Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Czy te objawy są groźne? Poszukuję odpowiedzi?

przez Dam_Radę 12 gru 2014, 18:04
Witam, nazywam się Kamil, mam 23 lata, ogólnie całe życie mam zaniżone poczucie wartości, rodzina jest jaka jest - stara się, lecz czasami to nie wychodzi.
Do rzeczy, jestem osobą bez nałogów, mało pijam alkoholu,
miesiąc temu miałem okoliczność gdzie przez dwa dni jadłem jedzenie którego nie jadam zazwyczaj (wegetariańskie) oraz jednego dnia wypiłem dużo różnego alkoholu (rum, bimber itd). Oczywiście w noc wszystko zwróciłem, na drugi dzień słabo się czułem - lecz to normalne jak się za dużo wypije... :smile: miałem dziwne objawy zmęczenia oraz wysokie tętno, szybsze bicie serca. Po 4 dniach odwiedziłem lekarza - stwierdził że to ze stresu ogólnego i dał mi tabletki ziołowe. Niestety ale po kolejnych dniach dalej to się nie uspokajało (możliwe że dlatego że miałem problem do rozwiązania). Pojechałem do drugiego lekarza, ten także stwierdził że wszystko ok tylko stres i przepisał inne tabletki.
Zaznaczę że od początku 80% dni jem zmuszając się, czyli tak jakby brak apetytu, czy możliwe że żołądek po imprezie został mocno podrażniony i z tego brak apetytu (zazwyczaj) -> osłabiony organizm -> szybsze bicie serca?
Nie dawało mi to spokoju, pojechałem do kardiologa, powiedział że wszystko jest wg Niego OK - żeby mnie uspokoić, zlecił badanie krwi, tarczycy oraz założył Holter na 24h. Po analizie, okazało się że z sercem jest OK, lecz mocno się ciągle denerwuję - powiedział żeby brać leki takie przeciw lękowe i uspakajające.
Jak serce mi biło to całe ciało chodziło :P no i brzuch pulsował :P
Zaznaczę też że często mam tak że wszystko mnie drażni :P
Od miesiąca staram się odpoczywać - przeważnie leżę, bo chcę aby to się wszystko unormowało.
Jakieś 6 dni temu wieczorem tak jakby bicie 'całego ciała' się uspokoiło i serce zaczęło dziwnie lekko bić, zaniepokoiło mnie to, odwiedziłem lekarza - lekarz stwierdził że to leki zaczęły działać i się nic nie przejmować.
Lecz zauważyłem że od tamtej pory tak jakby nie mam normalnej reakcji na zewnętrzne bodźce...Nie wiem jak to opisać, jak uszczypnę się to nie czuje tego tak jak ponad miesiąc temu (takie lekkie 'zdrętwienie' skóry no nie wiem jak to dokładnie ująć). Rozumiem że to są objawy nerwicy - ale czy to jest chwilowe? Miał ktoś coś takiego? Przeraża mnie ten objaw, dlatego postanowiłem Was się poradzić gdyż psychiatrzy mają wolne terminy dopiero za miesiąc...

Irytuje mnie cała sytuacja, wiadome że mam jakąś nerwice ale staram się z tym walczyć. Wiem że muszę myśleć pozytywne, wiem że leki za dużo nie pomogą i odstawiłem je jakiś czas temu, bo to tylko szkodzi zapewne żołądkowi, dziś kupiłem sobie tabletki ziołowe na trawienie oraz od jakiegoś czasu biorę magnez rano i wieczorem. Od wczoraj zacząłem ćwiczyć fizycznie, może mój stan jest taki jaki jest bo siedzę cały czas w zamknięciu i niepotrzebnie przeżywam całą sytuacją.
Chciałbym sobie pomóc, sporo wiem i staram się przeciwstawiać.
Proszę o poradę, bo najbliżsi oraz lekarze tak jakby bagatelizują sprawę.
A JA MUSZĘ Z TYM WYGRAĆ!!!

Pozdrawiam

(wcześniej w życiu takie coś mi się nie zdarzało, mam wrażenie że to taki łańcuch żołądek od miesiąca jest podrażniony dlatego nie chce mi się jeść -> jak mi się nie chce jeść to nie mam siły do życia i czepiają się mnie choroby takie jak przeziębienie czy depresja w te szare dni -> a jak szukam rozwiązania to się denerwuje że nie mogę sobie pomóc a inni bagatelizują sprawę -> czyli problem zostaje nierozwiązany, a może i się powiększa...)
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
12 gru 2014, 17:40

Żyły wodne, nawiedzony dom, czy nerwica?

przez Andrew7826893 12 gru 2014, 19:12
Hej, interesowałem się kiedyś zjawiskami nadprzyrodzonymi itp. Często jest tak, że właśnie po przeprowadzce w nowe miejsce człowiek odczuwa lęk chociaż sam nie wie przed czym. To jest akurat częste zjawisko. Co do podrapania, no to wystarczy, że po prostu przez sen zacznie się drapać, nic nadzwyczajnego ;). Zauważ też, że wszystkie te dziwne rzeczy dzieją się wam w nocy. Często występuje po nagłym przebudzeniu coś takiego jak paraliż senny. Można wtedy widzieć różne zjawy, mieć uczucie właśnie dotyku czy nawet takie sytuacje, że zaczynasz się dusić, bo masz wrażenie, że coś Cię dusi. Dam ci link poniżej gdzie poczytasz sobie o porażeniu sennym ;). Co do odczuwania lęku np. jak jesteś sama to jest zupełnie normalne tym bardziej, że masz nerwice. Ty po prostu oczekujesz na to, aby coś się stało i sama się nakręcasz coraz bardziej. Na pewno nie macie w domu ducha ani innych nieczystych mocy :D

Co do koszmarów jeszcze to tez nic dziwnego ja zawsze mam koszmary, nie miewam przyjemnych snów. Zawsze są jakieś demony krew zabijanie, zawsze ;)

LINK : http://pl.wikipedia.org/wiki/Pora%C5%BCenie_przysenne

P.S ja też cierpie na ataki nagłe paniki i zawsze dzieje sie to w domu zwykle gdy zasypiam, nigdy w pracy czy na ulicy ;)
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
21 lis 2014, 17:33

Czy te objawy są groźne? Poszukuję odpowiedzi?

przez Andrew7826893 12 gru 2014, 19:18
Masz podobnie jak ja. U mnie też wszystko zaczęło się nagle i niespodziewanie. Właśnie pewnego wieczoru po prostu nagle zaczęło bić mi mocno i szybko serce dopadł mnie strach/lęk, zaczęły mi się trząść ręce. No i od tego czasu co jakiś czas się to powtarza, a 22 lata chodziłem i nawet nie wiedziałem co to ból głowy. Dodam też, że w tygodniu jak nie piję to nic się nie dzieje, po alkoholu na drugi dzień na kacu mam zawsze najmocniejsze ataki dlatego mocno ograniczyłem alkohol, bo wcześniej to się potrafiło na jedno posiedzenie 0,7 wypić. Po alkoholu czułem się świetnie, ale gdy przychodził kac i wieczór to miałem tak mocne ataki, że zawsze na pogotowiu lądowałem.

Miałem robione też badania EKG chyba 6x, badania krwi idealne ;), a walczyć z tym ciężko, mnie zwykle bierze niespodziewanie gdy zasypiam.

Co do tego zamknięcia i oczekiwania tez tak miałem. Na początku. Oczekiwałem tylko kiedy w końcu mnie trafi i automatycznie zaczynałem się źle czuć, nawet przez cały dzień. Teraz powiedziałem sobie, że wszystko jest ok i to tylko nerwica. Od tego czasu nie miewam już praktycznie tych ataków, a jak już to tylko takie słabe

I co do tego szczypania ja miałem coś podobnego. Normalnie nie miałem czucia w okolicy brzucha, aż wbiłem igłe i nawet tego nie poczułem ! Na następny dzień wszystko wróciło do normy
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
21 lis 2014, 17:33

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czy te objawy są groźne? Poszukuję odpowiedzi?

przez Dam_Radę 12 gru 2014, 20:42
Dzięki za pomoc i podzielenie się swoimi spostrzeżeniami!
To wszystko siedzi niepotrzebnie w naszej głowie, ja to nazywam demonem - bo przecież to jest kompletnie bez sensu jak człowiek coś sobie wmawia...
Ja wiem że z tym trzeba walczyć, tylko czasami brakuje sił bądź akurat są dziwne objawy - ja właśnie najbardziej się zmartwilem tym słabszym czuciem - ale to pewnie że stresu, bo jednak dalej się zamawiam :smile:

Nie ma problemów, są tylko wyzwania! :D
W życiu wszystko jest po coś, więc pewnie i teraz muszę coś odkryć! :smile:
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
12 gru 2014, 17:40

Czy te objawy są groźne? Poszukuję odpowiedzi?

przez Andrew7826893 12 gru 2014, 20:59
Ja ci powiem kolego tak. Ja zawsze miałem " twardy tyłek ". Nie przejmował się zbytnio niczym. W pracy idzie mi dobrze, nie mam tam żadnych stresów w domu też jest ok. Nigdy nie miałem problemów ze zdrowiem oprócz tego, że od paru lat męczy mnie otyłość i wyższe ciśnienie. Nic mi się nigdy nie działo, tak jak mówiłem nawet nie wiem co to ból głowy, a przyszła ta noc gdy serce zabiło mocniej i to był początek końca. Zawsze mimo swojej wagi nie miałem problemu z ciężką fizyczną pracą nawet po 16h jedynie to potrafiły mnie skurcze złapać gdy mocno się wypociłem, a tu ciach. Niestety jak widać nerwica nie wybiera.

Co do leków. Ja bym brał jeśli masz przepisane. O żołądek to bardziej się martw jedząc frytki z Mc'a ;), a po prostu po co się męczyć, ja tez planuje wizytę u psychiatry. Mi jedynie co pomaga przy ataku to hydroksyzyna w duzej ilosci przez zastrzyk.

Jedyny chyba plus tego wszystkiego, że rzuciłem palenie i ograniczyłem mocno picie i zmieniłem swoją diete na zdrowsza.

Swoją drogą podzieliłbyś się swoim wiekiem, bo aż się dziwie że taka osoba jak ja ( 22 lata ) może cierpieć na takie coś.
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
21 lis 2014, 17:33

Żyły wodne, nawiedzony dom, czy nerwica?

Avatar użytkownika
przez agusiaww 12 gru 2014, 21:05
Wy chyba obydwoje jestescie zaburzeni....polecam wizyty u psychiatry.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Żyły wodne, nawiedzony dom, czy nerwica?

przez Andrew7826893 12 gru 2014, 21:06
Też bym polecał takie wyjście po co się męczyć ?
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
21 lis 2014, 17:33

Żyły wodne, nawiedzony dom, czy nerwica?

Avatar użytkownika
przez Argish 12 gru 2014, 21:07
Kawajana, może macie poltergeista w domu :P
Tegretol 1-0-1
Deprexolet 0-0-1
Propranolol - doraźnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3062
Dołączył(a)
30 lis 2014, 19:16

Żyły wodne, nawiedzony dom, czy nerwica?

przez Andrew7826893 12 gru 2014, 21:21
Wiecie co mnie dziwi, że to forum o tematyce konkretnej. Gdzie raczej ludzie powinni się jakoś wspierać, a wy sobie tutaj szydzicie z ludzi. Chyba nie o to tu chodzi ?

Szczerze sam mogę przytoczyć 2 historie z dzieciństwa których do dziś nie potrafię wyjaśnić jednak sprawa przedstawiana tu przez autora ma podłoże czysto psychiczne. Jednak czy to powód by sobie szydzić z tych osób ?

Po to zostało stworzone to forum by można było porozmawiać o wszystkim o każdym lęku, to tak jakby śmiać się z hipohondryka, że wmawia sobie choroby. Ogarnijcie sie :x
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
21 lis 2014, 17:33

Żyły wodne, nawiedzony dom, czy nerwica?

Avatar użytkownika
przez Argish 12 gru 2014, 21:49
Andrew7826893, ja o poltergeiście pisałam serio :P Poczytaj sobie :P
Tegretol 1-0-1
Deprexolet 0-0-1
Propranolol - doraźnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3062
Dołączył(a)
30 lis 2014, 19:16

Żyły wodne, nawiedzony dom, czy nerwica?

przez Andrew7826893 12 gru 2014, 22:05
poltergeist działą trochę inaczej ale ok
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
21 lis 2014, 17:33

Żyły wodne, nawiedzony dom, czy nerwica?

Avatar użytkownika
przez schatten 12 gru 2014, 22:16
A żyły wodne to ściema taka jak homeopatia. Niby są ludzie, którzy w to wierzą, ale żadne badania nie udowodniły istnienia czegoś takiego :P
No love left in me, no eyes to see the heaven beside me...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
105
Dołączył(a)
10 mar 2012, 18:02
Lokalizacja
50°N 22°E

Żyły wodne, nawiedzony dom, czy nerwica?

przez Andrew7826893 12 gru 2014, 23:07
Ale lęk przed czymś nieznanym chyba nie jest jakoś gorszy od lęku nerwicowego prawda ? Dlaczego mam taką osobę skreślać ? Równie dobrze mogę jechać wszystkich hipohondryków za to ze wmawiaja sobie niestworzone choroby tylko czy ta mądre ?

P.S nie nie widzę duchów :) i jest ze mną całkiem dobrze
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
21 lis 2014, 17:33

Żyły wodne, nawiedzony dom, czy nerwica?

Avatar użytkownika
przez agusiaww 12 gru 2014, 23:18
Andrew7826893, madre bo trzeba ludziom pokazywac rzeczywistosc a nie traktowac jak dzidziusie...jak hipochondryk ma wyjsc ze swojego stanu jak ktos sie bedzie nad nim cały czas pochylal i wspolczul, przytakiwal, przeciez ludziom o to chodzi...zeby glownie sie zajmowac, przytakiwac itd, a droga do jako takiego wyzdrowienia jest przyjecie dignozy i proba uporania sie z nia...a nie brniecia w stany zaburzeniowe.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 30 gości

Przeskocz do