Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Czy to może być nerwica ?

przez Andrew7826893 22 lis 2014, 10:15
EKG mialem robione dwukrotnie kiedy skoczylo mi to cisnienie wszystko bylo ok. Nigdy nie mialem zadnych klopotow ze zdrowiem nawet przy bardzo duzych wysilkach nigdy nie robilo mi sie slabo czy cos.
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
21 lis 2014, 17:33

Czy to może być nerwica ?

Avatar użytkownika
przez D@ri@nk@ 22 lis 2014, 23:55
Andrew7826893 napisał(a):
Jeszcze jedno pytanie czy biegunka trwająca np tydzień mimo zdrowego zrównoważonego jedzenia też może byc objawem nerwicy ?

Może, masz nawet temat na forum
O nerwica... Witaj, dawno żeśmy się nie widziały... Kawka, herbatka czy od razu wódeczka??

"Bo w tym cały sens istnienia, żeby umieć żyć bez znieczulenia"


Mam jeszcze tyle pięknych planów do spieprzenia...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
492
Dołączył(a)
09 lis 2014, 14:11
Lokalizacja
łódzkie

Czy to może być nerwica ?

przez Andrew7826893 23 lis 2014, 16:01
No i znów dostałem ataku, tylko tymbardziej silniejszy. Dosłownie poczułem się jakbym miał zawał dostać, jak wchodziłęm na pogotowie to mi sie ciemno przed oczami juz robilo, serce biło jak szalone, a tylko kiedy zaczęli mnie badać od razu połowa objawów odpuściła, czyli stawiam na to, że chyba jednak to nerwica jest, a u lekarza sie uspokoiło bo czułem się już bezpieczniejszy. EKG wyszło ok.

Dostałem tylko zalecenie żeby sie maślanki opić bo wczoraj pilem alkohol. Zastrzyk na uspokojenie i sajonara

-- 23 lis 2014, 17:29 --

Andrew7826893 napisał(a):No i znów dostałem ataku, tylko tymbardziej silniejszy. Dosłownie poczułem się jakbym miał zawał dostać, jak wchodziłęm na pogotowie to mi sie ciemno przed oczami juz robilo, serce biło jak szalone, a tylko kiedy zaczęli mnie badać od razu połowa objawów odpuściła, czyli stawiam na to, że chyba jednak to nerwica jest, a u lekarza sie uspokoiło bo czułem się już bezpieczniejszy. EKG wyszło ok.

Dostałem tylko zalecenie żeby sie maślanki opić bo wczoraj pilem alkohol. Zastrzyk na uspokojenie i sajonara



Eh nie wiem już co robić. Od czasu ataku cały czas siedzę jak na szpilkach i tylko czekam, aż coś mi się stanie. Wystarczy, że serce troche nierówno zabije, a ja już zaczynam się bardzo denerwowac :(. Jak sobie z tym radzić, bo już nie mam siły. Nawet zasnąć nie mogę bo czuje jak serce bije i się boje non stop.

-- 23 lis 2014, 18:47 --

Może ktoś da mi jakąś dobrą radę jak się nie bać każdego nierównego uderzenia serca. Bo ja przez to nawet spać nie mogę chociaż jestem bardzo śpiący. Leże i czuje, że serce zabiło nierówno i sobie wkręcam, że już się zaczyna. Ostatnio zwykle całe dnie męczy mnie ucisk w klatce i klucha w gardle. Zauważyłem, że jak się czymś zajmę solidnie to jakoś te objawy mijają i dopiero jak sobie przypomne to wszystko wraca.
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
21 lis 2014, 17:33

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czy to może być nerwica ?

Avatar użytkownika
przez D@ri@nk@ 23 lis 2014, 20:10
Andrew7826893, tak jak sobie wmawiasz że coś z sercem tak sobie wmów że to tylko nerwica. Dopiero co ci zrobili EKG nie ma takiej opcji żeby serducho było chore !!!!!!!!!!!!!!!!!

Poleż spokojnie, zacznij się gapić w tv, może uda się zasnąć. Wstaniesz i będziesz żywy Gwarantuję. Możesz tez wyjść na świeże powietrze - zawsze dotlenienie się pomaga. Spróbuj tez robić coś powoli - powolne dzialanie uspokaja, np pij wodę małymi łyczkami. Bierz szklankę, łyk, odstaw i tak znowu za chwilę i skup się tylko na piciu wody nie na serduchu :) Daj znać jak ci minie bo minie na pewno :)

-- 23 lis 2014, 19:13 --

Andrew7826893 napisał(a):Dostałem tylko zalecenie żeby sie maślanki opić bo wczoraj pilem alkohol.


Ostatnio zwykle całe dnie męczy mnie ucisk w klatce i klucha w gardle..


Alkoholu na nerwice nie pij, staraj się zachowac abstynencję bo tylko szkodzi

Klatka piersiowa i gardełko to typowe i zwykle pierwsze objawy nerwicy :/

Może wybierz się do lekarza pierwszego kontaktu. Zrobi ci badania podstawowe to powinno cię uspokoić. Ew powiedz że podejrzewasz nerwicę, lekarz sam powinien doradzić wizytę u psychiatry wtedy
O nerwica... Witaj, dawno żeśmy się nie widziały... Kawka, herbatka czy od razu wódeczka??

"Bo w tym cały sens istnienia, żeby umieć żyć bez znieczulenia"


Mam jeszcze tyle pięknych planów do spieprzenia...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
492
Dołączył(a)
09 lis 2014, 14:11
Lokalizacja
łódzkie

Czy to może być nerwica ?

przez Andrew7826893 23 lis 2014, 20:23
Dzięki za dobre słowa. No serca to ja nigdy nie podejrzewałem, bo jak mówię nigdy nie miałem problemów z sercem nawet przy bardzo dużych wysiłkach. Tymbardziej, że miałem to EKG robione już 3 razy podczas ataków, czyli musi być ok.

Najbardziej mnie dobija to, że zawsze byłem facetem który zwykle niczym się nie przejmował ponad miarę " twarda dupa ", a tu takie coś mi się zaczęło dziać dosłownie z dnia na dzień, bez żadnego ostrzeżenia, to jest straszne. Najgorsze jest to, że nie mogę opanować tego strachu, cały czas się boje, że coś mi się stanie, albo, że znowu dostane ataku.

Najśmieszniejsze jest to, że dziś jak dostałem tego ataku to im bliżej pogotowia byłem tym bardziej źle się ze mną działo naprawdę myślałem, że zemdleje. A gdy tylko położyłem się do EKG zobaczyłem, że są lekarze, że jestem bezpieczny to od razu przeszła mi większość tych objawów.

Po skierowanie na badania pójdę w przyszłym tygodniu ( obawiam się, że wyjdzie mi coś z cukrem ) badań nie robiłem chyba z 10 lat, a mam 22. Nigdy nie miałem po prostu potrzeby, żeby się badać. Ogólnie trzymałem się od służby zdrowia najdalej jak mogę.

Fakt faktem do tej pory w moim życiu nie wiele było ruchu na świeżym powietrzu, teraz postanowiłem, ze codziennie po pracy będę jechał nad morzę i sobie spacerował z godzinkę ( szczęście ze w Gdyni mieszkam i jest morze ! ). I zobaczę jak dalej to będzie .

Po prostu trudno mi jest ujarzmić ten strach, bo nigdy nie miałem najmniejszych problemów ze swoim zdrowiem, nigdy nie sądziłem, że psychika aż tak mocno może dać popalić. Nigdy bym nie uwierzył. Mam tylko nadzieje, że to faktycznie nerwica, a nie coś gorszego co wyjdzie w badaniach.

-- 23 lis 2014, 19:45 --

Dodam jeszcze, że zauważyłem że jak się znietrzeźwie to nie odczuwam żadnych ucisków itp wszystko przechodzi nic się nie dzieje
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
21 lis 2014, 17:33

Czy to może być nerwica ?

Avatar użytkownika
przez D@ri@nk@ 23 lis 2014, 21:54
Andrew7826893, po pierwsze to życie człowieka na zasadzie jestem twardy jest bardziej narażone na takie nerwice. Ja byłam samodzielna, samotna matka, robiłam karierę, zawsze byłam najlepsza i twarda. Nigdy nie rozczulałam się na d sobą to teraz mam. Mój organizm powiedział dość !!!!


Po 2 podstawowe badania zrób choćby dla spokoju. Cukier może wyjść w normie ale przy naszym cywilizowanym życiu często ludzie miewają spadki glikemii w ciągu dnia i takie objawy moga wystąpić. Ja mam glukometr i kontroluję bo jestem genetycznie obciążona cukrzycą


Twoje zdanie " Mam tylko nadzieje, że to faktycznie nerwica, a nie coś gorszego co wyjdzie w badaniach" Powiem ci że tez tak kiedyś myślałam, ale zmieniłam zdanie. Nerwica jest gorsza od niejednej choroby, ciężko się ją leczy i potrafi wracać. Także czasem wolałabym brac leki i wychodzić z jakiejś tam choroby albo poleżeć w szpitalu niż walczyć z nerwicą :/



Co do alkoholu to oczywiście, działaja jak psychotropy, tylko że potem jest jeszcze gorzej. Także uważaj o to dobry krok do alkoholizmu :(
O nerwica... Witaj, dawno żeśmy się nie widziały... Kawka, herbatka czy od razu wódeczka??

"Bo w tym cały sens istnienia, żeby umieć żyć bez znieczulenia"


Mam jeszcze tyle pięknych planów do spieprzenia...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
492
Dołączył(a)
09 lis 2014, 14:11
Lokalizacja
łódzkie

Czy to może być nerwica ?

przez Andrew7826893 23 lis 2014, 22:09
Ja wczoraj wypiłem no naprawdę dużo koło 900ml wódki, czułem się super, jeszcze biegłem do domu tak żeby się po prostu przebiec. Wszystko było ok nie czułem żadnych dolegliwości. A dziś taki atak, że naprawdę myślałem, że nie dam rady i padnę na glebę.

Postanowiłem, że na razie odpuszczam sobie alkohol dopóki się to nie wyjaśni. Papierosy przestałem palić jakieś 3 tygodnie temu. Zauważyłem, że ten ucisk w klatce i kulka w gardle pojawia się zwykle gdy wejdę do domu ( nic się tu patologicznego nie dzieje ), albo rano jak dojeżdżam do pracy ( chociaż niczym się nie stresuje, albo mam takie wrażenie ) i jak już chwyci tak to cały dzień trzyma.

Badania porobię wszystkie jak tylko znajdę chwilkę czasu. Jednak wydaje mi się, że na 99% to nerwica. Jeszcze ta biegunka chyba od 4 czy 5 dni. Chociaż podejrzewam, że dzisiejsze ekscesy miały miejsce bo po prostu wódą sobie wypłukałem wszystko z organizmu. Mimo, że rano wziąłem magnez, witaminy, aspargin. I wypiłem dużo wody.

Najbardziej smutne jest to, że ta choroba daje znać tak nagle bez żadnych objawów mocniejszych. Pierwsze objawy tego to już chyba były z 2-3 miesiące temu. Potrafiłem się w pracy nagle zrobić taki śpiący, że przysypiałem na kierownicy. Potem jakieś 2 tygodnie temu te uczucie pustki w klatce, zawroty głowe, świat stawał się jakiś taki odległy, obcy, do tego dochodził paniczny strach, że coś mi się stanie.

Myślę, że to chyba na pewno ta cholerna nerwica :(

-- 24 lis 2014, 17:05 --

No byłem dziś u lekarza pierwszego kontaktu. Zrobiona mi EKG i wyszło, że przy wydychaniu powietrza coś mi się dzieje z sercem ( chyba coś ala arytmia ). Dostałem też lek concor Cor 2,5 mg wspomagam się Asparginem i Olimp Vitamin Multiple Sport.

Mam pytanie może ktoś to przerabiał. Dostałem skierowanie do kardiologa, ale na fundusz to bym musiał do maja czekać :evil: . Powiedzcie mi czy za założenie holtera idąc prywatnie kosztuje jakoś dodatkowo czy jest to już w ramach wizyty ?
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
21 lis 2014, 17:33

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez paulix130 24 lis 2014, 16:17
Cześć jestem tu nowa i chciałam prosić o pomoc, 3 lata temu mialam pierwszy atak duszności i paniczny lek, ze cos mi sie stanie, przy czym od zawsze mam zimne rece i nogi. Zrobiłam badania morfologie, badanie dna oka, ekg. Wszystkie wyszly bez zarzutu. Taki stan dusznosci trwał jakos kilka miesiecy. Nastepnie objawy ustapily, az do teraz. Ostatnio wracalam samochodem i zrobilo mi sie strasznie duszno, po godzinie minelo i juz o tym zapomnialam. W kolejnych tygodniach dusznosci byly coraz czestsze, towarzyszyl temu silny lek, niskie cisnienie i przyspieszone tetno. W jakis dzien pojawilo sie pieczenie za mostkiem, ktore rozprzestrzenialo sie do brzucha, nogi i palców, po czym pieklo mnie cale cialo. Natomiast teraz doszly klucia w klatce, z boku z prawej i z lewej strony pod zebrami, oraz bol kregoslupa. Poszlam do lekarza rodzinnego ale powedziala, ze to nerwobole. Jestem osoba, ktora strasznie sie boi, jak moi rodzice wychodza z domu zastanawiam sie czy nie potraci ich samochod i caly czas mam takie mysli. Nie lubie glosnej muzyki, boje sie jej. Nie wiem czy to moze byc nerwica.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
24 lis 2014, 16:07

Czy to może być nerwica ?

Avatar użytkownika
przez agusiaww 24 lis 2014, 21:17
Andrew7826893, musisz dopytac u tego lekarza co idziesz.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Czy to może być nerwica ?

przez Ginny 25 lis 2014, 00:23
Andrew7826893 napisał(a):Najbardziej smutne jest to, że ta choroba daje znać tak nagle bez żadnych objawów mocniejszych. Pierwsze objawy tego to już chyba były z 2-3 miesiące temu. Potrafiłem się w pracy nagle zrobić taki śpiący, że przysypiałem na kierownicy. Potem jakieś 2 tygodnie temu te uczucie pustki w klatce, zawroty głowe, świat stawał się jakiś taki odległy, obcy, do tego dochodził paniczny strach, że coś mi się stanie.

Tak niestety działa nerwica, z zaskoczki. Objawy też mi na nerwicę wyglądają. Oczywiście nie jestem lekarzem, ale wiele z tego co piszesz przerabiałam jakiś czas temu.
Skoro wyszło Ci coś z sercem to teraz najważniejsze, żebyś podczas ataków sobie nie wmawiał, że to serce i coś się z nim niedobrego dzieje. Jeśli chodzi o Holtera to musisz się zapytać lekarza, bo pewnie u jednego będzie to wliczone w koszt wizyty, a u innego trzeba będzie dopłacić.
Tak czy inaczej nie daj się nerwicy, zaciśnij zęby i biegnij przed siebie :)
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
27 paź 2014, 14:10

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Avatar użytkownika
przez iamx 25 lis 2014, 08:42
Witam, jestem juz po 4 opakowaniach Asentry, na początku dwa tygodnie brałem 50mg, teraz 100mg, codziennie rano. Nie czuję żadnej różnicy, poza tym, że mam ogromnie obnizone libido, czyli nic nie wychodzi, nie potrafie się wtedy też skupić. Strasznie się pocę, szczególnie podczas snu, a śnię o różnych dziwnych kolorowych zwierzętach. Lęki mam straszne, szczególnie fobia społeczna, do ludzi nie wyjdę, teraz nawet z mniejsze grono. Napój przez słomkę, a jesli chodzi o jedzenie to nie ma w ogole szans, tym bardziej widelcem. Kiedy ktoś się na mnie patrzy czuję jakby obraz mi latal na boki bardzo szybko i trzęsie mi się głowa. Mam zapisany też alprazolam 1mg, nic mi to nie daje, lęki mam ciągle takie same (najbardziej przed ludźmi, przed jasnym dniem i jak w nocy przypomni mi sie jakas błacha nawet myśl o czymś czego nie zrobilem, albo o czym zapomnialem, to noc mam z głowy). Natomiast jeśli wezmę do spania alprazolam to mniej się pocę i nawet po 1mg mam jakiś lepszy sen. Ja nie wiem co już bym miał brać, chodzę jak robot, często mam drgawki, czuję jakbym miał mdleć, do galerii handlowej nie wejdę chyba nigdy, chyba, ze z kimś znajomym, wtedy nawet go nie slysze, wylatuje mi drugim uchem wszystko. Chcialbym w końcu, żeby to się skończyło. Umowilem sie do psychiatry po asertin znów i po alprazolam. Nie mam w ogole problemu z odstawieniem benzo. Chcialbym być w dzień bardziej pobudzony, ale gotowy to działania, życia, a nie, że wszystko mi się trzęsie i nogi mi się uginają. Teraz już nawet czasami po alkoholu nie jest lepiej. Najgorsze są te spięcia mięśni, muszę wyglądać jak robot. Ze schodów muszę zbiegać, bo jak schodzę to cały drgam. Chce, żeby to się już skończylo.. I nie mieć flaka podczas miłych wieczorów w łóżku..

Dzięki jak komuś się chciało to czytać i przepraszam za błędy stylistyczne i brak w niektórych miejscach polskich znaków.

Czekam na jakąś odpowiedź z niecierpliwością.

Pozdrawiam.
Stare już nie jare, założyłem nowe: http://www.lastfm.pl/user/iamxiamx


LEWICA WITH LOVE
Avatar użytkownika
Offline
Posty
50
Dołączył(a)
29 wrz 2014, 14:33
Lokalizacja
DLŚ

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez DOMINIKKKK 25 lis 2014, 09:14
iamx Co do tych spiętych, drżących mięśni to spróbuj treningu autogennego Schultza. Naprawdę świetna sprawa. Jak Cię weźmie spięcie to nabierasz powietrza i odliczasz od 3 do 0 (bicia serca odliczasz) i wypowiadasz w myślach = "luuuuzzz". Po treningu medytacja (1h), mnie pomaga. Podczas medytacji wyobrażasz sobie jak najbardziej żywe i przerażające obrazy. Jak Cię złapią jakieś lęki, skurcze mięśni to w podczas treningu powtarzasz formułkę "od "3 do 0".

Może jeszcze nam LSD pozostaje. hahah.
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
03 lis 2014, 11:26

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez Kala99 25 lis 2014, 23:06
hej, mam takie pytanie do Was. otóż wkręcam sobie od jakichś 2 miesięcy schizofrenię, w tym czasie byłam 3 razy u mojego lekarza i mówiłam mu że boję się że mogę zachorować na tą chorobę, bo moj tato jest na to chory. Lekarz jednoznacznie nie odpowiedział, ale i tak za każdym razem jak jestem u niego pytam się czy moje zachowania są normalne i on mnie zapewnia że jest wszystko w porządku. Ale ja i tak dalej się boję. I chciałabym Was zapytać czy np macie tak że wpada wam do głowy nagle jakieś słowo, które nie jest logicznie powiązane z tym o czym akurat w tym czasie myślicie, albo kiedy o niczym nie myślicie, nie zastanawiacie się nad niczym czy wpada wam jakieś słowo (nie wiadomo skąd) do głowy?????? czy to jest normalne?
A drugie pytanie dot. tego że czasami myśli powtarzają mi się w głowie. Jak np o niczym w danym momencie nie myślę to wtedy powtarzają mi się ostatnie słowa w głowie, no i też chciałabym zapytać czy to jest normalne? Bo np dużo googluje nt. objawów schizofrenii i dzisiaj przeczytałam że to się nazywa echo myśli i jest to pierwszy objaw schizo i bardzo się wystraszyłam. Tylko że z tego co zrozumiałam to w tym echo chodzi o to, że słyszy się swoje myśli, a ja ich nie słyszę tylko po prostu słowa zostają mi w myślach. Proszę Was o odpowiedz, pzdr.
Pernazinum 50mg + Trittico CR 75mg
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
03 sie 2010, 23:12

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez natiii 26 lis 2014, 01:08
Witam was wszystkich.
Postanowiłam dzisiaj, że do was dołączę. Przegladalam trochę ten portal i stwierdziłam, że jesli troszke sie tutaj wyzale to moze ta moja durna nerwica trochę odpusci. Jeśli to faktycznie jest nerwica. Dlatego prosze o odpowiedz czy nerwica tak ma..? Opiszę troszeczkę swoje objawy. Ogólnie zawsze bylam osoba troszkę nerwowa ale w sensie takim, ze jak coś mnie denerwowalo lub ktos to nakrzyczalam na tego kogos i bylo ok. Przez wszystkie lata szkolne bylam bardzo wesola i lubiana. A teraz po prostu sama siebie nie poznaje.jestem caly czas przybita. A zaczęło się w sumie po ciazach, które same w sobie były dla mnie okresami bardzo stresujacymi. po urodzeniu drugiego dziecka zaczelam wymyslac sobie choroby. Zaczelo się od silnych bólów glowy(prawdopodobnie migrenowych) . kiedys chcialam cos o nich poczytac i trafilam na artykuly o guzach mozgu itd. Czytajac objawy wmowilam sobie,że to pewnie guz. Raz nawet wpadlam w taki stan rozstrzesienia, ze budzilam mojego męża żeby ze mną siedział i mnie uspokajal. Bo z nerwow sie trzeslam ciśnienie mi podskoczylo i nie mogłam się uspokoić. Po tym wydarzeniu zapisalam się prywatnie na rezonans głowy, który nic nie wykazal. Po tym czasie na krótko się uspokoilam. Ale znowu zaczelam czytac o roznych innych chorobach. z dwa miesiace pozniej zaczelam odczuwac klucia w lewej str klatki piersiowej. Ale tak calkiem z boku.po jakims miesiacu zaczelo robic mi sie tak dziwnie. Robilam sie nagle otepiala. Brakowalo mi sil, a jeszcze pozniej zaczelo mi sie wydawac ze mi sie ciezko oddycha. Poszlam do rodzinnego. Osluchala mnie zrobila ekg i stwiedzila,ze wszystko ok i ze to pewnie nerwy. Zapytala sie czym sie zajmuje. I powiedzialam,ze jestem prawie caly czas z dwojka dzieci. Na to ona, ze to wszystko wyjasnia.ze pewnie sie duzo denerwuje itd. Zapisala mi jakies tabletki bralam je przez ok tydzień i jakby bylo mi troszke lepiej. Po ok mies znowu zaczelo mi robić się dziwnie i znowu do niej poszlam. Znowu mialam ekg ktore wyszlo dobrze i pani doktor kazala mi sie troszkę wziąść za siebie tzn zrobic cos dla siebie wyjsc pobiegac itd. Od tego czasu w sumie nic się nie zmienilo. Co dziennie czytam o chorobach i co dziennie mam nowe inne objawy. Np. Czulam rozpieranie w krtani i zaczelam wmawiać sobie że to rak krtani. Ciagle uczucie ucisku na klatkę piersiowa tlumacze sobie jako rak pluc. Miałam bole z tylu glowy jakby szyji to wmowilam sobie, że mam tam guza. Zrobilam prześwietlenie odcinka szyjnego,które jednak nic nie wykazalo. No i w chwili obecnej czuje caly czas te durne problemy z oddychaniem. Jak cos robie i sie zamyśle to oddycha mi się normalnie. Ale jak zaczne o tym myśleć to odrazu zle mi się oddycha. I musze nabierac gleboki wdech. Dodam, ze caly czas mam jakby zatkany nos chociaz nie mam kataru. I to oczywiscie juz sobie tlumacze ze pewnie cos mam w tym nosie. Czuje tez rozne klucia w klatce. Nawet teraz jak to pisze to co chwile mnie coś zakluje. . Mam juz tego dosyc. Nie wiem juz sama czy to ta nerwica czy na prawde na cos choruje. Co o tym myslicie?

-- 26 lis 2014, 00:10 --

Witam was wszystkich.
Postanowiłam dzisiaj, że do was dołączę. Przegladalam trochę ten portal i stwierdziłam, że jesli troszke sie tutaj wyzale to moze ta moja durna nerwica trochę odpusci. Jeśli to faktycznie jest nerwica. Dlatego prosze o odpowiedz czy nerwica tak ma..? Opiszę troszeczkę swoje objawy. Ogólnie zawsze bylam osoba troszkę nerwowa ale w sensie takim, ze jak coś mnie denerwowalo lub ktos to nakrzyczalam na tego kogos i bylo ok. Przez wszystkie lata szkolne bylam bardzo wesola i lubiana. A teraz po prostu sama siebie nie poznaje.jestem caly czas przybita. A zaczęło się w sumie po ciazach, które same w sobie były dla mnie okresami bardzo stresujacymi. po urodzeniu drugiego dziecka zaczelam wymyslac sobie choroby. Zaczelo się od silnych bólów glowy(prawdopodobnie migrenowych) . kiedys chcialam cos o nich poczytac i trafilam na artykuly o guzach mozgu itd. Czytajac objawy wmowilam sobie,że to pewnie guz. Raz nawet wpadlam w taki stan rozstrzesienia, ze budzilam mojego męża żeby ze mną siedział i mnie uspokajal. Bo z nerwow sie trzeslam ciśnienie mi podskoczylo i nie mogłam się uspokoić. Po tym wydarzeniu zapisalam się prywatnie na rezonans głowy, który nic nie wykazal. Po tym czasie na krótko się uspokoilam. Ale znowu zaczelam czytac o roznych innych chorobach. z dwa miesiace pozniej zaczelam odczuwac klucia w lewej str klatki piersiowej. Ale tak calkiem z boku.po jakims miesiacu zaczelo robic mi sie tak dziwnie. Robilam sie nagle otepiala. Brakowalo mi sil, a jeszcze pozniej zaczelo mi sie wydawac ze mi sie ciezko oddycha. Poszlam do rodzinnego. Osluchala mnie zrobila ekg i stwiedzila,ze wszystko ok i ze to pewnie nerwy. Zapytala sie czym sie zajmuje. I powiedzialam,ze jestem prawie caly czas z dwojka dzieci. Na to ona, ze to wszystko wyjasnia.ze pewnie sie duzo denerwuje itd. Zapisala mi jakies tabletki bralam je przez ok tydzień i jakby bylo mi troszke lepiej. Po ok mies znowu zaczelo mi robić się dziwnie i znowu do niej poszlam. Znowu mialam ekg ktore wyszlo dobrze i pani doktor kazala mi sie troszkę wziąść za siebie tzn zrobic cos dla siebie wyjsc pobiegac itd. Od tego czasu w sumie nic się nie zmienilo. Co dziennie czytam o chorobach i co dziennie mam nowe inne objawy. Np. Czulam rozpieranie w krtani i zaczelam wmawiać sobie że to rak krtani. Ciagle uczucie ucisku na klatkę piersiowa tlumacze sobie jako rak pluc. Miałam bole z tylu glowy jakby szyji to wmowilam sobie, że mam tam guza. Zrobilam prześwietlenie odcinka szyjnego,które jednak nic nie wykazalo. No i w chwili obecnej czuje caly czas te durne problemy z oddychaniem. Jak cos robie i sie zamyśle to oddycha mi się normalnie. Ale jak zaczne o tym myśleć to odrazu zle mi się oddycha. I musze nabierac gleboki wdech. Dodam, ze caly czas mam jakby zatkany nos chociaz nie mam kataru. I to oczywiscie juz sobie tlumacze ze pewnie cos mam w tym nosie. Czuje tez rozne klucia w klatce. Nawet teraz jak to pisze to co chwile mnie coś zakluje. . Mam juz tego dosyc. Nie wiem juz sama czy to ta nerwica czy na prawde na cos choruje. Co o tym myslicie?
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
25 lis 2014, 19:52

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: minou i 18 gości

Przeskocz do