Teraz to jest horror. Nie wiem, co dalej ze studiami i całym moim życiem. I jeszcze mam gazy i to też raczej one pojawiają się na tle nerwowym. Chociaż nie wiem sama. Taka tragedia zaczęła się w listopadzie, wcześniej było normalnie, całe dnie spędzałam poza domem. Z dnia na dzień coś takiego się stało.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
24 sty 2015, 17:52

czy mam nerwicę?

przez Zazulka 24 sty 2015, 21:22
olazprzedszkola napisał(a):Chcę zachować jasność umysłu, a jednocześnie czuję, że ten mój lęk nie pozwala mi normalnie funkcjonować. I moje mówienie sobie ,,wyluzuj, nie stresuj się, bo nie ma czym'' nic nie daje...
Nie bój się. Te leki nie otępiają. Uwalniają za to od ciągłego lęku i napięcia. I od lęku przed lękiem. Tylko uprzedzam - nie od razu. Czasami wchodzenie w nie jest trudniejsze niż sama choroba, ale to szybko mija. Ja akurat miałam takie jazdy samej choroby, że wejścia w leki nawet nie poczułam. Znaczy przeciwnie niż niektórzy - od razu czułam się lepiej. Te twoje słowa "wyluzuj, nie stresuj się, bo nie ma czym" i nic to nie daje, to akurat normalne. Walcząc z napięciem wprowadzasz się w jeszcze większy stres i dokładasz sobie dodatkowe napięcie. W efekcie zamiast wyluzowania prawdopodobnie objawy będą ci się nasilać. Tworzy się błędne koło. Takie to dziwne choróbsko, że im bardziej z nim walczysz, tym mocniej człowieka trzyma.
Co do leków, to ja po SSRI nie odczuwam dosłownie żadnych ujemnych efektów. Po sulpirydzie... cóż, ten lubi nabałaganić, czyli powoduje wzrost poziomu prolaktyny, rozregulowanie cyklu mięsiączkowego, do zaniku miesiączki włącznie, zatrzymywanie wody w organizmie, wzrost wagi (przy mojej dawce jest to jeszcze do zaakceptowania), na początku brania uczucie jakby miało się ciągle PMS. Ale za to cycki mi urosły, więc nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. No i ogólnie korzyści są niewspółmierne do uboków.
Escitalopram 10mg
Sulpiryd 50mg
Offline
Posty
301
Dołączył(a)
02 mar 2014, 14:38

czy mam nerwicę?

przez lunatic 24 sty 2015, 21:32
a ja z wieloletniej perspektywy mowie ze te leki są szkodliwe, tylko ze to widac po latach a nie po miesiacach, kiedys tez je chwalilem ze są super i w ogole, do czasu
nigdy w zyciu nie pakowalbym sie w ssri przez biegunki, one powinny byc zarezerwowane do ciezkich depresji a nie tak jak teraz są wypisywane na wszystko po kolei, szkoda ze lekarze sa niedouczeni jakie potrafia robic szkody potem
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

czy mam nerwicę?

przez olazprzedszkola 24 sty 2015, 21:52
Przede wszystkim dziękuję za zainteresowanie, to miłe, gdy ktoś chce pomóc, gdy rozumie.
lunatic - masz rację, jestem w 100% świadoma, że te leki to nic dobrego, że to nie jest dobre, wpływanie w ten sposób na organizm, ale... najzwyczajniej w świecie nie mam wyjścia. Tzn mam, mogę rzucić studia i zamknąć się w domu, ale co dalej i na jak długo? Żyjąc w ten sposób pewnie wpadnę w jeszcze większą chorobę niż nerwica. Chcę jakoś przetewać studia, a przynajmniej ten semestr, do wakacji, może na wakacjach postaram się coś zrobić sama ze sobą, może jakaś psychoterapia itp, może wyjazd gdzieś.
Wiecie co, troszkę was okłamałam, bo już byłam u psychiatry jakiś czas temu. Tylko, że teraz miałam zamiar pójsć tak na poważnie i zacząć się leczyć. Tamten doktor przepisał mi cital. Przeczytałam, że to lek przeciwdepresyjny. A ja nie mam depresji. Ale powiedzcie mi, czy te wszystkie leki działają tak samo? Czy to depresja czy to nerwica?
Zazulka, przeczytałam w ulotce, że można mieć po tym myśli samobójcze, trochę dziwne, że leki które mają mieć na nas pozytywny wpływ działają w ten sposób, ale trudno. Muszę spróbować. Brać to od jutra? Czy jednak iść jeszcze do innego psychiatry?
To mam brać ciągle, przez lata? Nie chcę tak...
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
24 sty 2015, 17:52

czy mam nerwicę?

przez lunatic 24 sty 2015, 21:57
olazprzedszkola,
jak masz nerwice, stany lękowe, nie masz samopoczucia z którym nie mozesz wytrzymac, nie jestes pozbawiona energii ze nie dajesz rady wstac z lozka, zacznij od hydroksyzyny, leku uspokajającego i przeciwlękowego, wypisze go tez lekarz rodzinny, w syropie podaje się go tez dzieciom, nie ingeruje w całą biochemię mózgu tak jak te ssri
nie rozmumiem tego dlaczego zgłaszajac sie do lekarza on od razu wali z grubej rury nie probując niczego delikatniejszego na średnio nasilony problem, jakbym był kiedys mądrzejszy i dostał taka hydroksyzyna zamiast ssri to moze byłbym teraz w innym miejscu niz jestem
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

czy mam nerwicę?

przez Zazulka 24 sty 2015, 22:04
Ja akurat mam depresję i nerwicę. Ale też z doświadczenia wiem jak szybko można przejść od dopołudniowych biegunek do leżenia plackiem przez tydzień :( a potem nie mieć siły już na nic. I tylko można czekać aż dopadnie kolejny raz. A kolejne razy zdarzają się coraz częściej i trwają dłużej. I w efekcie własciwie przerwy między kolejnymi epizodami już są niezauważalne. Wpada się w stan permanentnego napięcia i oczekiwania na kolejny atak. A on przychodzi oczywiście. I po co to wszytko? Lepiej ukrócić to wcześniej i szybciej wyjść z leków niż męczyć się latami. Oczywiście nie namawiam na samodzielne diagnozowanie, jeżeli trzeci kolejny lekarz sugeruje wizytę u psychiatry (tak było u mnie)to jak w tej przypowieści... kup sobie siodło ;)


(Przypowieść leci mniej więcej tak: jeżeli jedna osoba mówi ci, że jesteś koniem - zignoruj ją, jeżeli druga osoba mówi ci, że jesteś koniem - to się nad tym zastanów, jeżeli mówi ci to trzecia osoba - kup sobie siodło)
Escitalopram 10mg
Sulpiryd 50mg
Offline
Posty
301
Dołączył(a)
02 mar 2014, 14:38

czy mam nerwicę?

przez lunatic 24 sty 2015, 22:09
Zazulka,
ale tych leków nie bierze sie profilaktycznie po to zeby nie popaść w depresje! bierze sie jak się w nia popadnie i to ze sie je wezmie wczesniej czy póóźniej nie ma nic do późniejszej skuteczności
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 43 gości

Przeskocz do